Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Dark Souls III Recenzja gry

Recenzja gry 5 kwietnia 2016, 14:53

autor: Michał Chwistek

Recenzja gry Dark Souls III - symulator umierania żegna się z klasą

Po wielu dniach wyrzeczeń i równie wielu zgonach, prezentujemy Wam finalną recenzję gry Dark Souls III, wraz z jej oceną.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

PLUSY:
  • rewelacyjnie wyglądające i znakomicie zaprojektowane lokacje;
  • nadal wyśmienity i lekko usprawniony system walki;
  • świetne starcia z bossami;
  • cała masa sekretów;
  • olbrzymia ilość broni oraz pancerzy.
MINUSY:
  • zbyt dużo podobieństw do innych części serii.

Gry z cyklu Dark Souls są czymś unikatowym i wyjątkowym. Trudne, pełne tajemnic i wymagające mnóstwa cierpliwości wykreowały zupełnie nowy podgatunek tradycyjnych RPG, który zauroczył spore grono graczy i zgromadził wokół siebie niemal fanatycznie oddaną społeczność. Niestety, wraz z premierą części trzeciej studio From Software planuje zamknięcie tego rozdziału swojej historii, a tym samym wstrzymanie się z produkcją kolejnych dzieł tego typu. Czy „trójka” stanowi udane zakończenie tak wybitnej serii? Czy dorównała poprzednim odsłonom? Zdecydowanie tak! To nie tylko najlepsza część Dark Souls, ale też najbardziej przyjazna dla nowych graczy.

Przygodę rozpoczynamy standardowo od zaprojektowania kierowanego przez nas bohatera. Kreator postaci nie uległ większym zmianom od czasu pierwszego Dark Souls. Modele twarzy nadal nie należą do najpiękniejszych, a wybór klasy ma znaczenie jedynie na początku gry. Tym, co robi jednak największe wrażenie, są modele broni oraz pancerzy. Już samo patrzenie na w pełni wyposażonego najemnika, wojownika czy rycerza powoduje, że chcemy wczuć się w wybraną rolę niczym w dobrym papierowym RPG. Całości dopełniają świetne przygotowane opisy klas, a nawet predefiniowanych twarzy. Nasz bohater może być brzydkim i zdeformowanym mieszkańcem bagien lub tajemniczym boskim potomkiem, na którego wszyscy patrzą z podziwem. Niby drobne detale, a sprawiają, że Dark Souls III zachwyca już na starcie.

Pierwszy boss prezentuje się świetnie, ale nie należy do trudnych przeciwników.

Kiedy nasz heros jest wreszcie gotowy, zostajemy przeniesieni do pierwszej lokacji, czyli mroźnej i ponurej doliny zwanej Cmentarzem Popiołów. Jest to raczej mały i prosty poziom, przeznaczony do nauki podstawowych mechanik rozgrywki. Na samym końcu natykamy się wprawdzie na bossa, ale nie stanowi on większego wyzwania nawet dla początkujących. Widać tutaj ukłon twórców w stronę nowicjuszy. Poprzednie tytuły studia From Software potrafiły odrzucić od siebie już na samym początku, a Dark Souls III stara się raczej przekonać nowych fanów, że nie taki diabeł straszny, jak go malują.

Michał Chwistek

Michał Chwistek

Lubi gry trudne, ładne lub z dobrą fabułą. Nie kończy ich przez LoL-a i Overwatcha. PS Vita FTW!

więcej

Oceny redaktorów, ekspertów oraz czytelników VIP ?

Saint GutFree Ekspert 7 stycznia 2022

(PS4) Wyjątkowo sugestywny i przygnębiający finał trylogii, ładniejszy i bardziej dopracowany technicznie niż wszystkie dotychczasowe gry From Software. Głębokim cieniem na to doświadczenie kładzie się jednak dziwacznie poprowadzony stopień trudności, na samym początku oferujący bossów szokująco jak na standardy serii łatwych, by potem bez sensownej zapowiedzi zaserwować kilku spośród najbardziej wymagających wrogów w historii cyklu. W efekcie Dark Souls III w pierwszych dwudziestu kilku godzinach nieco rozczarowuje oferowanym wyzwaniem, zaś na samym końcu i w trakcie DLC potrafi sfrustrować.

8.0

Danteveli_ Ekspert 26 kwietnia 2016

(PC) Wszystko co ma swój początek ma też swój koniec. Nawet najpotężniejsze imperium musi kiedyś popaść w ruinę i zapomnienie. Gwiazdy przemijają i pozostawienie Nawet dające nam światło i ciepło słońce kiedyś przeminie. Tak myśli nasuwają mi się po obcowaniu z prawdopodobnie ostatnią częścią cyklu Dark Souls. Pozostaje tylko pytanie czy koniec jest równoznaczny z upadkiem i tragedią?

9.0
Recenzja gry Final Fantasy VII Rebirth. Wielka, piękna, bezkompromisowa
Recenzja gry Final Fantasy VII Rebirth. Wielka, piękna, bezkompromisowa

Recenzja gry

Reguły zawsze były oczywiste – gry są albo krótkie i intensywne, albo długie i powtarzalne. Prosta zasada. Jednak Final Fantasy VII Rebirth przy całym swoim ogromie potrafi jakimś cudem zaskakiwać, angażować i ani myśli zwalniać przez dziesiątki godzin.

Recenzja gry Banishers: Ghosts of New Eden. Ni śmierć, ni budżet nie powstrzyma zakochanych
Recenzja gry Banishers: Ghosts of New Eden. Ni śmierć, ni budżet nie powstrzyma zakochanych

Recenzja gry

Sześć lat po wydaniu średniego Vampyra twórcy Life Is Strange znów celują w gatunek RPG. Tym razem poszło im znacznie lepiej. Banishers: Ghosts of New Eden udanie łączy rozgrywkę a la God of War z klimatem, jakiego nie powstydziłby się Wiedźmin.

Recenzja gry Like a Dragon: Infinite Wealth. To opowieść, której nigdy nie zapomnę
Recenzja gry Like a Dragon: Infinite Wealth. To opowieść, której nigdy nie zapomnę

Recenzja gry

Lekko spóźnieni, przybywamy z recenzją hawajskiego Like a Dragon: Infinite Wealth – produkcji, której fani cyklu absolutnie nie mogą sobie odpuścić, a reszta graczy koniecznie powinna się nią zainteresować.