Filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon TvFilmy
Filmy i seriale 14 września 2021, 09:30

autor: Jan Tracz

Najdziwniejsze rzeczy, które aktorzy zrobili na planie słynnych filmów

Czasem szaleństwa na ekranie to nic w porównaniu z tym, co działo się na planie filmu czy serialu. Dlatego dziś prezentujemy najbardziej szalone rzeczy, które aktorzy robili, by przygotować się do roli.

Jestem najlepsza. Ja, Tonya (2017) – Margot Robbie uprawia sport (niepotrzebnie?)

  1. Gdzie obejrzeć: Player.pl, Chili, Cineman, Canal+

Czy Tonya była najlepsza? Mówi się, że tak. Warto jest zauważyć, że sam film jest naprawdę świetny. A nawet jeśli komuś nie spodobała się pokręcona narracja, to chyba wszyscy jednogłośnie możemy stwierdzić, że Robbie w tym filmie doskonale bawi się rolą. Kreuje postać, która nie idzie na sztuczne, emocjonalne kompromisy w postaci niepotrzebnego patosu czy mimiki niepasującej do klimatu danej sceny. No właśnie… Czy Margot nie wykreowała swojej postaci „aż za bardzo”?

Twórcy skorzystali z usług dublerki, która nagrała praktycznie większość scen łyżwiarskich, natomiast samej Margot (ze względu na jej bezpieczeństwo itp.) pozwolono wystąpić w mniejszych, spokojniejszych sekwencjach długości 30-40 sekund, co znaczy w sumie tyle, co nic… A aktorka dla tych paru sekund uczyła się łyżwiarstwa pięć dni w tygodniu po cztery godziny! Proszę sobie wyobrazić, że taka nauka trwała i trwała, i trwała… Niektórzy zastanawiają się tylko, dlaczego Robbie nie mogła skupić się na innych, zapewne ważniejszych elementach przygotowania do roli. Ale osiągnęła sukces, a to dowód na to, że zna się na tym lepiej niż my. Najwyraźniej taka praca była opłacalna.