Filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon TvFilmy

Filmy i seriale

Filmy i seriale 14 stycznia 2021, 09:30

autor: N.S.

Filmy i seriale, którym zaszkodziła niezręczna cenzura

Cenzura w filmach to zawsze drażliwy temat, ale pewne przykłady wzbudziły naprawdę skrajne emocje. Przedstawiamy kilka wybranych dziwnych, przesadzonych i niepotrzebnych modyfikacji.

Żyjemy w osobliwych, pełnych skrajności czasach. Z jednej strony zewsząd zalewa nas seks, a wszelkie wynaturzenia są dostępne w sieci na wyciągnięcie ręki. Z drugiej – strażnicy moralności wycinają z publicznych przekazów rzeczy, które na nikim nie robią już wrażenia. Przesada w każdą stronę jest szkodliwa. Manipulowanie materiałem źródłowym zawsze ma jakiś wpływ na jego całokształt. Fani kina są więc szczególnie wyczuleni na próby „ugrzeczniania”, coraz częściej podejmowane nie tylko przez dystrybutorów czy telewizję, ale nawet portale streamingowe.

Cenzura przyjmuje najróżniejsze formy. Film może zostać przez nią w ogóle wyłączony z obiegu albo w większym bądź mniejszym stopniu zniekształcony. Czym innym jest przecież wyciszenie przekleństwa, a czym innym – wycięcie całej sceny. Pewne sytuacje spotkały się z gwałtownymi reakcjami i odbiły szerokim echem w Internecie. Pod lupę bierze się bowiem nie tylko współczesne, ale też starsze dzieła, które są dobrze znane, dlatego już od lat nie wzbudzały w nikim większych emocji. Poznaj kilka wybranych przez nas przykładów, a jeśli kojarzysz coś podobnego, koniecznie wspomnij o tym w komentarzu!

Plusk (Splash) – pośladki Daryl Hannah

  1. Co to za film: Komedia romantyczna luźno nawiązująca do motywu z baśni Hansa Christiana Andersena „Mała syrenka”, czyli romansu człowieka i wodnej istoty
  2. Gatunek: Fantasy/komedia/romans
  3. Rok produkcji: 1984
  4. Gdzie obejrzeć: Powtórki w TV, DVD

Ta naiwna, lekka komedyjka romantyczna produkcji Disneya o dziwo raczej nie była skierowana do dzieci. Film powstał w czasach, gdy wytwórnia eksperymentowała z innymi gatunkami (z lepszym i gorszym skutkiem). Owoc tamtych prób został poddany cenzurze w chwili, gdy trafił na platformę VOD Disney+. O całej sprawie zrobiło się głośno wiosną 2020 roku, ponieważ była dość kuriozalna.

Głównym motywem filmu jest rodzące się uczucie pomiędzy syreną (Daryl Hannah) a Allenem (Tom Hanks), który został przez nią dwukrotnie uratowany przed utonięciem (raz jako dziecko i drugi raz – jako uroczy młodzian). Całość ma dość familijno-niedzielny ton, dlatego trudno domyślić się, cóż mogło wzbudzić aż takie kontrowersje, że musiała zadziałać cenzura. Otóż Disney tak bardzo stara się przystosować swoje treści do najmłodszych odbiorców, że modyfikacji poddana została scena, w której widać… kawałek pośladków głównej bohaterki.

Sprawa jest jeszcze bardziej zabawna, kiedy zorientujemy się, w jaki sposób poradzono sobie z tym „problemem”. Graficy dodali komicznie brzydkie CGI. W oryginale syrena ma bardzo długie włosy, które całkiem skutecznie skrywają goliznę. Kiedy aktorka odwraca się i biegnie w stronę oceanu, kosmyki zaczynają się kołysać na boki – zgorszeni cenzorzy dostrzegli więc przez ułamek sekundy nieco więcej ciała. Postanowiono komputerowo przedłużyć blond pukle aktorki. Efekt jest jednak co najmniej śmieszny. Animacja wygląda jak kawał nienaturalnie falującego futra. Gdy widzowie wyłapali ten bubel, zaraz nagłośnili sprawę na Twitterze.

Pomysł idiotyczny, a wykonanie – jeszcze gorsze. W czasach, w których nagość jest niemalże wszechobecna, zasłanianie kawałka pośladka jest naprawdę bezzasadne. Dzieci często mogą zobaczyć o wiele więcej ciała na ulicy, a o plaży już nawet nie wspominajmy. Disney stara się jednak za wszelką cenę osiągnąć status platformy z materiałami odpowiednimi dla widzów w każdym wieku. Szkoda, że musi się to wiązać z karykaturalnym oszpecaniem filmów. Ten akurat obraz nie jest może szczególnie wybitnym dziełem, ale sama tendencja jest niepokojąca.