Mazarian

Mazarian ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

16.01.2023 22:13
odpowiedz
2 odpowiedzi
Mazarian
57

Tu pojawia się ciekawy wątek, na ile sztukę oceniamy przez pryzmat autora. Czy gdyby obraz (wiersz, opowiadanie, piosenkę) stworzył znany autor lecz podpisał się jako John Smith to świat docenił by go tak samo jak wiedząc kto jest twórcą. Czy jeśli obraz stworzony przez SI zostanie opublikowany anonimowo to... no właśnie to co? Docenimy go a gdy poznamy prawdę to zaczniemy marudzić ?

12.11.2022 09:42
1
odpowiedz
6 odpowiedzi
Mazarian
57

Mam nadzieję, że dokończą tę grę a nie zostawią wydmuszkę jak w Numenerze. Najpierw obiecywali, że brakująca zawartość zostanie dodana "później" a później olali sprawę i tyle.

14.10.2022 15:46
2
odpowiedz
Mazarian
57

Jest to akurat logiczne z punktu widzenia bezpieczeństwa. O ile okręty są własnością danego kraju (jako jednostka wojenna) o tyle jednostki cywilne sprawiały by problemy z bezpieczeństwem. Po pierwsze znaczna część portów cywilnych nie ma żadnych zabezpieczeń na wypadek awarii/katastrofy takiego okrętu i wiele krajów mogło by się nie zgodzić na przyjęcie takich jednostek. Po drugie chodzi o bezpieczeństwo związane z samym materiałem rozszczepialnym z którego da się zrobić wiele bardzo nieciekawych rzecz które można użyć do ataków np. terrorystycznych. Statki takie były by trudne do skontrolowania (musiały by mieć cały czas na pokładzie dodatkowych inspektorów/ochronę).

10.10.2022 23:57
3
odpowiedz
Mazarian
57

Musk, zabierz stalinka tym niewdzięcznym dziadom i niech sobie radzą niewdzięczniki sami.

Tylko on im nie dał Starlika więc nie ma co zabierać. Starlink dla Ukrainy został kupiony za grube pieniądze, dzięki niefrasobliwości jednej z posłanek wiemy że początkowe 5000 terminale zakupione to jednak nie wszystko i dorzuciliśmy jeszcze trochę (czym złamała klauzule tajności jakiejś tam komisji ale kto by się tym przejmował...)

22.06.2022 12:02
odpowiedz
Mazarian
57

Gholume
Spokojnie oficer prowadzący z FSB poinformuje cię gdy w pirackiej wersji będziesz miał robaki. Zresztą mają ten "swój" (no nie swój bo kradziony ale co tam) Sailfish OS-ie to i operacyjkę obskoczą.

18.06.2022 09:37
odpowiedz
Mazarian
57

Poradnik niestety dosyć słaby, żadnego sensownego opisu frakcji (nie licząc dwóch góra trzech linijek w sekcji stronnictwa). Mam wrażenie że został stworzony tylko aby coś tam napisać.

27.04.2022 20:23
odpowiedz
Mazarian
57

Wspaniały artykuł z kategorii "Dla czego święta Wielkanocne są lesze Niż Bożego Narodzenia". W którym pojawia się kilka ogólników i opinii lecz w ostateczności nie ma werdyktu.

17.02.2022 12:11
odpowiedz
2 odpowiedzi
Mazarian
57

Mówimy Rosja, mówimy Chiny ale w ostatecznym rozrachunku USA jest identyczne jak oni - ot stosują inne metody. Jak śpiewał Kazik: "Republika tylko metodą różni się od dyktatury". Teoretycznie jest to kraj demokratyczny w praktyce jeśli masz pieniądze to możesz więcej (ot nie pójdziesz siedzieć nawet za ciężkie przestępstwa). Baza danych jest niby dla naszego dobra ale w praktyce może zostać użyta przez korporacje do jeszcze większej "personalizacji" ofert które dla nas przygotują. Algorytmy stwierdzą gdzie bywamy, co kupujemy jak się ubieramy i staniemy się kolejnym produktem (jak np. handel medycznymi bazami danych który jest niby zakazany ale działa i ma się dobrze) wymiany pomiędzy firmami.

12.02.2022 09:57
5
odpowiedz
Mazarian
57

Zapytam z ciekawości - kiepskich filmach według jakiego kryterium. Rozumiem że zestawienie jest subiektywne ale wtedy nie należy używać formy wieloosobowej jak "My" sugerującej, że tak autor jak i czytelnik podzielają ten sam pogląd na temat danego filmu. Film jest tak dobry jak bardzo mi się podoba.

11.02.2022 15:17
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Mazarian
57
Image

Gdyby to on grał władcę krasnoludów to by się nikt nie przyczepił... żodyn by się nie odezwał... żodyn.
Ale na start mogli by dać 18+ za język.

09.02.2022 09:57
1
odpowiedz
Mazarian
57

W wypadku gier sieciowych trzeba chwilę poczekać aż liczba graczy się ustabilizuje. Na samym początku zawsze jest spore zainteresowanie zwłaszcza jeśli tytuł jest F2P. Najważniejsze ilu graczy pozostanie przy danym tytule po kilku / kilkunastu miesiącach.

02.02.2022 19:02
odpowiedz
Mazarian
57

W zasadzie w USA korporacje mają olbrzymi jeśli nie kluczowy wpływ na większość tego co się dzieje więc nie dziwi mnie ta sytuacja. W dobie kryzysu największą pomoc otrzymały banki które ucierpiały relatywnie najmniej co wiele tłumaczy.

30.01.2022 20:57
1
odpowiedz
Mazarian
57

Niestety pograłem chwilę i tytuł jest mocno średni, największą bolączką jest nadal kulejący balans pomiędzy frakcjami (np. w walce powietrznej NATO zmiata Pakt - na ten moment może to oznaczać przegraną jeszcze przed rozpoczęciem meczu czego niesławnym przykładem są F-15 i brak sensownej odpowiedzi na nie). Sama gra rokuje nieźle jeśli twórcy popracują nad balansem, mam nadzieję że posłuchają fanów i wczesny dostęp pozwoli na dopracowanie tytułu przed przemierą.

24.01.2022 11:50
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Mazarian
57

Najgorsze jest to, że podnoszą bo mogą... kto im zabroni i tak się sprzeda.
Tłumaczenie w stylu inflacja, braki materiałowe itd. jest dobrą zasłoną dymną.

06.01.2022 09:53
1
odpowiedz
Mazarian
57

Powodem jest to że Sony kierują księgowi dla których miara gry są zarobione pieniądze. W dużych produkcjach jest już coraz mniej miejsca na pasję i kreatywność zastępuje je opłacalność (przewidywana) i bezpieczeństwo o to żeby spodobało się inwestorom.

09.12.2021 20:57
odpowiedz
Mazarian
57

Świat został zniszczony ale powstały krainy powiązane z wiatrami magii oraz aspektami. Nadal masz ludzi z Mortal Realms masz space marinów w wersji fantasy czyli stormcast, masz krasnoludy w wersji ognistej i steampunk, nieumarłe golemyitd. Po prostu z Fantasy zmieniło się w Heroic i tyle. Gra się w to fajnie co potwierdza ilość ludków na turniejach. Największa bolączka to to co stało się z Bretończykami....

09.12.2021 19:35
odpowiedz
Mazarian
57

Smutną prawdą pozostaje fakt , że język polski jest bardzo trudnym w użyciu. Odmiana przez przypadki, znaki przestankowe...

29.11.2021 13:50
3
odpowiedz
Mazarian
57

Piękna rezolucja która pozostanie mrzonką. Idea bardzo dobra i szlachetna lecz raczej wątpię aby rządy państw się nią przejmowały pomimo tego, że oficjalnie oczywiście wesprą decyzję. Lecz w wypadku każdego rządu który ma być strażnikiem takiej idei działa zasada "Quis custodiet ipsos custodes?"

post wyedytowany przez Mazarian 2021-11-29 13:52:07
17.11.2021 11:10
odpowiedz
Mazarian
57

I tak myślę że po jednej rundce honorowej za każdą część... wokół Australii.

17.11.2021 10:17
14
odpowiedz
Mazarian
57

Cóż za rechot historii - w końcu Activision powstało jako firma ludzi którzy odeszli z Atari bo nie podobały im się warunki pracy i sposób traktowania pracowników.

05.11.2021 13:16
odpowiedz
Mazarian
57
6.5
PC

Grałem w Disciples od pierwszej części (którą dawno dawno temu podrzuciła mi znajoma na nie oryginalnym nośniku). Później była część druga z genialną grafiką, mroczną i ciężką kampanią fabularną oraz wspaniała ścieżką dźwiękową... dalej jakieś tam próby wskrzeszenia serii o których zapomnijmy teraz zaś Liberation. Pograłem trochę i powiem tak to nie jest zła gra ale to jest złe Disciples... niestety. Frakcje a zwłaszcza ich jednostki (z moimi ulubionymi nieumarłymi na czele) wyglądają strasznie... zombie jeszcze jakoś przeboleję ale Death Knight wygląda jak by zamiast głowy miał penisa... no sam nie wiem kto na to wpadł. Mechaniki nie są złe ale cała otoczka fabularna rozmienia się na drobne a ciężki klimat gdzieś wyparował... dodatkowo dorobienie nowego nikomu nie potrzebnego lore i zasępienie sporej ilości starego jakimś bełkotem... cóż...

27.10.2021 14:16
15
odpowiedz
2 odpowiedzi
Mazarian
57

Kto by pomyślał że waluta która miała być zdecentralizowana i niezależna skończyła jak każda inna czyli napędza kiesę bogaczy. Dodatkowo jest tak łatwo sterowalna za pomocą socjotechnik (patrz Elon Musk i jego wypowiedzi które były w stanie wpływać realnie na kurs krypto).

25.10.2021 16:46
odpowiedz
Mazarian
57

I tu jest problem ponieważ się to wyrzuca a nie przetwarza. Zawsze było tego pod dostatkiem więc dla czego nie zrobić nowego... Drugi problem jest taki, że ludzie chcą mieć ładne i błyszczące... z nowego kartonu a nie szarego z odzysku....

25.10.2021 16:45
1
odpowiedz
Mazarian
57
Image

Nigdy nie doceniamy proroków do czasu aż ich słowa staną się prawdą...
Teraz już za późno dla nas... już za późno....

19.10.2021 12:28
odpowiedz
Mazarian
57

Mam wrażenie że powolny upadek zaczyna się gdy pasję i wizjonerstwo rozmieniamy na drobne zamieniając je w pęd ku pieniądzom.

16.10.2021 12:57
odpowiedz
Mazarian
57

Chińczycy mają coś co daje im takie możliwości - pieniądze... mają ich jak lodu i są najlepszym rynkiem zbytu naszych czasów. Nikt nie ugryzie ręki która trzyma miliardy. W zasadzie Chiny mogą sobie robić co im się podoba jako główny konsument i producent naszych czasów.

16.10.2021 12:47
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Mazarian
57

Każda gra jest tak dobra jak bardzo podoba się danemu graczowi, tylko tyle i aż tyle. Są gry które mi osobiście się nie podobały (np. Death Stranding ale krytycy się nad nimi rozpuszczali) i na odwrót były gry które lubię (np. ALien Colonial Marines). Każda ocena jest subiektywna - to że większości coś się podoba nie znaczy że mnie tez musi... i na odwrót.

16.10.2021 12:36
odpowiedz
Mazarian
57

Dodajmy jeszcze gry koparki na Epic i będzie git... tak że tego...
Swoją drogą ciekawe czy zgodzili by się na płatność i stałą cenę w krypto za gry oferowane na swojej platformie przy takich wahaniach kursu...

13.10.2021 20:12
odpowiedz
Mazarian
57

Domuru możesz podać źródło o mediacjach. Co do ucieczki ze sklepu, to gdzie ci mniejsi twórcy mieli by uciec, ludzie są leniwi i jeśli gra nie znajduje się w sklepie google to cześć odpadnie w przedbiegach. Co do pozwolenia na IAP nie zapadł jeszcze ostateczny wyrok i sprawa nadal jest w toku więc pożyjemy zobaczymy.

13.10.2021 20:08
2
odpowiedz
Mazarian
57

Ludzie zawsze zabijali się za pieniądze, każda wojna toczyła się z powodu pieniędzy i dla pieniędzy bo każda zdobycz ma wartość przeliczalną czy będzie to terytorium, ludność czy zasoby naturalne i surowce mineralne... niestety.

13.10.2021 17:01
odpowiedz
Mazarian
57

Maszyny się nie mylą, to ludzie popełnili błędy w procesie projektowania, budowy lub ich programowania. Może być to spowodowane niedoskonałością posiadanej technologii, użytymi materiałami lub brakiem dostatecznej wiedzy. Mówimy że nastąpił np. błąd komputera ale to nie maszyna się pomyliła lecz gdzieś w jej procesach pojawił się błąd spowodowany przez projekt lub oprogramowanie za które odpowiedzialny jest człowiek. Nie ma czegoś takiego jak błąd elektroniki czy mechaniki jest tylko błąd w procesie budowy lub projektowania.

13.10.2021 15:30
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Mazarian
57

Serseth
Masz rację, powiem więcej wszystkie błędy maszyn są w ostatecznym rozrachunku błędami ludzi którzy je projektowali, budowali, programowali lub serwisowali. Maszyna sama z siebie nie może się pomylić.

12.10.2021 09:59
😐
odpowiedz
1 odpowiedź
Mazarian
57

Dla czego mają walczyć uczciwie skoro mogą to zrobić skutecznie a wygrana to wygrana. Niestety jest taki mechanizm w którym jest dziura to ludzie go wykorzystują, zawsze lubimy chodzić na skróty i się nie przemęczać a że to słabe i niehonorowe... cóż... ale działa.

10.10.2021 15:21
😜
odpowiedz
Mazarian
57

Parafrazując:
"Lepiej zbanować stu niewinnych niż żeby jeden winny uniknął bana" pewnie tak myślą... albo w sumie mają to gdzieś i sypią banami...

09.10.2021 10:32
1
odpowiedz
Mazarian
57

Problemem jest chyba to że po pierwsze twórcy chyba nie zrozumieli do końca Asimova po drugie zaś nie każda genialna seria książek nadaje się do ekranizacji bo bardzo wiele traci. Inna sprawa to zmiany w stosunku do książki które często są bez sensu lub co gorsza wprowadzają elementy których nie było zmieniając oś świata

spoiler start

choćby stwierdzenie o robotach których na tym etapie nie znają (i jest to ważna część w dalszych książkach), atak na Anacreon, morderstwo Hariego Seldona itd.

spoiler stop

itd.
Mam wrażenie że to zadziałało tak weźmy wielki klasyk literatury sci-fi to nam zrobi super PR... to tak nie powinno działać.

post wyedytowany przez Mazarian 2021-10-09 10:34:58
04.10.2021 23:52
odpowiedz
Mazarian
57

... i kamieni kupa.

01.10.2021 17:50
3
odpowiedz
Mazarian
57

Mam wrażenie że to dyskusja wyższość Świąt Wielkanocnych nad Świętami Bożego Narodzenia, zwolenników każde części to nie przekona bez względu na argumenty.

21.09.2021 13:01
odpowiedz
Mazarian
57

Co do wybuchu elektrowni jądrowej wystarczyło uważać na lekcjach w szkole średniej, pręty nie mogą osiągnąć masy krytycznej. Zresztą jak napisano w artykule bomba atomowa jest "fail safe" to znaczy że jej uszkodzenie ani przypadkowe nawet odpalenie nie ma szans. Zresztą na uczelni nasz wykładowca dosyć dokładnie wyłuskał nam temat rzucając "anegdotą" że w bombie atomowej zrzuconej na Hiroszimę było ok 67 kg (z czego tylko ok 800g brało udział w samej eksplozji) materiału rozszczepialnego w prętach jednego reaktora jest około 6kg czystego materiału rozszczepialnego.

10.09.2021 12:23
odpowiedz
Mazarian
57

Czy główny bohater używa do walki karatatate... ???

04.09.2021 14:19
8
odpowiedz
Mazarian
57

Cóż to za ciekawe czasy że musimy podkreślać że gra NIE będzie miała mikrotransakcji....

post wyedytowany przez Admina 2021-09-04 16:16:32
02.09.2021 11:49
odpowiedz
Mazarian
57

Pytanie jak będzie grywalna czy też regrywalna, niestety mam już za sobą kilka planszówek z KS i część z nich jest bardzo ładna, ma śliczne plansze, wspaniałe figurki i cóż... nic poza tym. Zasady bywają miałkie lub często nie grywalne. Czasem jest efekt kuli śnieżnej. Jednym z flagowych tytułów tego typu jest dla mnie Human Interface który ma śliczne figurki i tak skopane zasady akcji i walki, że zęby bolą. Pan Lodowego Ogrodu tez zresztą miał pewien błąd w zasadach dzięki któremu można było banalnie wygrać teoretycznie wykorzystując mechanizm który miał karać graczy.

01.09.2021 12:23
odpowiedz
Mazarian
57

To niestety częsty problem, kultura azjatycka jest dla nas obca i bez "przygotowania" w pewnych kwestiach niezrozumiała. W kulturze np. Chińskiej liczba 4 jest uznawana za pechową (tak jak u nas czasami 13). Dodatkowo pewne elementy związane ze śmiercią także nie są ukazywane, krew jest uznawana za nośnik energii życiowej i według niektórych tradycji nie powinno się nią epatować itd. Mam wrażenie, że za często podchodzimy do innych kultur z perspektywy anglosaskiej lub nawet bardziej z amerykańskiej (tak obawiam się że od lat przestajemy postrzegać świat przez pryzmat kultury typowej dla krajów słowiańskich a przyjmujemy amerykański punkt widzenia).

31.08.2021 18:59
2
odpowiedz
10 odpowiedzi
Mazarian
57

Dziwna sytuacja, teoretycznie mamy wolny rynek więc dowolna firma może stosować wybrane przez siebie zasady ale państwo jej tego zabrania aby inna firma mogła korzystać z jej zasobów do zarabiania poza jej strukturami.

31.08.2021 15:40
odpowiedz
Mazarian
57

Natanoslav Drejkovski
czemu stoją zboku ?
Nie nazywaj go zbokiem to niegrzeczne....

31.08.2021 15:39
odpowiedz
Mazarian
57

Nie widziałem sensownej informacji na ten temat niestety. Co najwyżej kilka informacji na steamie co zrobić ale niestety nie u każdego one działały.

post wyedytowany przez Mazarian 2021-08-31 15:41:44
31.08.2021 11:58
odpowiedz
Mazarian
57

DocHary
Odbije się jak krakowską suchą z biedronki....

29.08.2021 19:29
2
odpowiedz
Mazarian
57

N właśnie przecież pirat też będzie w języku angielskim... więc dla czego mamy niby piracić daną grę...

29.08.2021 19:26
odpowiedz
Mazarian
57

Przepraszam ale jak to wyglądało z innymi grami - wychodził jakiś tytuł (chodliwy lecz drogi) i nagle czytam po forach ja to ludzie chwalą się kupowaniem go z brazylijskich czy rosyjskich stron dzięki VPN... i nagle się okazuje że w Polsce jako takiej sprzedało się mało sztuk... no to dla czego studio ma robić tłumaczenie na język kraju w którym sprzedaż była słaba.
Co do samego tłumaczenia, jest ono żmudną i skomplikowaną czynnością w wypadku gier takich jak RPG, po pierwsze nie może być zrobione od siekiery czyli trzeba znaleźć ludzi którzy choć trochę wiedzą czym jest tłumaczony materiał, zwykły tłumacz nawet bardzo dobry lecz nie mający styczności z fantazy będzie miał olbrzymie problemy. Dodatkowo dobrze by było znać otoczkę świata aby mniej więcej wiedzieć o co chodzi w realiach danego świata.

27.08.2021 19:23
2
odpowiedz
Mazarian
57

Nie nie powinni... nie powinni stać się drugim EA lub Ubi albo inną firmą która jak coś idzie nie tak to wywala wszystko do kasza, przestaje tytuł wspierać wzrusza ramionami i mówi... "eee... tam nic się nie stało... robimy nowe". Widziałem często stwierdzenia, że powinni wydać wiedźmina 4 i będzie dobrze... no to właśnie nie będzie... kto nam zaświadczy że W4 będzie hitem... gracze i tak go kupią ale jak nagle CDPR go porzuci... jak raz odpuszczą to nic ich nie powstrzyma przed kolejnym razem.

26.08.2021 16:22
odpowiedz
1 odpowiedź
Mazarian
57

Mogą być zwyczajnie dobrzy, mogą oszukiwać któż to wie... ;)
Cała sytuacja przypomina trochę jazdę figurowa na lodzie gdzie młodzi i uzdolnienie zawodnicy nie mogli się przebić bo dawano im niższe noty niż często gorszym starszym ale doświadczonym i utytułowanym. Mam wrażenie, że często w e-sporcie (choć w normalnym też) grają nazwiska nie skill, ot w meczach biorą udział dobrzy i znani zawodnicy którym wybacza się wiele ale jak ktoś nowy popełni błąd to jedzie się po nim jak po dzikiej świni.
I taka jeszcze ciekawostka - od Lutego 2019 państwo nazywa się Macedonia Północna.... bo komuś stara nazwa przeszkadzała... .

26.08.2021 14:17
odpowiedz
1 odpowiedź
Mazarian
57

"Rewolucja objęła też same armie. W jednym slocie może znajdować się ograniczona liczba jednostek danego typu, dlatego nie da się już tworzyć dużych wojsk."
Jak dobrze pamiętam to w poprzedniej części była już ta mechanika, nazywała się chyba dowodzenie i dawała nam określoną ilość punktów przy czym każda jednostka miała swój koszt. Dzięki czemu w jednym slocie mogliśmy zmieścić np. 1 smoka albo 50 piechurów.

25.08.2021 12:47
7
odpowiedz
7 odpowiedzi
Mazarian
57

Nie wiem czemu przypomina mi się stary żart o grach Bethesdy.
"Gra taka sobie ale to sobie gracze modami zatentegują..."

Na razie wynika z tego że moderzy robią większość roboty CDP.

18.08.2021 15:11
odpowiedz
Mazarian
57

Możemy też być pewni że jedna osoba w Walmart się z tego nie cieszy....

11.08.2021 10:55
odpowiedz
Mazarian
57

Rynek gier rządzi się swoimi prawami i jeśli produkt jest średniakiem to gracze reagują w miarę szybko nawet gdy producent jest "uwielbiany" przez nich - wystarczy spojrzeć na Redów, społeczność ich lubiła ale za CP2077 im się mocno dostało.

Jeżeli ich produkcja będzie kupom to istniej na to stare chińskie przysłowie.
Konfucjusz rzekł:
"Jeśli na ziemi leży kupa a przykryjesz ją płatkami róży to nadal jest kupa która śmierdzi gdy olejek różany wyparuje a płatki opadną."
Tak powiedział na prawdę...

07.08.2021 17:45
😉
2
odpowiedz
Mazarian
57

"Co było zdradą a co nie oceni historia"
- Armand-Jean du Plessis de Richelieu - "Trzej Muszkieterowie" (A. Dumas)

07.08.2021 13:41
14
odpowiedz
3 odpowiedzi
Mazarian
57

Całą ta sytuacja staje się złowrogim rechotem historii kiedy uświadomimy sobie jak powstało Activision:
"Bardzo szybko zmnienia się także charakter firmy do której Kassar wprowadza korporacyjny ład. Kończą się pracownicze spotkania, obecność narkotyków w firmie i luźne podejście do czasu pracy. Jak wspominał jeden z vice prezesów - Frank Bulloz - w dawnym Atari krawat nosił tylko Bushnell i Kennan. Po objęciu władzy przez Kassara, przestano nawet tolerować koszule bez krawata. Jak na ironię i te zmiany powodują odejście wielu pracowników firmy, wśród nich odchodzi czterech programistów - David Crane, Larry Kaplan, Alan Miller i Bob Whitehead, którzy zakładają firmę Activision - znaną później ze świetnych gier."
- Atari część IV — kto tu rządzi? Pac Man!

Firma która powstała aby twórcy gier mogli zachować niezależność od nacisków korporacji stała się synonimem tego od czego uciekali.

04.08.2021 17:15
odpowiedz
Mazarian
57

Powiedział bym że w wypadku W3R chodziło raczej o wynajęcie kogoś kto zrobi to po kosztach, najtaniej jak się da. Żerowano na nostalgii i tym że gracze "przecież kupią" od Blizzarda, nie udało się i co.... niestety nic... niby przeprosili, uderzyli się w pierś i olali sprawę.... pycha kroczy przed upadkiem a ten upadek może być spektakularny....

04.08.2021 13:32
1
odpowiedz
Mazarian
57

Obawiam się, że stosowanie polityki wyciszenia "bo źle to wpłynie na produkty" jest najgorszym możliwym posunięciem. Takie działanie tylko uświadczy szefostwo w przekonaniu że nieważne co zrobią i tak im się upiecze "bo inaczej gracze nie dostaną produktu". Akcjonariusze to już nie " jacyś tam pracownicy" których można zbywać albo postraszyć prawnikami. tutaj powoli żarty się kończą.

03.08.2021 19:37
odpowiedz
Mazarian
57

Łosiu
To zależy w jakim stopniu współtwórca wpłynął na ostateczny kształt dzieła, czy gdyby został zastąpiony przez inną osobę to zmiany były by znaczące i wpłynęły by na ostateczny odbiór danego tytułu. Skomplikowany problem który chyba nie ma prostego rozwiązania.

03.08.2021 18:02
3
odpowiedz
Mazarian
57

Czekam jeszcze na skan siatkówki... to zaczyna być coraz ciekawsze... ale ludzie to chapną... to jest najgorsze.
I jeszcze te 10 USD... no kupa kasy (choć w sumie na komendzie podobno nie płaca ani grosza... i jeszcze sądem straszą...)

02.08.2021 12:25
2
odpowiedz
Mazarian
57

Pamiętam jak w latach 90-tych w filmach sci-fi hologramy lub programy były gwiazdami muzyki czy filmu. Wtedy wszyscy przyjmowali to z drobnym uśmieszkiem i przymrużeniem oka, dożyliśmy czasów gdy program może stać się gwiazdą, wprawdzie nadal stoi za nim realna osoba udzielająca mu głosu (tu ciekawi mnie ile osób spoza kręgu k-pop kojarzy oryginalne wykonawczynie - ciekawe czy jest taka statystyka) choć mam wrażenie że to tylko kwestia czasu. W końcu powstanie oprogramowanie zdolne płynnie symulować śpiew, barwę emocjonalną - kto wtedy będzie uważany za artystę - ten kto stworzył program, muzykę już teraz samouczące programy (nie mówmy o nich SI nie są nimi) są w stanie pisać składny tekst. W pewnym sensie zataczamy koło jak z Milli Vanilli gdzie ludzie stojący na scenie byli tylko modelami zaś głoś należał do kogoś innego (tak samo było zresztą od zawsze z głosem w kreskówkach).

30.07.2021 13:09
odpowiedz
Mazarian
57

To niestety często pokłosie i efekt "szybkiego życia" wielu ludzi woli zapłacić i mieć coś od razu niż mozolnie zbierać i cierpliwie czekać. Pakiet startowy to około 7 $ więc wiele osób grających np. w USA czy zachodniej Europie nawet nie zwróci uwagę na cenę tylko kupi go od razu. Ba nawet kilkoro z moich znajomych stwierdziło że te dwadzieścia klika złotych to nie pieniądz a nie chce im się czekać... niestety takie mamy czasy....

26.07.2021 14:33
odpowiedz
Mazarian
57

Kiedy wiele lat temu kalkulatory firmy Sinclair królowały na rynku nagle pojawiły się tanie i wydajne kalkulatory z Japonii. Clive Sinclair stwierdził wtedy że nikt nie będzie tego kupował bo są bez wyrazu i "duszy". Jak się to skończyło teraz już wiemy, nie stwierdzał bym więc od razu że wyłącznie na rynek Chiński gdyż może za kilka lat staną się standardem w większości sprzętu.

26.07.2021 09:42
odpowiedz
Mazarian
57
6.5
PC

To mogła być bardzo dobra gra... może zespołowi zabrakło doświadczenia, może umiejętności... trudno stwierdzić. Niestety gra jest przeciętna ale po kolei.

Fabuła istnieje, to mogę powiedzieć z całą pewnością, o co w niej jednak chodzi to już inna sprawa. Na starcie wita nas krótki filmik wprowadzający i to w zasadzie tyle, pomiędzy misjami jesteśmy raczeni nudną odprawą zaś na samych planszach od czasu do czasu znajdujemy notatki. Wiem że miało być tajemniczo i mrocznie niestety fabuła jest jak instrukcja obsługi robura... niezbyt porywająca. Dodatkowo nie ma żadnej interakcji pomiędzy postaciami, nie rozmawiają ze sobą, nie komentują sytuacji... nic... widzą pierwszy raz shoggotha - zero reakcji jak by patrzyli na paprykarz szczeciński.

Walka jest kopią tego co dostajemy w serii x-com, masz 99% szans na trafienie przeciwnika stojącego obok... no to poczekaj jak trzy razy z rzędu ci nie wyjdzie (i na odwrót 5% to olbrzymia szansa trafienia i jeszcze krytyki pewnie polecą). To co zabolało mnie najbardziej to początek każdej walki, ot wchodzimy na dany teren i pyk zaczyna się. Niemcy pierwsi (zawsze zaczynają ruch), zazwyczaj porozstawiani w dogodnych pozycjach. Nie da się zaskoczyć przeciwnika, ot wchodzisz na dany kawałek mapy i pyk, zaczyna się. Dodatkowo dostępna broń jest nudna... aha i bym zapomniał... zaczynasz i kończysz z tym samym zestawem broni, nie da się zdobyć broni z misji ani na zabitym przeciwniku. Wprawdzie pomiędzy misjami zdobywamy przedmioty jak granat lub apteczka ale są one jednorazowe (raz na misję) i w późniejszych etapach robi się to kłopotliwe.

Muzyka istnieje a graficznie gra jest poprawna i to w zasadzie tyle...

Wielka szkoda bo to mógł być wspaniały tytuł który niestety wegetuje porzucony przez twórców (ostatnia aktualizacja była ponad rok temu).

24.07.2021 20:46
10
odpowiedz
Mazarian
57

Karollo
Można by jeszcze dodać:
Morgan Freeman (głos Boga ;) ), Wesley Snipes, Sidney Poitier, Forest Whitaker, Danny Glover, Billy Dee Williams, James Earl Jones (głos Lorda Vadera) oraz aktorki: Whoopi Goldberg, Halle Berry, Dorothy Dandridge (pierwsza czarnoskóra nominowana do oskara), Hattie McDaniel... itd...
Niestety ale takie mamy czasy że ktoś medialny wokół którego zrobi się szum stanie na piedestale zarezerwowanym dla innych

22.07.2021 12:31
7
odpowiedz
1 odpowiedź
Mazarian
57

Powinni jeszcze dodać że nowe egzemplarze kart graficznych (dla tych którym się spaliły) można kupić na Amazonie.

21.07.2021 11:36
odpowiedz
Mazarian
57

Jak widzę sporo 1 gwiazdkowych na google - głównie za sprawą problemów technicznych.

21.07.2021 09:08
1
odpowiedz
Mazarian
57

W całym artykule przewija się jeden ciekawy problem, chodzi mianowicie o managerów i ich wtrącanie się w projekt. Ciekawi mnie w jakim stopniu wszelkie zmiany były pomysłami tych ludzi którzy uważali że "tak będzie lepiej" oraz "wiedzą lepiej".

09.07.2021 15:51
2
odpowiedz
Mazarian
57

I tu bardzo ciekawa rzecz z uznaną marką, niestety w świecie sztuki zdarza się to często. Jakiś reżyser, muzyk, artysta jest uznawany za wybitnego i przez ten pryzmat wszystkie jego dzieła są uznawane za wybitne a wypowiedzi za wartościowe. Moim zdaniem to olbrzymi błąd. Powiedzmy że Pan X stworzył kilka obrazów i dzięki temu uznano go zw wybitnego artystę. Niestety w swoim późniejszym życiu tworzył tylko sztukę przeciętną ale nikt nie odważył się poddawać jej krytyce bo był on wybitnym twórcą. Ten problem przewija się nagminnie, to że ktoś stworzył dzieła nie oznacza iż musimy w ciemno i bezkrytycznie uznawać wszystkie jego wypowiedzi i sądy za właściwe.

05.07.2021 16:08
odpowiedz
Mazarian
57

To przecież takie proste... jeśli nie ma źródła problemu to nie trzeba niczego naprawiać... jak zwykle genialne rozwiązanie serwowane przez korpo. Gracze trochę tam ponarzekają ale nikt w Ubi się tym nie przejmie. Przemilczą sprawę i po "problemie"... taniej i łatwiej usunąć grę niż postarać się ją naprawić... ehhh... .

05.07.2021 15:55
4
odpowiedz
Mazarian
57

Nie wiemy czy Czang Kaj-szek po wojnie wprowadził by demokrację. Jeżeli spojrzymy na korzenie z których wyrósł Kuomintang można by uznać że podążali drogą do republiki i demokracji, niestety ich przywódca miał mocne ciągoty dyktatorskie jak chęć militarnego zjednoczenia Chin. Ogólnie mówiąc Czang Kaj-szek nie ufał i nie lubił komunistów ale był też konserwatystą i nacjonalista więc Chiny mogły by zmierzać w stronę faszyzmu. Wystarczy zresztą spojrzeć na rządzy Kuomintangu na Tajwanie gdzie po pierwsze były one autorytarne, rdzenni mieszkańcy nie mieli żadnych reprezentantów w rządzie zdominowanym przez Chińczyków. Dodatkowo tępiono wszelką opozycję oraz przejawy kultury (nie można było używać języka Tajwańskiego w szkołach, urzędach czy mediach).
Nie dowiemy się nigdy co by się stało gdyby Mao Zedong zginął a Czang Kaj-szek utrzymał władzę w kraju choć patrząc na jego późniejsze posunięcia możemy przyjąć, że demokracja nie była by priorytetem (dopiero jego syn wprowadził na Tajwanie reformy demokratyczne choć i tak zrobił to pod silnym naciskiem państw zachodnich).

05.07.2021 15:31
odpowiedz
Mazarian
57
5.5
PC

Pograłem trochę (około 12-13h) i powiem tak, gra jest niestety przeciętna, fabuła jest przeciętna, grafika jest przeciętna, oprawa jest przeciętna dosłownie wszystko jest tu przeciętne.
Fabularnie jest to typowa "sesja opowieści w FR", główny cel to zatrzymanie starożytnego zła i tak dalej. Motywacje przeciwników... są źli bo cóż... są źli i to nam powinno wystarczyć, robią to bo ich kryształ wzywa a reszta nie ma znaczenia. Linia fabularna jest przedstawiona nijak i w sumie niewiele z niej wynika.
Oprawa graficzna jest przeciętna choć nie powiem niektóre lokacje zostały zaprojektowane z pomysłem, Przeciwnicy są niestety nijacy, o ile w wypadku duergarów jestem w stanie zrozumieć unifikację ich armii o tyle gobliny mogły by być bardziej "losowe" w wyglądzie.
Muzyka istnieje, niestety nie trafiłem na żaden utwór który zapadł mi w pamięć.
Sama rozgrywka to zwykła młócka, na niskich poziomach wystarczy spam jednego przycisku plus uniki (zużywające wytrzymałość ale nie ma się co martwić to nie soulsy wyczerpanie paska jest trudne i nie skazuje nas na "zgon"). Jedną z fajniejszych rzeczy są zagadki środowiskowe, poukrywane skrzynki i alternatywne drogi prowadzące do celu. Dzięki temu przemarsz korytarzami nie jest nudny jak flaki z olejem.

28.06.2021 17:59
odpowiedz
Mazarian
57

T2 podejmie kroki, gdyby tego nie zrobili powstała by niebezpieczna dla nich (i wielu innych korpo) precedensowa sytuacja w której moderzy (lub ludzie zajmujący się tworzeniem fanowskich wznowień) mogli by prowadzić swoją działalność. Korporacja tej wielkości nie może sobie pozwolić na taką sytuację.

27.06.2021 21:50
odpowiedz
Mazarian
57

Z opisu wydaje się że gra może mieć bardzo wysoki próg wejścia z powodu swojej złożoności.

27.06.2021 21:46
odpowiedz
Mazarian
57

I tu uwaga niespodzianka to, że ktoś jest Amerykaninem z urodzenia nie znaczy że dobrze zna swój ojczysty język. Trochę jak z częścią Polaków i zwrotami: "pisze" , "akwen wodny", "cofać do tyłu" itd. Osoba dla której angielski nie jest rodzimym językiem może znać go od strony gramatycznej dużo lepiej niż ktoś używający tego języka "od urodzenia".

25.06.2021 11:46
1
odpowiedz
Mazarian
57

Obawiam się że dogadanie się z MGM raczej nie wchodziło w grę, wielkie korporacje takie jak ona raczej nie idą na rękę twórcom i nie oddają praw licencyjnych ot tak na słowo honoru - "bo zrobimy darmowego moda i nikt tego nie wykorzysta". Obawiam się że potrzeba by całego sztabu prawników który dokładnie określił by jakie elementy można a jakie nie można wykorzystać, jak wyglądała by taka licencja itd.

23.06.2021 11:38
odpowiedz
Mazarian
57

Wiele współczesnych akcji zbierających na planszówki lub gry bitewne przez KS ma ładne plansze, śliczne figurki i nic poza tym. Zdarzają się systemy z prawie zerową regrywalnością lub nie wnoszące nic ciekawego poza wyglądem (lub posiadające tak koszmarną i źle napisaną mechanikę że kolejne rozgrywki nie mają sensu).
Poczekamy jak to wyjdzie w praktyce.

post wyedytowany przez Mazarian 2021-06-23 11:38:42
08.06.2021 10:10
odpowiedz
Mazarian
57

"Gra narobiła mi mnóstwa smrodu"- T. Clancy...
Tak powiedział na prawdę zanim umarł. A tak na serio ciekawe jak tytuł wypadnie w praktyce i jak będzie grywalny.

28.05.2021 13:31
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Mazarian
57

Brad Smith powiedział, że jeżeli nie wprowadzimy rozwiązań prawnych, które ochronią nasze społeczeństwo w przyszłości, możemy mieć ogromny problem z dogonieniem rozwoju technologicznego
My już nie doganiamy rozwoju technologicznego, większość społeczeństwa nie ma pojęcia jak działa kuchenka mikrofalowa ani jak mniej więcej działa Internet a co dopiero sztuczna inteligencja. Myślących maszyn boimy się bardziej dla tego że mogą okazać się dużo inteligentniejsze od nas, może też okażą się bardziej ludzkie rozumiejąc problemy człowieka lepiej niż my sami. Wielu analityków twierdzi, że sztuczna inteligencja będzie chciała zostać władcą ludzkości lecz sytuacja może być zgoła inna. Maszyna może patrzyć na nas jak na agresywne niestabilne emocjonalnie i samolubne dzieci (lub małpy z brzytwą) i ograniczyć kontakt do niezbędnego minimum z powodu "niedojrzałości" swoich twórców.

25.05.2021 19:03
odpowiedz
Mazarian
57

Gdzie w sporcie (lub e-sporcie) zaczyna się duża kasa tam zaczynają się przekręty...

28.04.2021 13:59
odpowiedz
Mazarian
57

Doskonały film który chyba z założenia miał być właśnie taki. Ciekawi mnie bardziej jak "archiwalna" jest ta recenzja. Choć z drugiej strony ostatnio czytałem że "Zabić Drozda" jest krytykowany za przekaz (co znaczy że najwyraźniej ktoś filmu nie zrozumiał).

27.04.2021 12:27
3
odpowiedz
Mazarian
57

Jedlikk
Z jednej strony życie ludzkie staje się cenne z drugiej zaś są miejsca gdzie nie ma ono wartości... żadnej. My używamy maszyn aby wykonywały ciężką, niebezpieczną i monotonną pracę są zaś kraje na świecie gdzie używa się do tego dorosłych ludzi (lub często dzieci) bo tak jest taniej. Istniejemy w bańce komfortu która w pewnym momencie pęknie może będzie to katastrofa lub epidemia albo wojna. Musimy kolonizować kolejne światy bo jesteśmy rasą z natury ekspansywną pytanie brzmi czy będziemy to robić we własnym tempie czy pod przymusem i presją czasu.

27.04.2021 11:50
odpowiedz
Mazarian
57

Obawiam się że roboty nie są na tyle autonomiczne zaś sterowanie nimi ma tak olbrzymie opóźnienie aby to miało sens. Niestety człowiek jest potrzeby na miejscu aby kierować całym procesem.

27.04.2021 11:48
odpowiedz
Mazarian
57

Jeżeli jako jedyne kryterium będziemy brać pod uwagę tylko pieniądze to daleko nie zabrniemy. Oczywiście koszty są olbrzymie ale jeżeli spojrzymy na kwotę jaką wydano na ekspedycję Kolumba oraz ile zarobiono i uzyskano... cóż... zyski przewyższą straty. Wiem że to bezduszne mówić o stracie tak bezosobowo gdy chodzi o ludzkie życie lecz masa ludzi ginie lub jest zabijana za nic tu zaś jak źle by nie zabrzmiało ich poświęcenie będzie miało sens.

27.04.2021 10:51
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
Mazarian
57

Jeśli spojrzymy jak wyglądał podbój (wole nie używać słowa kolonizacja zważywszy że tereny o których mowa były zamieszkałe) Ameryk to bardzo wiele osób zginęło czy to w trakcie przeprawy przez Atlantyk czy też zaraz na miejscu z powodu trudnych warunków panujących na miejscu. Niestety kolonizacja marsa pochłonie wiele ofiar lecz jeśli marzymy o "podboju kosmosu" nie da się tego uniknąć. Podejmując ryzyko musimy się liczyć z ewentualnymi konsekwencjami.

26.04.2021 13:36
2
odpowiedz
Mazarian
57

Z wdzięczności wysłałem mu wieniec chryzantem a kolega rybę zawiniętą w gazetę. Ale jak teraz pomyśle to coś chyba pokręciliśmy.

26.04.2021 12:18
2
odpowiedz
Mazarian
57

Jak ma odpowiednich "kolegów" z którymi się podzieli to go nie złapią...

25.04.2021 15:26
odpowiedz
Mazarian
57

Komunikację kwantową opisywał swego czasu Dr. Michio Kaku, zgodnie z tym co mówił problemem jest sam proces i jego złożoność. Chodziło tak o proces tworzenia par kwantów jak i samych urządzeń które wykorzystały by takie sploty. Ogólna konkluzja była taka że jest to możliwe lecz w wypadku cywilizacji daleko bardziej rozwiniętych niż nasza (przez słowa daleko bardziej uważał on typ III w skali Kardaszowa).

25.04.2021 12:29
odpowiedz
Mazarian
57

Ja bym do tego podszedł z innej strony - Japończycy nie mają tego zblazowania i podejścia zachodnich twórców wielkich gier (w wypadku gier indie to już inna sprawa) lub też nie mają nad sobą zarządców z inną wizją. Nie boją się zrobić czegoś bo tak chcą i co ważniejsze nikt się im za bardzo nie pcha ze swoimi pomysłami i rozwiązaniami. Myślę że co do czucia klimatu to wszędzie jest on taki sam - w każdej kulturze bazuje na tym samym rdzeniu jak strach przed nieznanym, izolacją, szaleństwem itd.

25.04.2021 10:52
odpowiedz
Mazarian
57

Ciekawe widzę tu wiele nawiązań przy tworzeniu postaci:

Karl Heisenberg - czyżby nawiązanie do Wernera Karla Heisenberga wielkiego niemieckiego fizyka i szefa programu atomowego III Rzeszy. Jego wkładu w rozwój technologii i nauki

Salvatore Moreau - może być nawiązaniem do Alfonsa Moreau z Wyspy Doktora Moreau tak z powodu jego własnej deformacji jak i istot które tworzył.

Donna Beneviento - może być nawiązaniem do wiedźm z Benevento (zwłaszcza że oryginalna plisowania w Neapolitańskim to właśnie Beneviento).

Oczywiście może być to tylko przypadkowa zbieżność

post wyedytowany przez Mazarian 2021-04-25 10:53:26
22.04.2021 19:41
odpowiedz
Mazarian
57

Idzie pan po dobroci czy mam spuścić Azora ze smyczy.... to by było ciekawe.

19.04.2021 14:44
odpowiedz
Mazarian
57

Niestety obawiam się e masz rację, czekam tylko jak ogłoszą pojawienie się osobnej płatnej platformy na której będzie można oglądać mecze. Ogólnie cała ta Superliga wygląda jak olbrzymi skok na kasę. I masz rację w ostatecznym rozrachunku będzie to strasznie nudne gdy zawsze będzie ten sam zestaw drużyn.

19.04.2021 11:22
6
odpowiedz
Mazarian
57

Wielu z CEO, dyrektorów kreatywnych i innych ludków na wysokich stanowiskach jest oderwanych od rzeczywistości. Mają swoje klocki, swoją piaskownicę i w niej siedzą. Tu pojawia się brak zrozumienia dla zwykłego gracza - 300 pln (powiedzmy że tyle kosztuje nowa gra na PS5/XBOXS) to sporo zwłaszcza gdy kupisz grę a nie masz za dużo czasu na granie. Odpalasz i czujesz się oszukany, gra zabugowana same problemy... raz może dwa dasz się tak naciąć i później już nie kupujesz na premierę...

10.04.2021 10:13
odpowiedz
Mazarian
57

a to niestety smutny morał tej historii... jak masz kasę to możesz sobie robić co chcesz. Gdyby Tim nie miał takiego zaplecza finansowego to nie prowadził by tej krucjaty.

27.03.2021 17:20
1
odpowiedz
Mazarian
57
6.5
PC

Uwielbiałem Startopie tą starusieńką grę z 2001 roku więc wiedzinoy jedną z najpotężniejszych sił w naszym świecie jaką jest nostalgia zakupiłem nową wersję i.... zawiodłem się. Najogólniej mówiąc jest mocno przeciętna, rzeczy które mogły ujść 20 lat temu jak brak porządnego samouczka teraz już nie mają prawa bytu. Kolejny problem to moduł walki, straszliwie nijaki, powolny i bez polotu jakby dodany na doczepkę. Reszta problemów to drobiazgi jak nieintuicyjne wykorzystanie niektórych elementów, problemy z pracą kamery (przynajmniej u m nie lubiła się zaciąć), problem z koszami na śmieci (i ogólnie z wyznaczaniem ścieżek przez mieszkańców). Słabo to niestety wypada.

27.03.2021 16:09
2
odpowiedz
Mazarian
57

Jerry_D
Ja postawię inną tezę (dla naszej części Europy) związaną raczej z historią współczesną. Nawet XX wiekiem, wystarczy zderzyć obyczajowość lat 20 i 30-tych (spójrzmy na wszystkie kabarety i rewie gdzie nagość lub też bardzo skąpe ubranie występujących tam Pań występowała w miarę często). Wszystko to załamało się w naszej części Europy po II Wojnie Światowej gdy władzę przejęli komuniści (PZPR). Ludzie nowego porządku nie mili być rozpraszani przez burżuazyjne rozrywki oraz psuci przez nagość i erotyzm (o seksie nawet nie wspominajmy). Dopiero gdzieś od drugiej połowy lat 50-tych wraz z V Światowym Festiwalem Młodzieży i Studentów (1956) który odbył się w Warszawie pojawiły się pierwsze rysy na bardzo purytańskim pancerzu w który odziewała nas ówczesna władza. Osoby pokroju Michaliny Wisłockiej dokonały przełomu lecz obawiam się ,że nawet do teraz istnieje w mentalności ludzkiej pewien strach przed erotyzmem i to bardziej podszyty czynnikami społecznymi niż religijnymi. Znam osoby identyfikujące się jako ateiści którzy są przeciwni edukacji seksualnej w szkołach gdyż to zepsuje ich dzieci (w wypadku osób religijnych był bym w stanie zrozumieć taką postawę podyktowaną nakazami lub zakazami danego systemu wierzeń ale w wypadku osoby niewierzącej nie ma to sensownego uzasadnienia).

27.03.2021 15:48
5
odpowiedz
Mazarian
57

Tylko proszę się z TOTO nie śmiać to dzięki niemu mamy utwór Africa...

27.03.2021 11:44
odpowiedz
Mazarian
57

No Kmicic niby nie ale Babinicz to już inna sprawa....

26.03.2021 12:20
1
odpowiedz
Mazarian
57
5.5
PC

Czekałem na tę grę od dłuższego czasu i z przykrością muszę powiedzieć ,że zawodzi na całej linii technicznej. Sterowanie jest mocno nieintuicyjne (swoją drogą samouczek nie uczy za wiele) zaś mechanika starć od biedy może zostać nazwana poprawną. Same walki są nudne i powtarzalne zaś SI przeciwników mocno kuleje. Większość mechanik wydaje się ciekawa ale przy dłuższym zastosowaniu okazuje się nudna i płytka. Jedyna pozytywna strona to klimat ale nie jest ona w stanie przykryć wszystkich niedoróbek gry.

24.03.2021 17:46
odpowiedz
Mazarian
57

Ja tam zawsze wolałem: "two tea to room two"...

20.03.2021 16:14
2
odpowiedz
Mazarian
57

Gdyby teraz porzucili cp2077 to już widzę jakie wiadro (a tam wiadro cysterna) szamba by się na nich wylała. Podejrzewam też że ich akcje zaliczyły by najlepszą jazdę w dół w swojej historii. Nie jestem pewien czy przy takim kroku zapowiedzenie W4 dało by cokolwiek.

09.03.2021 16:08
2
odpowiedz
Mazarian
57

Dla złota i doświadczenia.... poziom się sam nie wbije....

09.03.2021 12:25
4
odpowiedz
3 odpowiedzi
Mazarian
57

Ale że zamiast Ash'a będzie kupka białego proszku grała w filmie i będzie psychodela.... ???
Ludki ogarnijcie się istnieje takie polskie słowo jak bohaterka... na prawdę nie musimy używać "angielskich" terminów gdy istnieją polskie.
Najpierw wielki krzyk że nie ma polonizacji tego czy tamtego a później gdzie się da wpychamy jakieś łamańce z angielskiego.

post wyedytowany przez Mazarian 2021-03-09 12:27:06
09.03.2021 09:18
odpowiedz
Mazarian
57

Jak ma mieś "2" w tytule to jeszcze możliwe, jak by miało być "3" to już nie.

08.03.2021 19:40
odpowiedz
Mazarian
57

Żeby tylko GW kiedyś do nich nie zastukało z info że raczej już moda nie robią....
oni są do tego zdolni (no chyba że wykupią licencję).

04.03.2021 12:30
3
odpowiedz
Mazarian
57

Z jednej strony to będzie wspaniałe osiągnięcie przyspieszające i ułatwiające komunikację, z drugiej zaś to smutny moment ponieważ ludzie jeszcze bardziej oddalą się od siebie. Spełnia się powoli wizja antyutopii gdzie jesteśmy samotni w tłumie i w zasadzie nie potrzebujemy innych ludzi.

03.03.2021 11:00
6
odpowiedz
Mazarian
57

Zadziałali zgodnie z prawem czyli dostali dokument potwierdzający spór i zdjęli grę. Inaczej mogło by to mieć nieciekawe konsekwencje gdyby przy każdym sporze wydawca - twórca od ręki zdejmowali gry. Tak zaś wszystko zgodnie z prawem.

02.03.2021 14:53
odpowiedz
Mazarian
57

Vacarius
Mamy rok 2021 i od 50 lat Dolar Amerykański nie ma pokrycia w złocie. Decyzją prezydenta Nixona w 1971 zniesiono parytet dolara do złota. Tak więc współczesne $$$ nie są z nim w żaden sposób powiązane.

02.03.2021 12:42
3
odpowiedz
Mazarian
57

Mam dziwne wrażenie że to trochę falstart, nie ma żadnych super promocji na otwarcie, średnia dostępność towaru. Otwarli się i tyle, poczekamy co dalej.

01.03.2021 20:11
odpowiedz
Mazarian
57

Niestety smutna prawda leżąca za tym procederem to zachłanność firm. Chiny kupują a producentom się to opłaca i sprzedają. Chcąc zmaksymalizować swoje zyski rzucają produkty na rynki chłonne pomijając te o mniejszym potencjale. Ot firmy wiedzą że w Azji towar pójdzie na pniu (nawet ten zakontraktowany którego jeszcze nie ma fizycznie wyprodukowanego) więc sprzedają. Zwykła zasada podaży i popytu - kapitalizm w najczystszej formie z pominięciem czynnika ludzkiego. A wszelkie kampanie w stylu "dla graczy", "miesiąc dumy" czy "pro gaming" to tylko tanie chwyty działu PR.

01.03.2021 19:52
1
odpowiedz
Mazarian
57

Problemem jest bardziej pensja ludzi pracujących w łańcuchu produkcyjnym:
licząc pensję górnika ok 32 $ /h (chiny 9$/h) pensję pracownika rafinerii ok 43$ /h (chiny 10 $/H) oraz pracownika fabryki rzędu 25$ / h (chiny 1,5 $/h). Do tego trzeba doliczyć koszty paliwa dla maszyn, energii elektrycznej, transportu itd.
Daje to ok 100$ /h pracy w USA (przyjmując prosta linię kopalnia -> rafinera -> fabryka z pominięciem innych elementów) do 20,5 $ w Chinach.
Zarobki w górnictwie podaję za danymi rządu Chińskiej Republiki Ludowej więc realnie mogą one być niższe niż oficjalnie podawane.
Tu jest problem w kosztach produkcji - firmy albo musiały by zrezygnować ze sporych dochodów albo podwyższyć cenę produktu końcowego.

01.03.2021 12:28
1
odpowiedz
Mazarian
57

Masowy środek płatniczy - nie sądzę - pomyśl np. o kontraktach, przy tych wahaniach kursu podpisywanie ich nie ma sensu. Kontraktujesz powiedzmy ropę na 100 ton i płacisz 1 btc lecz w momencie realizacji kontraktu sam bitcoin jest wart tylko 60t ropy. Nie sądzę aby przy takich wahaniach (i co za tym idzie świetnych spekulacjach) decydowano się na jego masowość.
Co do niewykrywalności.... hmmm... klucz jest na razie nie do złamania ale są dwie drobne sprawy. Nikt nie wie czy w systemie nie ma tylnych drzwi "tak na wszelki wypadek". Dodatkowo anonimowość w sieci jest złudna - każdego da się wyśledzić otwartym pytaniem pozostaje tylko jak wiele środków można (lub trzeba) na to poświęcić. To trochę jak z zabezpieczeniami kompa - wysokiej klasy haker nie będzie poświęcać czasu na włamanie do komputera zwykłego szarego człowieka - nie opłaca mu się to. Poświęci czas żeby a bo ja wiem zdobyć historię przeglądarki i zaszantażować go na kilkaset euro... no interes życia.... .

26.02.2021 23:25
odpowiedz
Mazarian
57

Ogólnie na linii Nacon - Frogwares jest bardzo źle, wydawca (Nacon) wypuścił już dwa razy pierwotną wersję gry na steam za plecami producenta. Wersję dziurawą jak sito i bez żadnych DLC (oraz jakichkolwiek aktualizacji ot "D1 edition" - nie zostaną one nigdy naprawione bo Nacon nie ma dostępu do kodu źródłowego gry i tylko próbuje się wzbogacić na nieświadomych kupujących). Dzisiaj na steam można było kupić grę za -60% i aktualnie ma ona opinie: "w większości negatywne (31%). W komentarzach przebija się informacja, że to ściema Nacona i próba wydarcia kasy od ludzi.

26.02.2021 23:19
odpowiedz
Mazarian
57

D.a.r.k.ELF
Proponuję nie - poczytaj komentarze steam - zrobiło się tam ostre bagno na linii wydawca - twórcy. Ogólnie z informacji można wywnioskować że to Nacon wypuścił na promocji "starą" wersję gry bez DLC, bez łatek, dziurawą jak sito i co najważniejsze bez opcji naprawy tegoż. Proponuję trzymać się od tego z daleka.

26.02.2021 12:42
odpowiedz
Mazarian
57

Nawet gdyby pomoc Apple była w interesie Valve to zrobienie tego otwarcie jest strzałem w nogę z punktu widzenia PR-u. Decyzja sądu niejako wymusza na nich przekazanie danych co przerzuca całą odpowiedzialność na Apple zgodnie z zasadą "nie chcieliśmy ale nas zmusili".
Co do niedoceniania przeciwnika może to jest właśnie strategia Valve - udawanie że nic się nie dzieje. Jak na razie nie stracili na tym za wiele.

19.02.2021 13:00
odpowiedz
Mazarian
57

Doskonała informacja która powinna nas cieszyć. Wprawdzie to na razie tylko list intencyjny ale to zawsze sukces. Posiadamy bardzo zdolnych i kreatywnych naukowców i techników niestety niedofinansowanych przez wszystkie chyba rządy naszego kraju. Mam nadzieję że projekt wypali.

16.02.2021 01:15
odpowiedz
Mazarian
57
4.0
PC

Początki nie są złe, powiedział bym że nawet dosyć ciekawe brniemy przez kanały walcząc z kultystami Nurgla a na końcu czek na nas boss pierwszego rozdziału który jest chyba najlepiej zaprojektowany ze wszystkich głównych przeciwników. Później przenosimy się do Praag gdzie walczymy z kultem Khornea itd. Niestety już od połowy drugiego etapu świetnie widać że mapy są bardzo powtarzalne - recykling do potęgi. Postacie są cóż.... średnio zbalansowane - krasnoludzka inżynier z miotaczem ognia i wieżyczkami jest w stanie zniszczyć wszystko na swojej drodze pozostałe klasy mają z tym mniejsze lub większe problemy. Dodatkowo wydano do gry DLC - jedno zawiera dodatkową postać - łowcę czarownic drugie zaś krainę nieumarłych faraonów (lub królów grobowców jak kto woli) pasuje ona jak pięść do nosa....

15.02.2021 11:43
2
odpowiedz
Mazarian
57

Cisza na temat DL2 jest zdecydowanie za długa - jeszcze kilka lat temu gdy Techland był dystrybutorem gier pamiętam rozmowę z jednym z ich przedstawicieli - wspominał że coś jest nie tak w zespole deweloperskim że miotają się nad scenariuszem a ktoś z zarządu mocno macza palce we wszystkim i chce to zrobić po swojemu - mam nadzieję, że to były tylko plotki ale ta cisza trwa za długo. To może być zły znak...

10.02.2021 11:48
2
odpowiedz
Mazarian
57
5.0
PC

Świat Mroku to bardzo ciekawe uniwersum, dostaliśmy już kilka ciekawych gier z pod znaku wampira a teraz trafia nam się pierwsza w której zagramy jako wilkołak. Gdyby nie chodziło o Świat Mroku był by to zwykły HnS lecz niestety w tym wypadku tak nie jest. Ogólnie powiedział bym że scenariusz został napisany przez marnego MG który całą sesję grania wilkołakiem sprowadza do zmiany w crinos i rzucania autami... . Wilkołaki są bardzo złożoną społecznością bardzo silnie osadzoną w świecie duchów co tu zostało pokazane... no w sumie to praktycznie nie zostało. Fabuła która mogła być perełką z olbrzymią możliwością wyborów i polana szamańskim sosem wygląda jak najgorsza sesja RPG gdzie ciskamy wiaderkami kości i liczymy obrażenia. Gra niestety jest słaba i krótka a "wybory" mają taki sam wpływ na rozgrywkę jak w pierwszym Call of duty...

08.02.2021 13:01
😜
4
odpowiedz
Mazarian
57

Ehhh.... wszyscy zapominają o pięknej Radzieckiej metodzie - nie możesz złamać szyfru.... złam szyfranta....

06.02.2021 11:53
1
odpowiedz
Mazarian
57

Command and Conquer: Renegade był w sumie bardzo fajną grą z innych nie wydanych gier ciekawmy projektem był też Starcraft: Ghost szkoda że go zarzucili...

06.02.2021 11:21
odpowiedz
Mazarian
57

Ja słyszałem że w polskiej wersji szczepionki to mieli umieścić ten układ sterujący od odry... bo taniej...

06.02.2021 11:21
2
odpowiedz
Mazarian
57

Jak przeczytałem tytuł to przyszło mi do głowy że to przecież dzieje się od lat... masa korposzczurków jest kontrolowana przez smartfon i to bez chipa....

04.02.2021 20:30
odpowiedz
Mazarian
57

Bociek69
To mi przypomina żart mojego wykładowcy na temat ściągania na egzaminie a brzmiał on: "chcieli byście aby operował was lekarz który ściągał na egzaminie z anatomii". Ogólnie przyjęło się że ściąganie to nic złego ale co jeśli przez braki w wiedzy zdąży się coś złego - ot absolwent inżynierii lądowej źle przeliczy projekt konstrukcji, elektronik niepoprawnie zaprojektuje podzespół (a inni tego nie zauważą) itd.

04.02.2021 10:36
1
odpowiedz
Mazarian
57

Cóż... Amazon potrzebuje kogoś z wizją jak i jakie tworzyć gry a nie kolejnego CEO który "chce". Mogą wydać miliardy dolarów, zatrudnić najlepszych aktorów i programistów a ich produkty nadal będą przeciętnym badziewiem - wiele razy w branży było już tak, że za pieniędzmi nie szła jakość za to niewielkie projekty okazywały się perełkami. Kasa liczy się tylko jeśli istnieje pomysł inaczej będzie to wydmuszka reklamowana za gruby hajs a później porzucona z powodu braku perspektyw.

29.01.2021 10:24
1
odpowiedz
Mazarian
57

Tylko po co się bawić, założenie nowego studia to problem większy niż jego kupienie . Po pierwsze - nie jest nikomu znane - otrzymujesz informację że studio powiedzmy Cloud tworzy wielką grę AAA dla MS - nastaje cisza, nowe studio nikt nic nie wie - pojawiają się sceptyczne głosy że świeżaki sobie nie poradzą.
Po drugie - "gotowe" studio ma już zaplecze, personel i wszystkie te głupoty które są mu niezbędne do działania - dysponuje całą wypróbowaną strukturą której nie trzeba budować od zera.
Po trzecie jak ludzie usłyszą że dostaną grę od Bethesdy i będzie to Elder Scroll VI to hajp wystrzeli w kosmos a gdy ktoś zapowie "grę w stylu Skyrim" od nieznanego nowego studia to zacznie się gderanie, że kopiują i nic z tego nie będzie.
Podejrzewam że MS wie co robi...

19.01.2021 18:38
odpowiedz
Mazarian
57

Wystarczylo wprowadzic BARDZO wysokie kary umowne dla dystrybutora i sklepow za sprzedanie wiecej niz 1-2 konsol jednemu kupujacemu.
Nie bardzo wiem jak mieli by to wprowadzić. Po pierwsze musieli by mieć dostęp do dokładnych danych sprzedażowych sklepu na co żaden sklep się nie zgodzi. Nie wyobrażam sobie aby sprzedawca (sklep) dzielił się dokładnymi danymi klientów z Sony zwłaszcza że według prawa były by to dane pozwalające na identyfikację danej osoby a na terenie UE jest to niezgodne z RODO. Po drugie i widziałem to w swojej pracy wiele razy towar jest zamawiany na różne dane osobowe na ten sam adres - co w takiej sytuacji - nikt nie jest w stanie zanegować tego że pod danym adresem mieszkają takie osoby i wyraziły one chęć zakupu danego towaru - sklepy nie mają możliwości sprawdzenia tego.

13.01.2021 14:04
2
odpowiedz
Mazarian
57

Kiedyś czytałem ciekawe opracowanie brytyjskich socjologów i psychologów na ten temat (jeśli je znajdę dodam link). Wysunęli tam teorię wg. której pierwsze pokolenie będzie jeszcze czuć związek z Ziemią ale już najpóźniej trzecie będzie ją uważało za "ojczyznę przodków" i nic więcej. Będą się oni uważali za "Marsjan" tak jak po rewolucji w stanach kolejne pokolenia uważały się już za Amerykanów a nie Brytyjczyków. Zresztą z powodu odległości takie nazwy jak USA, Rosja czy Brazylia będą dla nich stanowić raczej coś abstrakcyjnego. W dłuższej perspektywie "Marsjanie" mogą ostatecznie ogłosić secesję pytanie co dalej - ułożenie stosunków z koloniami może być trudne. Jeśli Ziemia będzie się rozwijać jak dotychczas to dla Marsa będziemy zatrutą i przeludnioną planeta pełną przemocy, wojen i biedy. Dodatkowo może tu pojawić się czynnik ekonomiczny - jeśli Mars jako planeta będzie posiadał jakieś cenne minerały i będą one przesyłane na Ziemię to mieszkańcy planety mogą uznać to za pasożytnictwo. To trudny problem i może się okazać że nasze modele zachowań społecznych czy politycznych w żaden sposób nie wpasują się w to co przyniesie przyszłość.

13.01.2021 12:17
odpowiedz
Mazarian
57

Przez pewien czas nie będzie - wystarczy spojrzeć na "kolonizację" ameryki (wiem że to nie adekwatny przykład gdyż byli tam rdzenni mieszkańcy ale jest to pewna analogia), towary i surowce będą dostarczane z ziemi do czasu aż miejscowe fabryki wyprodukują potrzebne rzeczy.

08.01.2021 13:30
😒
1
odpowiedz
Mazarian
57

Gra w Rosyjską ruletkę też nie jest hazardem albo jest pełna komora albo pusta.... masz efekt wow lub jesteś zawiedziony (w pewnym sensie) więc jest to dalekie od hazardu..... tak że tego.

post wyedytowany przez Mazarian 2021-01-08 13:30:42
20.12.2020 10:25
odpowiedz
Mazarian
57

Wiedźmin i CP2077 to zupełnie inne gry, doświadczenie w gre akcji jaką jest wiedźmin nie znaczy że jesteś w stanie napisać strzelankę jak cyber. Podejrzewam że wielu rzeczy musieli się uczyć od nowa jak widok z oczu, model działania broni strzeleckiej itd. Co do tego że wcześniej to nie wypłynęło - pomyślmy czy jakikolwiek pracownik w czasie świetności W3 odważył by się skrytykować szefów firmy.... no nie za bardzo. Sami gracze by go zjedli.

20.12.2020 00:20
odpowiedz
Mazarian
57

Miękiszon
Cenega wystosowała oficjalny dokument do sklepów w sprawie zwrotów. Dostali go wszyscy duzi sprzedawcy (czyli Euro też) jest tam bardzo wyraźnie opisane jak wygląda procedura zwrotu, jak się ją przeprowadza itd. Jeśli spełniasz te warunki to sklep zgodnie z umową z firmą Cenega ma przyjąć produkt takie jest oficjalne stanowisko i nikt ci łaski nie robi.

20.12.2020 00:12
4
odpowiedz
Mazarian
57

Tu mogła zajść pewna nieciekawa sytuacja - część wyższych szczeblem pracowników doskonale wiedziało że coś jest nie halo ale mówiono że jest ok i spoko. To trochę wygląda tak jakby chciano wypuścić grę "i jakoś to będzie później".

20.12.2020 00:09
1
odpowiedz
Mazarian
57

Niestety obawiam się że Zdzichu ma rację, poszczególni pracownicy niższych szczebli mogli wykonać swoje "klocki" dobrze a dopiero ci którzy składali z nich całość zdawali sobie sprawę że coś jest nie tak. Trochę jak w mojej pracy gdzie w pewnym momencie okazało się że dział odpowiedzialny za wysyłkę towaru do "nas" dał ciała ale cały czas było to maskowane przesunięciami na "papierze" i w systemie nam się wszystko zgadzało... przynajmniej do czasu.

20.12.2020 00:06
odpowiedz
Mazarian
57

Takie rzeczy zgłasza się do prokuratury i tyle, może to "zwykłe" straszenie (wiem że termin ten brzmi okropnie ale to tylko puste groźby) może zaś ktoś ma problemy psychiczne i jest gotów wprowadzić swoje działanie w życie. Tak czy inaczej próba oparcia się na tym że im grożono i dla tego szybciej wydali grę jest cóż... dosyć ryzykowna.

17.12.2020 00:17
odpowiedz
Mazarian
57

Ryzyko jest spore - 5 czy 10 pln niby nie dużo często więcej wydajemy na obiad zamawiany do pracy (w sumie to na pewno więcej...) ale allegro w pewnym stopniu chroniło kupujących, pozwalało na wystawianie opinii (różnie z tym bywało ale przyjmijmy że to działało) itd. Teraz zaś zacznie się wola amerykanka, płacisz 5 pln i nie dostajesz konta (lub dostajesz lecz przestaje działać po powiedzmy tygodniu) Właściciel kont ma pieniążki w kieszeni a klient nie ma 5 pln, handel przeniesie się na serwery gdzie albo nie ma opinii albo moderacja i sprzedawca to partnerzy w interesie więc głos tych co im "nie działa" szybko zniknie. Teraz pomnóżmy to sobie razy ilość ludków które chcą kupić i powiedzmy że co 10 zostanie oszukany. Właściciel zarobi swoje a ktoś zostanie z niczym i wyda kolejne 5 pln na inne konto....

14.12.2020 23:23
odpowiedz
Mazarian
57

Ja bym nawet porównał go do wielkiego radzieckiego uczonego który zwał się Pietia Goras.....
Elon Musk jest biznesmenem i tyle - ma wizję i plany ale to nie człowiek pokroju Einsteina który zrewolucjonizował współczesne postrzeganie fizyki (albo i nie do końca zależy którego z naukowców spytacie) nie jest też Da Vincim gdyż projekty są przygotowane przez jego naukowców i inżynierów.

13.12.2020 15:00
2
odpowiedz
Mazarian
57

Z rzeczową argumentacją w przypadku gustu sprawa jest bardzo skomplikowana. Powiedzmy że lubię "Żołnierzy Kosmosu" i nagle ktoś podaje mi argumenty iż w porównaniu do książki Heinleina cały film to tylko rozwinięcie wizji z kilku ostatnich stron (zaś sama książka poruszała inne problemy) dodatkowo wizja świata jest płaska, nielogiczna itd. Czy w tym momencie powinienem powiedzieć sobie że cały czas się myliłem i oglądałem słabiznę a mój gust jest papierowy i nijaki. Gust to rzecz indywidualna, ile razy bywało tak że nie podoba nam się zachwalana przez wszystkich gra czy płyta lub na odwrót coś oceniane przez wszystkich jako średniak sprawia nam masę radości. Sama definicja gustu opisuje ją jako wartość subiektywną.

30.11.2020 13:40
odpowiedz
Mazarian
57

DymekRPG
Tu jest pewien problem bo przepisy mówią że:
"Klient ma prawo skorzystać z produktu w sposób pozwalający na stwierdzenie jego jakości, cech, sposobu funkcjonowania. Oznacza to, że produkt można rozpakować z oryginalnego opakowania, przymierzyć i sprawdzić jego działanie.
Jednak, jeśli produkt nosi ślady użytkowania wykraczające poza standardowe sprawdzenie produktu, a tym bardziej uszkodzenia, to sprzedający może wymagać od klienta pokrycia strat."

Co do outletu z doświadczenia pracy w branży wiem że... niestety nie. Większość takich towarów jest pakowana ponownie (na telefon jest np. naklejana najtańsza folia ochronna i klient dowiaduje się że produkt był otwierany gdyż sklep w "promocji" i za 29,99 nakleił mu folię - to dla tego nie ma oryginalnych plomb - swoją droga takie folie z "aliexpress" sklepy sprowadzają za grosze). Niestety widziałem taki proceder od środka za często.

23.11.2020 13:55
1
odpowiedz
Mazarian
57

Dzięki temu twórcy będą zarabiać więcej... hmmm... no w sumie YT zarobi więcej na reklamie a twórcy... a tak te ludzki co wrzucają filmy to im też coś tam odpalą...
Czyli jak zarobić a się nie narobić - tom 5 "wpadliśmy na świetny pomysł który was uszczęśliwi".

23.10.2020 16:32
odpowiedz
Mazarian
57

Wszystko zależy od konstrukcji i zapisów umowy licencyjnej, mogą się w niej pojawić różne wyłączenia oraz dodatkowe obostrzenia związane z użytkowaniem produktu.

15.10.2020 19:56
odpowiedz
Mazarian
57

Najlepszą wiadomością jest właśnie to że wydaje go Black Monk (a nie Copernicus Corp.), ta firma wie i potrafi wydawać gry RPG (Zew Cthulhu, Tajemnicę Pętli). Dodatkowo na stronie pojawiły się figurki w całkiem sensownej cenie jak za trzy sztuki. Sama cena za podręcznik też całkiem sensowna.

15.10.2020 18:30
odpowiedz
Mazarian
57
6.5
PC

Kupiłem grę na wyprzedaży -20% (miesiąc po premierze) i mocno się na niej zawiodłem. Gra jest przeciętna i tylko tyle, pomysły to często kalki z CoH ale wykonane "po łebkach" i bardzo odtwórczo, brakuje tej grze czegokolwiek co ją wyróżnia (nawet roboty są zrobione tak sobie)

14.10.2020 11:47
odpowiedz
Mazarian
57

Prawie nowe, prawie świeże, tylko przez chwilę było przecież na poprzedniej (aktualnej) generacji... mega tytuł startowy. Martwi mnie tez że Korea Południowa dostanie 12.11 a Północna 19.11 - no nie fajnie z ich strony, bardzo nie fajnie...

08.10.2020 13:06
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Mazarian
57

Na zadane przez redakcję pytanie:
Znamienne, że Among Us nie ma żadnego systemu progresji ani jakichkolwiek nagród za wygraną, które stanowiłyby (mocno naciągając definicję) usprawiedliwienie dla oszukiwania – hakerzy nie zyskują nic za zepsucie zabawy sobie i innym.
Odpowiedź znajduje się w samym pytaniu - zepsucie zabawy, znam ludzi którzy po prostu muszą "wygrać" nawet gdyby to była gra o "złote gacie" po prostu muszą być lepsi od innych bo inaczej są chorzy. Podejrzewam że tego typu ludzi jest całkiem sporo i to właśnie oni korzystają z takich narzędzi aby mieć jakąś chora satysfakcję że wygrali z innymi - na ewentualne pytanie na temat tego że przecież oszukiwali... myślę że dla nich liczy się "zwycięstwo" a środki jego osiągnięcia mają znaczenie drugorzędne.

06.10.2020 12:17
1
odpowiedz
Mazarian
57

Pytanie powinno brzmieć kiedy zestawy bezprzewodowe od innych firm "będą mogły mieć problem z poprawną synchronizacją z urządzeniami apple" bo to by mnie absolutnie nie zdziwiło ale cóż taka polityka firmy. Choć pewnie fanboye jabłuszka udowadniają już na forach że to świetny krok i w sumie po co nam tańszy i lepszy sprzęt innych firm jak możemy mieć droższy i średni od producenta...

30.09.2020 22:02
odpowiedz
Mazarian
57

Na "podstawie" którego nakręcono później "ostatni Sprawiedliwy" w którym główną rolę grał Bruce Willis

29.09.2020 10:39
3
odpowiedz
Mazarian
57

Coś czuję że to będzie bój o "Amerykańskie Wartości" w handlu podszyty "lewackimi praktykami" wykorzystania czyjejś wartości za darmo. Zwłaszcza że w takim wypadku Apple jest na ciut lepszej pozycji gdyż został "pokrzywdzony" działaniami EG i skorzystał ze swojego prawa do obrony interesów.

29.09.2020 10:31
8
odpowiedz
Mazarian
57

Wiem ze to tylko analogia ale polecam "Dwunastu gniewnych ludzi " Doskonale zaprezentowano tam jak prywatne animozje wpływają na pierwotny werdykt. Rozumiem niepewność ze strony Epic Games gdyż wszystko zależy od tego kto zasiądzie na ławie przysięgłych. To będą tylko ludzie którzy mogą już mieć wyrobione zdanie o danej firmie a to wpłynie na wynik. Podejrzewam że gdzieś tam przewinie się Chiński kapitał w tle (oraz "prawdziwie amerykańska" firma Apple broniące interesów USA). To będzie długi i ciężki proces który w zależności od składu ławy przysięgłych już na starcie może się źle zacząć dla EG.

28.09.2020 19:40
1
odpowiedz
Mazarian
57

Czyli oni tak na serio wzięli sobie tytuł filmu Zanussiego: "Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową"...

14.09.2020 15:36
odpowiedz
Mazarian
57

Czy grozi nam bunt maszyn - pewnie tak choć może jednak nie.
Nie bardzo rozumiemy procesy dziejące się w ludzkiej głowie, nie potrafimy zdefiniować tego jak kształtuje się osobowość (choć znamy pewne założenia tego procesu) i zabieramy się za tworzenie sztucznej jaźni. Jeżeli SI pierwotnie będzie podobna do ludzkiego umysłu to podejrzewam ,że bardzo szybko nasza "ewolucja" się rozjedzie. Maszyna z tak olbrzymimi zasobami "wiedzy" oraz zdolnościami analitycznymi może postrzegać człowieka w sposób dla nas niezrozumiały (choć w sumie cały jej proces myślowy może być dla nas w ostateczności absolutnie niezrozumiały). Nie wiemy jak "wyewoluuje" oraz jakie w będzie posiadała cechy, czy będzie posiadać emocje czy też oprze swoje działania na "zimnej kalkulacji". Podejrzewam że dopiero pierwsza w pełni działając SI da nam odpowiedzi na takie pytania, choć wtedy może być już za późno.

05.09.2020 18:17
odpowiedz
Mazarian
57

Oryginalny CP2020 to rok 1990 więc w sumie Podsmith umieścił taką wizję już 30 lat temu...

05.09.2020 17:30
odpowiedz
Mazarian
57

Podejrzewam że pomimo secesji dogadali by się z jakimiś krajami. Jest bardzo prawdopodobne, że handel został by utrzymany, co do samych wojen "secesyjnych" wszystko zależało by od prędkości statków, nawet gdyby wzrosła dziesięciokrotnie sam konflikt był by dosyć "statyczny" i opierał na bitwach wokół planet + ewentualnym desancie (w przypadku porażki jednostki desantowe nie mogły by liczyć na szybkie wsparcie).

05.09.2020 16:52
odpowiedz
3 odpowiedzi
Mazarian
57

Ciekawa kwestia choć jeszcze ciekawsza to "oderwanie" się Marsa od ziemi. Niedawno czytałem artykuł poruszający ten temat, kilku socjologów i psychologów postawiło tam tezę, że mieszkańcy Marsa w drugim (najwyżej trzecim pokoleniu) nie będą emocjonalnie związani z Ziemią co w ostateczności może doprowadzić do secesji (jeśli planeta będzie już samowystarczalna).

05.09.2020 15:44
odpowiedz
Mazarian
57

Tak, całe masy dzieciaków choć pewnie i trochę dorosłych by się znalazło. Biorą to wszystko na poważnie lub dają się wmanipulować w ostatecznym rozrachunku nie ma to znaczenia ważne jest tylko to, że korporacja osiągnęła cel.

01.09.2020 11:04
1
odpowiedz
Mazarian
57

Z wojennych (czy raczej w swym wydźwięku antywojennych) można by jeszcze dodać:
- Pokój przychodzącemu na świat ( ZSRR 1961)
- Hair (wprawdzie nie ma tam nic bezpośrednio o wojnie ale wydźwięk jest jasny)
- Paragraf 22
- M.A.S.H. (film z 1970)

31.08.2020 12:17
3
odpowiedz
Mazarian
57

Takie czasy że kupujemy lajki, followersów, znajomych (ciekawostka w Japonii można wynająć aktorów którzy udają naszą rodzinę i przyjaciół). Gibson jednak miał rację opisując świat cyberpunka - przyszłość gdzie świat jest przeludniony ale człowiek samotny.

31.08.2020 12:12
odpowiedz
Mazarian
57

Tez wole takie rozwiązanie choć często "życie" weryfikuje wszystko. Najgorsze gdy okazuje się, że planowany "dzień grania" jednak się nie odbędzie ponieważ:... (i tu wstawiamy dowolne wydarzenie losowe "z życia wzięte")...

29.08.2020 18:28
1
odpowiedz
Mazarian
57

Pakiet kontrolny akcji to nie zawsze 50% + 1 akcja, istnieją akcje uprzywilejowane co do prawa głosu, dodatkowo jeżeli akcje są bardzo rozproszone lub nieme (bez prawa głosu) wystarcza mniej niż 50% do podejmowania decyzji.
Najważniejszy błąd popełniany w wypadku Tencetu i Epic to
Tencet jest formą Chińską gdyż jego główni akcjonariusze zasiadają w Chińskim zgromadzeniu ludowym (i zajmują wysokie stanowiska partyjne więc w praktyce jest własnością Chin).
Epic nie jest własnością Stanów Zjednoczonych a jedynie tam zarejestrowany - nie jest więc firmą państwowa a prywatną.

29.08.2020 17:47
odpowiedz
Mazarian
57

Urumod
"A jeśli epic jest chiński to tencent musi być afrykański."
I tu niespodzianka Naspers firma z Cape Town uwaga w Afryce nadal posiada 30% akcji Tencet. Pierwotnie zainwestowała w niego sporo kasy... więc tak... Tencet przez długi czas był Afrykański. Tak jak może Epic był Amerykański...

post wyedytowany przez Mazarian 2020-08-29 17:55:41
29.08.2020 14:34
1
odpowiedz
Mazarian
57

Dostaniecie za to order Lenina

29.08.2020 13:40
3
odpowiedz
Mazarian
57

Dodatkowo jeszcze mocno w pewnym momencie finansowana Chińskimi pieniążkami... ale to na pewno nie ma związku.... nie nie.... w żadnym wypadku...

29.08.2020 13:19
odpowiedz
11 odpowiedzi
Mazarian
57

Chiny z Tencetem na czele to mają chyba nieustającą imprezę ... nic wspanialszego nie mogło im się zdarzyć. Amerykańscy giganci żrą się między sobą coraz bardziej a zaczęło się tak niewinni od krucjaty Tima..

25.08.2020 19:12
10
odpowiedz
1 odpowiedź
Mazarian
57

Czyli pieniążki z wyłączności w Epic Store poszły do Nacona a nie do Frogwares... ciekawe... ciekawe...

22.08.2020 11:08
odpowiedz
Mazarian
57

W całkiem fajna - arcydziełem nie jest do zalet zaliczył bym klimat, paletę kolorów i pomysł na rozgrywkę do wad słabe możliwości rozwoju i doboru broni - powtarzalność ,ogólną budżetowość i niestety najgorsze - gra jest krótka.

post wyedytowany przez Mazarian 2020-08-22 11:08:15
19.08.2020 18:03
2
odpowiedz
Mazarian
57

Ciekawostką jest to że na Steam gdzie produkt jest opisany jako "dostępny 2021" jest olbrzymie forum i grupa ludzi którzy zadają masę pytań i pomagają innym (tu mała podpowiedź gra jest exem na Epic gdzie takiej pomocy nie ma... ).

19.08.2020 12:48
7
odpowiedz
Mazarian
57

Jak bym czytał wypowiedzi polityków: "popełniono błąd", "doszło do nieścisłości" itd. Czyli obiecywano co innego dano co innego... na zasadzie "psi.. psi... psi masz tu kiełbaskę a jak chapnie to okazuje się że jednak to vege z soi a nie mięsna..."
Raz mogli by powiedzieć : "w procesie tworzenia podjęliśmy taką decyzję i tyle" a nie jak banda osłów upierać się że powiedzieliśmy w sumie tak ale to wy nas źle zrozumieliście i w sumie niczyja wina...

18.08.2020 16:24
1
odpowiedz
Mazarian
57

Tencet nie... oni się oficjalnie nie wypowiedzą więc to w praktyce walka Epic kontra Apple. Oczywiście Tim działa świadomie lub nie w interesie Chin i ich walki z USA. Chiny załatwia to w białych rękawiczkach dzięki jego "krucjacie" (prawdziwej lub wydumanej ale zawsze).

18.08.2020 16:20
odpowiedz
Mazarian
57

Korporacje taki jak Apple są gotowe poświęcić sporo dolarów (czytaj miliardy) i kupić inny silnik - tu chodzi o wygraną i o to kto podkuli ogon i ucieknie...

14.08.2020 11:31
2
odpowiedz
Mazarian
57

sticky_dude
Próbowałem, dawno temu pracowałem w małym miejscu gdzie tworzono dosyć wyspecjalizowane oprogramowanie i na początku chcieliśmy sprzedawać to sami... wiesz jak poszło... no nie poszło. Byliśmy zbyt mali dla rynku, sprzedaż szła gorzej niż źle więc podpięliśmy się pod duży sklep i dopiero wtedy się to rozkręciło. Sklep na nas zarabiał ale w ostatecznym rozrachunku wyszliśmy na tym lepiej. Teraz w ramach hobby zajmuje się robieniem rekwizytów i akcesoriów do RPG (plus grawerowane kości itd.) sprzedaję to przez znajomą stronę i też godzę się ze strata potencjalnego zysku.
Dla czego o tym wspominam - bo to były małe przedsięwzięcia a nie korpo-molochy, sami pracowaliśmy jako marketing / PR i cała reszta tego badziewia. Nie mieliśmy sztabu ludzi i infrastruktury, dla tego jak napisałeś ponarzekam na Epic bo to nie amatorzy-garażowcy czy banda pasjonatów a maszyna do zarabiania hajsu. Firma która w 2018 odnotowała trzy miliardy dolarów zysku.

14.08.2020 10:11
18
odpowiedz
20 odpowiedzi
Mazarian
57

Epic to po prostu korporacja a cała "krucjata" to dorobiona do planu biznesowego ideologia. Wiele firm tak robi sprzedając swoje produkty reklamują je jako "eko" , ""niebinarne", "zrównoważone" itd... to jest dokładka od ludzi z PR i działu marketingu. Skoro można zgarnąć całą kasę samemu to po co dzielić się z innymi.

08.08.2020 10:24
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Mazarian
57

misterŁŁ
Historia Atari była dużo bardziej skomplikowana i zawiła niż tylko pasjonaci kontra korpodupki. Było tam bardzo wiele winy w samym zarządzaniu przedsiębiorstwem przed przejęciem go przez Warner.
Można o tym przeczytać w dosyć już starych wpisach na
https://www.dobreprogramy.pl/macminik/Atari-Historia,s58.html

06.08.2020 21:51
1
odpowiedz
Mazarian
57

Excel ma jedna wielka zaletę - naukowiec z USA może przesłać plik naukowcowi z Czech - on go otworzy i wszystko będzie cacy... istnieją bardzo specjalistyczne programy do analizy genów ale oznacza to tylko tyle że każda uczelnia musiała by używać tych samych. Często oprogramowanie było tworzone specjalnie dla danej uczelni albo projektu. W wypadku Excela każdy ma dostęp do danych od ręki (zwłaszcza że terminologia na świecie jest taka sama).

06.08.2020 19:22
1
odpowiedz
Mazarian
57

To złote czasy dla Tencetu...

06.08.2020 19:18
1
odpowiedz
Mazarian
57

Do tego artykułu aż prosi się o a gdzie jest... i tu wstawiamy naszego ulubionego antagonistę ?

Podejrzewam że każdy ma własny zestaw "tych złych" których polubił i ceni. Ja bym tu na przykład umieścił Paula Serene z serii Quantum Break - dla czego - ponieważ uważam że miał rację - znając wszelkie możliwe wersje przyszłości wiedział że nie da się uniknąć kataklizmu związanego z paradoksem czasu - co zabawne na końcu scenariusza umieszczono twist dzięki któremu się to udało - rzecz tak absurdalną i bezsensowną, że aż zwoje w mózgu się prostują.

04.08.2020 19:54
odpowiedz
Mazarian
57

Dwie rzeczy które mocno mnie niepokoją to:
- Cena - niestety z kosmosu 200 pln za tę grę to stanowczo za wiele (dla czego poniżej)
- Wykonanie na dzień dzisiejszy - gra jest nijaka (Beta), każda frakcja ma dwie specjalne jednostki piechoty a cała reszta jest identyczna, rzecz która mnie zdziwiła to gdy nasz oddział piechoty podnosi broń specjalną to zmienia się w oddział który tę broń przenosi - przykład: piechota podnosząc miotacz ognia zmienia się fizycznie w odział z miotaczami ognia (w CoH oddział dostaje po prostu miotacz ognia). Większym problemem są maszyny kroczące, kolosy na glinianych nogach pomimo swoich rozmiarów i groźnego wyglądu nie dysponują żadnym pancerzem (!) i nawet zwykły oddział piechoty może je po prostu rozstrzelać zbijając im pasek życia do 0 (i tu porównanie z CoH gdzie bez sprzętu p-panc ani rusz). Maszyny kroczące nie mają nawet stref trafienia - nie da się im zniszczyć np. broni czy uszkodzić silnika / nóg ot gąbki na pociski.

04.08.2020 19:08
odpowiedz
1 odpowiedź
Mazarian
57

Z jednej strony to mocne ograniczenie swobody z drugiej blednie patrzymy na Chiny (a szerzej na Azję) z europejskiej lub amerykańskiej perspektywy. Kultura tych krajów opiera się na innych zasadach niż nasza, u nas króluje coś co można nazwać kultem osoby czyli terminy: "jesteś wyjątkowy", "jednostka ponad ogół" itd. W krajach Azji jednostka jest niczym liczy się społeczeństwo jako ogół jest to zakotwiczone w Konfucjanizmie i tradycji. Jeśli rząd w Pekinie wyda takie rozporządzenie to obywatele się do niego dostosują i tyle.
Najśmieszniejsze w całej sytuacji jest to że "liberalne i wyzwolone korporacje zachodu" i tak będą dla kasy tańczyć tak jak im Chiny zagrają - u siebie mogą głosić ideologie takie jak BLM lub LGBT ale Chiny powiedzą "NIE" i jest cisza. Dla kasy nikt (korpo) się nie wychyla, nie dyskutuje tylko kładzie uszy po sobie i robi jak każą.

post wyedytowany przez Mazarian 2020-08-04 19:30:51
03.08.2020 11:47
odpowiedz
Mazarian
57

To tylko biznes nic więcej - wszyscy tak robią - w początkowej fazie epidemii covid-19 rządy wielu krajów europy wpadły w panikę że chiny wykupią upadające firmy i na kolanie zaczęto tworzyć przepisy mające to powstrzymać. Tu nikt nie jest święty i każdy działa w najlepiej pojętym interesie swojego kraju (a rządy to wspierają) nic specjalnego, po prostu czasem mówi się o tym ciszej a czasem głośniej.

03.08.2020 11:00
😂
9
odpowiedz
Mazarian
57

I jak przejmie go Microsoft to cyk... tik tok będzie już dobry i można zdjąć na niego bana w USA... bo będzie zbierał dane dla naszych a nie dla chin... .

post wyedytowany przez Mazarian 2020-08-03 11:03:22
03.08.2020 10:32
1
odpowiedz
5 odpowiedzi
Mazarian
57

Często sporym problemem jest to że na kodeks bushido (lub ogólnie cały kodeks którym kierowali się samurajowie) oraz Japonię patrzymy przez pryzmat Europejczyków/Amerykanów czasów współczesnych, bardzo wiele pojęć było wtedy definiowanych zupełnie inaczej. Dodatkowo kultura Japońska ma inne normy moralne oraz kulturowe. Dobrym przykładem będzie tu sprawiedliwość, samuraj powinien być sprawiedliwy ale nie może mu ona przesłaniać Drogi (bushido). Gdyby okazało się że czyn jest sprawiedliwy lecz niezgodny z bushido wtedy sprawiedliwość jako taka jest pomijalna. Musimy także pamiętać że samurajowie byli tylko ludźmi i często nie stosowali się kropka w kropkę do kodeksu.

03.08.2020 09:53
odpowiedz
Mazarian
57

Ciekawy pomysł choć może być ciut chybiony, wprawdzie kodeks bushido ewoluował na przestrzeni wieków ale nie jestem przekonany czy Mongolskich najeźdźców uważano za honorowego przeciwnika i stosowano wobec niego zawarte w nim reguły. Dodatkowo zasadzki i podstęp sam w sobie nie był uważany za niehonorowy.

post wyedytowany przez Mazarian 2020-08-03 09:55:30
22.07.2020 14:44
1
odpowiedz
Mazarian
57

Tak oczywiście to będzie tylko kolejne narzędzie tylko tym razem będzie to narzędzie które oddziałuje bezpośrednio na nasz mózg, poza naszą świadomością. Będzie one pierwszym tego typu. Edukacja w tym wypadku nic nie da, to że wiesz jak działa propaganda nie daje ci odporności na nią. Każdym kieruje się tak samo łatwo po prostu używa się innych narzędzi.

22.07.2020 11:31
👍
odpowiedz
Mazarian
57

Taka piękna wizja "Radyjo" 24h / dobę dla każdego człowieka w naszym kraju... Łzy mnie po plecach lecom...

22.07.2020 11:03
3
odpowiedz
3 odpowiedzi
Mazarian
57

Ciekawy projekt , odważny , przyszłościowy i w ostatecznym rozrachunku bardzo niebezpieczny. Patrząc na historię ludzkości nie uwierzę że ktoś nie zechce wykorzystać tego do złych celów jak lokalizacja jednostek, może przekaz podprogowy. Pamiętacie Deus Ex: Bunt Ludzkości i do czego wykorzystano implanty. Nie twierdzę że coś takiego stanie się od razu ale pokusa będzie zbyt wielka dla wielu rządów (a może i korporacji). Teorie spiskowe zawsze mnie bawiły ale tym razem to tylko biznes. Korzystając z odpowiedniej częstotliwości można będzie np. wpłynąć na klienta w czasie zakupów (stymulując przyjemność lub niechęć do danej linii produktów). Policja mogła by wywoływać strach albo otępienie itd. To tylko teoria lecz obawiam się że zbyt wielu mogło by zyskać zbyt wiele aby ta technologia pozostała "czysta".

20.07.2020 11:20
1
odpowiedz
Mazarian
57

Jedno pytanie:
"Dzięki temu w Hellish Quart przyjdzie nam powalczyć z zaporoskimi Kozakami, polskimi huzarami, Tatarami krymskimi, szwedzkimi rajtarami, tureckimi janczarami, a także z francuskimi muszkieterami."
Jak mamy walczyć z Polskimi Huzarami skora pierwsza taka jednostka została sformowana w czasie Insurekcji Kościuszkowskiej - przez majora Krasickiego. Chyba że chodziło o husarzy a to dwie odmienne formacje lekka i półciężka.

15.07.2020 11:15
2
odpowiedz
Mazarian
57

Jako zawodowy pilot bombowca Vertigo stwierdzam że Bractwo NOD dobrze zrobiło minimalizując ilość tych wszystkich kontrolek i wyświetlaczy. Jedyne co jest skomplikowane to system maskowania optycznego ale tak to cała reszta prościutka jak kierowanie latawcem.

15.07.2020 09:50
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
Mazarian
57

Mam jedno pytanie co do tekstu:
"Zdaniem części graczy obecna wersja mechaniki nie oddaje właściwie roli hakera. Inni wskazują, że dawne pomysły mogły nadmiernie utrudnić grę i za bardzo skomplikować projekt świata"
Zdaniem jakiej cześć graczy - premiera ma być 19.11.2020, nikt poza dziennikarzami na zamkniętych pokazach i testerami w to nie grał więc powyższe informacje nie specjalnie mają sens.

11.07.2020 14:22
5
odpowiedz
Mazarian
57

W świecie biznesu nie ma czegoś takiego jak bezinteresowność , zawsze jest w tym jakiś cel (głównie finansowy). To nie są firmy charytatywne i nic nie robią za darmo "żeby było miło".

11.07.2020 14:00
odpowiedz
Mazarian
57

Oj jeśli chodzi o Secret Service to tam w ostatecznym rozrachunku pojawiło się niezłe bagno. Poczynając od praw do nazwy poprzez przepychanki personalne a na pieniądzach skończywszy.

09.07.2020 16:31
odpowiedz
Mazarian
57

Pokaż mi gdzie w mojej wypowiedzi napisałem że jest to dobre bo może przeoczyłem. Nie pisałem też nic o sensie wypowiedzi a jedynie o uszanowaniu zdania innych. To że się z kimś nie zgadzamy nie powinno od razu oznaczać że go nie szanujemy. To chyba podstawowy nasz problem - brak szacunku do innych ludzi.
Dodatkowo ciesze się że umieściłeś na końcu "xD" bo pewnie nie zauważył bym że ma on żartobliwy charakter.

09.07.2020 15:42
odpowiedz
Mazarian
57

Loben
Powiedziałeś komuś kto głosuje na Konfederację że chciałbyś aby p. Biedroń był prezydentem - on się z tobą nie zgodził w sposób jaki można by uznać za niestosowny a ty twierdzisz, że odrzucasz jego zdanie i go nie chcesz. Każdy ma prawo mieć własne zdanie i powinniśmy to uszanować a niestety wielu ludzi o tak zwanych postępowych poglądach nie jest w stanie przyjąć faktu, że ktoś ma własne nie zgadzające się z ich światopoglądem zdanie.

09.07.2020 13:30
odpowiedz
Mazarian
57

Wydaje mi się, że zadziała tutaj metoda "jak ci od WoT robią grę online to bezie dobrze" a jednak nie było. Sama gra była bardzo przeciętna z olbrzymią ilością grindu (nowe postacie) oraz ogólną nijakością.
Reklamowana swego czasu jako "słowiańskie diablo" była nim tylko z nazwy (kilka nazw własnych pochodziło z ogólnie pojętej mitologii Słowian i tyle).Sama rozgrywka słabo zbalansowana (część postaci była prawie nie grywalna samodzielnie). To co zabiło te grę to moim zdaniem nijakość i świat podzielony na areny wszystko zaś polane sosem "to już było".

09.07.2020 10:49
3
odpowiedz
Mazarian
57

Tańczymy w kontredansie szaleństwa gdzie opinia jaką wyrażasz jest zła zanim ją jeszcze wypowiesz. Gdzie nie możesz mieć swojego zdania chyba że pasuje on do ogólnie przyjętego.
Moim zdaniem zasada powinna być taka - mówisz co myślisz /chcesz później zaś ponosisz konsekwencje w postaci prawnej (gdy ktoś poczuje się obrażony i pozwie cię do sądu) lub społecznej (gdy ludzi odwrócą się od ciebie gdyż nie podzielają twojego zdania). Nigdy zaś na odwrót czyli nie wolno ci tego mówić.
John Cleese dawno temu powiedział, że nigdy nie chciał by dożyć czasów gdy ktoś będzie mu mówił cz czego wolno a z czego nie wolno się śmiać - witajcie więc w nowym wspaniałym świecie...

09.07.2020 10:36
1
odpowiedz
Mazarian
57

Eeee... tam nie znasz się.
Jak jakiś działacz / influencer czy inny wpływowy medialny powie że nie jest to "ok" (dziwnie wyszło ale cóż) to nie jest i to faszystwsko-patriarchalno-kolonialno-monarchistyczno-heteronormatywne podejście które dotyka wielkiej "rzeszy" ( też źle brzmi ale co tam) ludzi. Mamy ciekawy moment historii w którym mniejszość narzuca większości swoje przekonania i zdanie.

07.07.2020 16:54
odpowiedz
Mazarian
57

VortexSky
Na dziś dzień nie grozi, nikt jednak nie da Ci słowa, że steam będzie istniał za 10 lub 20 lat (tak samo jak CS:GO będzie nadal popularną grą, lub szerzej ktokolwiek będzie w nie grał). To może nie być decyzja Gabena, może już wtedy go nie być.

07.07.2020 13:32
😁
odpowiedz
Mazarian
57

Chyba makiety albo kartonowe....

07.07.2020 13:30
4
odpowiedz
Mazarian
57

Zgadzam się z tym w pełni - nawet gdyby ktoś wyrzeźbił drugą Wenus z Milo będzie to tylko kopia (nawet gdyby była w 100% wierna oryginałowi) w wypadku wersji elektronicznych nikt nie da nam pewności że ktoś kiedyś nie wygeneruje kolejną "unikatową" skórkę lub inny element. To największa i zasadnicza różnica pomiędzy fizycznymi a cyfrowymi przedmiotami o wartości kolekcjonerskiej.

06.07.2020 15:25
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
Mazarian
57

Zgodzę się z wyborami dodam tylko jedno ale. Zanim jednak to zrobię napisze od razu że jestem wielkim fanem Planescape Torment i jednak zawsze bardziej ceniłem go od serii BG może za tematykę, może zaś za świat. Najbardziej jednak za to że w przeciwieństwie do epickości innych gier gdzie ratujemy całe światy tu tak na prawdę cały czas walczymy o ocalenie siebie.

04.07.2020 00:20
odpowiedz
Mazarian
57

SadisticSon
Tak ale są pewne "ale", więc po kolei. Gra sama w sobie jest ciekawie zrobiona, kampanie nie są za długie (po ok 4h). Zarządzanie "organizacją tez jest bardzo fajne niestety w pewnym momencie pojawiają się dwa poważne ale:
- powtarzalność niektórych elementów / wydarzeń
- losowość i to akurat potrafi mocno zaboleć gdy wszystko układa się po naszej myśli i nagle bum... mamy pożar pierwszej kategorii. Niestety czasem te "pożary" są absolutnie bezsensowne z punktu widzenia tego co dzieje się "na mapie" i wtedy to bardzo boli.
Największą zaletą w grze jest sporo kombinowania i planowania.

03.07.2020 11:30
odpowiedz
Mazarian
57

Robin Williams, Gwyneth Paltrow, Bruce Springsteen, Dwayne Johnson - mają lub mieli wszystko, pieniądze, sławę - świat pod stopami. To bez znaczenia, w rozmowie człowiek cierpiący na depresje będzie się śmiał, reagował normalnie, bawił się ale to nie ma znaczenia bo kiedy zostaje sam (albo z bliskimi) wszystko się zmienia. To nie jest tak że siedzi zawsze w ciemnym pokoju i płacze, to najgorszy mit o tej chorobie. Nie ma tylko jednego czynnika, powodów może być wiele.

03.07.2020 09:02
41
odpowiedz
Mazarian
57

To zawsze smutna wiadomość gdy ktoś odbiera sobie życie zwłaszcza gdy powodem jest depresja.
Mam znajomą która zmaga się z "lekką formą" depresji, to nie jest tak, że ona cały czas siedzi smutna i osowiała. Przy pierwszym kontakcie wydaje się normalną zdrowa osobą, chodzi do pracy żyje normalnie lecz dopiero w domu popada w odrętwienie. Najwięcej złego w kwestii depresji zrobili "celebryci" i ich książeczki o pozytywnym myśleniu (np. pani Beata Pawlikowska). to nie jest tak że staniesz przed lustrem, powiesz jest ok, jesteś najlepszy na świecie i ci przejdzie. Depresja to złożony problem chemiczny w głowie, nie da się go po prostu przegadać. Ludzie którzy na nią chorują mogą w towarzystwie innych zachowywać się całkiem normalnie ale to siedzi w ich głowie. Leczenie jest bardzo skomplikowane i czasochłonne a rezultaty przychodzą powoli.

post wyedytowany przez Mazarian 2020-07-03 09:03:33
02.07.2020 10:45
odpowiedz
Mazarian
57

Może z wyliczeń wydawców wynika że bardziej im się opłaca sprzedać niż dostać jakąś tam sumę od Epic Games

01.07.2020 18:00
1
odpowiedz
Mazarian
57

Dark Souls ma masę fabuły tylko trzeba ją poszukać i poskładać ze strzępków informacji i opisów, nic nie jest dane na tacy.

29.06.2020 11:35
odpowiedz
Mazarian
57

W tym wypadku podziękuj masowym handlarzom - często firmy wypuszczają na dany rynek wersję w tylko jednym języku (ale tańszą) aby nie dało się odsprzedawać kluczy do innych krajów.

26.06.2020 11:47
odpowiedz
Mazarian
57

Tu niestety pojawia się pewien prosty acz problematyczny mechanizm - zrobienie jednej gry i jak największa jej monetaryzacja jest prostsza niż wypuszczanie kolejnych tytułów których sukces nie jest gwarantowany. Rynek gier mobilnych zaburza obraz ale też przy relatywnie niewielkim nakładzie pracy pozwala osiągnąć olbrzymie zyski (czyli działa tu mechanizm mały koszt wielki zysk) nawet jeżeli z dziesięciu wypuszczonych przez daną firmę gier tylko jedna przyniesie zyski a pozostałe okażą się kalpą to bilans będzie dodatni. Produkcja ilościowa zwłaszcza oparta na pewnych schematach okazuje się bardzo opłacalna.

26.06.2020 11:41
1
odpowiedz
Mazarian
57

Ten rodzaj handlu nazywa się sterowaniem sprzedażą - polega on na sztucznym tworzeniu potrzeb oraz produktów które chcemy żeby klient kupił. Zasada działania jest bardzo prosta - wypuszczasz na rynek tylko takie produkty które chcesz aby były kupowane. Przynoszą ci one wysokie zyski. Firmy produkujące gry dawno to zauważyły i z coraz większym rozmachem stosują te taktykę.

26.06.2020 10:29
1
odpowiedz
Mazarian
57

Dla korpo to mega wiadomość - po co robić gry skoro można ciągnąć kasę z raz wydanego produktu.

post wyedytowany przez Mazarian 2020-06-26 10:29:39
24.06.2020 16:08
2
odpowiedz
Mazarian
57

Czyli mąż odpowiada za to co powiedziała jego żona. Powiem tak - dawno tak żałosne rzeczy nie widziałem. Jak dobrze pamiętam to w tak zwanym świecie zachodnim panuje wolność słowa i można sobie mówić co nam się podoba (ewentualnie później ludzie mogą cię pozwać jak mówiłeś coś co im się nie podoba). Wielkie korporacje robią pride month i inne akcje jak to się solidaryzują z taką albo inną sprawą a tu zonk i metody rodem ze średniowiecza - masz bana bo twoja partnerka (żona) mówi coś co się nie podoba korpo... ale nadal jesteśmy cool bo zmieniliśmy logo na to co wspiera akcje tak ze wiesz... . Zaraz się dowiemy że to było niedopatrzenie i błąd systemu (czy tam szeregowego pracownika który nie zaznaczył czegoś w rzeczonym systemie). Korposzczurki przybiją sobie sami piąteczkę że zrobili dobra robotę, są fajni i inne głupoty PR-owe...

24.06.2020 14:47
1
odpowiedz
Mazarian
57

Zabicie pojedynczym ciosem bronią białą nie jest niczym niezwykłym. Nie ma znaczenia czy jest to katana, rapier, pałasz czy miecz. Wojownicy w różnych czasach i kulturach byli szkoleni atakować konkretne rejony ciała. Rapier jest w stanie jednym ciosem mógł przebić przeciwnika na wylot (tak zresztą był projektowany) powodując śmierć na miejscu.

22.06.2020 09:48
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
Mazarian
57

Cyberpunk 2020 był pierwszym papierowym rpg jakie nabyłem gdzieś w 1997 roku. Od momentu pojawienia się informacji o jego komputerowej wersji czekam na tę grę. Czekam też na 25 czerwca i nie zrozumcie mnie źle pokładam w tej grze wielkie oczekiwania ale fraza: "Niedługo później powinny pojawić się pierwsze wrażenia dziennikarzy, którzy ogrywają już wczesną wersję gry." nie wywołuje u mnie pozytywnych emocji, od wielu lat i przy masie gier widzieliśmy jak recenzje branżowe bardzo mijały się z odczuciami graczy (i nadal to widzimy). Liczę, że ta gra będzie wspaniałą ale może się tez okazać niewypałem.

20.06.2020 14:51
3
odpowiedz
Mazarian
57

Co tutaj robisz
Ciekawe pytanie - nie wiem ryby łowię... grzyby zbieram. Skoro nie zgadzam się z obiektywnością ocen to znaczy że nie mam prawa wchodzić na ten portal ?
W zestawieniu Metacritic może się pojawić miliard serwisów z grami co nadal nie oznacza, że wystawione przez nie oceny są obiektywne.

20.06.2020 14:42
😁
11
odpowiedz
Mazarian
57

Można tez zapytać odwrotnie - kto bierze pod uwagę ocenę serwisów branżowych pod uwagę

20.06.2020 13:40
odpowiedz
Mazarian
57

Na jakiej podstawie uważasz że Detroit ma słabszą fabułę od TLoU bo prawdopodobnie jest to stwierdzenie czysto arbitralne (chyba że wskażesz mi źródła które takie oceny wystawiły).
Argument że TLoU jest grą akcji a nie przygodowa wcale nie ma znaczenia, oznaczało byt to bowiem że gra akcji nie musi mieć dobrej fabuły.

20.06.2020 13:00
odpowiedz
Mazarian
57

Sorfarius
Nikt nie kupuje gry kierując się tylko fabułą
Detroin, Beyond dwie Dusze, Monkey Island, Planescape Torment, Baldurs Gate, Final Fantasy... itd.

Podejrzewam że w tych grach podstawą była fabuła. Tak jak i w połowie gier indie. Fabuła to często najważniejsza cześć gry bez której była by ona tylko czystą mechaniką.
Dodatkowo stwierdzenie że czyjaś opinia jest bez wartości jest bardzo arbitralne - równie dobrze można je odwrócić przeciw tobie. Każda opinia ma jakąś wartość, różną dla różnych ludzi.

20.06.2020 10:58
odpowiedz
Mazarian
57

WildCamel
Nie za bardzo rozumiem frazę o oglądaniu smutnego filmu w galerii i domu. Jaka jest różnica - że w galerii jest masa ludzi a w domu zapale kadzidełka dla nastroju. Podejrzewam, że oglądając "Na zachodzie bez zmian" (1930) odbiorę jego przesłanie w ten sam sposób gdy będę go oglądał w ciemnym salonie jak i w pociągu. Inaczej melodramaty najlepiej było by oglądać samemu w zaciemnionym pokoju. Scenariusz i fabuła zawsze jest taka sama zaś jej odbiór może być ciut inny w zależności od aktualnego stanu psychicznego oglądającego (np. niektóre sceny mogą nas nie bawić albo wydawać się bardziej ponure niż normalnie).

20.06.2020 10:35
odpowiedz
Mazarian
57

Epatowanie przemocą i cierpienie w zbyt wielkiej dawce najpierw wywołuje u nas szok następnie zniesmaczenia a na końcu obojętność. Obawiam się że ktoś mógł przesadzić i zamiast pożądanego efektu uzyskał coś zupełnie innego.

20.06.2020 10:07
😁
2
odpowiedz
Mazarian
57

Dawno dawno temu (ale po commodore) działo się tak że... zapomniałem co miałem napisać więc przejdźmy do sedna.
Jeżeli gra ma być symulatorem to widok FPP jest mega pomysłem - widzisz tyle co pilot w swojej maszynie - wielki plus (dzięki czemu ograniczone pole widzenia myśliwców klasy TIE ma olbrzymie znaczenie i trzeba będzie polegać na sensorach) dodatkowo zwiększa to imersję (popularne słowo).

17.06.2020 20:03
odpowiedz
Mazarian
57

Czyli najpierw szumne obietnice a teraz ściana rzeczywistości. Najgorsze w tym jest to że ludzie bronią tej postawy (czyli korpo obiecało a później... cóż... wyjaśniło jak to w sumie na prawdę ma działać).

17.06.2020 19:34
2
odpowiedz
Mazarian
57

Naszym największym problemem jest sukces SONY i PS4, spowodował on że firma osiadła "na laurach" i nie widzi potrzeby przyciągania graczy. Wychodzą z założenia że ludzie "i tak kupią" PS5.

17.06.2020 14:35
2
odpowiedz
Mazarian
57

Pamiętaj że jak nie popierasz to jesteś rasistą, homofobem, popierasz kolonializm i co tam jeszcze. Nie możesz mieć własnego zdania - musisz robić tak jak inni bo to "szlachetne" po mimo tego że to czysta obłuda i zakłamanie.

17.06.2020 14:32
6
odpowiedz
1 odpowiedź
Mazarian
57

Mam wrażenie że popadliśmy w jakiś obłęd, jeżeli nie popierasz to jesteś zły. Musisz się wypowiedzieć wg. danego schematu albo masz problem. W tym wypadku jak nie umieścisz hasztagów / nie zmienisz loga strony czy co tam innego to jesteś faszystą i popierasz białą supremację. To już nie jest dobra wola to przymus i nagonka albo jesteś z nami albo przeciwko nam. Najgorsze jest to że nie można być neutralnym, często wbrew sobie jesteś zmuszony do obłudy i poparcia sprawy która cie nie interesuje.

17.06.2020 13:51
10
odpowiedz
Mazarian
57

Do głowy przyszło mi:
" A na czwartek macie przejść pierwszy rozdział (nazwa gry) sprawdzę wasze wyniki na platformie oceny wyżej za dodatkowe osiągnięcia...

17.06.2020 13:48
odpowiedz
Mazarian
57

Tak działa korporacyjne PR, robisz coś dla tego żeby twój dział reklamy mógł stworzyć "przeciek" albo "spontaniczne" info w mediach społecznościowych. To jest efekt zimnej kalkulacji (choć nie wątpię że niektórzy pracownicy mogli popierać takie działanie ze względów ideowych) w ostatecznym rozrachunku to wszystko jest zaplanowane i obliczone na zysk w postaci "lajków" i ocieplenia wizerunku.

12.06.2020 15:24
1
odpowiedz
Mazarian
57

Obawiam się, że jeżeli GTA Online nadal będzie świetnie zarabiało to R* może nie chcieć inwestować olbrzymich kwot w rozwój czegoś nowego.

12.06.2020 15:08
odpowiedz
Mazarian
57

Z biznesowego punktu widzenia posunięcie logiczne i bardzo sensowne. Dzięki temu mogą nadal zarabiać na trybie online (mikropłatności) olbrzymią ilość pieniędzy.
Wprawdzie widziałem już masę memów że stanęli do wyścigu ze Skyrim z wydaniem GTA V na cokolwiek ale w ostatecznym rozrachunku to bez znaczenia.
Podział gry na moduł single i sieciowy też z ich punktu widzenia ma duży sens - dzięki temu mogą poświecić całość sił na rozwój modułu online bez zbędnego zawracania sobie głowy tłumaczeniem czemu nie ma nowej zawartości do "single player przecież to ta sama gra...".
Domowość na PS5 tez ma olbrzymi sens ponieważ więcej zarobią na mikro transakcjach (więc rozdanie gry za darmo zostało wliczone w poczet przyszłego zysku).

06.06.2020 09:58
2
odpowiedz
Mazarian
57

Słowo kluczowe to hajs. Wydaja tę grę żeby dodatkowo zarobić tak jak HZD, to tylko interes nic więcej.

04.06.2020 18:13
2
odpowiedz
Mazarian
57

Z lokacjami fabularnymi bywa bardzo różnie, czasem można działać razem czasem musisz działać osobno. Najlepszy przykład to jedna z misji fabularnych w Przymierzu gdzie musisz pokonać przywódcę wilkołaków - mimo że jesteś w grupie to po wejściu do wieży w której rezyduje każdy pojawia się sam w osobnej instancji (zazwyczaj nazwa instancji posiada w nawiasie słowo "solo").
Jak powyżej każdą rzecz można w zasadzie wysolować gdyż poziom postaci skaluje się do poziomu świata. Potwory zawsze mają taką samo ilość punktów życia wszystko zależy od talentów i ekwipunku (jeżeli ten jest za niski w stosunku do poziomu postaci to zadasz mniejsze obrażenia a pancerz gorzej cię przed nim ochroni). Maksymalny poziom skalowania postaci to 50 + 160 poziomów CP (dają one dodatkowe bonusy w zależności od tego jak rozłożymy w nich punkty). Później poziomy CP rosną dalej ale nie ma już skalowania czyli lekko zyskujemy na sile.

04.06.2020 13:38
1
odpowiedz
Mazarian
57
6.5
PS4

Kupiłem na premierę i powiem tak fajne ale niestety stosunek cena/zawartość jest mocno na minus. Dostajemy za mało w stosunku do tego ile płacimy.
Historia - ok głowy nie urywa.
Obszar - cóż niewielki i gdyby nie jego podziemna część to było by krucho
Żadnej nowej frakcji / klasy - nic ( w poprzednim był Zakon Psijack + smoki jako world boss ).
Drobna kosmetyka na wilkołaku + średnia na wampirze (czy na plus to już inna dyskusja).
Jeden "rajd" (nazwijmy tak to dla up[roszczenia)
Archeologia średnio nijaka - możan dla zabawy jak się komuś nudzi.
Artefakty fajne - działają na zasadzie coś za coś - duży bonus w zamian za wysoki koszt (np. dodają 20% do obrażań ale nie będziesz miał krytyków)
Największy problem polega na tym że płacimy sporo a dostajemy niewiele + pewnie dojdzie trochę w płatnych DLC, To właśnie z powodu stosunku cena/zawartość daje 6,5.

04.06.2020 13:13
odpowiedz
Mazarian
57

LKD-Luke
Tu się zgodzę, poziom rasizmu pomiędzy Azjatami jest ogromny. Nie trzeba daleko szukać, zbrodnie wojenne Japończyków w chinach (masakra Nankinu) czy Korei były spowodowane przez pogląd że są oni rasą doskonałą a pozostali Azjaci to podludzie. Ten trend istnieje nadal i raczej nie zniknie.

03.06.2020 11:14
odpowiedz
Mazarian
57

Zgadzam się ci z apple to buraki jednak - sklep płonął to ludzie ratowali co się da, ci zaś w całej swojej niewdzięczności straszą policją (czyli bandą psychopatycznych morderców) i jeszcze dają do zrozumienia że tamci to ukradli. Wiecie to bardzo nieładnie sugerować że jak ktoś coś wziął ze sklepu i nie zapłacił to od razu ukradł. Że jak nie biały to od razu złodziej... rasiści cholerni... .

03.06.2020 10:56
odpowiedz
1 odpowiedź
Mazarian
57

Warzna rzecz - konkurencja miedzy NetEase a Tencetem jest tylko medialna i na papierze (trochę jak kiedyś Media Markt i Saturn które niby ze sobą konkurowały a należały do jednego konsorcjum) obaj prezesi firm zasiadają w Ogólnochińskim Zgromadzeniu Przedstawicieli Ludowych i mają tam dosyć ważne stanowiska. W zasadzie większość firm w Chinach działa na zasadzie korporacjonizmu komunistycznego gdzie główne stanowiska SA obsadzone ludźmi z aparatu władzy albo "właściciele firm" zasiadają w tym aparacie.

01.06.2020 23:11
odpowiedz
Mazarian
57

Nie ma to znaczenia gdzie kupiliście tu jest pełna informacja o rękojmi:

https://prawakonsumenta.uokik.gov.pl/reklamacje/rekojmia/

Gwarancja rozruchowa i reszta tego typu badziewia to tylko mydlenie oczu, jak dostaliście paragon to macie prawo do rękojmi a jak nie to jest to przekręt i tyle.

01.06.2020 16:52
odpowiedz
5 odpowiedzi
Mazarian
57

Na pierwszej stronie w ramce "Maszyny testowe" pojawia się informacja że sprzedający daje 12 miesięczną gwarancję. Nie jest to nic specjalnego gdyż zgodnie z prawem kupującemu przysługuje 24 miesięczna rękojmia która jednak może zostać skrócona w wypadku przedmiotów używanych do 12 miesięcy - jest to prawo kupującego.

01.06.2020 13:57
odpowiedz
Mazarian
57

Yoghurt
Wprawdzie rozumiem analogie do polski - miały ułatwić zrozumienie problematyki niestety obawiam się posiadają one wbudowany nazwijmy to błąd pierwotny. Polska jest krajem etnicznie jednolitym nie tak jak USA, nie jesteś w stanie "na pierwszy rzut oka" stwierdzić że ktoś jest z Podlasia czy Pomorza. W wypadku stanów kolor skóry od razu rzutuje na jakieś postrzeganie osoby, u nas zaś musisz poznać daną osobę i dopiero wtedy potrafisz stwierdzić jej pochodzenie.

01.06.2020 11:26
3
odpowiedz
Mazarian
57

Osobiście uważam najgorzej byli jednak traktowani rdzenni amerykanie.W latach 60-tych i 70-tych kobiety poddawano tam sterylizacji. W latach 20-tych podpierając się eugeniką sterylizowano chłopców w wieku od 12- lat ukrywając to pod "zbiegami medycznymi"

https://en.wikipedia.org/wiki/Sterilization_of_Native_American_women

Nie można więc mówić że czarnoskórzy są najgorzej traktowaną grupą etniczną. Obawiam się że rdzenni mieszkańcy nadal są obywatelami trzeciej kategorii zamkniętymi w rezerwatach jak trofeum pozostałe po zwycięstwie. Bardzo wiele plemion nadal jest nieuznawana przez Rząd Federalny i opisywanych jako "nierozpoznane historycznie"

post wyedytowany przez Mazarian 2020-06-01 11:27:57
29.05.2020 16:25
odpowiedz
Mazarian
57

Dla czego za każdym razem gdy mamy gdzieś wszczepy piszemy cyberpunkowy. Podstawowym założeniem tego gatunku jest cytując za wikipedią:
"istnienie sieci przesyłu danych łączącej cały realny świat, a tworzącej osobną rzeczywistość (cyberprzestrzeń), w której często rozgrywa się znacząca część fabuły"
Dla tego - Johny Mnemonic jest cyberpunkiem i Ghost in the Shell też jest ale nie wrzucajmy do jednego wora rzeczy które mają kilka elementów typowych dla tego gatunku.

29.05.2020 14:16
6
odpowiedz
Mazarian
57

Gdyby ziemia była płaska to koty by z niej wszystko pozrzucały.

29.05.2020 14:15
odpowiedz
Mazarian
57

Nie ma czegoś takiego jak teorie spiskowe są tylko długofalowe plany biznesowe.
Gdybyś mógł mi ze zwykłej mej ciekawości powiedzieć które z teorii spiskowych okazały się po latach prawdziwe.

post wyedytowany przez Mazarian 2020-05-29 14:22:36
27.05.2020 13:48
1
odpowiedz
Mazarian
57

Czy są słabymi ludźmi to kwestia dyskusyjna. Wyobraź sobie że masz kredyt, zero oszczędności i taką sobie pensję a nagle zaczyna się "kryzys" i zwalniamy ludzi. Kiedy jesteś w takiej sytuacji najczęściej siedzisz cicho a nie walczysz o wolność gdzieś tam daleko. Ludzie najpierw myślą o sobie i o swoich bliskich a los odległych krajów jest gdzieś tam na końcu drabinki wartości.

27.05.2020 12:23
5
odpowiedz
4 odpowiedzi
Mazarian
57

Zasada działania jest bardzo prosta - liczy się pieniądz, ideologia, moralność czy inne głupoty nie mają znaczenia - korporacje to firmy nastawione na zysk i bardzo niewiele z nich kieruje się czymkolwiek innym niż chęcią zarobienia większej ilości pieniędzy. Rynek Chiński to moloch finansowy więc tworzy się i modyfikuje "produkty" własnie pod niego. Płacą i "wymagają", a moralność jest tu tylko przeszkodą.

27.05.2020 12:07
odpowiedz
Mazarian
57

Niestety rządowe programy są drogie a od lat mówi się nam o kryzysie więc bardzo trudno z wizerunkowego punktu widzenia przekonać ludzi że w danym kraju jest źle ale robimy misje kosmiczne. Z jednej strony recesja i bezrobocie z drugiej misja kosmiczna która jest wprawdzie powodem do dumy ale ciężko przetłumaczyć ludziom którzy są niewolnikami swoich kredytów że "tego nam potrzeba".

Jedyne rozwojowe programy kosmiczne to te Chin i Indii. Nie zdziwił bym się gdyby to te kraje zyskały dominację w przestrzeni.

27.05.2020 11:28
odpowiedz
Mazarian
57

Z jednej strony świetnie , sieć dla każdego od ręki. Z drugiej gdyby okazało się że cała globalna infrastruktura jest w rękach jednej firmy, istniało by ryzyko monopolu.

27.05.2020 11:26
2
odpowiedz
Mazarian
57

Kiedyś wyścig w kosmos był starciem dwóch bloków "Wschód"-"Zachód" i nie liczono się za bardzo z kosztami. Ważne były osiągnięcia, pokazanie "myśli technologicznej" oraz dominacji gospodarczo przemysłowej nad rywalem. Dzisiaj kiedy kosmos już "zdobyto" (choć jest to puste hasło) a gospodarka jest zdominowana przez korporacje podbój przestrzeni rozpatruje się w kategoriach biznesu a nie odkryć. Pytanie czy jesteśmy do tego zdolni zastąpiło ile nas to będzie kosztowała i jak wiele na tym zarobimy.

19.05.2020 16:00
odpowiedz
Mazarian
57

Może to i lepiej - po tym jakie cuda Mike Pondsmith odstawiał z Wiedźminem RPG który kuleje mechanicznie i wygląda jak fuzja klasycznego papierowego RPG z mechanikami żywcem wyjętymi z mmo...

post wyedytowany przez Mazarian 2020-05-19 16:10:05
18.05.2020 11:24
odpowiedz
Mazarian
57

Domuru
Tak wydali 13,4% więcej ale nie na same gry a mikrotranzakcje wewnątrz nich. Najwięcej na urządzeniach mobilnych. Czy to wpłynęło na sam rynek gier ilość i jakoś wydawanych tytułów to już inna kwestia. Przychody generują głównie gry F2P.

18.05.2020 10:10
1
odpowiedz
Mazarian
57

Epic to korporacja więc wątpię aby kierowała się dobrodusznością. Wszystko co robią jest po prostu długofalowym planem biznesowym obliczonym na maksymalizacje zysku w dalszym okresie.

16.05.2020 10:12
2
odpowiedz
Mazarian
57

Ponieważ artykuł jest o dzieciach w Polsce a nie w Afryce. Państwa ze swej definicji powinny zajmować się problemami swoich obywateli a dopiero wtedy gdy je rozwiążą mogą pomagać innym.

13.05.2020 18:08
1
odpowiedz
Mazarian
57

Godetsu
W serwisie Gry-online oceny pozytywne i negatywne tyczą się zawartości lub tematyki wpisu (tak się jakoś przyjęło) a nie samej osoby która to umieściła. W tym wypadku oznacza to po prostu że ludziom bardzo nie podoba się to co zrobiono z W:3 Reforged a nie że nie lubią Froozyy'ego

post wyedytowany przez Mazarian 2020-05-13 18:11:32
12.05.2020 13:46
odpowiedz
Mazarian
57

Tu się zgodzę tez bym wolał grę o wikingach. Niestety Assassyn to olbrzymia marka która sprzedaje się częściowo samą nazwą. Ubi woli postawić na "bezpieczne" rozwiązanie nawet gdyby było ono przeciętne niż podejmować ryzyko z nowym IP. To nie decyzje twórców tylko pionu finansowego i sprzedażowego. Ktoś sobie tam obliczył że na kolejnym assassynie zarobią więcej a akcja promocyjna będzie prostsza i tańsza niż robienie z tego osobnej serii.

04.05.2020 15:56
odpowiedz
Mazarian
57

kende_r11
Nie powiedział bym że Tilea i Eatalia są nudne i meh... po pierwsze Myrmidia i jej kapłani wojny. Dodatkowo armie najemników które mogły by być bardzo ciekawe i mega zróżnicowane.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl