Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 27 marca 2015, 15:07

autor: Hed

Recenzja gry Bloodborne - From Software dobre gry ma we krwi

Przywdziewajcie cylindry i płaszcze, ostrzcie ząbki na krwistą rozgrywkę. Bloodborne to kolejna fantastyczna produkcja studia From Software, które po sukcesach Demon’s i Dark Souls zachowało zimną krew i stworzyło piękną grę.

Recenzja powstała na bazie wersji PS4.

PLUSY:
  • klimat gęstszy od budyniu;
  • agresywny system walki;
  • przeciwnicy, którzy przerażają;
  • niesamowita konstrukcja lokacji;
  • dużo rzeczy do roboty i sekretów do odkrycia;
  • kapitalna oprawa artystyczna;
  • jak zawsze zabawny tryb online.
MINUSY:
  • ekrany wczytywania są zdecydowanie zbyt długie;
  • kretyńskie wpadki przeciwników;
  • kielichowe podziemia nieco zawodzą.

Demon’s Souls zapoczątkowało legendę From Software, japońskiego weterana branży, lata całe mało znanego na Zachodzie. Wydane następnie Dark Souls potwierdziło, że sukces tamtej gry nie był dziełem przypadku, a konsekwentnie zrealizowanej wizji. Przy Dark Souls II trochę się stresowaliśmy – czy From zdoła pociągnąć temat i produkcja nie okaże się wtórna. Bloodborne to natomiast nieco inny rodzaj sprawdzianu – powrót do gry Hidetakiego Miyazakiego, osoby chyba najbardziej odpowiedzialnej za całe zamieszanie.

Jak wielkie były oczekiwania, mówić raczej nie muszę – łatwo było się tym stremować, za bardzo starać się spełnić pragnienia fanów. Albo wręcz przeciwnie – poczuć zblazowanie i wypalenie. Przecież po kilkakrotnym przejściu Demon’s Souls i Dark Souls człowiekowi wydaje się, że widział już wszystko. Czy osobę z takim pakietem „doświadczeń” można jeszcze czymś zaskoczyć? Można, po stokroć można – Bloodborne wystarczyłby, żeby zbudować legendę From Software od nowa.

Gęsta, poplątana, piękna

Zaryzykowałbym stwierdzenie, że Bloodborne ma nieco konkretniejszą otoczkę fabularną niż poprzednie gry z serii Souls. Wcielamy się w odzianego w skórzane ciuchy tropiciela czy inaczej łowcę potworów, który trafia do miasta Yharnam, by odkryć przyczyny trawiącej je klątwy. Mieszkańcy zamienili się w oszalałe bestie, a po dachach grasują wilkołaki – taki tutaj mamy klimat, parafrazując słynną wypowiedź pewnej polityczki. Odnośnie klimatu dodałbym jeszcze, że tym razem From Software wyraźniej stawia na elementy grozy, o czym świadczy już niepokojące wprowadzenie. Lokacje rodem z horroru trafiały się i we wcześniejszych grach, ale tu jest ich znacznie, znacznie więcej. Na mnie to podziałało – czułem się bardziej nieswojo niż zwykle i z obawą wypatrywałem kolejnej maszkary czającej się w krzakach.

Rzuciłem bezmyślnie hasło „taki tutaj mamy klimat”... Mój błąd, powinienem napisać: KLIMAT. Wielkimi literami, pogrubioną czcionką. Bloodborne to kompletny obłęd pod tym względem. From Software stworzyło spójny i atrakcyjny świat, łączący gotyk, wpływy wiktoriańskie oraz wspomniany horror, zbudowany na – tutaj wyczekiwana nowość – w końcu lepszej technologii. Ulice miast są klaustrofobiczne i cuchnące, lasy gęste i niejednorodne, wnętrza pełne obiektów i detali. Nawet na głupi hydrant warto rzucić okiem. Przeciwnicy? Kreatury wyciągnięte prosto z mrocznych zakamarków podświadomości i wykręcone w najdziwniejsze kształty.

Recenzja gry Bloodborne - From Software dobre gry ma we krwi - ilustracja #3
Statystyk jest mniej, ale są za to bardziej tajemnicze.

Najważniejsze jest to, że technologia pozostaje tu w służbie wizji artystycznej i funkcjonalności. Na dowód wystarczy wspomnieć o pewnej niszczejącej katedrze z płonącymi krzyżami wbitymi na placu przed nią. Bogactwo i kolorystyka mnie rozłożyły – to wizja rodem z obrazów Beksińskiego. Z drugiej strony efekty „coś robią” – dym nie tylko ma wyglądać świetnie, ale też kryć przeciwników. Gra jest gęsta, poplątana i piękna. Tak poplątana, że niektóre lokacje musiałem badać metr po metrze, by się nie zgubić. Ktoś powie: „po co się tak męczyć”? Ten ktoś pewnie nie rozumie, że o to właśnie chodziło – eksploracja w Bloodbornie jest bardziej intensywna niż w jakiejkolwiek innej znanej mi produkcji From Software. Dobrze jest tak zabłądzić i później odnaleźć właściwą drogę.

Recenzja gry Vampyr – to nie jest RPG, na które czekaliście
Recenzja gry Vampyr – to nie jest RPG, na które czekaliście

Recenzja gry

To miało być RPG roku. Ba, to miał być mocny kandydat na grę roku. Vampyr zachwycał wizją, hipnotyzował klimatem i obiecywał przełomowe rozwiązania. Co z tego wszystkiego wyszło? Tytuł, wspomnienie którego jeszcze długo będzie wywoływać w nas smutek…

Recenzja Harry Potter: Hogwarts Mystery – gry, która nie pozwala... grać (bez płacenia)
Recenzja Harry Potter: Hogwarts Mystery – gry, która nie pozwala... grać (bez płacenia)

Recenzja gry

Jeśli myśleliście, że mobilna gra free-to-play od Portkey Games zapełni dziurę w sercu po nieotrzymanym liście z Hogwartu, to mam bardzo złą wiadomość. Harry Potter: Hogwarts Mystery jest beznadziejne...

Recenzja gry Pillars of Eternity 2 – RPG na miarę Baldur's Gate 2
Recenzja gry Pillars of Eternity 2 – RPG na miarę Baldur's Gate 2

Recenzja gry

Król powrócił. Pillars of Eternity 2: Deadfire jest dla RPG tym, czym Wiedźmin 3 dla action RPG. PoE łączy rozmach Baldur’s Gate 2 i swobodę eksploracji Fallouta, serwując przy tym nowoczesną i niejednoznaczną opowieść.

Komentarze Czytelników (84)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
28.03.2015 19:55
odpowiedz
speedy72
16
Chorąży

Oj biedny gościu,mnie Soulsy w ogóle nie ciągły.
Sprzedałem za 2 dni.
BB jest mega produkcją.
Tłuke i tłuke,i pierwszy raz w życiu przechodze celowo po kilka arzy by XP najebać.

28.03.2015 22:08
odpowiedz
Święty!
116
Konsul

Ad: [30]
"PS: Tutaj nie zrozumieją zachwytów tą grą głownie Casualowi gracze. Nie raz spotkałem się że ktoś napisał na Dark Soulsa 2 że gra to gówno tylko dla tego że ginął raz za razem. "

Nie wiem czy jestem każualowym graczem. W sumie to wątpię. Potrafiłem kiedyś grać bóg wie ile w jakąś Contrę czy Another Worlda, ginąć, wracać i grać dalej. Dzisiejszych gier każualowych nie lubię, nudzą mnie. Ale gram głównie w stare lub odschoolowe rpgi i tu nie idę na łatwiznę.
Jednakowoż DS przerosło mnie o kilka długości. Naciąłem się jak freta, wywaliłem kasę w błoto i funu null i zero. Może po prostu nie mam czasu grać tyle co 20 lat temu i dlatego męczy mnie niesatysfakcjonująca (w rozsądnym czasie) rozrywka. Raczej nie nazwał bym DS gównem, ale granie w takie gry to dla mnie inny stan świadomości, zarzynanie się dla wirtualnego osiągnięcia. Ja tego nie ogarniam i po prostu odbiłem się jak piłeczka od tej gry. Dlatego jeśli ktoś się napalił po recce na BB a nie grał w poprzednie "kosy", to radzę zagrać, bo później się okaże że pacjent podcina sobie żyły pudełkiem wartym 200 zł ;]

28.03.2015 22:15
odpowiedz
Cyniczny Rewolwerowiec
53
Senator

ale granie w takie gry to dla mnie inny stan świadomości, zarzynanie się dla wirtualnego osiągnięcia.

Jakie zarzynanie się? Bez przesady, żadna z części serii Souls nie jest tak trudna. Walka jest generalnie wolna i nie wymaga małpiej zręczności tylko taktyki. "Trudność" całej serii polega na tym że trzeba (oh noes!) myśleć i nie biec na pałę przed siebie mashując przyciski. Tyle.

Chcesz naprawdę trudne gry? Zagraj w Ninja Gaiden.

29.03.2015 11:48
odpowiedz
Niedzielny Gracz
53
Pretorianin

U.V. Impaler [

Bloodborne nie jest marką Sony. To tylko wydawca. Marki Sony to m.in Uncharted i God of War, których są wydawcą i producentem. To spora różnica.

29.03.2015 11:50
odpowiedz
Cyniczny Rewolwerowiec
53
Senator

@Niedzielny Gracz

To jest marka Sony.
Gra była współtworzona przez Japan Studio a.k.a Sony.

29.03.2015 12:19
odpowiedz
Ogame_fan
94
Legend

Tak jak pisze cyniczny, Sony jest wydawcą, współtwórcą i wlascicielem marki.

29.03.2015 12:29
odpowiedz
przemas478
100
Senator

A jednak będzie trzeba zainwestować w ps4.

29.03.2015 12:42
odpowiedz
MaXXii
51
Generał

Święty!-------> bo masz już swoje lata :D a mój post był bardziej o graczach którzy są znacznie młodsi od ciebie czy ode mnie :D.
Mnie np: dzisiejsze pseudo RPGi typu Action RPG nudzą po całości bo są robione z myślą choćby o nie wiem (nie chce tu nikogo obrażać bo wielu ludzi lubi takie gry).

Niedzielny Gracz--------> Wyjątkiem był chyba Crash Bandicoot który zawitał tez na inne platformy w późniejszych odsłonach (Naughty DOG sprzedało markę Activision, a SONY ma na wyłączność pierwsze odsłony Crasha), ale po dziś dzień nie ma i nie będzie Crasha 1,2,3 Crash Bash na PC czy X360 nawet w re edycji.

29.03.2015 13:27
odpowiedz
Niedzielny Gracz
53
Pretorianin

Cyniczny Rewolwerowiec Ogame_fan

Jeśli producent gry jest częścią wiekszej korporacji, to prawa to marki gry (brand) ma korporacja. From Software należy do Kadokawa Corporation. Jak zawsze w tego typu umowach Kadokawa Corporation udostępniło Sony prawa do marki na czas określony. Sony może być właścicielem znaku handlowego Bloodborne (tm).

29.03.2015 13:40
odpowiedz
Irek22
88
Grzeczny już byłem

To jest gra, która - w tym momencie, zwłaszcza, że utrzymany również w klimacie "wiktoriańskim", który bardzo lubię, The Order: 1886 okazał się padaką - zaważyłaby na tym, którą konsolę bym kupił, gdybym kiedyś w ogóle zamierzał kupić current-gena. I to mimo, że po prostu nie trawię serii Dark Souls.
Czym w tym roku zachęci mnie do swojej konsoli M$? To proste - niczym.

29.03.2015 13:42
odpowiedz
Love&Pain...
100
Generał

Tego exclusiva tylko można pozazdrościć :)

29.03.2015 13:44
odpowiedz
Ogame_fan
94
Legend

Ale to wszystko sprowadza sie do jednego, Bloodborne nalezy do Sony a nie Kadokawa czy FS.

FS nie wyda Bloodborne bo calosc nalezy do Sony, o czym jakis czas temu pisal szef projektu, ktory jest pracownikiem Sony.

Podobna sytuacja byla z Demon's Souls, FS pracowalo nad gra razem z SCE Japan ale jak to z Sony bywa, przejeli oni prawa do tytulu. To jest oczywiste bo skoro oni sponsoruja produkcje to oczywiste ze zatrzymuja gre na swojej platformie.

Tak samo Ready at Dawn nie jest czescia Sony, ale to sony przejelo The Order, albo Insomniac ktory nie jest czescia Sony, ale to Sony jest wlascicielem takich marek jak Resistance czy Ratchet i Clank.
Jako ciekawostke mozna tez przytoczyc ze Dark Souls tez nie nalezy do FS ani Kadokawa, tylko do Bamco.

A tym przypadku sytuacja jest jeszcze bardziej oczywista bo FS bylo tylko wspolproducentem, do spolki z Sony.

29.03.2015 13:45
👍
odpowiedz
zanonimizowany581957
98
Generał

Irek22 -->

spoiler start

"Czym w tym roku zachęci mnie do swojej konsoli M$? To proste - niczym."

Goat Simulator wychodzi na Xboxa, także jest czego zazdrościć :D

spoiler stop

29.03.2015 13:50
odpowiedz
U.V. Impaler
167
Hurt me plenty

GRYOnline.plRedaktor naczelny

Niedzielny Gracz ---> Tak, tak, From Software ma prawa do Bloodborne. Na pewno. Dlatego właśnie zgodzili się pozwolić Sony zająć znak towarowy. Dla mnie to zamyka temat.

29.03.2015 14:15
odpowiedz
Kapitan.konsola
5
Pretorianin

Wyszła dobra gra, ze średnią ocen 93% ale nie zaklinajmy rzeczywistości - Bloodborne nie opuści platformy Sony tak jak nie opuściło Demon's Souls tworzone na spółę przez FS z Japan Studio gdzie wydawcą i właścicielem IP jest własnie Sony.

29.03.2015 17:18
odpowiedz
Stranger.
135
Spookhouse

GRYOnline.plTeam

Jako osoba, która nie miała styczności z Soulsami, muszę powiedzieć, że póki co świetnie się przy Bloodbornie bawię. Początek tej gry to jest pasmo porażek i nieszczęść. Trochę mi to przypomina Rogue Legacy, bo jak się przetrzyma i podpakuje postać (oraz pozna podstawy walki), to nagle wszystko przychodzi łatwiej i gra się z uśmiechem na twarzy. :)

30.03.2015 11:56
odpowiedz
Uzziel
3
Legionista
10

Świetna gra :) W mojej ocenie BB > Demons>Dark

30.03.2015 12:23
odpowiedz
DEFEDos
130
Generał

>>>Jako osoba, która nie miała styczności z Soulsami...

zazdroszczę Ci, bo przed toba jeszcze soulsy do zagrania.

30.03.2015 13:20
odpowiedz
facebookToScierwo
1
Pretorianin

dla mnie gra slaba ni nie ma klimatu ani gameplayu kazdy ma kij w dupie 230cm i wazy przy tym 60 kg pierdziele takie postacie ale nie da sie powiedziec ze to pomimo tego najlepsza gra na ps4 ocena gry to 8.8/10 [link]

31.03.2015 14:41
odpowiedz
Taumantis
37
Chorąży

mam ps4 i PC śmieszą mnie te walki konsole i pc. Swoją drogą grafika nextgenów jest żałosna. Gra fajna, ale w tak chujowej oprawie graficznej że szkoda gadać. Lepiej jak wyjdzie na PC bo na ps4 to tylko old schoold rpg

31.03.2015 14:49
odpowiedz
zanonimizowany581957
98
Generał

@up A potrafisz tą wypowiedź ubrać w kulturalne słownictwo, czy za trudne?

01.04.2015 21:08
odpowiedz
TobiAlex
127
Senator

PS4 i old school rpg... LOL!

11.04.2015 11:48
odpowiedz
Nolifer
108
The Highest

Hed lubię czytać twoje recenzje, bo mają coś w sobie specyficznego taki... KLIMAT... :D

15.05.2015 16:56
odpowiedz
Goarg
9
Legionista

Może późno ale dopiero w tej chwili mogę przekazać swoje odczucia odnośnie tej gry, przeszedłem całą na platynę gram już kolejny raz i mam wrażenie ,że nigdy nie będę mógł w nią przestać grać. Nie jestem w stanie napisać złego słowa o Bloodborne, jestem posiadaczem PC-ta i konsoli więc proszę się nie sugerować , że jest to opinia zaciekle broniącego tej platformy konsolowca :) . Jest to gra dla której warto kupić konsolę, nie wiem o co chodzi osobom które mają zastrzeżenia do grafiki, dla mnie oprawa graficzna jest fantastyczna i wielokrotnie zawieszałem się na widok różnych krajobrazów itp. (setki screen-ów z gry), klimat gry wciąga niesamowicie i z każdą chwilą wciąga bardziej. Było mi bardzo żal gdy gre kończyłem po raz pierwszy, to koniec nie to nie może być prawda i zaczynałem od razu zabawę od nowa. Czekałem z niecierpliwością na trzeciego Wiedźmina, ale po tej grze jestem pełen obaw czy sprosta moim oczekiwaniom, bo poprzeczka została postawiona bardzo wysoko. Ja ze swojej strony gorąco polecam, nie przejmujcie się niepowodzeniami w grze i wyruszajcie na łowy.

15.05.2015 16:58
😊
odpowiedz
planeswalker
30
Senator

Chciało ci się tworzyć nowe konto i odkopywać wątek sprzed miesiąca, żeby napisać jeden post?

15.05.2015 22:31
odpowiedz
Goarg
9
Legionista

@plansewalker Sam często szukam wypowiedzi osób które grały w daną gre a nie tylko spekulują na jej temat nie widząc jej na oczy, tak jak pisałem w pełni dopiero teraz mogłem ocenić tą grę po kilkukrotnym jej ukończeniu. Gra ma niecałe 2 miesiące od premiery więc nie uważam wątku za aż tak stary, myślę że wielu graczy wciąż zastanawia się nad jej zakupem a według mnie to pozycja obowiązkowa dla posiadaczy ps4.

28.01.2016 19:27
odpowiedz
MKali87
4
Legionista
8.0

Tylko mi się sklejiły okladkami

28.01.2016 20:17
odpowiedz
yeeehaaaw
7
Konsul
10

Ta gra bije wszystkie gry, które są wyłącznie tylko na XGównoOne : )

06.02.2016 22:39
odpowiedz
mccarthy18
1
Legionista

Bloodborne jest jedną z moich ulubionych produkcji.
Dla graczy, którzy nie ogrywali Dark Soulsa może być wyzwaniem. Mimo tego iż produkcję From Software są mi znane ,to miałem dużo kłopotów w walkach z bossami.
Mechanika walki moim zdaniem jest dopracowana a trudność gry wymaga od gracza , co naprawdę mi się podoba. Pokonanie bossa bardzo satysfakcjonuje.
Uwielbiam taki mroczny klimat w grach RPG. Fabuła jest dość tajemnicza jak również postacie.
Lokacje są świetnie skonstruowane , jest wiele rzeczy do roboty i sekretów do odkrycia podczas eksploracji.
Nie powiem złego słowa na temat tej produkcji, gdyż moim zdaniem jest wybitna. 9.5

01.12.2017 21:28
odpowiedz
1 odpowiedź
wyvar
5
Legionista
9.5

Ukończyłem dzisiaj i cóż mogę napisać o tej grze? Majstersztyk : ) Świetny klimat, genialne lokacje i zaprojektowani przeciwnicy. Wspaniałe smaczki dla miłośników astronomii (w tym dla mnie). W moim przypadku trudność w tej grze polegała na tym, że nie mamy tu praktycznie żadnych podpowiedzi co robić, gdzie iść co się przyda a co nie. Podejrzewam, że bez korzystania z solucji ukończenie gry zajęłoby mi z 200 godzin o ile w ogóle bym ją ukończył :D I za to daję 9.5/10. Chociaż ten aspekt uważam za taki plus i minus jednocześnie ponieważ współczesne gry przyzwyczaiły nas do tego, że pokazują nam krok po kroku trzymając za rączkę co mamy robić abyśmy tylko czasem krzywdy sobie nie zrobili. W Bloodborne się nie szczypią. Wybierz początkową broń i leć zabijać bestie, tyle z informacji. Co do broni, to 3/4 gry przeszedłem z początkowym toporem jednoręcznym który transformuje w długaśny topór dwuręczny, aczkolwiek próbowałem wszystkich napotkanych broni. Jednak feeling jak i moje uwielbienie do toporów w grach RPG skłoniła mnie do pozostania przy pierwszej zabawce którą siałem zagładę ; )
Raczej nie będę przechodził drugi raz bo nie mam czasu a tyle gier do ogrania jeszcze. Poczekam na drugą część.

post wyedytowany przez wyvar 2017-12-01 21:29:55
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze