Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 23 października 2018, 14:00

autor: Mushroom

Jestem prawnikiem! No dobrze, byłem, ale chciałem, żebyście o tym wiedzieli ;-)

Recenzja gry RimWorld – największa wada? Wciąga jak bagno!

Po ponad pięciu latach we wczesnym dostępie RimWorld doczekał się oficjalnej premiery w wersji 1.0. Tym samym w nasze ręce trafia jedna z najbardziej dopracowanych i wciągających gier niezależnych ostatnich lat.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

Jeśli są osoby, które w ciągu ostatnich pięciu lat nie miały okazji zapoznać się z debiutancką produkcją studia Ludeon, to należy im wyjaśnić, że jest to gra strategiczna, w której kierujemy losem małej grupki kosmicznych rozbitków na dzikiej i wrogiej planecie. Podobnych tytułów istnieją na Steamie całe setki, z czego spora ich część nie powinna być wypuszczona nawet jako wczesna wersja alpha. RimWorld jest inny nie tylko dlatego, że stanowi gotowy produkt, ale przede wszystkim z tego powodu, że sprawia nieporównywalnie więcej frajdy i satysfakcji niż jakakolwiek propozycja konkurencji.

Autorzy dostarczają kompletny system generujący niesamowite historie, który sprawdza się lepiej niż żywi scenarzyści niejednego hitu telewizyjnego. RimWorld to jedna z tych produkcji, które zmieniają nasze życie na zawsze. Gram w niego od pięciu lat i mimo to nie czuję się znudzony, choć w tym czasie wiele moich osad zdążyło upaść.

CO NOWEGO W WERSJI PREMIEROWEJ

Wersja 1.0 nie przynosi drastycznych zmian w rozgrywce i jest w pełni kompatybilna z wersjami beta 0.19 i 0.18. Oznacza to, że save’y z nich można spokojnie przenieść do wydania premierowego, o ile graliśmy w wersję beta, nie korzystając z modów (wówczas twórcy nie gwarantują stabilności). Główną nowinką w najnowszej edycji gry jest system restrykcji pożywienia, który umożliwia decydowanie o tym, co poszczególni koloniści i więźniowie mogą jeść. Po za tym deweloperzy naprawili szereg błędów.

Lekcja zarządzania

ROZDZIAŁ I: KATASTROFA

Valve, Rojas i Saraj rozbili się na dzikich równinach obcej planety, nieopodal Oceanu Północnego. Jako że okolica nie była zbyt bezpieczna, postanowili zorganizować obóz u podnóża góry, tak aby w razie konieczności bronić się tylko z jednej strony. Początki były trudne. Kilka dni po założeniu osady pierwsze uprawy zasadzone przez Valve’a zniszczyła zaraza, z którą usiłował on bezskutecznie walczyć przez kolejne dwa dni. Jakiś czas później wściekła kapibara zaatakowała na polowaniu Rojas i ostatnie zapasy leków osamotnieni koloniści zużyli, opatrując ranną łowczynię.

Recenzja gry RimWorld – jeden z najlepszych indyków ostatnich lat - ilustracja #1
Życie towarzyskie w osadzie potrafi być bardzo bujne.
PLUSY:
  1. ogromne pokłady grywalności;
  2. wciąga na długie godziny;
  3. cała masa sprawnie działających i zazębiających się systemów;
  4. zmusza do ciągłej nauki i stale rzuca nowe wyzwania;
  5. system narratorów;
  6. niezła sztuczna inteligencja;
  7. fantastyczny generator historii;
  8. dobra oprawa audiowizualna;
  9. spore możliwości dopasowania poziomu trudności.
MINUSY:
  1. mimo wszystko małe wpadki SI;
  2. dość powtarzalna muzyka.

Od samego początku RimWorld miał być strategią survivalową skupiającą się na rozwijaniu niewielkiej kolonii w niegościnnych warunkach. Naszym przeciwnikiem nie są więc zastępy wrogiego imperium czy inne siły ciemności, tylko teren, na którym przyszło nam założyć osadę, a często nawet sami osadnicy.

W podstawowym scenariuszu możemy wybrać trzech z ośmiu dostępnych rozbitków. Każdy z bohaterów opisany jest za pomocą pokaźnego zestawu umiejętności i warto się zastanowić, kto tak naprawdę się nam przyda. Zdolności postaci mają tu niebagatelne znaczenie, gdyż niektórzy z naszych podopiecznych nie nadają się do wykonywania konkretnych czynności, a czasem nie są nawet w stanie się pewnych rzeczy nauczyć. Osada niezdolnych do walki pacyfistów szybko padnie łupem lokalnych bandytów, zaś ekipa napakowanych osiłków nie będzie w stanie uprawiać zioła leczniczego i wykończyć ich może nawet niewielkie zadrapanie.

Zasadniczo to właśnie postacie osadników/rozbitków stanowią główną oś rozgrywki w RimWorld. Żadnym z nich nie musimy sterować bezpośrednio, gdyż za ich zachowanie odpowiada sztuczna inteligencja. Naszym zadaniem jest wyznaczanie im prac do wykonania, poprzez na przykład wskazanie pola pod uprawę czy budynków do wzniesienia. Oczywiście każdemu z naszych ludzi możemy bezpośrednio kazać zająć się konkretną robotą, ale na dłuższą metę jest to nieefektywne i warto raczej skupić się na ogólnym podziale obowiązków. Możemy więc nie tylko przypisać poszczególne osoby do danej kategorii prac (jak górnictwo czy uprawa roli), ale też ułożyć harmonogram, określając, kiedy mają skupić się na obowiązkach, a kiedy mogą odpoczywać.

Recenzja gry RimWorld – jeden z najlepszych indyków ostatnich lat - ilustracja #2

AMATORSKI POLSKI

RimWorld dostępny jest w polskiej wersji językowej, jednak jej jakość pozostawia wiele do życzenia. Spolszczenie jest wprawdzie oficjalne, ale odpowiada za nie społeczność graczy i na tę chwilę pozostaje ono jeszcze niepełne. Wysiłki tłumaczy zasługują jednak na uznanie, bo choć w grze nie uświadczymy zbyt wielu dialogów, to tekstu jest tam całkiem sporo. Z drugiej strony należy ostrzec tych, którzy mają uczulenie na amatorskie tłumaczenia, w których tekst angielski przeplata się z polskim.

Recenzja gry RimWorld – jeden z najlepszych indyków ostatnich lat - ilustracja #3
Niektórzy zamiast własnego łóżka wolą sen na świeżym powietrzu...

Wszystko to składa się na wrażenie, że naprawdę zarządzamy niewielką grupką ludzi, którzy starają się zrealizować zadania, jakie im wyznaczamy. Oglądanie, jak nasi podopieczni biegają w każdym kierunku, próbując wywiązać się ze swoich obowiązków, sprawia pewną sadystyczną satysfakcję, połączoną z delikatną irytacją, gdy działają nie tak, jak się spodziewaliśmy. Oczywiście, jeśli przesadzimy, to koloniści po prostu nie wyrobią się ze wszystkimi zadaniami, co może mieć tragiczne konsekwencje dla całej osady. Dlatego RimWorld wymaga wyrobienia w sobie umiejętności odpowiedniego balansowania pomiędzy ambitnymi planami rozbudowy, faktycznym zapotrzebowaniem kolonii oraz możliwościami jej mieszkańców.

Grałeś w RimWorld we wczesnym dostępie?

52,6%

Tak

47,4%

Nie

Recenzja gry Two Point Hospital – zwariowana strategia w kitlu
Recenzja gry Two Point Hospital – zwariowana strategia w kitlu

Recenzja gry

Hej dinozaury, pamiętacie Theme Hospital? Zgadza się, już 21 lat minęło od wydania tej kultowej gry. Dziś legendarna strategia powraca w nowych, współczesnych szatach. Zakładajcie fartuchy oraz rękawiczki i do dzieła!

Recenzja gry Phantom Doctrine – polski XCOM ze szpiegami
Recenzja gry Phantom Doctrine – polski XCOM ze szpiegami

Recenzja gry

Tajemnicza gra wywiadów, akcje szpiegowskie i analiza tajnych dokumentów podlane sosem taktycznej rozgrywki wzorowanej na mistrzach gatunku. Phantom Doctrine przenosi nas w czasy zimnej wojny i stawia na czele siatki bezwzględnych agentów.

Recenzja gry This Is the Police 2 – niełatwe jest życie policjanta
Recenzja gry This Is the Police 2 – niełatwe jest życie policjanta

Recenzja gry

Praca komendanta policji w niewielkim miasteczku wcale nie musi być nudna – pokazuje to This Is the Police 2. Szkopuł w tym, że w niektórych momentach jest także po prostu kłopotliwa, choć zupełnie niepotrzebnie.

Komentarze Czytelników (24)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
23.10.2018 15:22
Dehumanizacjusz
19
Chorąży

Niech oddadzą Fertilizer Pump z wersji alpha ;_; uje

23.10.2018 17:51
odpowiedz
3 odpowiedzi
kamil111skiper
29
Centurion

No taki Prison Architect tylko survival..fajnie..

23.10.2018 20:38
bard195
6
Junior

Bardziej Dwarf Fortress z grafiką PA.

24.10.2018 00:22
.:Jj:.
110
    Ennio Morricone    

PA ma grafikę RimWorld.

RW to starsza pozycja, PA ją zapożyczył.

24.10.2018 11:21
1
MajsterX4
30
Pretorianin

PA jest starszy od RW.

23.10.2018 18:01
odpowiedz
Mario Mario
3
Junior

Czuje moc, myślę że warto pograć.

23.10.2018 19:07
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
Quatrosss
4
Junior

Zapomnieliście dodać o dziecinnie prostej modowalności tej gry oraz o masie modów które już istnieją i urozmaicają rozgrywkę która wciąga na kolejne kilkanaście godzin

23.10.2018 20:18
1
oo44wo
15
Pretorianin

>"Kilkanaście"

23.10.2018 20:23
3
Quatrosss
4
Junior
9.5

@oo44wo mam w rimworlda przegrane już z 400 godzin.. małe niedomówienie :P

24.10.2018 00:16
👍
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
D.a.r.k.ELF
11
Pretorianin
9.0

No to jest na prawdę wielki hit bo to widać po statystykach na Steam - 23,019 tysiące PRZYTŁACZAJĄCO pozytywnych ocen mówi samo za siebie!
Ciekawe czy taki Rise to Ruins który też świetnie się zapowiada i ma mega oceny (od 2014 roku we wczesnym dostępie) i który jest trochę podobny tyle że w naszych ukochanych klimatach Fantasy odniesie też taki sukces? :)

https://store.steampowered.com/app/328080/Rise_to_Ruins/

24.10.2018 00:20
2
.:Jj:.
110
    Ennio Morricone    
8.5

Rise to Ruins jest świetny, to nie ten sam typ gry do końca, ale w wielu miejscach jest bardzo podobny.
Do pełnej wersji jeszcze kawałek drogi, ale nawet teraz to tytuł bardzo grywalny i dopracowany.

A sam RimWorld? Kapitalny. Osobiście nie przepadam za oprawą graficzną. Mam nadzieję że pojawią się jakieś większe mody, które ją modyfikują. Poza tym świetna pozycja.

24.10.2018 14:23
👍
WildCamel
58
gry-online.pl

GRYOnline.plRedakcja

Rise to Ruins zupełnie przegapiłem. Dzięki za info! :)

25.10.2018 00:49
👍
D.a.r.k.ELF
11
Pretorianin

WildCamel - nie ma sprawy :) Fajnie tylko jakby jeszcze wyszła wersja PL..

24.10.2018 10:49
odpowiedz
omatkoicorko
37
Centurion
10

mam okolo 1000 godziyn w RimWorld. a cholernie trudno jest mnie nie znudzic czy utrzymac przy jednej pozycji do konca rozgrywki... a RW robi to genialnie. gra wizualnie prosta, cholernei skomplikowana w mechanice i proste modowanie sprawia ze za kazdym razem bawie sie wysmienicie. a ze mozna zagrac jako kosmiczny rozbitek, lub dzieki modow wylaczyc technologie i pograc jako watazka osady (polecam mod rimworld magic) to kolejny powod zeby grac.

24.10.2018 17:35
odpowiedz
Rzahanere
1
Junior

Z całego serca nie polecam tej gry!!! Doprowadza do obłędu zarówno was jak i waszych kolonistów. Zwierzęta w tamtym świecie mają jednego nad drapieżnika SZOPA, szopy w tej grze zabiły mi więcej osób niż choroby, piraci, niedźwiedzie gryzli, głód czy zabójcze roboty. Sam sie zastanawiam ile razy usuwałem Rimworlda.

24.10.2018 18:03
odpowiedz
2 odpowiedzi
Matysiak G
124
bozon Higgsa

Czy w Rim World praca to Rim Job?

25.10.2018 13:01
B4dPenguin
12
Chorąży

Rimming

25.10.2018 22:09
😁
k8vt800
68
Pretorianin

Jak to mówią, głodnemu chleb na myśli..

24.10.2018 21:57
4
odpowiedz
Amazing_Maurice
85
Pretorianin

Łoj, grałem w to godzinami w fazie Alpha. Jedna z tych gier, o których myślałem nocami planując kolejne ruchy. Serie niefortunnych wydarzeń były kapitalną siłą napędową historii. Jedną z najlepszych akcji była ta, gdzie po ataku piratów miałem 2 osoby nieprzytomne i dwie cieżko ranne, ale na chodzie. W tym wybitny medyk, za to noga w walce. W tym samym czasie zaatakowała mnie szalona wiewiórka. Jednym ugryzieniem powaliła ciężko rannego i zaczęła gonić jedyną osobę, która mogła resztę ekipy postawić na nogi - medyka. Zabarykadowałem go w pokoju, wcisnąłem w kąt ze zdezelowanym gnatem w ręce. Wiewiórka wyważyła drzwi. Strzały z pistoletu padały obok tej bestii biegnącej prosto na mojego ocalałego. Między medykiem a wiewiórą było tylko łóżko, które owe monstrum... spowolniło. Medyk zyskał 2 strzały więcej, które powaliły zbliżającą się zagładę kolonii. Żadna gra nie podniosła mi ciśnienia tak jak Rim World w tamtym momencie. Od tamtej pory nienawidzę wiewiórek.

25.10.2018 15:57
odpowiedz
Saed
111
Pretorianin

Dwarf Fortress dla casuali ;)

26.10.2018 17:00
😃
odpowiedz
bluesme
29
Centurion
10

Wciąga....

27.10.2018 11:05
odpowiedz
2 odpowiedzi
Sh4d0w_1938
14
Legionista

Za czasów alphy wciągało jak ćmę do światła, ale teraz to już nie to samo. Grając po ponad roku przerwy mam wrażenie, że prawie nic się nie zmieniło i odpuściłem sobie po 2h. W grze nadal brakuje celu i dalej jest ten sam mało czytelny interfejs.

post wyedytowany przez Sh4d0w_1938 2018-10-27 11:06:23
28.10.2018 20:17
Azaanis
24
Chorąży

Jak na moje to interfejs jest w miarę przejrzysty a mam w gierce dopiero ~20 godzin, więc mniej więcej dopiero zaczynam, nie wiem jak mógłby być zrobiony lepiej. A cel jest zawsze jeden, dostanie się do statku i ucieczka z planety.

30.10.2018 10:03
😊
ojciec18
11
Legionista

Azaanis -> Tylko kto by się przejmował celem, jak dla 99% graczy w RimWorld najważniejszy jest powolny rozwój swojej kolonii i bawienie się w nieskończoność? W tym tkwi główna siła tej gry.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze