Filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon Disney+ TvFilmy
Filmy i seriale 14 września 2022, 21:30

autor: Marek Jura

Najdłuższe 5 minut w historii anime. Te rzeczy z Dragon Balla potrafią zażenować

Akira Toriyama stworzył uniwersum inne niż wszystkie – Dragon Ball mimo upływu lat wciąż pozostaje jedną z najpopularniejszych serii na świecie. Opowieść o Goku i spółce miewa jednak słabsze momenty.

Najdłuższe 5 minut w historii anime

Dragon Ball Z, 1989–1996, Toei, Fuji TV - Te rzeczy z Dragon Balla potrafią zażenować nawet największych fanów - dokument - 2022-09-14
Dragon Ball Z, 1989–1996, Toei, Fuji TV

Kiedy Freeza cisnął w powierzchnię planety Namek destrukcyjny pocisk energetyczny, oznajmił, że ta eksploduje w ciągu 5 minut. Tyle że trwało to kilkadziesiąt razy dłużej! Słynny tekst imperatora stał się nawet wśród fanów anime określeniem na coś, co na pewno nie stanie się szybko.

W mandze Toriyamy bez trudu da się skondensować wydarzenia do owych 5 minut. W anime jednak sam czas trwania odcinków wprowadza widza najpierw w zdziwienie, potem w zakłopotanie, a na końcu w złość. Wszystko dałoby się w końcu znacząco skrócić, a jeżeli nie, to przynajmniej zastąpić nieszczęsne „5 minut” określeniem „zaraz” czy „niedługo”.

Ostatecznie ze wszystkich dziwnych rzeczy ta wydaje się najmniej szkodliwa. Japońscy twórcy wprawdzie zrobili widzów w balona, niemiłosiernie przedłużając walkę, ale za to postanowili zrewanżować się dynamiką animacji i świetną oprawą dźwiękową. Jeżeli jakakolwiek bitwa z anime może nie nudzić się przez tyle czasu, to właśnie ta, w której zmierzyli się Goku i Freeza.