Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Dragon Age: Inkwizycja Recenzja gry

Recenzja gry 14 listopada 2014, 13:05

autor: Kwiść

Lubi gry trudne, ładne lub z dobrą fabułą. Nie kończy ich przez LoL-a i Overwatcha. PS Vita FTW!

Recenzja gry Dragon Age: Inkwizycja - najlepsze RPG od czasu Skyrima

Po słabszym Dragon Age II wielu graczy zniechęciło się do serii i z dużo mniejszym zapałem wyczekiwało Inkwizycji. Pora sprawdzić jak prezentuje się największy konkurent Wiedźmina i czy studio BioWare nadal potrafi tworzyć dobre erpegi fantasy.

Recenzja powstała na bazie wersji PC. Dotyczy również wersji PS4, XONE

PLUSY:
  1. olbrzymi i wypełniony zawartością świat;
  2. ciekawy oraz wciągający scenariusz;
  3. interesujące postacie;
  4. piękna grafika 3D oraz 2D;
  5. rozbudowany system rzemiosła;
  6. twierdza Skyhold;
  7. liczne odniesienia do poprzednich odsłon serii.
MINUSY:
  1. słabo wykonany tryb taktyczny;
  2. kilka słabszych lokacji i dialogów.

Rok 2014 z pewnością zostanie zapamiętany jako jeden z najlepszych w historii gier RPG. To w tym roku mieliśmy okazję zagrać w m.in. Dark Souls 2, South Park: Kijek Prawdy, Divinity: Grzech pierworodny, Diablo 3: Reaper of Souls czy niedawno wydane Legends of Grimrock II. Jak dotąd nie otrzymaliśmy tak wielu różnorodnych reprezentantów tego gatunku, które jednocześnie trzymałyby tak wysoki poziom. Do tego zacnego grona na samym finiszu dołącza również najnowsza gra studia BioWare, czyli Dragon Age: Inkwizycja. Po słabszej drugiej odsłonie serii Kanadyjczycy udowadniają, że jednak znają się na swojej pracy i nadal potrafią tworzyć prawdziwe arcydzieła.

W Dragon Age: Inkwizycja ponownie trafiamy do szarpanej konfliktami krainy Thedas, która i tym razem potrzebuje bohatera. Choć scenariusz trzeciej odsłony serii raczej nie grzeszy oryginalnością i jest dość klasyczną historią bohatera ratującego świat, to na duże brawa zasługuje sposób jego poprowadzenia oraz jakość prezentacji. W odróżnieniu od większości RPG-ów fantasy, nie dokonamy cudów w pojedynkę czy małą grupką bohaterów. Jako założyciel tytułowej Inkwizycji będziemy musieli wzmocnić siłę naszej organizacji, zdobyć potężnych sojuszników oraz osiągnąć odpowiednie wpływy zanim wyruszymy na ostateczną bitwę. Cele te zrealizujemy poprzez wykonywanie zadań, zarządzanie naszym wojskiem czy dyplomacją, a także dbanie o odpowiednie zaopatrzenie. Twórcom Dragon Age’a udało się w rewelacyjny sposób wzbudzić poczucie przynależności do większej organizacji. Dopiero poprzez jej działania będziemy w stanie wpłynąć na losy świata. Jest to dużo bardziej wiarygodne, niż historia samotnego bohatera, przez którym klękają najpotężniejsi władcy.

Recenzja gry Dragon Age: Inkwizycja - najlepsze RPG od czasu Skyrima - ilustracja #3
W grze spotkamy wielu starych znajomych, a wśród nich Varricka i jego wierną kuszę Biankę.

Duży wpływ na pozytywny odbiór fabuły mają oczywiście dialogi. Wszystkie one zostały zdubbingowane i niemal wszystkie dobrze napisane. Choć zdarzają się czasami dziwnie zagrane kwestie, to jest ich zadziwiająco mało, jak na tak olbrzymią ilość materiału. Do gry powraca również zapoczątkowane w pierwszym Mass Effect koło dialogowe, ale zostało ono mocno zmienione od czasów Dragon Age II. Zniknął sztuczny podział na odpowiedź dobrą, złą i „śmieszną”. Zamiast tego wypowiedzi oznaczone są ikonami, które pozwalają określić emocje, jakie towarzyszą konkretnemu zdaniu. Dzięki temu łatwiej dokonać dobrego wyboru i trudniej o sytuację, w której nasz bohater powie coś, czego się zupełnie nie spodziewaliśmy. Pewnym zaskoczeniem jest natomiast fakt, że zniknęła możliwość odegrania roli antybohatera. Tym razem zawsze dążymy do takiego czy innego dobra, ale to już od nas zależy, co uznamy za sprawiedliwe czy honorowe. Możemy być łaskawym przywódcą, który uniewinni przetrzymywanego w lochach więźnia lub skazać nieszczęśnika na szybką śmierć. Jest to krok w dobrym kierunku, gdyż znane z poprzednich części kwestie złego bohatera zawsze brzmiały sztucznie i były mało przekonujące. Pozwalały raczej odgrywać rolę zakompleksionego łajdaka, a nie interesującego antybohatera.

Oceny redaktorów, ekspertów oraz czytelników VIP ?

Draugnimir Ekspert 21 marca 2017

(PC) Inkwizycja to gra dramatycznych kontrastów, że tak pozwolę sobie zacytować Gambrinusa. Z jednej strony mamy piękne lokacje do zwiedzenia, z drugiej eksplorację obrzydzają głupawe, miałkie zadanka. Walka jest satysfakcjonująco taktyczna, ale frustruje błędami i koszmarną pracą izometrycznej kamery. Prowadzenie dialogów z dobrze nakreślonymi postaciami raduje, ale oglądanie ich już nie. Treści jest tu mnóstwo, ale w większości pustej (łącznie z wyborami). Z tego wszystkiego wyszły mi 133 godziny grania w ratach przez ponad dwa lata… i nie jestem pewny, czy warto było tu inwestować aż tyle czasu.

7.5

Meehovv Ekspert 30 listopada 2014

(PC) Przed Dragon Age: Inkwizycja stało trudne zadanie: podnieść serię z kolan po fatalnym Dragon Age II i przynajmniej dorównać solidnemu Dragon Age: Początek. Czy studio BioWare rzeczywiście przygotowało erpega roku, czy może ktoś potrzebuje kubła zimnej wody? To i więcej biorę pod lupę w niniejszej recenzji.

7.0
Graliśmy w DLC Legacy of the First Blade do AC Odyssey – wreszcie asasyni w asasynie
Graliśmy w DLC Legacy of the First Blade do AC Odyssey – wreszcie asasyni w asasynie

Recenzja gry

Podobnie jak przy Tyranii króla Waszyngtona, Ubisoft dzieli DLC do Assassin's Creed: Odyssey na trzy części. Sprawdziliśmy, jak sprawdza się pierwsza z nich. Oto Legacy of the First Blade.

Recenzja gry Fallout 76 – zlepek wszystkiego i niczego
Recenzja gry Fallout 76 – zlepek wszystkiego i niczego

Recenzja gry

Najnowsza gra z uniwersum Fallouta wzbudza skrajne emocje. Czy słusznie? Wycieczka do Wirginii Zachodniej może nie była taka najgorszą rzeczą, jaka mnie spotkała w grach, ale... dobrą też jej nie nazwę. Fallout 76 to niby nowa gra, a wygląda jak DLC.

Recenzja gry Wojna Krwi – świetna opowieść, ale tylko dobra gra
Recenzja gry Wojna Krwi – świetna opowieść, ale tylko dobra gra

Recenzja gry

Pierwsze godziny w Wojnie Krwi są kapitalne, a cała opowieść zachwyca i przeraża. Im bardziej zagłębiamy się jednak w mechanikę zabawy, tym bardziej doskwierać zaczynają jej różne bolączki.

Komentarze Czytelników (353)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
29.11.2014 22:44
odpowiedz
voltar78
38
Centurion

gra jest genialna i nie należy oceniać jej po godzinnym beznadziejnym wprowadzeniu, do tego polecam grać na padzie z xboksa - jest STO RAZY wygodniej, gra na klawiaturze i myszy to prawdziwa mordęga! za sobą mam 21h i nie zamknąłem jeszcze wszystkich wątków z pierwszej lokacji... właśnie wybieram się na wyścigi konne ;)

29.11.2014 22:55
odpowiedz
tomzkat
60
Konsul

ech ... wiecie co za szybko oceniłem tą gra dając jej 8,5 ...gra jest daremna Dialogi przynudzają Nie wytrzymuje filmików i klikam spacje . Walka jest gówniana jakbym grał w jakieś mmo manga style . Gdzie ta eksploatacja terenu ? idzie jak po nitce i nie można się cofnąć Wybieram zadanie okazuje się za trudne chce robić coś innego Kurwa! nie da się trzeba wczytać stany gry sprzed kilku godzin Skyrim zabija tą grę w pierwszej rundzie przez nokaut

30.11.2014 17:19
odpowiedz
voltar78
38
Centurion

tak przy okazji - DA się niszczyć beczki i inne elementy

01.12.2014 03:47
odpowiedz
strelnikov
80
Senator

Irek22 -->

jak sam pewnie zauwazyles szkoda czasu na rozmowe z gościem, którego jedyne argumenty majace przemawiać na korzyść DAI to wycieczki osobiste w kierunku osob o odmiennym pkt. widzenia.

Mryosiro -->
napisał postów: 1, średnio postów dziennie: 0.5 data rejestracji: 29 listopada 2014.

jego jedyny post to : "...weż nie warto z tym strelnikov pisać sam widzisz po jego wypowiedziach szkoda na niego cierpliwości a co do irka to on już taki jest trochę zamulony , że czasami nie wie co piszę i z kim..."
- mysle, ze komentarz zbędny.

01.12.2014 12:57
odpowiedz
DarkStar
152
magister inzynier

Pograłem kilkadziesiąt godzin i jestem zmuszony zmienić wystawioną wcześniej przeze mnie ocenę - 7.5

Plusy:
- dużo dialogów z filmową akcją
- genialni towarzysze
- świetny wątek główny i fabularne questy poboczne
- poważniejsza tematyka społeczno religijna
- piękna grafika i muzyka (gram na maxa w full hd)
- rozległe i ciekawe lokacje
- super wygodnie gra się na padzie
- fajny crafting

Minusy:
- znajdźkowe questy i szukanie materiałów do craftingu
- brak gore, już nawet w leciwym BG moby rozpadały się na kawałki po mocnym pierdzielnięciu
- moim zdaniem zmarnowany potencjał questów na stole
- zarządzanie ekwipunkiem jest słabe

Moja ocena: 9

21.12.2014 19:38
odpowiedz
1 odpowiedź
icichacal
60
Pretorianin
4.5

Na PC w to sie grac nie da. Straszny port z konsoli.. UNINSTALL !!!!

24.12.2014 11:30
odpowiedz
Matheo212
12
Legionista

@icichacal
Nie straszny port tylko twój komputer jest z drewno.

01.01.2015 15:29
odpowiedz
poYarenko
30
Pretorianin

Śmiech na sali, muszę mieć konto premium żeby przeczytać recenzje na tym portalu? Rozumiem takie za grania w kwestii poradników itp. ale żeby tak robić z zwykłą recenzją gry na portalu strickte o grach? Straciłeś w moich oczach cały szacunek GOLu, oj straciłeś!

23.01.2015 18:54
odpowiedz
zanonimizowany776406
62
Konsul
9.0

Jak ktoś nie umie obsługiwać pada to może faktycznie niech nie gra. Osobiście gram sobie w salonie z padem w ręku, na wygodnej kanapie i na dużym ekranie. Do tego 60 klatek na sekundę i dziękuję bardzo :) PC to najlepsza konsola pod słońcem :))

30.01.2015 16:55
odpowiedz
sengita
1
Junior

Muszę przyznać, że konieczność posiadania konta premium, żeby doczytać recenzję do końca, jest wprost zbawieniem. Nie da się czytać tej recenzji, tak jak nie da się grać w DA:I - mimo, w obu przypadkach, najlepszych chęci.
"[...] dialogi. Wszystkie one zostały zdubbingowane i niemal wszystkie dobrze napisane. Choć zdarzają się czasami dziwnie zagrane kwestie, to jest ich zadziwiająco mało, jak na tak olbrzymią ilość materiału." A to dobre :) to choćby jak upierać się, że, przykładowo, w najcudowniej przystrojonej na świecie kobiecie wszystko jest doskonałe, a te zwisające u lewego oka pęki sztucznych rzęs bynajmniej jej nie szpecą.

10.02.2015 13:29
odpowiedz
FanBoyFrytek
15
Konsul
9.0

Dobijają mnie ludzie którzy nie umieją grać myszka + klaw najlepiej się tak gra ale to nie jest gra dla takich gimbusów bezmózgich którzy nawet w ogóle nie grali lub po prostu pękają żal mi was to ocena ode mnie .
Dodam jedynie tyle muszą dodać modding mimo zamkniętego świata . Fabuła jak zwykle boska wątki z morigan i flemeth ever op tylko gdzie tym razem sandal :P Grę przeszedłem dokładnie 3 razy i ubiłem 3 razy wszystkie smoki i zrobiłem samemu sobię eq na każda postać grałem wpierw wojem gra jest zajebiscie mega tank z niego nawet bez eq daje rade (broń+tarcza) , magiem i zabójcą (sztylety) ale wnerwia mnie ta ilość jego hapsów .
1 .Ogólnie świat wszystko jest dobrze zrobione jedynie bolączki w tej grze to są takie : za trudne dla gimbusów którzy są ślepi ale ogólnie za dużej inteligencji od nich ta gra wymaga , długie wczytywanie lokacji trwa to połowe całej rozgrywki , postać nie idzie sama do itemu i go nie bierze jednak to denerwuje trochę ^^ .
2 .Zalety tego jest dużo : Ogromny zamknięty świat wydaje mi się 2x większy od skyrima , Ładnie zrobiona grafika m , fabuła , crafting , sterowanie klaw+myszka nie dla idiotów choć jest ono proste bez problemowe starczy pograć tak jeden dzień i się człowiek przyzwyczai choć ja się przyzwyczaiłem po 3h , Lore , misje poboczne te kilkadziesiąt potężnych gdzie bossowie są lepsi od tych fabularnych a nawet smoka pomijajac tego na 24lvl , menu taktyczne jest dobre idzie się przyzwyczaić cały czas go używałem i to bez cheat engine .

Według mnie ludzie , gracze ogólnie się rozleniwili że nawet teraz takie stare pierniki jakby usiadły przy starej grze to by wysiadli bo za trudna już nie pamiętają za dobrze jak się grało w starsze gry i jakie trudne były a piszą że inkwizycja jest dla nich za trudna lub są slepi i czepiają się też gówna ale ogólnie wydaje mi się że wszyscy którzy się tu i uważają się za starszych to gimbusy a to ogólnie tutaj sama elita która spami .

10.02.2015 13:41
odpowiedz
Predi2222
102
CROCHAX velox

długie wczytywanie lokacji trwa to połowe całej rozgrywki ,postać nie idzie sama do itemu i go nie bierze jednak to denerwuje trochę ^^

Trochę, to są dwie najbardziej wkurwiające rzeczy w grze.

Ogromny zamknięty świat wydaje mi się 2x większy od skyrima

I dwa razy bardziej pusty, wielkie lokacja na których nic niema, albo śmiesznie małe (Val Royex)

Generalnie, pier....sz od rzeczy.

12.02.2015 16:47
1
odpowiedz
edhilvaler
2
Junior

Naprawdę 9,5? Pierwszą i drugą część serii przechodziłam po kilka razy i jako prawdziwa fanka tej gry muszę przyznać, że czuję się zawiedziona. Było jasne, że po słabych ocenach drugiej części, prace nad trzecią będą się wydłużać i stanowić przede wszystkim nie małe dla twórców wyzwanie. W związku z tym liczyłam na fajerwerki. Niestety się nie doczekałam.
Oczywiście nie można powiedzieć, że wszystko jest do niczego. Wątek fabularny zapowiada się całkiem ciekawie - jestem fanką magów od samego początku i naprawdę byłam ciekawa jak potoczą się ich losy po zamieszaniu z drugiej części. Ponowne spotkanie z bohaterami poprzednich części również wzbudza pozytywne emocje. Co więcej jeśli chodzi o grafikę również nie mam zastrzeżeń, muzyka także w porządku.
Po co mi jednak otwarty świat (oczywiście otwarty w porównaniu do poprzednich części), skoro został chyba stworzony jedynie po to, by wydłużyć czas gry spędzając go na zwykłym... grindowaniu. Jeśli mam ochotę polatać sobie w te i z powrotem, powykonywać całą masę zadań typu pogadaj z osobą x, odnajdź przedmiot osoby x, odnieś osobie x przedmiot i wszystkie tym podobne, ściągam sobie z internetu pierwszą lepszą grę typu free to play i sobie tak w te i z powrotem latam. Jeśli jednak idę do sklepu i kupuję grę, oczekuje od zadań - nawet tych pobocznych, aby, oczywiście niekoniecznie w jakimś bardzo bardzo zaawansowanym stopniu, bo wiadomo, że to wątek główny i jego fabularne rozgałęzienia są najważniejsze, ale mimo wszystko opierały się na jakiejś ciekawej historii, bo wydaje mi się, że questy z serii "znalazłam list przy zwłokach, trzeba go zanieść jakiejś osobie" niekoniecznie odpowiadają wymaganiom graczy. Co więcej - wykonywanie w kółko tych samych operacji, to jedyna możliwa droga przejścia do kolejnych wątków związanych z fabułą, które odblokowujemy za pomocą zbieranych punktów władzy. Denerwuje mnie również fakt, że po kliknięciu postać sama nie podbiega do celu - ale ciężko powiedzieć, czy to plus czy minus - prawdopodobnie jedynie przyzwyczajenie z poprzednich części. Dodatkowo wkurza, że za walkę z postaciami z lvlem o 3 lub więcej niższym nie dostajemy już punktów doświadczenia - być może jest to jakieś rozwiązanie, które zwiększa ambicje gracza i nie czyni gry zbyt banalną, ale z drugiej strony tacy przeciwnicy atakujący nas po drodze naprawdę irytują - trzeba się z nimi mimo wszystko pomęczyć (nawet przez chwilę), a nic nie dostajemy w zamian.
Wydaje mi się, że jeśli pominąć godziny gry spędzone na bieganiu po nieciekawych lokacjach - grę można by było oceniać bardzo pozytywnie. Mimo wszystko jestem zdania, że jeśli coś recenzujemy warto odnieść się do całości, dlatego średnio rozumiem ludzi, którzy oceniają grę tylko na podstawie fabuły, bo na pewno znajdą się osoby, które ten "okres przejściowy" zniechęci na tyle, ze zrezygnują z grania. Jestem fanką serii w związku z czym grę oczywiście zamierzam przejść w całości i myślę, że dla wszystkich wielbicieli DA jest ona warta przejścia. Jeśli jednak decydujecie się na zakup, poczekałabym trochę aż jej cena będzie niższa, bo wydaje mi się, że na razie nie jest swojej ceny warta. Oczywiście to tylko moja subiektywna opinia, bo wiecie - z gustem i zdaniem jest jak z czterema literami - każdy ma swoje.

16.02.2015 19:43
odpowiedz
koobun
43
wieszak

W Orlais najwyraźniej jeszcze nie słyszeli o tym, że Kroganie są gatunkiem na wymarciu.

19.02.2015 08:45
3
odpowiedz
wombad
54
Centurion
7.5

9.5 SERIO??? Ile wam zapłacili. Ta gra ma tyle niedoróbek, że max dla mniej to 7,5. Ech...

19.02.2015 09:50
odpowiedz
zanonimizowany561661
45
Senator

wombad ---> a ile tobie płacą za dopisywanie się że gra jest słaba?

edhilvaler ---> nie ma żadnej potrzeby grindować, możesz iść prosto podążając za wątkiem fabularnym i skońćzyć grę bez odwiedzenia połowy lokacji.

icichacal ---> masz wolny komputer, na moim PC lokacje wczytują się w kilka sekund a ilość klatek nie spada poniżej 50 FPS, ogólnie trzymają się na 60FPS.

10.05.2015 18:44
👍
odpowiedz
Brother85
64
Pretorianin
8.5

Ja dopiero dzisiaj ukończyłem grę a kupiłem w dniu premiery na PS4. Całość zajęła mi 64 godziny od początku do zobaczenia napisów końcowych. Gra bardzo fajna i mega wciąga , w przeliczeniu cena , ilość/jakosc to 10/10. Generalnie nie przepadam za RPG i MMO ale ta gra ma coś w sobie ze fajnie spędza się przed nią czas. Polecam każdemu miłośnikowi Fantazy i Ps. Ostatnie misje naprawdę są kozackie.

30.06.2015 00:08
odpowiedz
Adam2015
3
Legionista

Tyle seksualnych dewiacji to w żadnej grze nie widziałem. Opcja dobierania się kolesiowi do tyłka czy baba udająca chłopa jest dla mnie co najmniej odpychająca. Czy w każdej grze Bioware musi być jakiś dewiant? Kaidan Alenko, Cortez, Anders z DA2, Sera, Dorian itd

11.07.2015 00:39
2
odpowiedz
Assassyn07
26
Konsul
2.0

Gówniana recenzja. Widać że przekupiona.

23.08.2015 15:38
odpowiedz
tomzkat
60
Konsul

Hey ile wam dali za ta recenzje ?Ta gra to gówno!

29.05.2016 11:49
1
odpowiedz
zanonimizowany809
160
Legend
3.0

Powiem szczerze, że dawno tak niewyobrażalnie daleko nie stała ocena GOLa od mojej prywatnej. Po długim czasie spedzonym z gra, przyznać mogę MAXYMALNIE 3/10. Jedyny wytlumaczeniem jest chyba to, ze redaktorzy to juz zupelnie inne pokolenie i oczekuja od gier zupelnie innego contentu niż ja.

Gra jest średnia.
- grind, grind, grind, GRIND, GRIND GRIND GRIND, maksymalny, nudny do granic bolu wszedobylski grind.
- nudna walka,
- beznadziejny system klas i umiejętności, balans zrobiony do granic absurdu, totalnie nie ma znaczenia jaka szkołe magii wybierzesz, wszedzie praktycznie to samo
- ta gra to klon World Of Warcraft. Jak ktos nie gral w Wowa to moze sie bedzie dobrze bawil, ale dla kogos kto sie Wowem znudzil, DAI to masakra.
- eksploracja terenow nie jest przyjemna. To wręcz KARA, ciezka praca, nudny grind, do absurdu wyniesiony backtracking. Wszedzie notorycznie trzeba wracac, do tych samych lokacji
- sztucznie przedluzany czas gry, backtrackingiem, absolutnym i nudnym grindem,
- głupoty fabularne... coś ala "strzel w górę, zejdzie lawina ktora zmiecie cąłą armię" itp itd.."o przypomnialo mi sie ze znam w gorach wielka, opuszczona twierdze..."
- zamykanie szczelin (pomimo ze to koncepcyjna zrzyna z Obliviona) nudzi sie blyskawicznie i szybko zmienia w grind,
- levelujące potwory razem z graczem. W grze ani przez chwilę nie czuje się progresu, że stało się silniejszym i potężniejszym. Jedynie więcej błysków i światełek na polu bitwy,
- marginalny wpływ dzialan dyplomatycznych inikwizycji na przebieg rozgrywki,
- marginalny wpływ rozbudowy twierdzy na przebieg rozgrywki,
- nudne walki, nudny ciągły respawn, brak wpływu oczyszczenia krainy z bandziorów i demonów na bezpieczeństwo traktów, stale te same spawny,

Nuda. Nuda i jeszcze raz nuda. To najgorsza gra cRPG w jaką grałem w przeciągu ostatnich 10 lat.

29.05.2016 17:32
odpowiedz
Wycior, M D.
6
Konsul

Vader, witaj stary koniu!!! Jedno pytanie: czy dla Ciebie nie ratuje tej gry silnie zaznaczona płaszczyzna ideologii gender? Poważnie pytam.

29.05.2016 18:02
1
odpowiedz
zanonimizowany809
160
Legend

Wycior -->
Jestem jeszcze na tyle zdrowy na umysle, by nie doszukiwać się wszędzie polityki. Jesli w grze pojawia się gej, to nie widzę w tym zachęty abym i ja nim został. Jesli w grze grupa złych templariuszy pod wodza Koryfeusza morduje niewinnych - nie widzę w tym Adolfa. Gra to gra. Czynniki o których piszesz, totalnie nie maja dla mnie znaczenia. Jest wielu ludzi, którzy potrafią na ten temat pisać całe strony tekstu, tak jak kiedyś o nagich cyckach w Wiedzminie (na zasadzie, że mordowanie i okrucieństwo jest ok, ale nagi cycek zdeprawuje dzieciaki).
Pierdołami zatem nie ma co się zajmować. Problemem DAI jest beznadziejny gameplay. Beznadziejny. No, chyba, że ktoś kocha grind MMO. To uzna tą grę wartą tych 9,5/10.

30.05.2016 12:29
odpowiedz
Wycior, M D.
6
Konsul

Wielkie dzięki za rzeczową odpowiedź :)

03.09.2016 13:37
😍
odpowiedz
qamyk
8
Chorąży

Podsumowanie wszystkich recenzji GOL-a https://www.youtube.com/watch?v=H47ow4_Cmk0

03.09.2016 15:44
1
odpowiedz
Aen
170
Anesthetize
4.5

Straszna nuda, muszę przyznać. Świat jest nudny, zadania są nudne, walki (po pewnym czasie) nudne...No szeroka jak jezioro a płytka jak kałuża ta gra. Jedynkę miło wspominam, w dwójce też się znośnie bawiłem, ale ta część, niestety, nie spełniła moich oczekiwań. Bieganie po mapie za znajdźkami, niby standardowy element erpega, tutaj jest męczące, nie wiem jak można to wytłumaczyć, nie chce się po prostu szukać kolejnego listu/ tekturowego NPCa/ kawałka kryształu itp.
Osobiście, niestety, nie polecam.

14.09.2016 02:24
odpowiedz
2 odpowiedzi
Stacy
1
Junior

Recenzja nieprofesjonalna. Można mieć różne odczucia odnośnie Dragon Age: Inkwizycji - pozytywne bądź negatywne. Można się przy tej grze dobrze bawić. Z pewnością nie jest to jednak gra zasługująca na ocenę 9.5, gdyż na takie oceny zasługują wybitne dzieła, dzieła ocierające się o ideał. Takim dziełem Dragon Age Inkwizycja nie jest. Recenzent zachwyca się m.in. grafiką i głównym wątkiem fabularnym i, o ile grafika jest ładna, to fabuła już kuleje. Wątek fabularny jest krótki i banalny, jest to zwykłe ratowanie świata przez organizację, która walczy ze złem wszelakim, a na jej czele staje heros przypadkowy obdarzony supermocami. Jak można zauważyć, takim scenariuszem posługiwało się już wiele produkcji... Fabułę ratują jedynie wątki Flemeth i Morrigan oraz wątek Solasa. Z tym, że Morrigan i Flemeth to postaci z Dragon Age: Początek, więc jest to kontynuacja ich wątków z jedynki, a nie coś co Inkwizycja "stworzyła". Muszę jednak przyznać, że wątek Flemeth rozwinięto naprawdę ciekawie, ale na to zapowiadało się już od początku, jest to postać naprawdę przemyślana, przewijająca się przez całą trylogię. Z kolei, tak jak mówiłam, muszę też bardzo pochwalić wątek Solasa i (spoiler!) elfich bogów, który zdecydowanie nie jest płytki, w przeciwieństwie do reszty fabuły, jednak w samej podstawce nie ma tego wątku dużo. Dopiero scena po napisach i płatny dodatek "Intruz" skupiają się na ciekawej historii Solasa i przeszłości elfów. Jest to dobra zapowiedź odnośnie czwartej części. Kolejnym pozytywem Inkwizycji są, jak to w każdej grze Bioware, ciekawe postacie. Jednak fabuła w podstawce, jak już pisałam, nie jest jakaś bardzo ambitna... Za mało skupiono się na tym, co ważne i ciekawe, a za bardzo na nudnej walce dobra ze złem. Co do otwartego, dużego świata- fajna rzecz, ale trzeba to umieć odpowiednio zrobić. Świat trzeciej części na prawdę jest duży, lokacje są nieraz bardzo ładne, ale mało w tym wszystkim życia. Lokacje to głównie pustkowia, lasy. Miast i miasteczek jest niestety za mało... Podsumowując, DA:I to przyjemna gra, ale sporo brakuje jej do Dragon Age: Początek, który był z całej sagi najbliżej ideału. Piszę to jako fanka serii, która życzy jej jak najlepiej. Nie rozumiem po prostu oceny 9.5 od recenzenta, która jest mocno wyhype'owana...

06.12.2016 15:16
odpowiedz
mastarops
69
Konsul

Gram kilkanaście godzin i powiem szczerze, że nuda jest wszechogarniająca, niesamowite jest to, że można było wydać taką kupę kasy na grę tak nie przemyślaną. Gra jest posklejana z całkiem niezłych kawałków, ma swoje momenty, a wszystko razem jest słabe i nijakie. Dziwne wątki, kupy nie trzymająca się fabuła, żenujące dialogi. To jest niesamowite jak bardzo ta gra jest nijaka. Lokacje wydają się być klaustrofobiczne, bo na pierwszy rzut oka wydają się ogromne, ale szybko okazuje się, ze można iść tylko w wyznaczone miejsca i robić tylko też rzeczy które robiło się w innych lokacjach - kanion, las, wybrzeże, równina, bagno - wszędzie dzieje się dokładnie to samo i nawet nie można tego olać, bo do progresu jest potrzebny czynnik władzy i odpowiedni poziom postaci. Absolutnie nie czuję klimatu. Wstrzymam się z wydaniem oceny bo spróbuje grę zmęczyć, może się rozkręci (w co wątpię).

Gra wygląda jakby wygenerował ją automatycznie komputer, zostały wrzucone różne dobre pomysły (to co teraz jest na fali, crafting, eksploracja, zbieranie shitu), złożone w całość i wydane.

Ze strony technicznej gra wygląda ok, ale dźwięk jest słaby, głosy słabe i niezależnie od lokacji na słuch powiedziałbym że biegam po jakimś hangarze - sprawia to wrażenie sztuczności.

05.04.2018 19:42
odpowiedz
barto528
8
Legionista

Najgorzej wydane pieniądze w moim życiu, zawsze myślałem że najgorsze inwestycje to alko no ale BioWare się postarało. Mogą robić jako ci co walczą z uzależnieniem od gier. Po ich ostatnich produkcjach masz wstręt przed odpaleniem pcta

05.04.2018 20:32
1
odpowiedz
NEMROK19
108
Senator
5.0

Seria Dragon Age, skończyła się na pierwszej części. Inkwizycja jest sztuczna i powtarzalna do bólu, eksploracja w grze jest pokazana z najgorszej możliwej strony, tak jak w Andromedzie której nie potrafiłem przetrawić.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze