Chciałbym móc grać w 30fps, maiłbym mniej dylematów i ograniczeń ale faktycznie jak przesiadłem się na 60 to nie ma powrotu... 30 fps kompletnie psuje wrażenia z rozgrywki do tego stopnia, że prędzej zrezygnuje z gry niż przebrne przez niższy klatkarz
Morrowind to jedna z moich ulubionych gier wszechczasow a juz na pewno najlepsza gra od Bethesdy, chetnie bym wrocil w odswiezonej wersji, przyciaga bardziej niz Oblivion
Czekalem na ten serial no i juz nie czekam, jedną fatalną decyzją wszystko zniweczyli
Zapowiada sie ze nie ma rewelacji ale i tak jest ciekawiej niz roadmap gier na Playstation, przynajmniej jesli ktos nie jest zainteresowany azjatyckim gamedevem
Dla mnie tylko Senua, Stalker i jestemy ciekawy Avowed. Na Playstation doslownie nic, chyba ze Stalkera dopuszcza jeszcze w tym roku
Przeszedlem kiedys na PS4 i sprzedalem, jakby wyszla wersja na PS5 z 60fps to kupilbym jeszcze raz zeby ponownie ograc
szanuje za opinie, chociaz mam inne odczucia. Rozumiem ze jedna z glownych postaci jest w jakis sposob irytujaca, moze to odrzucic od serialu, kwestia indywidualna. Dla mnie fatalny jest Arondir ze wzgledu na drewniane aktorstwo ale w serialu jest tyle watkow ze przymykam na to oko. Galadriel mnie nie irytuje, podoba mi sie jej zawzietosc, reszta cech jest mi obojetna, bardziej skupiam sie na innych aspektach serialu. Nie widze w niej takiej psychopatki jak to niektorzy tu przedstawiaja, mam wrazenie ze postac po prostu nie jest lubiana wiec kazda wade sie hiperbolizuje
Zreszta moja ulubiona postacia jest zdecydowanie Adar - mimo ze to absolutny psychopata. Nie musze z nim sympatyzowac, wystarczy ze ma ciekawa osobowosc, interesuja mnie jego motywy - plus fajnie aktorsko zagrana rola
dla klarownosci, ten serial nie jest dla mnie oczywiscie zadnym arcydzielem - lubie wsiakac w ten swiat, klimat zdecydowanie przyciaga, pomaga przy tym gra obrazem bo od strony technicznej wyglada swietnie - w ten sam sposob ogladalem ostatnio wlasnie Diune czy nowego Batmana. Nawet jesli inne kwestie nie sa na wysokim poziomie, to tez nie sa na tak niskim jak tu niektorzy to sugeruja, nie mam co do tego watpliwosci - dogmatyczne czepialstwo jest zbyt ewidentne. Tylko to mnie tu tak naprawde uwiera
o co wam chodzi w tym nacisku na dojrzale kobiety, jakis fetysz? Postac Galadriel skonstruowali tak a nie inaczej, odbieram to jako konkretna koncepcje tworcow ktora pasuje do calosci. Dalej najczestszy zarzut to ze postaci nie sa takie jakie chcecie, zamiast podejsc do serialu z otwarta glowa.
I nie, nie jestem fanem Coelho. Chodzi o patetycznosc? Dziela Tolkiena tez sa patetyczne ale taki wlasnie jest ich urok. Jak ktos tego nie lubi to faktycznie nie ma czego tu szukac, podobnie jak przy Diunie. Tylko skad ten zawod?
Po takich dyskusjach coraz bardziej utwierdzam sie w tym, ze krytyka jest wynikiem zderzenia z oczekiwaniami. Dla niektorych serial jest slaby bo nie jest taki jaki by chcieli - tacy ciagle sie wysilaja zeby znalezc slabe punkty, nawet tam gdzie ich nie ma. Ci, ktorzy podchodza bez oczekiwan, potrafia docenic ten serial jako piekna technicznie, klimatyczna przygode.
Ale dlaczego kwestia tego czy Galadriel jest interpretowana jako zla czy dobra, stabilna czy niezrownowazona, mialoby rzutowac na jakosc serialu? Niezrownowazona i agresywna dodaje kolorytu do dosyc patetycznego wydzwieku tej basni (dwa zarzuty z poprzednich komentarzy)
Czy chodzi o to ze Galadriel nie jest taka jak byscie chcieli i dlatego serial jest slaby? To kto tu zachowuje sie jak "rozkapryszony gimnazjalista"?
"It darkens the heart to call dark deeds good." To swietny cytat i generalnie dialogi napisane sa miodnie (nie wiem jak wyglada kwestia tlumaczenia) - jesli kolega nie zrozumial "belkotu" to moge pomoc z tlumaczeniem
Ogladales ostatni odcinek? Serial odpowiada wlasnie na twoje dywagacje. Galadriel jako postac niejednoznaczna, splamiona osobista tragedia, ktora napedza jej "mroczne czyny" ale wewnetrznie skonfliktowana bo sama wie ze balansuje na krawedzi dobra i zla
"It darkens the heart to call dark deeds good. It gives a place for evil to thrive inside us. Every war is fought both without and within. Of that, every soldier must be mindful — even I, even you.”
To klasyfikowanie na czyny meskie i kobiece pomijam bo nie ma zadnego sensu ani znaczenia
Dla mnie serial rewelacja a powyzsza krytyka bezsensowna, jesli nawieksza wada serialu sa kwestie kosmetycznie wygladu postaci to chyba jest niezle?
Co w tym zenujacego? Wielkie i nagle wydarzenia powoduja wielkie i nagle zmiany w swiadomosci, kulturze, jezyku.
Trendy jezykowe nie zawsze podlegaja logice historycznej, one po prostu sie dzieja.
Murzyn to idealny przyklad, nawet jesli geneza nie sugeruje negatywnych konotacji to jednak obecnie to slowo ma przewaznie negatywny, badz umniejszajacy wydzwiek.
Ja bym wolal zeby na zamiast na drzewkach umiejetnosci i upgradach wloczni skupili sie na lepiej rozpisanych dialogach i postaciach.
Zarys swiata i kontekst fabularny w jedynce dawaly ogromny potencjal ale jak przychodzilo do interakcji z postaciami to wszystko bylo z kartonu.
Naprawde chcialem poznac historie tego postapokaliptycznego swiata ale niestety musialem skupiac sie na sile zeby zrozumiec co NPC staraja sie mi przekazac bo dialogi byly tak sztampowe ze zawsze sie wylaczalem. Gdyby ten aspekt byl lepszy to bylaby naprawde swietna gra
Niech zabija Geralta to nie bede musial ogladac tej drewnianej gry aktorskiej Cavilla
niezadowoleni widzowie obwiniają showrunnerkę za wszystko, co im się nie spodobało, gdy tymczasem decyzje były podejmowane przez cały sztab ludzi. Łatwiej jest w końcu poddać linczowi jednostkę niż grupę, prawda?
A to nie showrunnerka odpowiada za wybor tego sztabu, ktory wspolnymi silami stworzyl ten gniot?
Jak panstwo nie funkcjonuje to nie szef rzadu jest za to odpowiedzialny? Jak firma daje ciala to nie CEO jest w ogniu krytyki? Jak szkola przynosi fatalne wyniki to nie dyrektor musi sie tlumaczyc?
Moze powinnismy porozmawiac z glownym redaktorem Gry Online na temat jakosci tutejszych tekstow
Henry Cavill kompletnie beznadziejny, jakim cudem on zbiera pochwaly?
Generalnie serial dalej slaby chociaz sezon 2 podoba mi sie bardziej, rozwoj fabuly latwiej sie sledzi i dobrze sa napisane dialogi. Reszta produkcji traci amatorszczyzna. Gdyby mnie nie jaral lore Wiedzmina to bym nie ogladal. Serce krwawi od zmarnowanego potencjalu.
A co jesli autorzy tekstow o grach to ci zli?
Microsoft i Sony maja inne strategie bo sa w innym punkcie, Sony na topie a Microsoft goni. Zieloni musza nadrobic baze graczy wiec bardziej inwestuje i stara sie przekonywac oplacalnoscia, krotkoterminowo jest wiec stratny co wszyscy nazywaja prokonsumenckoscia a przeciez to wojna o dusze. Sony teraz, mocno upraszczajac, nic nie musi oprocz trzymania reki na pulsie aby w dluzszej perspektywie nie stracic.
Obie firmy sa nastawione na zysk, niby truizm ale w kontekscie tego artykulu brzmi jak objawienie
Kolejny truizm, ze artykul slaby, autor sie nie wysiIlił ale przeciez chodzi o klikniecia. Moze gry-online postara sie byc bardziej pro konsumenckie i skupi sie na wartosciowych artykulach zamiast szybkich clickbaitow?
Nie da sie pamietac 50 roznych hasel do 50 roznych portali. Zapisywanie na kartce tez nie jest polecane. Nie wiem jak dzialaja menedzery hasel ale zakladam ze wszystko da sie zlamac a jak zlamia mi menedzer hasel to podejrzewam ze drzwi otwarte do wszystkich moich kont. Jak zyc?
Nie ponad polowa a PRAWIE polowa z 25 gier ekskluzywnych to nowe IP
"...the group has more than 25 titles in development for the PS5—nearly half of which are entirely new IP"
Dokladnie te sama kaczke dziennikarska popelnili na PPE, ktora wylapal inny uzytkownik. Czy obu autorow ma te same problemy z angielskim czy kopiujecie od siebie nawzajem?
Nie gralem w zadna z obu gier ale nawet po przeczytaniu artykulu to dla mnie dwie kompletnie rozne produkcje... przeciez odkrywanie nieznanego jest praktycznie w kazdej grze
O wiele bardziej pasowaloby mi porownanie NMS do Subnautica, dziwie sie ze o tym nikt nie wspomina
Najlepsza gra roku jury: Hades
Najlepsza gra roku publicznosci: The Last of Us part II
Forumowicze gry-online: KRYTYCY PRZEKUPIENI, SONY POSMAROWA... a nie, czekaj...
Ja z kolei jak mam duza gotowke to czuje dyskomfort i chce jak najszybciej wplacic do banku. Moge zgubic, ktos moze ukrasc, mieszkanie splonie i kasa po prostu znika. Wbrew pozorom latwiej stracic gotowke w tak trywialny sposob niz pieniadze w banku przez atak hakerski czy jego bankructwo
Jak zgubisz dowod osobisty tez mozesz miec przerabane. Z tym ze fizycznego dowodu osobistego nie ukryjesz za ekranem logowania na PIN lub odcisk palca
Bukary pytal o porownanie AI Cyberpunka do AI KC:D, mechaniki ktore wymieniles nie istnieja w KC:D a walka jest inna wiec zestawilem cykl dnia jako cos w miare porywnywalnego. Oczywiscie sie zgadzam ze cykl dnia NPC to fajny ale jednak bajer , za to ulomnosc AI pojazdow to kpina biorac pod uwage istote tej mechaniki w takiej produkcji
Swoja droga w pewnej kwestii obie gry sa szalenie podobne - CP2077 i KC:D to gry niedopracowane, z beznadziejna optymalizacja, mnostwem bugow i skopanymi mechanikami za to obie maja w sobie cos co przykuwa do monitora i niesamowicie angazuje gdy sie tylko zmruzy oczy na tyle by te oczywiste bledy sprobowac zignorowac. Przy obu grach naklalem sie jak szewc ale sprawily mi mnostwo frajdy
W Holandii funkcjonuje to pod nazwa DigID i jest mega wygodne
Oczywiscie trzeba do tego podchodzic ostroznie jak do wszystkiego zwiazanego z wrazliwymi danymi, ale fizyczny dowod tez wcale nie jest zupelnie bezpieczny.
Moim zdaniem dobry i potrzebny kierunek. Papierologie, lazenie po urzedach i fizyczne podpisy powinny odejsc w zapomnienie
Co rozdal steam? Albo microsoft/xbox? Albo nintendo/switch?
Ja tez bylem mega zawiedziony Inkwizycja i Andromeda, a uwielbialem poprzednie czesci obu serii. Co do DA:I podzielam krytyke
Tytul artykulu wprowadza w blad a janusze ochoczo chwytaja za widly i wskakuja na hate train
Jak wskazuja tworcy analizy z filmiku, ten sam 'problem' dotyczy zarowno kontrolerow ps4/ps5, xboxa one/series X jak i wielu innych:
iFixit · 4 days ago (edited) A few notes: We started this investigation due to reports of PS5 DualSense controllers drifting, but as we mention at 0:58, these findings apply to most modern joysticks!
Cos w tym jest ale ciezko bez odpoczynku, zamiast ekscytujacej gry robi sie bolesna przeprawa :)
Sekiro to moja pierwsza gra 'soulslike' wiec niezle sie nadzialem. Z drugiej strony jak przejde Sekiro to chyba zadna gra mi nie straszna
Na to licze wiec Bloodborne poczeka az FromSoftware potwierdzi w jedna lub druga strone
Sekiro mecze juz od dlugiego czasu - przejde troche, osiwieje, robie przerwe, wroce do gry po jakims czasie i tak w kolko. Satysfakcjonujaca ale meczaca gra.
Bloodborne czekajacy na polce na swoja kolej troche mnie w tym kontekscie przerazal, dlatego jesli faktycznie jest latwiejszy od Sekiro to czuje ulge
Masz racje, zle przeczytalem za pierwszym razem, mea culpa
Dalej przypuszczam ze chwala CD Projekt za reakcje, ze wzgledu na to jak przy kradziezach o takiej skali firmy czesto ulegaja. Sprawa jest oczywiscie wieksza i bardziej medialna niz kradziez portfela
Roznica jest inna a analogia jak kula w plot bo nie chodzi o sama kradziez a o szantaz i reakcje na ten szantaz. W artykule wyraznie o tym wspominaja, ze czesto szantazowani ulegaja szantazystom co jest w szerszym kontekscie bledem
Swoja droga Niebezpiecznik pochwalil ich za to samo
https://niebezpiecznik.pl/post/cd-projekt-informuje-o-ataku-ransomware-na-swoja-siec/
Lepiej, ale niewykonalne w krotkiej perspektywie... w dluzszej perspektywie, powolutku do tego zmierzamy
Podejzewam ze to naprawde eksperymentalne badanie zeby sprawdzic wszystkie mozliwosci, i raczej nie jest przesadzone ze faktycznie pojda tym tropem. Natomiast temat nosny wiec wielu moze sie pooburzac a dla foliarzy to juz w ogole woda na mlyn
Nie lepiej poczytac jak takie zjawisko powstaje zamiast tworzyc wlasne teorie?
https://en.m.wikipedia.org/wiki/Contrail
Juz sie chyba gubisz w swoich bredniach bo piszesz bodajze o fake newsie dotyczacym dzialalnosci w Indiach a nie w Afryce.
Fakty dotyczace tej teorii spiskowej masz chocby wyjasnione tu:
https://www.google.com/amp/s/mobile.reuters.com/article/amp/idUSKBN22V27F
L
"Czym on pomógł?"
Liste dzialalnoci i kwoty masz nawet na wiki:
https://en.m.wikipedia.org/wiki/Bill_%26_Melinda_Gates_Foundation
Na koniec chemtrails dla dopelnienia samozaorania... przypuszczam ze dla ciebie juz nie ma ratunku ale chociaz ku przestrodze dla innych
Jak sie nie gra w single ktore sa "na raz" tylko w FIFY, CODy etc do ktorych sie regularnje wraca to jak najbardziej digital wystarczy. Tym bardziej ze nie trzeba zonglowac plytkami przy odpalaniu gier
Ale przy ogrywaniu dziesiatek gier ktore po przejsciu nie sa do niczego potrzebne, kupowanie ich cyfrowo bez mozliwosci odsprzedazy do bylaby spora strata kasy. Takze w tym scenariuszu na pewno jestem zwolennikiem wersji z napedem
Pudlo, to ze nie zgadzam sie z jej osobistymi przekonaniami nie znaczy ze z tego powodu pozegnalbym ja z Mandaloriana, a od tego zaczela sie burza. Przeczytales bez zrozumienia
Ok mozemy tak w kolko ale nie o mnie pisza artykuly a redakcja nie angazuje mnie jako zawodowego forumowicza wiec twoj komentarz jest bez sensu. Mozna minusowac i gowniane komentarze chowaja sie jako spam, jesli moj komentarz cie irytuje z jakiegos powodu to smialo, no hard feelings
za co ja kochac? Podejrzewam ze w obu stronach sporu chodzi o ideologie, ci co besztaja nie lubia jej pogladow, ci co wspieraja lubie jej poglady.
Mnie tam malo obchodzi co ona sobie bredzi na twitterze, natomiast jej gra aktorska mega mnie irytuje (szczegolnie ten cwaniacki usmieszek) wiec nie mialbym nic przeciwko jakby ja usuneli z serialu.
Z jednej strony warto mowic o tego typu problemach, z drugiej strony nie wiem czy inicjatywa Vege faktycznie pomoze czy zaszkodzi, bo ogladajac sam trailer ciezko mi ten "dokument" traktowac powaznie, jest dziwnie i cringowo do tego na sile dramatycznie przez co mam 0 zaufania do tresci. Nie wiem czy sie przemoge zeby obejrzec calosc
Dla mnie podpinanie konsoli do malego monitora na biurku kompletnie mijaloby sie z celem, to wlasnie rozwalenie sie na kanapie przy duzym tv zauroczylo mnie w konsolowym graniu i niewyobrazam sobie teraz powrotu do garbienia sie nad biurkiem
Moj poprzedni komentarz to zdecydowanie sarkazm ale mam trudnosci w ocenie twojego wpisu ??
Naughty Dog chyba szastaja miliardami ze tak przekupuja tyle zrzeszen i recenzentow, janusze z youtube'a i tak wiedza lepiej ze to gra na 1/10
Tak, dokladnie o tym pisalem w moim poscie. Moj poprzednik mowil za to o manipulowaniu maszynami, rozumiem ze chodzilo mu o maszyny do glosowania badz liczenia glosow - nie slyszalem zeby ktos to sugerowal
Roznica jest podstawowa, zamieszki pod Kapitolem doprowadzily do szturmu na Kapitol majacy zaburzyc podstawowe procedury demokratyczne przeprowadzane w tamtym momencie przez wladze kraju. To jest "atak na demokracje" i dlatego sprawa jest tak kontrowersyjna a dodatkowego wymiaru daje jej fakt ze prezydent stanow zjednoczonych podburzal te sytuacje zamiast ja uspokajac.
Grajac Cyberpunka na ps4 mialem niezly dysonans... niesamowity zawod w zwiazku z brakiem optymalizacji, lwia czesc gry zrobiona po lebkach a jednak... wkrecilem sie na calego. Podobnie jak mialem kiedys z Morrowind, to nie jest gra idealna, a w wielu kwestiach jest toporna ale ma to "cos"
TLoU2 to gra bardziej kompletna i sprawia chyba jeszcze wieksze wrazenie. Ale szczerze musialbym przyznac ze z Cyberpunkiem w poprzednim roku bawilem sie najlepiej
GoT u mnie na 3cim, swietna gra ale jednak dla mnie poziom nizej jesli chodzi o wrazenia
W Cyberpunka 2077 wkrecilem sie na calego ale stwierdzenie ze gre mozna przejsc inaczej grajac kolejne razy jest zdecydowanie na wyrost.
Gram teraz drugi raz i jestem zawiedziony, sciezka nomada czy street kida zmienia tylko pare opcji dialogowych ktore nie maja zadnego znaczenia przy rozwoju wydarzen. Wybor plci zmienia jedna scene lozkowa na inna i tyle.
Jest tylko pare misji w ktorych roznia sie zakonczenia i dotycza ona praktycznie tylko wyboru na samym koncu zadania.
Brakuje mi tu decyzji ktore przeplataja sie na przestrzeni roznych misji, kreowania swiata i postaci. Podobalo mi sie to Kingdom Come i mialem zludne wrazenie ze CD Projekt tez sie o to postara, niestety wplyw na przebieg fabuly jest w Cyberpunku bardzo plytki
Z drugiej strony to co ratuje "replayability" to swietny level design, kazda misje (nawet te pomniejsze) mozna ugryzc na multum sposobow korzystajac z korytarzy, dachow, systemow wentylacyjnych, drzwi do wywazenia przy odpowiedniej sile badz zdolnosci technicznej, hackowanie, skradanie czy otwarta walka. To jest zdecydowanie mocny punkt.
Fabula Cyberpunka 2077 jest ok jak na gre, ale slaba jak na powazny film. Ekranizacja tej historii tracilaby poziomem filmow klasy C
Wiedzmin od netflixa do kompletna tandeta, moze Mandalorianinowi buty czyscic, nie ma co porownywac... I mowie to jako osoba, ktora woli swiat Wiedzmina od Star Wars. Straszny zawod, ale lampka ostrzegawcza zapalila sie juz od wyboru drewnianego Cavila do glownej roli
Z ciekawosci, masz oryginalny dysk hdd w prosiaku czy wymieniles na ssd?
Mam bazowa wersje ps i po wmontowaniu ssd mam wrazenie ze gra funkcjonuje lepiej
Ogralem na PS4 dzisiatki tytulow ale jeszcze nie widzialem gry tak rozmazanej i zacinajacej sie jak Cyberpunk 2077. Juz nawet Kingdom Come lepiej sie prezentowal
Kupilem na PS4 Slim. Czuje sie jak frajer. CD Projekt mnie wydymal. Samo sprzedawanie tej gry na te platforme to oszustwo. Prosta grafa mnie nie przeraza ale ten blur i sciny nie pozwalaja sie dobrze bawic
Uwzgledniajac ze bazowa PS4 jest najpopularniejsza platforma, podejrzewam ze wielu innych tez sie dalo nabrac. Niech sobie wsadza te zyski w 4 litery
Mnie osobiscie martwi kwestia motion sickness biorac pod uwage widok first person... za dzieciaka to byl problem choc w nowoczesnych fpsach tego nie odczuwam, mam nadziedzie ze uwzglednia to w ustawieniach gry na wszelki wypadek
Ktos moze widzial jakies wypowiedzi od recenzentow na ten temat?
Ghost of Tsushima po prostu dalej zyskuje na fali hejtu TLoU2. Mam wrazenie, ze ludzie glosujacy na GoT robia to motywowani dawaniem prztyczka produkcji Naughty Dog
W GoT gralo sie swietnie ale nie jest to produkcja wybitna, ponadprzecietny byl tylko styl/klimat. Tak czy siak gratulacje dla Sucker Punch, choc nie bylby to moj wybor to nie boli mnie to bo GoT i tak lubie :)
Mnie zastanawia jedna rzecz, pare tygodni temu wybrane redakcje testowaly Cyberpunk'a przez 16 godzin i nie wspominaly tak bardzo o bugach, ktorych przeciez musialo byc co najmniej tak samo wiele. Czy cos mnie ominelo?
Podejrzewam ze wyzsze oceny u konsol moga byc z kilku powodow
1) lepsza optymalizacja, specyfikacja konsol jest jednorodna wiec gry nie dosc ze robione sa czesto pod konsole to rowniez mniej jest miejsca na niespodziewana niestabilnosc a na pc moze byc roznie i niektorzy moga miec pecha z tym jak ich sprzet radzi sobie z gra. Nie dlatego ze jest slaby ale mnogosc kombinacji podzespolow moze prowadzic do niespodziewanych rezultatow
2) na konsolach gra sie generalnie przyjemniej co musi miec odzwierciedlenie w ogolnym odbiorze doswiadczenia
Nie doszukiwalbym sie tu spiskow, dla mnie to jak najbardziej naturalne
Jak sie popelni blad to warto sie do nowgo przyznac zamiast zmieniac temat
PePe cie juz wyjasnil, twoje "argumenty" mozna w taki sam sposob uzyc przeciw PC czy jakiejkolwiek innej platformie
Ty grasz na 1080ti, ktos ci moze wyskoczyc ze starszym sprzetem i powiedziec ze frajer jestes bo on ma slabszy i tez gra
Czyli kolejni developerzy robia Microsoftowi na zlosc optymalizujac gry lepiej na PS5? Czy skad to sie bierze twoim zdaniem?
Gdzies PS5 w tym procesie ma przewage, niewazne czy to sila podzespolow czy inteligentniejszy design, liczy sie efekt koncowy
"Uprzedzam wszystkich niebieskich fanbojów zanim skalają społeczeństwo uzbrojonym autyzmem."
Niesmowita ironia losu ze sam robisz to samo jako zielony fanboj
Czy to wina optymalizacji, bugow, chwilowych niedociagniec, to ma mniejsze znaczenie. Fakt jest taki ze juz piec kolejnych gier nowej generacji zweryfikowalo mit microsoftu o najpotezniejszej konsoli, pogodz sie z tym. Nie ma co zaklinac rzeczywistosc
O kupnie jednej badz drugiej konsoli bedzie jednak decydowac atrakcyjnosc gamepassa i exclusivow
Generalne nie lubie rozwlekania gier do absurdalnych rozmiarow tylko po to zeby bylo jak najwiecej byle jakiego contentu (vide Mass Effect Andromeda, Dragon Age Inquisition, podobno ostatnie Assasin's Creedy etc).
Argument "nie chcesz to nie grinduj pytajnikow" tez nie do konca mnie przekonuje bo czas i pieniadze poswiecone na tworzenie tych pustych questow mozna bylo poswiecic na dopracowanie wartosciowego gameplaya, fabuly, dialogow.
Sa jednak gry, ktore przerazaja rozmiarem ale czas sie w nich nie dluzy bo wszystko jest dopracowane i interesujace, jak RDR2, Ghost of Tsushima, Kingdom Come Deliverance czy chocby Wiedzmin 3 wiec mimo ze Cyberpunk zdaje sie byc na 150 godzin to mnie to nie martwi, mam kredyt zaufania do CD Projekt i jestem przekonany ze sie pochlone na wiele godzin bez poczucia straty czasu
Wspomaganie studiow w tworzeniu gier na wlasne konsole to jedno, ale placenie duzym wydawcom zeby blokowac mozliwosci ich gier w zamian za ekskluzywnosc to jest zla droga, oby sie to im odbilo czkawka
Podpisuje sie pod zdaniem przedmowcow, dla mnie najlepszy serial na netflixie. Jesli platforma rezygnuje z tak swietnych produkcji to zle o niej swiadczy
Czyli podsumowujac
1) Xbox Series S ma jeszcze mniejszy dysk ale to PS5 jest be (jesli ma tu wejsc argument ze Series S jest tanszy, patrz pkt 4 i 5)
2) Xbox Series X ma okolo 150GB wiecej co przy zarzutach autora tekstu wcale nie rozwiazuje problemu (10 gier zamiast 8?), ale to PS5 jest be
3) dla sporej czesci graczy (prawdopodobnie wiekszosci) jest to wystarczajaca pojemnosc dla ich potrzeb (ja ogralem juz dziesiatki tytulow z PS4 w wersji 500GB i nigdy nie mialem problemow z pojemnoscia)
4) wiekszy dysk powodowalby wieksze koszta ktore dla wielu graczy (patrz pkt 3) bylyby zbedne
5) gracze ktorzy wymagaja wiecej miejsca zawsze maja mozliwosc kupna wiekszego dysku
Generalnie ciekawy temat ale artykul tendencyjny
Warto przy tym wspomniec ze ten sam problem statystyczny (moze nawet w wiekszym stopniu) dotyka grypy. Wiec zalozenie ze covid jest kilkukrotnie bardziej smiertelny niz grypa dalej wydaje mi sie uzasadnione
Podejrzewam, ze czysto teoretycznie lockdown nie bylby potrzebny jesli kazdy indywidualnie i dobrowolnie podejmowalby odpowiednie srodki ostroznosci, niestety na to nie mamy co liczyc, szczegolnie widzac jak husaria wykleta majaczy cos o kagancach
Ludzie, ktorzy maja pojecie o ukladzie odpornosciowym czlowieka zalecaja szczepienia. A ty jakie masz kwalifikacje?
Czytalem juz wiele nieprawdziwych informacji na temat Gatesa i szczepien ale te rewelacje pierwszy raz widze, moglbys podac zrodlo? Google niestety nie pomogl
Jesli ja i 80% pozostalej populacji sie zaszczepi a ty nie to prawdopodobnie oboje bedziemy zdrowi bo tak w zalozeniu dziala szczepienie i zbiorowa odpornosc. Jaka wartosc da nam wtedy wymiana doswiadczen jesli oboje nie zlapiemy tej choroby?
Nie mam nic przeciwko ale metody porownawcze trzeba stosowac w o wiele wiekszej skali niz 1:1 zeby mialy jakas wartosc :) Bylo juz pare szczepionek ktore praktycznie wyeliminowaly choroby w krajach ktore je przyjely, tu masz fajny spis od CDC o sytuacji w Stanach: https://www.cdc.gov/vaccines/parents/diseases/forgot-14-diseases.html
Ja sie zaszczepie, nie przez obawe o swoje zdrowie tylko zeby zatrzymac rozprzestrzenianie wirusa ktory jest zagrozeniem dla wielu innych ludzi
W okol Szwecji narosl jakis dziwny mit niemajacy poparcia w rzeczywistosci, warto poczytac jaka naprawde jest tam sytuacja: tez wprowadzili ograniczenia, tyle ze mniej restrykcyjne, przy czym wspolczynnik zgonow na populacje 10 razy wiekszy niz w Polsce a PKB spadl w drugim kwartale tyle samo co w Polsce
Przejscie RDR2 czy Wiedzmina 3 zajelo mi kilka miesiecy bez grania w nic innego. Wiec kupujac Game Passa wydalbym w tym przypadku przykladowo 180 dolcow zamiast 60. Wszystko zalezy od sytuacji...
Dzieki, fajne zestawienie. Studia Sony jakosciowo wygladaja o wiele lepiej. Po stronie Microsoftu jedynie Ninja Theory i teraz Bethesda by mnie interesowaly. Po drugiej stronie same kosy jak dla mnie, bez konkurencji.
Tez nie rozumiem tego oburzenia, wyglada jak normalna sytuacja, byc moze jest nawet lepiej niz zwykle. Jak ktos sie spodziewal sie 10 eksow AAA na start to sam sobie winien swojej naiwnosci, przeciez takie gry musza sie sprzedawac a nie kazdy bedzie mial PS5/XSX na premiere
Mnie zastanawia czy gry z xCloud mozna streamowac na pc/laptopa? Za kazdym razem wspominaja tylko o smartphonach i tabletach, a opcja streamingu na slabe laptopy tez bylaby ciekawa
Wszyscy ci ktorzy automatycznie uznawali wyzszosc Xboxa Series X nad PS5 ze wzgledu na wieksza liczbe teraflopow teraz musza obiektywnie przyznac ze Microsoft zamierza pod plaszczykiem nowej generacji wydawac konsole slabsza od poprzedniej generacji.
Mam nadzieje ze nie odbije sie to na grach bo ja przy zakupie nowej konsoli chce grac gry ktore wyciskaja z niej max bez ograniczen ze wzgledu na optymalizacje do slabszych konsol
Jestem posiadaczem PS4 i zapewne w przyszlosci nabede PS5 ale zaden z wymienionych punktow w artykule mnie nie martwi i zdaja sie byc wymyslane na sile... byc moze zastanowilbym sie nad pojemnoscia dysku w przypadku rosnacych rozmiarow gier, ale teraz mam 500GB i jest to o wiele wiecej niz potrzebuje, ciezko mi sobie wyobrazic zeby 800GB bylo problemem... pozyjemy, zobaczymy
Sekiro, Game of the Year 2019, w ponad rok sprzedalo 5mln kopii, przy czym Ghost of Tsushima, tytul ekskluzywny na jedna konsole, w 3 dni sprzedalo 2,5mln kopii. Nasuwaja sie pytania o skale sukcesu, sile promocji, czy ocene poziomu obu tytulow... Gram w GoT i jest fajna, swietny klimat ale generalnie raczej solidna niz genialna. Sekiro jeszcze nie mialem przyjemnosci ale na pewno kiedys ogram, nagrody sugeruja ze to swietna gra.
GoT odbieram za godzine, ale dobrym przykladem ciekawego rozwoju postaci byl chociazby Horizon: Zero Dawn gdzie tez odblokowywalo sie umiejetnosci w miare levelowania z tym ze te umiejetnosci mialy spory wplyw na styl walki. Jednak nie kazde RPG moze sobie na to pozwolic i szczerze to te wszystkie statystki i smieci to bylo dla mnie swoiste guilty pleasure chociazby w serii Elder Scrolls :)
Serial slaby, drewniany Cavill ktory im mniej sie stara grac tym lepiej dla niego i jest mega irytujacy. Dziwna narracja i gdzieniegdzie kiczowata stylistyka. Slabo rozpisane i nieciekawe dialogi, ktore byly chyba najwiekszym atutem ksiazek. Duzym plusem scena walki w Blaviken, zrobila na mnie spore wrazenie ale to za malo. Generalnie sie zawiodlem bo uwielbiam te serie i majac budzet Netflixa mozna bylo zrobic to o wiele lepiej. No ale chyba celowali po prostu w srodowisko graczy wiec poziom przecietnej gry im wystarczyl zamiast celowac w poziom prawdziwego kina...
Pelna zgoda, ci ludzie albo zmyslaja albo maja klapki na oczach. Chyba pod kazdym artykulem o TLOU2 natknalem sie na zarzuty o wprowadzanie ideologii, czy wrecz komentarze homofobiczne a i tak podejrzewam ze wiekszosc z nich jest kasowana przez moderatorow przez lamanie regulaminow forum
I tez bawia mnie ci wszyscy analitycy fabuly mowiacy jak w ich mniemaniu historia powinna sie potoczyc zeby miala sens, chyba zadna inna gra nie przechodzila takiej sumiennej krytyki. Moze pokazuje to klase tego dziela na tle innych produkcji :)
TLOU2 bardzo mi sie podobalo i uwazam ze nie zasluguje na skale krytyki jaka otrzymuje... ale moim zdaniem ten tzw "felieton" jest bardzo slaby... z cyklu "nie wiem, ale sie wypowiem". Przedstawiona argumentacja zdaje sie mijac z sednem problemu i ten tekst wyglada tylko jak bezsensowne przemyslenia osoby ktora stara sie postawic ponad ta sytuacja
Drogi autorze, z calego serca polecam przejsc obie czesci i wyrobic sobie adekwatne opinie, warto :)
Moglbys podac link do swojej wypowiedzi w ktorej wystawiles TLoU2 wiecej niz 6/10 i zostales wyzwany od hejtera?
Wlasnie o to chodzi ze Neil nic nie wyciagnal. Rozmowca zadal konkretne pytanie a Neil na nie odpowiedzial. Pytanie nie bylo o konstruktywna krytyke, czy o slabosci gry. Pytanie bylo o hejt , a dokladnie o review bombing i "ugly, bigotted things" ktore ludzie wylewaja w kontekscie gry. Zaklinasz rzeczywisoc starajac sie ja dopasowac do juz wyrobionej opinii i podejrzewam ze tak wlasnie dziala ten hate train ktory ruszyl od czasu wyciekow, co jest skrajnie niesprawiedliwe dla gry w ktora po prostu trzeba zagrac zeby odpowiednio ja doswiadczyc
Przykre to ale prawdziwe, niestety negatywy sa latwiejsze, glosniejsze i lepiej sie przebijaja do swiadomosci. Gdy dziennikarze wpadli w ekstaze zachwycajac sie TLoU2, spolecznosc gamingowa ruszyla pelna para zeby to zrownac z ziemia bo przeciez nie godzi sie zachwycac gra z ktora sie nie zgadzamy...
Sledze uwaznie jak to sie rozwija bo to na swoj sposob ciekawy przyklad do analizy jak ta spolecznosc reaguje i dziala (moj socjologiczny background sie uaktywnia...), i mimo ze TLoU2 ma na pewno slabosci ktore zasluguja na krytyke (mi sie pare rzeczy nie podoba) to jednak to co sie dziele bardziej przypomina bezmyslny 'angry mob' z widlami i pochodniami gotowy do palenia heretykow na podstawie falszywych przeslanek.
Co dodatkowo ciekawe, tyle sie mowi o kierunku jakie wielkie korporacje nadaja gamingowi czyli prosta rozgrywka przystepna dla kazdego bez zadnej innowacyjnosci i po najmniejszej linii oporu a jednak jak jedno z duzych studiow stara sie zrobic cos ambitnego, niespodziewanego, trudnego w odbiorze i ryzykownego to ta sama spolecznosc zdaje sie karac takie ambicje... niezaleznie czy efekt koncowy sie udal... czy jednak nie powinnismy chwalic takich staran? Gracze pieniacze sami sobie strzelaja w stope
Ps, twoj nick przywoluje mile wspomnienia ;)
Facet dostal pytanie od rozmowcy o hejt, odniosl sie do tegoz pytania przy okazji dla bezpieczenstwa wspominajac, ze konstruktywna krytyka jest OK ale przekraczanie pewnych granic juz nie
Autor tlumaczenia na gry online, jakby przewidujac ze typowi uzytkownicy tej spolecznosci moga tego nie zrozumiec, postaral sie nawet podsumowac to w prosty sposob:
"reżyser The Last of Us: Part II uważa, że gracze mają prawo krytykować gry, które im się nie podobają;"
"jego zdaniem czasem reakcje przekraczają granice przyzwoitości – zdarza się, że poziom hejtu jest tak duży, że trzeba powiadamiać o sytuacji służby;"
I oczywiscie, jakie wnioski z tych wypowiedzi wyciagaja co bardziej lotni czytelnicy?
30.06.2020 14:41
Tak, tak, bo uzasadniona krytyka to przecież hejt i można mówić tylko pozytywnie... Biedny Neil, musi teraz płacić cenę :/
30.06.2020 14:44
W kółko ta sama śpiewka "jesteśmy dumni z wybitnego dzieła, które zrobiliśmy, a ci co go nie lubią to hejterzy".
30.06.2020 16:36
Gra ci się nie spodobała? Twórcy ją skopali? Nie, nie, nie... To TY, masz się do niej do edukowac!
Zenada, ale nie spodziewam sie juz wiele po tych forach. Jezeli to na takich geniuszach opieraja sie User Reviews, to nie ma co sie nimi sugerowac
Wlasnie zaczalem grac w Horizon zaraz po skonczeniu The Last of Us part 2, i mimo ze to dwie zupelnie rozne gry to pokusze sie o porownanie jako ze wlasnie je wywolales to tablicy - mozna takie porownanie wykonac zreszta do wielu innych topowych gier zestawiajac je z TLoU2. Powiem ze Horizon bardzo mnie zaskakuje poziomem, spojnoscia, zroznicowana rozgrywka. Z ciekawosci sprawdzilem dlaczego nie wygralo gry roku i innych nagrod - okazuje sie ze w 2017 mialo spora konkurencje (Legends of Zelda, Persona 5, Hellblade) co jest troche niesprawiedliwe badz nieszczesliwe bo Horizon to jednak topowa gra, bez watpienia jedna z wizytowek generacji. Ale jednak porownujac do TLoU2, czuc ze Horizon to tylko gra, jakkolwiek atrakcyjna. Dzielo Naught Dog to niesamowite doswiadczenie wykraczajace poza ramy dotychczasowych gier. To wlasnie tutaj upatruje roznicy w odbiorze, Horizon wydaje sie plytki przy TLoU2 choc sama rozgrywka daje duzo zabawy. I mysle ze dlatego recenenci sa tak zachwyceni, po poza miliardem gier ktore juz ograli mieli w koncu do czynienia z czyms zupelnie innym, w pewnym sensie nowym
Ciekawe spostrzezenie i pewnie w duzej czesci prawdziwe. Oprocz sily sugestii, mysle ze gracze i rezencenci jednak inaczej odbieraja i oceniaja gry. Recenzent przyglada sie kazdemu aspektowi, rozklada na czynniki pierwsze. Gracz jest bardziej podatny na odbior emocjonalny. Jest wiele przeslanek zeby uznac TLoU 2 za produkt niesamowity bo sposob w jaki Naughty Dog potrafi prowadzic narracje w grze wideo odstaje od reszty stawki i mierzy sie z gigantami pokroju Red Dead Redemption 2 i God of War. Dodajmy do tego swietne wykonanie techniczne i mamy 10/10. Gra ma jednak swoje oczywiste slabosci na ktore recenzenci pewnie przymkneli oko bo te minusy w wiekszej skali nie mialy dla nich znaczenia. Mimo to, sposob w jaki lwia czesc graczy krytykuje te gre jest kompletnie oderwana od rzeczywistosci i to co napisales moglo wplynac na ten hate train. Lawina zaczela sie od przeciekow, gracze zaczeli sobie na nich wyrabiac (nieslusznie) opinie i odbior i ocena faktycznej gry na premiere to byla tylko formalnosc podbudowana rozpedzonym hate trainem z poprzednich, wybiorczych przeslanek
"Nie lubie motywu zemsty bo mi sie to kojarzy z Naruto"... padlem! Chyba juz nigdy nie bede patrzyl na oceny graczy przy decyzji o ograniu gry, tylko oceny prawdziwych recenzentow
Ta gra pieknie obnaza niedojrzalosc umyslowa spolecznosci gamingowej, jest o tylez ciekawe co irytujace

Mam problem z tworzeniem odpowiedzi na posty pod artykulami... zdaje sie, brakuje mi przycisku Odpowiedz. Trzeba go jakos wywolac czy cos jest nie tak z moja wersja? Uprzedzajac pytanie, juz sprawdzalem czy bylem zalogowany
Dzieki z gory za pomoc
Entuzjazm opada niestety i juz nie jestem pewien czy bede kupowal na premiere... byc moze po roku, razem z nowa konsola
Obawiam sie, ze CD Projekt straci "momentum", szkoda bo do niedawna rozgrzali nas do czerwonosci ale emocje zaczynaja stygnac
Link z mojego poprzedniego posta nie przechodzi, wiec dla zainteresowanych: wystarczy wpisac w google white-protesters-deface-and-destroy-property-endangering-black-protesters-2020-6
spoiler start
Problem w tym że tu jest zero zdrowego rozsądku... Nie dość że spirala przemocy jest teraz olbrzymią, to jeszcze palone są budynki, rabowanie sklepy, bici ludzie. Inne zdanie jest kompletnie nie szanowane, jak na filmie wyżej, a całość już kompletnie odleciała od przyczyny, czyli nadmiernego użycia siły i dorobił sobie konkretny przekaz o rasizmie, ale nikt nawet nie zastanowi się skąd bierze się nadmierna przemoc u policjantów w USA, nikt nie zastanowi się że te burdy niszczą życie dziesiątką innych ludzi, tylko jak owce wpadli w ślepy pęd, który nie prowadzi do niczego dobrego.
spoiler stop
Wiekszosc ludzi jest rozsadna i tego nie pochwala. To o czym wspominasz to niestety nieodloczny ale tez marginalny aspekt protestow na te skale. Niestety zewnetrzne czynniki maja wplyw na zwiekszenie frustracji tego marginesu. Bledem jest patrzenie na to co sie dzieje tylko przez pryzmat wandalizmu, bo to jest efekt uboczny z ktorym trzeba oczywiscie walczyc ale warto sie zastanowic nad meritum i glownym przeslaniem, i oddzielic je od ludzi eksploatujacych sytuacje badz tez epatujacy swoja frustracja w sposob niegodny
spoiler start
Ten obrazek przecież kompletnie mija się z przekazem "All Lives Matter" i skupia się na wyśmianiu samej frazy zamiast zrozumieniu, co się za nią kryje. Tak się nie prowadzi konstruktywnej krytyki.
spoiler stop
Kazdy wpis z All Lives Matter z ktorym sie do tej pory spotkalem nawiazywal do argumentacji, ze nie tylko czarne zycia maja znaczenie, do tego tez nawiazuje ten obrazek. Nie wiem jak ty to dokladnie rozumiesz i ciezko to wywnioskowac z twojej wypowiedzi, natomiast watpie zeby twoja interpretacja byla dominujaca. W kazdym razie nie do tego pije komiks
spoiler start
Spoko, zwiększajmy świadomość. Jak? Róbmy to, co stereotypowy czarnoskóry pan by zrobił. Niszczmy, rabujmy i udawadniajmy, że trzeba nas gonić jak bydło! Dlatego przez wielu sytuacja w USA jest wyśmiewana, bo ruchy lewicowe nakręciły niemal powstanie, które stawia powstających w jeszcze gorszym świetle niż dotychczas.
spoiler stop
Wyszlo szydlo z worka. Tak jak opisalem wyzej koledze, niesprawiedliwe jest mieszanie ludzi protestujacych pokojowo i majacych prawdziwe przeslanie z wandalami. O co chodzi z tymi ruchami lewicowymi? Tylko lewica szanuje drugiego czlowieka, czy co? Trzeba byc w jakiejs lewicowej organizacji zeby wyrazac swoj poglad o niesprawiedliwym traktowaniu innych?
A jak mozna zwiekszyc swiadomosc masz dokladnie w tym artykule. CD Projekt prosta akcja zmusil nas do dyskutowania o tym problemie.
spoiler start
Jak napisałem wyżej, problemem jest to, że sytuacja w USA nie jest sygnałem walki z rasizmem, tylko argumentem do ręki dla wszelkich prawicowych nurtów na całym świecie i tak naprawdę SZERZY rasizm. Bo ludzie na świecie widzą czarnoskórego mościpana, którzy skacze jak małpa i niszczy własność publiczną i prywatną. To co sobie ma pomyśleć? Że to biedny i pokrzywdzony przez rasizm człowiek?
spoiler stop
Niestety to zalezy od mediow jak przedstawiaja ten problem i od ludzi z jakich mediow czerpia informacje. Jezeli ktos chce pokazac ze protesty to tylko czarni robiacy dym, uda im sie. Setki tysiace ludzi strajkuje i da sie znalezc material na kazdy scenariusz. Po drugiej stronie masz materialy gdzie bialy wandalizuje otoczenie a czarni go powstrzymuja bo nie zgadzaja sie z tym zachowaniem badz wrecz boja sie ze media znowu zle zinterpretuja strajk, pierwszy z brzegu przyklad: [link] [link] [/link]
Zadna z sytuacji nie odzwierciedla w pelni rzeczywistosci. I ciezko zjawisko o takiej skali zmiescic w kilku filmikach czy artykulach. Warto skupic sie na glownym przeslaniu: Sa miejsca na swiecie gdzie ludzie sa traktowani skrajnie niesprawiedliwie. Wydarzenie w Stanach ma wymiar nie tylko realny ale tez symboliczny, biorac pod uwage historie, to czym Ameryka powinna byc (w ich mniemaniu), tym czym jest i narastajaca frustracje, ze problem nie jest rozwiazywany a zamiatany pod dywan
spoiler start
Mieszo, według ciebie tak ludzie powinni zwracać uwagę na rasizm?
[link]
spoiler stop
Nie uwazam tak, skad taki wniosek? Dobrym przykladem jak mozna zwracac uwage na rasizm jest sposob jaki opisuje artykul pod ktorym dyskutujemy.
spoiler start
OK, tylko w jaki sposób odwołanie prezentacji kilku gier ma zwiększać świadomość na temat rasizmu?
spoiler stop
Widzialem gdzies na tej stronie komentarz uzytkownika cieszacy sie, ze Gry Online o tym wspomina, bo sam nie oglada wiadomosci i przynajmniej wie co sie dzieje :) inny przyklad: https://www.gry-online.pl/newsroom/odroczenie-pokazu-gier-na-ps5-z-rekordem-polubien-na-twitterze/zf1dead
Notorycznie widze, ze ludzie nie doceniaja jak sama dyskusja, promocja w mediach ma wplyw na ksztaltowanie zbiorowej swiadomosci. Nie ma dzialania bez swiadomosci
spoiler start
To prawda, ale jak wyżej, dlaczego branża gier miałaby na to reagować opóźnieniami? W czasie protestów w Hong Kongu branża się nie przejęła i to pomimo ofiar śmiertelnych wśród protestujących, którzy walczyli przecież o swoją wolność, niepodległość i prawo do samostanowienia. Zamieszki w Wenezueli (ok. 300 ofiar), wojna na Ukrainie (13 tysięcy ofiar) czy Arabska wiosna ludów (ponad 61 tysięcy ofiar) też jakoś nie wywołały większych reakcji (a w zasadzie to nie wywołały żadnych, może poza jakimiś "słowami wsparcia" na Twitterze...). Czemu?
spoiler stop
Obawiam sie ze te tematy sa dla nas mniej nosne z wielu roznych powodow. Podejrzewam, ze jednym z glownych jest bliskosc kulturowa, jako Europejczycy utozsamiamy sie ze Stanami i ich wartosciami o wiele mocnie niz z Azja czy Afryka. Ukraina powinna byc nam blizsza ale najwidoczniej nie jest... dla mnie brak wyraznej reakcji miedzynarodowej to tez hanba. Nie zgadzam sie natomiast, ze z tego powodu powinnismy bagatelizowac inne problemy. Rasizm w stanach jest, jak wczesniej napisalem, symboliczny i jezeli mamy okazje wywlec to na swiatlo dzienne i zastanowic sie nad bezsensownym okrucienstwem, dlaczego mialbym sie temu sprzeciwiac?
spoiler start
Ponownie, dlaczego branża growa miałaby okazywać empatię poprzez zakłócanie toku swojej normalnej działalności? Czy na podobnej zasadzie powinniśmy oczekiwać zawieszenia Facebook'a, Netflix'a albo YouTube'a? Czy cała branża rozrywkowa w akcie solidarności powinna zrobić to samo? Czy jest to właściwy sposób na okazanie swojego wsparcia? Co USA albo świat może na tym zyskać?
I żeby było jasne, ja wcale nie bagatelizuję tego, co teraz się dzieje w USA, ani nie uważam, że świat powinien to zignorować. Niemniej takie reakcje branży growej postrzegam bardziej jako przejaw cynizmu, niż faktycznej troski i współczucia. Wcześniej nie obchodziło ich cierpienie i śmierć tysięcy ludzi, bo kto by się przejmował Azją, Bliskim Wschodem, Ameryką Południową czy Europą Wschodnią. No ale jak USA (czytaj: strategiczny rynek) ma problem, to wszyscy się nagle solidaryzują... Nie kupuję tego.
spoiler stop
Mysle ze nie mozna tego porownywac do dzialalnosci platform streamingowych bo eventy Sony, CD Projekt etc. sa blizsze imprezom, ktorych organizacja w czasie tragedii jest watpliwa moralnie. Gdyby Netflix robil gale nagrod badz wielki event z premierami, podejrzewam ze tez bylby anulowany. W kazdym razie jest to w gestii indywidualnej kazdej z firm
Zgadzam sie, ze Stany maja swoje specjalne miejsce w przekazie dnia... Sa juz tak zwiazani kulturowo z wiekszoscia krajow swiata (Holywood, muzyka, polityka, drama), ze swiat patrzy z zainteresowaniem. Nie jest to jednak powod zeby trywializowac problem rasizmu, ktory nie jest ograniczony do podworka w Stanach ale ma tam swoj wymiar
A.l.e.X
Widze ze odpowiedziales podobnie w momencie kiedy pisalem swoj koment :) nic straconego, ciesze sie ze jest jakas merytoryczna przeciwwaga do tego belkotu co poniektorych
Mysle, ze punktem zapalnym bylo dostepne w internecie nagranie pokazujace moment morderstwa, tej sytuacji nie da sie zwyczajnie rozmyc. Dodatkowymi czynnikami mogly byc i tak napieta sytuacja spoleczno ekonomiczna w Stanach oraz nawet zbiegi okolicznosci. Do tego Prezydent USA zamiast kontrolowac sytuacje dolewal oliwy do ognia. Jak to mowia, tapniecie motyla potrafi wywolac tsunami.
Warto wiedziec, ze to nie pierwsza taka sytuacja, podobne protesty mialy miejsce juz wczesniej. Niestety Stany niewiele zrobily, zeby rozwiazacten problem na poziomie strukturalnym co wywoluje tylko wieksza frustracje za kazdym razem gdy historia sie powtarza

Zrozumiala decyzja CD Projekt. Dla wszystkich, ktorzy sprowadzaja te sytuacje do "pff jeden murzyn umarl i swiat wariuje" przywolam stare porzekadlo: gdy palec wskazuje na ksiezyc, tylko glupiec patrzy na palec
To prawda, ze codziennie dzieje sie wiele tragedii, byc moze mniejsze by moze wieksze niz globalny i lokalny rasizm. Ale jesli jest sposob do zwiekszania swiadomosci, nie powinnismy temu stawac na drodze
Nawet to forum pokazuje ze problem jest wiekszy niz nam sie wydaje, wiekszosc uzytkownikow tutaj trywializuje brak poszanowania do drugiego czlowieka, nie zdaje sobie sprawy jak dalekie konsekwencje spoleczne, prawne, ekonomiczne to niesie, ba, czesc uzytkownikow wrecz chelpi sie wlasna ignorancja czy tez bezdusznoscia w tej kwestii
Dla ludzi dobrej woli, warto wykazac sie odrobina zrozumienia. Wierze ze reakcja CDProjekt wynika wlasnie z empatii a nie ,jak to niektorzy jasnie oswieceni tu sugeruja, z faktu ze sa 'korporacja'. W korporacjach tez pracuja ludzie
Zalaczam bonusowy obrazek dla nieogarnietych ludkow od All Lives Matter
Bzdury, takie zamieszki byly juz wczesniej przy podobnych incydentach gdzie czarni byli mordowani przez policje
Skala zamieszek skutkuje roznymi zawirowaniami. Ale to strukturalny rasizm w Stanach spowodowal te zamieszki