SabiSabi

SabiSabi ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

22.05.2026 19:13
odpowiedz
SabiSabi
6

mgr. Kuba Kolega po prostu chciałby się przyłączyć, tylko nie wie, jak zagadać.

17.05.2026 20:27
odpowiedz
SabiSabi
6

Nie musisz angażować zespoły kulturoznawców, chodzi tu o odpowiednie podejście do tematu, tak samo, jak nie musisz robić doktoratu z chemii, żeby rozpatrzyć problem mechanizmu konkretnej reakcji. Twierdzisz, że argument o innej kulturze cię nie przekonuje, ale to właśnie stanowi klucz problemu - masz ten sam "obiekt" (postać, wątek, symbol, etc), który jest interpretowany diametralnie różnie przez osoby o innym podłożu kulturowym. Piszesz o przygotowaniu pracy dyplomowej, co już implikuje konieczność odpowiedniego podejścia naukowego, w tym oddzielenie emocji od faktów. A w szczególności unikanie stawiania tezy przed zbieraniem i analizowaniem informacji. Ponownie - ten temat nie jest nowy, był już analizowany wielokrotnie przez ludzi o znacznie bardziej odpowiednim przygotowaniu naukowym od twojego, więc rozmowa z takimi osobami albo na zbliżonym poziomie wyjdzie ci tylko na dobre. Tu trzeba zadać pytanie w rodzaju "to sprawia, że czuję się niekomfortowo i chcę wiedzieć dlaczego" zamiast "to jest niemoralne i chcę wiedzieć dlaczego". Kwestia interpretacji naprawdę wynika z różnic kulturowych, klarownego rozdzielenia fikcji od rzeczywistości, "tatemae" i "honne", fenomenu kawaii/moe, itd. To nie jest coś, co wytłumaczyć można w komentarzu, to może zająć nie rozdział książki a całą bibliotekę. Nie jestem kulturoznawcą tylko fizykiem, wiem, że są osoby, które wytłumaczą to dużo lepiej, jeżeli faktycznie chcesz słuchać. Bo, jak sam zauważyłeś, temat nie jest łatwy ze względu na olbrzymi ładunek emocjonalny.

A myślisz, że tego problemu nie da się analizować także w kulturze "zachodniej"? Czy "Lolita" nie jest przedmiotem dyskusji powiązanym z literaturą zachodnią? Czy w kulturze zachodniej nie mamy do czynienia z często niezdrową gloryfikacją młodości czy seksualizacją młodych, zwłaszcza w kulturze masowej? Uogólnianie to paskudna sprawa. Używając twojego własnego przykładu - wspomniana gra sama w sobie należy do kategorii niszowych "ecchi" bijatyk, ale stosowanie rozumowania "X występuje w A a nie w B, więc problem leży w A" jest niebezpiecznym skrótem myślowym.

post wyedytowany przez SabiSabi 2026-05-17 20:47:46
17.05.2026 18:54
3
odpowiedz
SabiSabi
6

Takie, jak za "starych, dobrych czasów", kiedy fandom raczkował, a ludzie jeszcze nie do końca wiedzieli, jak "ugryźć" temat, zaś niektórzy doszukiwali się wpływu samych mocy piekielnych. Taka dawka nostalgii.

Ale zakładając, przez moment, że pytanie jest faktycznie na serio - w znacznej większości to nadinterpretacje. Nie spotkałem się jeszcze z doniesieniami o jakichkolwiek niestosownych treściach w Genshin Impact (a biorąc pod uwagę olbrzymią popularność tej gry i nośność tematu, raczej nie przeleciałoby to "pod radarem", tym bardziej w grze produkcji Chińskiej), faktycznie niepokojących produkcji na przestrzeni lat było bardzo mało, a medialne reakcje dotyczyły głównie stylistyki i różnic kulturowych. I tak, dla przykładu, poczucie humoru Japończyków jest dosyć specyficzne i, znowu przykład, cała otoczka serii GalGun dla kogoś "osadzonego" mocno w naszej kulturze Europejskiej wizja "strzelania feromonami" do dziewcząt wydaje się głupia (w najlepszym przypadku) lub obrzydliwa (w gorszym) ale dla typowego Japończyka będzie to po prostu rodzaj absurdalnego humoru. O najbardziej kontrowersyjnych grach prawdopodobnie się nawet nie dowiesz (i ja również, na szczęście), bo nie będą dostępne za granicą. "Kazirodcze homoromase" i inne brzmi groźnie, ale dobrze by było podać konkretne przykłady, np "w grze XYZ postacie A i B są otwarcie w związku pomimo bycia rodzeństwem". Tak to powinno wyglądać w pracy dyplomowej i do takiej formy można się prawidłowo odnieść.

Jeżeli naprawdę piszesz pracę na ten temat i naprawdę chcesz go zbadać - skontaktuj się ze studentami japonistyki na wybranej uczelni. Nie jesteś pierwszą ani ostatnią osobą, która podejmuje ten problem i gwarantuję, że został on już zbadany, a dobry kulturoznawca albo nakieruje cię na odpowiednie źródła albo wyjaśni sprawę dużo lepiej, niż losowe osoby na forum internetowym. Ale ponownie - szczerze w to wątpię, bo sformułowania w rodzaju "oczywiście nikogo o zdrowych zmysłach takie tłumaczenie nie przekonuje" nie pasują do faktycznej rozprawy ani dyskusji naukowej, nie mówiąc już o tym, że to podręcznikowe "argumenty nierzeczowe" (ad populum w tym przypadku - dyskredytacja i odwołanie do presji społecznej).

post wyedytowany przez SabiSabi 2026-05-17 18:58:20
17.05.2026 17:44
3
odpowiedz
7 odpowiedzi
SabiSabi
6

Nazwa użytkownika "Totus Tuus", flaga watykanu, jeszcze takie pytanie - wyczuwam "bait". Ale za to poczułem się jak za starych dobrych czasów, kiedy nazywano anime "chińskimi bajkami".

16.05.2026 00:04
odpowiedz
SabiSabi
6

Spróbować całkiem innego gatunku gier (a nie ciągle strategie/RPG) albo jakiegoś kreatywnego hobby przez jakiś czas. Za dużo tego samego.

10.05.2026 18:59
2
odpowiedz
SabiSabi
6

Znaczy się - wystawiający pozytywne opinie mają swego rodzaju dysonans poznawczy i starają się udowodnić, że nie zmarnowali pieniędzy/czasu na kiepską produkcję?

03.04.2026 16:31
odpowiedz
SabiSabi
6

Bo są różne wersje Denuvo - niektóre firmy, takie jak Sega, mają podpisaną umowę na starszą, dożywotnią wersję i zwyczajnie nie opłaca im się ich usuwać. Obecnie Denuvo faktycznie opłaca się usuwać po roku lub kilku miesiącach.

26.03.2026 16:09
1
odpowiedz
1 odpowiedź
SabiSabi
6

Zrobiliście awanturę w komentarzach, jakby było o co. A wystarczyło przeczytać samą wiadomość - Kolegium Da Vinci to prywatna uczelnia o charakterystycznym profilu, która zresztą współpracuje z Klubem Fantastyki Druga Era od bardzo dawna (tutaj Klub organizuje zresztą jeden z ich konwentów, Hikari), zaś sam kierunek to nie pełne studia tylko trzy semestry. Ot taka przyjemna ciekawostka, która powinna raczej wywołać uśmiech na twarzy, coś dodatkowego dla zainteresowanych, na podobnej zasadzie, jak dodatkowe kursy czy wykłady spoza głównego kierunku na studiach doktoranckich. A tymczasem co poniektórzy rozpoczęli rozrywanie szat nad edukacją, płacz nad "pieniędzmi z podatków" (na prywatnej uczelni), deklaracje o bezrobociu, itd. Wolicie coś w stylu Chińskim, z gospodarką centralnie sterowaną, gdzie Partia dyktuje, na co mają iść w danej chwili pieniądze, co wolno studiować a co nie?

Za bardzo przejmujecie się życiem innych. Skupcie się lepiej na własnym.

18.03.2026 15:55
29
odpowiedz
6 odpowiedzi
SabiSabi
6

Ciekawa zmiana narracji u zwolenników AI - już zamiast samych zachwytów czy też, jak ktoś mógłby złośliwie określić, "klaskania uszami", widać otwartą wrogość - osoby, którym prezentowane rozwiązania się nie podobają i wyrażają otwarcie swoje niezadowolenie z kierunku zmian wyzywają od "idiotów", "debili" czy też łagodniej - "przeciwników postępu", próbują racjonalizować twierdzeniami, że "to się dopiero rozwija" i tak dalej.

Z punktu widzenia psychologicznego wygląda to na mechanizm obronny, tak, jakby te osoby odczuwały silny dysonans poznawczy. Może podświadomie jednak czują, że, kolokwialnie mówiąc, "coś jest nie tak"?

16.11.2025 17:47
odpowiedz
SabiSabi
6

No tak, ja to nie mam prawa mieć swojej opinii bo nie zgadza się z innym randomem z GOLa. Brzmi sensownie.

Mam konkretne pretensje do Paradoxu właśnie dlatego, że gra i jej rozwój prezentują typowy dla tej firmy model - nieustający pociąg DLC, nieustanne przebudowywanie gry, dodawanie, usuwanie lub zmienianie mechanik przy okazji każdego mniejszego lub większego dodatku (przez co trzeba faktycznie ogarniać to czy owo na nowo, jak przeskoczysz kilka dodatków - może być ciężko), co powoli acz nieuchronnie przekształca grę w dziwaczny, koślawy twór pełen niesprawdzonych pomysłów, co mogłem już zaobserwować we wspomnianym Stellaris. Tak, grałem ileś dodatków temu, byłem na tyle głupi, żeby zakupić grę koło premiery w wersji "z dodatkami" (tj. z pierwszą serią bo przecież, znowu, pociąg musi jechać), co też zaznaczyłem w samym poście. Tym niemniej, zaliczyłem "kampanię" (o ile można to tak nazwać) i kilkanaście losowych map (dla oddania sprawiedliwości) co w pełni uprawnia mnie do wydania opinii na ten temat. Co mnie obchodzi, że gra ma więcej grających, niż poprzednia? Od kiedy jakość gier mierzymy w ilości grających? To może od razu uznajmy Fortnite za ponadczasowe arcydzieło, nie mówiąc już o porównywaniu (Chińskich) grających w sporo ichnich produkcji w porównaniu do tych zachodnich.

Dobrze, że to swoiste eksportowanie bohaterów, jak pisze Asmodeus, (już) działa - u mnie (jeszcze) nie działało. Gorzej, że jak słyszę, system klas/umiejętności przeszedł przebudowę, która, ponownie, wyszła bokiem. Tu też podpisuję się pod argumentem o warunkach zwycięstwa, dodam tylko, że wtedy i tak sprowadzało się to do tego samego - do tego stopnia, że musiałem faktycznie przyłożyć się, żeby NIE wygrać na zlikwidowanie wszystkich przeciwników. Co do bohaterów, drobny przykład "designu" gry - w pewnym momencie deweloperzy dodali dodatkową karę do morale armii przy obecności więcej niż jednego bohatera. Biorąc pod uwagę, że większość grających miała zazwyczaj dwóch bohaterów w pojedynczych armiach (dowódcę z bonusami dla samej armii i kogoś dopasowanego czysto do walki), nie ma się co dziwić, że reakcja była mocno negatywna. I znowu - deweloperzy bronili decyzji "bo balans", "bo konflikt dowodzenia" (bezsens), w tematach na Steam aktywnie atakowali narzekających fani deweloperów, bo przecież wszystko, co tamci robią to objawienie od Pana Boga. I co? W którejś aktualizacji po prostu z tego zrezygnowano. Bez przepraszam ani "pocałuj mnie w...", od tak. Uprzedzając - Steam dalej wyświetla mi aktualności na temat AoW 4 na pasku, to mogę sobie od czasu do czasu podejrzeć, co tam się dzieje bez grania.

Czy nie jest "aż tak tragicznie"? Dało się grać, grę przeszedłem, same walki turowe były w porządku. Tyle, że są lepsze gry z tego gatunku, które można ograć zamiast tego, a samo AoW 4 nie jest warte swojej ceny, szczególnie, jeżeli doliczy się ceny wszystkich tych drobnych DLC, dobijając do absurdalnych kwot. Już Spellforce: Conquest of Eo było przyjemniejsze (chociaż to bardziej RPG niż 4x a losowe mapy dodali dopiero w dodatku).

"Argument" o "radzeniu sobie" z kolejnymi DLC przemilczę. Zgadnij czemu.

15.11.2025 12:37
2
odpowiedz
4 odpowiedzi
SabiSabi
6

Wciąż czuję się dotknięty tym, jak bardzo Paradox zniszczył tą serię. AoW 3 było czystą przyjemnością w graniu, miałem tam spokojnie naliczone prawie 120 godzin. AoW 4 to porażka na całej linii. Brak prawdziwych kampanii (teoretycznie scenariusze łączą się ze sobą ale każdy z nich to dalej losowo wygenerowana mapa z niewielką ilością odgórnie narzuconych parametrów a bohaterów i przedmioty nie da się przenosić pomiędzy mapami - tak samo w losowych mapach nie zdarzyło mi się napotkać poprzednio wyeksportowanych bohaterów, którzy zresztą i tak byliby "goli i weseli"), sztuczne rozdmuchanie mechanik (które okazują się mieć minimalny wpływ na samą grę, ewidentny wpływ Paradoxu), olbrzymia powtarzalność map (w AoW 3 mogłem wygenerować dużą mapę do spokojnej eksploracji i gry z kilkoma przeciwnikami, w AoW 4 bez przerwy nawet na dużych mapach startowałem z neutralnym miastem tuż obok i przeciwnikami prawie "pod płotem"), absurdalnie agresywne AI (praktycznie za każdym razem AI anektowała tereny w moim kierunku żeby zaraz potem narzekać, że jestem za blisko, rzucać oskarżenia i wreszcie wywoływać wojny - przy czym AI nienawidziło także samych siebie równie intensywnie), ewidentne skupienie się na trybie dla wielu graczy z obowiązkowym parciem na "balans" aka "no fun allowed" i największy grzech - całkowite odrzucenie klasycznych ras na rzecz tworzonych przez graczy i losowo. To już całkowicie zabiło wszelki urok i "duszę" gry, zero różnicy czy natkniesz się na "Tęczowe Ptaki", "Brązowe Mole Książkowe" czy inne losowe tałatajstwa bo jedyna różnica to +1 do tego czy innego parametru. Identycznie jak w mocno przereklamowanym Stellaris. A listę można by ciągnąć.

Najgorzej, że jak sam podniosłem ten temat na Steam to zaraz zlecieli się fanatycy broniący każdej decyzji i zarzucający mi brak zrozumienia czy "nieogarnięcie" gry (tak jakby tam było cokolwiek do ogarniania). Tak samo jak niekończące się pieśni pochwalne na temat, typowego dla Paradoxu", nieskończonego potoku DLC - każdego dodającego jakąś drobną rzecz i oczywiście nową, równie płytką jak poprzednie, mechanikę przez co bazowa gra przekształca się w bezsensowną wydmuszkę. Ale jest rewelacyjnie bo "gra się rozwija", "wcale nie jest tak drogo", "widać, ze ktoś zbiera Błaznów", można sobie strzelić posta na FB z nową memiczną rasą, a jakby się dało, to by zapłacili 3-4 razy więcej, bo tak ich kochają.

Tylko serii żal.

Przy okazji, opisuję swoje wrażenia z okolic premiery, podejrzewam, że teraz jest tylko gorzej.

post wyedytowany przez SabiSabi 2025-11-15 12:38:39
13.09.2025 22:45
odpowiedz
SabiSabi
6

Proponuję Oto Music - reklam brak, bardzo duża liczba funkcji, intuicyjny interfejs, taka mała perełka. I tak, jest po polsku.

01.08.2025 21:04
odpowiedz
SabiSabi
6

A potem w pracy wzywają cię do HR i wręczają wypowiedzenie, bo twoje komentarze na forum nie przypadły im do gustu lub twój profil sugeruje granie w gry komputerowe podczas gdy firma dba o wizerunek miejsca dla prawdziwie dorosłych ludzi. Gdzie indziej Ania Kowalska nie przechodzi rozmowy kwalifikacyjnej, bo w sieci chwaliła się swoimi kreacjami cosplay, a Jan Nowak ma problemy za dyskutowanie o anime, bo przecież dla Anetki z HR te dziewczynki wyglądają za młodo. Dwa lata później Anetka sama wylatuje, bo zmienił się rząd, a ona sama nie wyrażała się przychylnie o poprzedniej ekipie.

Wszyscy więc siedzą cicho, każdy boi się odezwać czy komentować, całe życie w strachu - bo ostatni bastion w miarę wolnego słowa upadł, przy akompaniamencie oklasków od takich jak ty.

31.07.2025 19:11
odpowiedz
SabiSabi
6

Obecny rząd w UK nie ma zamiaru się wycofywać z tych zmian ale druga strona już podchwyciła temat i zapowiedziała kroki w tym kierunku. Sami Brytyjczycy zorganizowali petycję i w dość krótkim czasie zebrali wystarczająco podpisów, aby rząd musiał się sprawie przyjrzeć. Sspodziewam się podobnego odzewu we Francji. A czy ktoś jeszcze pamięta jak wyglądały w Polsce protesty przeciwko ACTA?

Ludzie muszą krzyczeć wystarczająco długo i głośno.

02.07.2025 14:47
16
odpowiedz
4 odpowiedzi
SabiSabi
6

Dotychczas przeglądałem stronę bez rejestracji ale tym razem zarejestrowałem się specjalnie w związku z koniecznością sprostowania podanych informacji.

Nowy zarząd Nexus najzwyczajniej w świecie kłamie - prawo UE nie wymaga tego rodzaju działań. Co więcej, na co również zwrócili uwagę sami użytkownicy, prawo, na które się powołują, jasno i precyzyjnie - Digital Services Act, art. 28, sekcja 3 - stwierdza, że właściciele platform nie mają prawa żądać żadnych dodatkowych prywatnych informacji (jak np. dowód osobisty) celem ustalenia, czy użytkownik jest pełnoletni. Nowe prawo w UK faktycznie będzie tego wymagać ale prawo UE - już nie. Mało tego, kiedy sami użytkownicy zaczęli zwracać na to uwagę w komentarzach, Nexus najzwyczajniej w świecie zablokował komentarze. Nowy zarząd Nexusa zwyczajnie kłamie i próbuje przerzucić winę na UE. Najprawdopodobniej chodzi tu o chęć zlikwidowania lub ograniczenia obecności "problematycznych" z punktu widzenia reklamodawców modów lub inną formę dodatkowego zarabiania na użytkownikach.

Piszę o tym dlatego, że tego rodzaju narracje mają dodatkowy, bardzo szkodliwy wpływ na szczególnie młodszych użytkowników - już teraz możecie zobaczyć co najmniej jeden komentarz (z dodatkowymi "plusami") o "zamordystach" z UE. Ludzie nie weryfikują informacji i chętnie karmią swoją nieuzasadnioną niechęć i strach do UE, na korzyść wszystkich grup, które chętnie widziałyby Europę podzieloną i słabą. Absolutnie nie wolno pozwalać na szerzenie takiej manipulacji bo jedynie podsyca ono nastroje anty-unijne.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl