Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 30 października 2002, 11:38

autor: Hitman

Hitman 2: Silent Assassin - recenzja gry

Hitman 2: Silent Assassin to sequel znakomitej gry akcji Hitman: Codename 47, gdzie ponownie wcielamy się w rolę płatnego mordercy z wytatuowanym tajemniczym numerem z tyłu głowy.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

Wystarczy popatrzeć na pudełko zawierające Hitman 2: Silent Assassin, aby domyślić się, co to za gra. Spogląda z niego łysy, odziany w czarny garnitur facet trzymający w obu rękach potężne pistolety. Jego ponure niczym śmierć oblicze mówi samo za siebie – zabijanie to jego zawód i jest w nim niezły.

Realizowany jednocześnie na PC, Xboxa i PlayStation 2 Hitman 2 to sequel gry wydanej dwa lata temu przez IO Interactive. Wielki przodek Hitman: Codename 47 to wiele zalet i technicznych nowinek, ale z drugiej strony mnóstwo problemów i trudności, które przyprawiały graczy o nerwicę. Niektórzy nie byli w stanie poradzić sobie ze skomplikowanym sterowaniem i morderczym stopniem trudności, jaki został zaserwowany przez autorów gry. Inni mówili, że to takie brutalne i krwawe. No, ale czy zawodowy morderca może mieć gołębie serce? Kurde to chyba jasne, że nie!

Graliśmy tam jak jako genetycznie wyhodowany morderca, którego rola polegała na eliminowaniu doskonale chronionych celów. Hitman: Codename 47 to bardzo wybuchowa mieszanka akcji i bezustannego napięcia. Sequel wykorzystuje w sumie ten sam pomysł, ale znacznie go rozwija. IO Interactive udowadnia w ten sposób, że potrafi jeszcze raz znakomicie wykorzystać kontrowersyjną tematykę i zrobić jeszcze lepszą grę, z wspanialszą grafiką, mnóstwem świeżych pomysłów, niesamowitym gameplayem oraz przepiękną muzyką. Mówiąc krótko Hitman 2: Silent Assassin naprawia wszystkie błędy swego poprzednika, a poprzeczkę ustawia tak wysoko, że przez dłuższy czas może się czuć niezagrożonym liderem wśród gier akcji.

Grę rozpoczynamy tajemniczym mężczyzną znanym jako 47, pracującym jako ogrodnik. Nasz bohater zerwał z przemocą i teraz jest znany jako pokorny i spokojny opiekun terenów zielonych przy jednym z sycylijskich kościołów. Jednak, gdy zostaje porwany jeden z duchownych, 47 nie ma innego wyjścia jak znów założyć swój kruczo czarny garnitur i rozpakować śmiercionośny arsenał. Kontaktuje się ze swym byłym pracodawcą i próbuje wyśledzić księdza. Jednak zanim dowie się szczegółów na temat niedawno uprowadzonego przyjaciela, musi wykonać kilka zleceń. To trudne dla emeryta.

Ta wzruszająca historia jest opowiadana przy użyciu pięknych cutscen, renderowanych na enginie gry. Filmy są naprawdę doskonałe-jak w kinie. Obecna fabuła Hitmana 2 w rzeczywistości nie odbiega zbyt daleko od oryginalnego pomysłu. Tytułowy killer zostaje wysłany w podróż dookoła świata, podczas której odwiedza bardzo egzotyczne miejsca: Japonię, Rosję, Malezję, Indie. Jego zadanie polega na infiltrowaniu doskonale strzeżonych budowli-od starożytnych zamków po nowoczesne wieżowce.

Gra składa się z ponad 20 misji, które należy zaliczać jedną po drugiej. Oczywiście wymagania i szczegóły zadań do wykonania w każdej misji są zupełnie inne, ale można je sprowadzić do kilku podstawowych czynności: przedostanie się do wnętrza, wyeliminowanie głównego celu i bezpieczny powrót. To jak wykonamy powierzone zadanie zależy tylko od nas. Zawsze jest kilka sposobów-przebiegłość i działanie po kryjomu, albo brutalna siła. Każda misja dopuszcza wiele, często bardzo intuicyjnych rozwiązań. Jeśli jesteśmy naprawdę dobrzy w tej robocie uda się wykonać zadanie nie wykorzystując ani razu broni palnej i pozostać niezauważonym. Jest też inna opcja. Można rozwalić wszystkich, którzy staną na drodze do celu. Jak już zostało napisane wybór sposobu zależy od grającego.

Recenzja gry Just Cause 4 - zapraszamy do piaskownicy
Recenzja gry Just Cause 4 - zapraszamy do piaskownicy

Recenzja gry

Rico Rodriguez powraca, by wyzwolić kolejne państwo i obalić kolejny zbrodniczy reżim. Czas rozliczyć Avalanche Studios z przedpremierowych obietnic i sprawdzić, czy nowa gra uniknęła błędów poprzedniczki.

Wrażenia z bety Red Dead Online – chaos i drożyzna
Wrażenia z bety Red Dead Online – chaos i drożyzna

Recenzja gry

Wersja beta sieciowej zabawy w kowboja to na razie głównie symulator ciułania centa do centa, choć z dużymi perspektywami na przyszłość.

Recenzja gry Darksiders 3 – powrót apokalipsy wg św. Marvela
Recenzja gry Darksiders 3 – powrót apokalipsy wg św. Marvela

Recenzja gry

Myśleliście, że jesteście bezpieczni? Że dzięki bankructwu THQ unikniecie końca świata? Rozwieję Wasze wątpliwości. Jeźdźcy Apokalipsy wracają w Darksiders III dzięki Gunfire Games. I na przekór wszystkiemu, robią to z przytupem.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
31.10.2002 10:46
👍
zanonimizowany40277
1
Junior

Gram na X-boxie wspaniała przygoda.
W jednej z ostatnich misji dostaje do rąk snajperke z ślepymi nabojami a cele jakoś dziwnie sie nie porusza.
Czyżby zdrada, ktoś mnie wystawił.
Przestaje ufać nawet swojej matce.

07.03.2004 23:36
odpowiedz
zanonimizowany145016
0
Legend

gra fajna ale już nidługo bedzie 3 cześć

07.03.2004 23:36
odpowiedz
zanonimizowany145016
0
Legend

a także są fajne misje

03.04.2004 11:14
😊
odpowiedz
zanonimizowany157824
42
Pretorianin

Gra jest wymagająca ,trzeba mieć do niej sprawny sprytny umysł jak i sprawne palce

03.04.2004 11:27
👍
odpowiedz
Conroy
77
Legend

Tak, fajna. Przeszedłem ją na professional z jednym zabitym przeciwnikiem :).

14.05.2005 21:01
😊
odpowiedz
COBRA-COBRETTI
71
Generał

Ogólnie gra jest niezła ale nie mogłem grać na najwyższym poziomie trudności(nie ma wcale sejwów) bo gra co jakiś czas wyłaziła do windy. A na niższych poziomach trudności to nie jest to i dlatego bardziej wciągnęła mnie jedynka.

14.05.2005 21:03
odpowiedz
ereyty
60
Bragiel

Dla mnie gra jest za trudna.
Jakoś nie chce mi sie wierzyć by ktokowliek sam ją przeszedł jako silent assasin bez solucji.
Owszem z solucją jest prosta(choc tez nie do końca).Ale żeby samemu wiedziec jak daną misje przejsc na silebt assasin to nie uwierze.

16.05.2005 02:57
😊
odpowiedz
COBRA-COBRETTI
71
Generał

Jak ktoś lubi grać tylko za pomocą solucji czy ewentualnie kodów to jego sprawa.Czasem zdarzają się momenty że nie wiadomo co zrobić to można sobie looknąć.

16.05.2005 07:04
odpowiedz
Conroy
77
Legend

ereyty--> Niby dlaczego nie?

16.05.2005 11:24
😁
odpowiedz
zanonimizowany76076
0
Generał

>>> ereyty

Autor solucji miał swoją solucję z nieba?

16.05.2005 23:01
😊
odpowiedz
COBRA-COBRETTI
71
Generał

SamFisher--->Może solucję zrobił gość który pracował przy tworzeniu scenariusza do gry?:)

16.05.2005 23:06
odpowiedz
ereyty
60
Bragiel

Nie miał solucji z nieba-ale grał setki godzin by dojsc do tego własciwego sposobu przejscia gry jako silent assaisn.
Nie uwierze ,ze ktoś siadł właczył Hitmana 2 i ciurkiem przeszedł kilknascie misji jako silent assasin.Gra jest piekilenie trudna -a jak ktoś mówi,ze jest łatwa-to po prostu w ten sposób sie dowartoscowuje.
JA moge powiedzieć,,Stworzyc system operacyjny -to banalnie poste"-ale bedzie w tym tyle parwdy ,co w zdaniu ,ze Hitmana na silent assasin jest łątwo przejsc.Pozdrawiam.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze