Czyli prawdopodobnie nowy KCD będzie rywalizował z Wiedźminem 4 o tytuł gry RPG roku! To się narobiło.
Też mam wrażenie że wygląda jak AI Slop, ale zastanawiałem się przez chwilę czemu. Wydaje mi się że to ta "płaskość" obrazu, tak jakby był to sztucznie wygenerowany obraz 2D na siłę wprawiony w ruch. Dodatkowo jeszcze same twarze statycznie (poza Grace, która wygląda jak ero AI Slop) wyglądają okej, tylko w połączeniu z uczuciem płaskości plus beznadziejnymi animacjami twarzy w takim Starfieldzie wygląda to dość słabo.
Wszystko fajno, ale nie mogę jak ten miecz głupio i niewygodnie wygląda zawieszony na tyłku. Kto na to wpadł w ogóle.
Do AW2 podchodziłem wielokrotnie od premiery, czasami inna gra mnie odciągała, czasami właśnie nie miałem ochoty na horrorowe klimaty (nie przeszedłem żadnego Residenta ani Silenta choć wszystkie mam w bibliotece :D). Jakiś czas temu postanowiłem spróbować po raz kolejny i w końcu zaskoczyło i przeszedłem całą. Jaka to jest dobra gra! Absolutne narracyjne mistrzostwo, bezsprzecznie ląduje u mnie w czołówce ulubionych gier. Czas na Silent Hill 2 od Blooberów i Residenty, może będzie łatwiej teraz :)
Niechęć i hejt Polaków wobec Redów zawsze mnie zadziwia. Czy to jakaś pseduo patriotyczna zawiść? Przecież W3 zdefiniował na nowo Action RPG, otwarte światy i dialogi w grach. CP77 faktycznie miał trudny początek, zdecydowanie został wydany za szybko ale dzisiaj to przecież absolutne mistrzostwo jeśli chodzi o gameplay, fabułę i prezentację świata. Sorry, że nie w temacie ale musiałem się wysprzęglić bo pod każdym newsem o CDPR widzę w 80% komentarzy niechęć, lekko mówiąc.
Sandbox? Że otwarty świat czy, że jakiś średniowieczny survival z fabułą? Jeśli to drugie to podziękuję.
No tak głównie szuka się ludzi do robienia Uber Bossów, w obecnym sezonie jeszcze widzę ludzie się łapią na Hordy T7/8. A tak poza tym to nie ma większego sensu z nieznajomymi grać.
No widzę tutaj wjechał hejt na CDPR na grubo. Ja wiem że to było modne i można było łatwo lajki zebrać, ale jeśli chodzi o questy to i Wiedźmin 3 i CP77 stoją na najwyższym poziomie.
Jaki znowu słowiański setting, skąd w ogóle ta retoryka się wzięła? Wiedźmin dzieje się w świecie osadzony w europejskim dark fantasy. Pojawiają się w nim elementy z wielu kultur i legend.
Jestem zaskoczony że tak mało ludzi używa monitorów 3440x1440, ultrawide jest genialny w grach.
Mam nadzieję że mnie zaskoczą, bo spodziewam się tylko tekstur 4K i trochę lepszego światła może.
Jeśli po tym całym kilkuletnim oczekiwaniu dostaniemy tylko lepsze światło, RT i tekstury 4K to niestety ale będzie zawód :C a oczywiście więcej nie dostaniemy bo to przecież tylko upgrade do Next Gena.
Na ten moment Game Pass w żaden sposób mi nie zastąpi kupna gier. Ja lubię sobie grać w grę długo, a tym bardziej w dużą grę jak Cyberpunk czy AC Valhalla na ten moment. Nie ma szans żebym się spiął i przeszedł w miesiąc - dwa (czy co ile tam gierki z GP wylatują). Bardzo fajny pomysł ale usuwanie gier, w które gram niezbyt mi pasuje.
Antyfani nowej trylogii (Origins, Odyssey, Valhalla) chyba trochę przesadzają z tym wielbieniem starszych gier. Co jak co, ale system walki polegający na wciskaniu dwóch klawiszy podczas walki z 6 przeciwnikami to jajca, i jako takie oraz pewnego rodzaju QTE jest przeze mnie odbierany. Nie wiem, może ktoś lubi czekać na odpowiedni moment i wciskać odpowiedni klawisz i tak przez kilkadziesiąt godzin, ale ja zdecydowanie wolę system walki z nowszych AC, gdzie trzeba robić uniki, parowania, silne i mocne uderzenia, łuki, skille itp. Jest to prosty system walki, ale sprawdzony i znacznie bardziej angażujący i satysfakcjonujący niż pseudo QTE ze starych AC.
Ziomki właśnie się przybieram do nowego kompa powoli, i pytanie do ekspertów Ryzen 7 czy i7? Ja myślę że ten AMD jednak lepszy, nie?
Jak wygląda sytuacja z przyszyłymi DLCkami w Game Passie? Czy zeby korzystać z DLC muszę grę kupić?
Transmogi to ciekawy ficzer w D3, używam go ciągle, bo nie zawsze mocny przedmiot ma fajny wygląd. Fajnie by było go mieć w D2, ale jeszcze fajniej by było mieć ładniejsze eq, tak ogólnie. Itemki często są brzydkie, o zielonych czapkach nawet nie wspomnę bo wyglądają komicznie i masakrują całkowicie feeling i klimat.
Jestem tego samego zdania, z tym, że moja opinia jest w ogóle nie kierowana sentymentem. Pierwszy kontakt z Diablo miałem jakiś rok temu z Diablo 3 właśnie. Gra mnie wciągnęła mocno, jak na moje warunki około 200h w jedną gierkę to dużo. Gameplay był niesamowicie satysfakcjonujący i mięsisty, czarodziejka przyzywająca hydrę i czarną dziurę, polewająca to wszystko jakimś rozszczepiającym się laserem?? Tak! Poproszę! W Diablo 2 z kolei dopiero zacząłem, mam kilka godzin łącznie kilkoma klasami, ale już widzę że jest jak piszesz, każdego mobka trzeba kliknąć osobno, pomimo pięknej oprawy gra jest gameplayowo sztywna i ... trąci myszką mimo wszystko. Niemniej gra się fajnie i pewnie pogram sporo, aczkolwiek nie będzie to liczba podobna do D3 i ostatecznie do D3 wrócę, bo tam można powiedzieć, że endgamu nawet nie liznąłem.
O w mordę jeża ale brzydki ten Jax. Dawno nie widziałem tak paskudnego modelu postaci, a to CGI. Ja wiem, że mały budżet itp... ale cholibka.
Nie znam świata GoW, bo nigdy nie grałem w żadną część, oraz pomimo że lubię Thora z Marvela (fajny głupek), to jednak spoglądając na to (co również zauważają komentujący), gość który przez milenia żłopie piwsko i miód i nie ma kto mu się przeciwstawić i zagrozić, może się przypadkiem bebecha dochować, nawet bóg. Poza tym wygląda super, bardzo pewny siebie. Jak to wygląda w mitologii god of warowej? Kratos pewnie go łyknie jak pelikan rybę, co? Może kiedyś się dorobię PS6 albo 7 i zagram w GoWy.
Grafen brzmi zbyt bajecznie. A poza tym lobby krzemowe jest tak gigantyczne, że nie zobaczymy żadnej grafenowej elektroniki masowo produkowanej jeszcze bardzo bardzo długo.
Nie śledzę newsów z ME, mimo, że serię bardzo lubię, była mowa o remaku czy remasterze? Bo jeśli to remaster to tylko poprawią rozdziałkę, tekstury i postprocessing jakiś, a więc gameplay z grubsza zostanie taki sam, mogą zrobić porządek z lootem, czy coś w ten deseń.
Krzyczę: Kto jest zdrajcą?! Najbardziej entuzjastycznie odpowiada żółty: JA NIE! (ważną kwestią jest usłyszenie braku przecinka, jak go nie usłyszysz to będzie niedobrze). Głosuję na czerwonego, bo to zbyt oczywiste. Żółty byłby zbyt prosty, a czerwony to kolor idealny na święta. No i nie będzie widać krwi... Ups. Wiedziałem że za dużo wszczepów to niedobry pomysł, już słyszę śmigła z oddali.
Wygląda jak jakiś batman, napakowany jakby wyszedł z siłowni a nie zszedł ze szlaku gdzie jadł rzadko i skromnie. I te mięśnie na zbroi na brzuchu... No i nie podoba mi się. Słabizna. Skrajna amerykanizacja. Meh.
No właśnie, jaka jest prawna sytuacja tego projektu? Czy są informacje, że jest to dogadane już, czy może ludzie pracują nad tym bez zapewnienia siebie, że projekt będzie mógł być sfinalizowany bez przeszkód ze strony korpo?
No tak, patrząc na procenty to za stronką techpowerup 1060 jest wydajniejszy o 60%, jednak patrząc na tflopsy, prawie dokładnie 2x ma ich więcej. Wiem, że z tymi tflopsami to nie do końca taka oczywista sprawa, no ale. Niemniej na niskich - średnich na 1050 ti powinno chodzić.
Remaster to trochę za mało moim zdaniem. Lepsze tekstury można w bardzo łatwy sposób dodać modem. Przydałby się remake, postawienie gier na nowy silnik.
Jest sens to oglądać? Czy to jakaś papka dla nastolatek o przystojnym diable? Obejrzałem kiedyś jeden odcinek to nie odniosłem wrażenia że warte oglądania, słabe, proste i właśnie takie "nastolatkowe" mi się wydało. Później jest lepiej, czy już tak zostanie?
Miasto miastem, ale wiesz ile ludzi mieszka na wsi? Przez moją wioskę jest przeprowadzony światłowód, ale nikomu nie opłaca się stawiać skrzynek dostępowych, bo za mało mieszkańców xD
Z tym Shepardem to dziwna sprawa w ogóle. Ostatnio ogrywałem po raz setny trylogię, rozważając tym razem zagranie męskim Shepardem. Jako, że ręcznie robiony zawsze wygląda jak ziemniak to postanowiłem że zagram Sheploo, nie dało się, wyglądał jak tępy osiłek, buc i dupek. Oczywiście skończyłem w kajucie, jak zawsze, z femShep.
Jak wszyscy widzę lubują się w prawdziwym, historycznym settingu raptem. Wiking jaki jest każdy widzi, AC nigdy nie było 100% historyczne, dlaczego teraz ma być inaczej. Znamy i lubimy wikingów z takich seriali jak Vikings czy The Last Kingdom, i to właśnie twórcy dostarczają, tego wikińskiego wojownika z toporem i tarczą, z bojowymi malunkami i "cool" wyglądem, nie tym prostym (acz niewątpliwe bardziej skutecznym, lecz nudnym wizualnie) historycznym. Nie zapominajcie że AC to seria fantasy, to że ostatnio jest bardziej fantasy niż wcześniej nic nie zmienia.
Dokładnie, wybory idealisty były czasami tak słodkie i głupie w swojej naiwności, że aż mdłe, ale prowadziły poprawnie narrację. Z kolei renegat były wyborami zwykłego idioty bez żadnego taktu, nie dało się tych opcji słuchać bez zażenowania, a nie dawały profitów poza stratami w kompanach i ogólnym byciem dupkiem.
Okej, mają moje zainteresowanie, niech teraz zrobią dobry odpowiednik GTX 1070, RTX 2070 i ich następcy, to przy zmianie kompa będę miał jakiś wybór. Może.
Ta, już to gdzieś pisałem, autorzy serialu całkowicie rozminęli się z wizją Nilfgaardu, który miał być znacznie bardziej cywilizowanym, technologicznie i kulturowo rozwiniętym krajem niż Królestwa Północne. Jednak według twórców wyszły takie orki w brzydkich jak siedem nieszczęść zbrojach z bardzo niepraktycznymi mieczami (co przeczy wspomnianej przewadze technologicznej Nilfgaardu) oraz dodatkowo z jakimś tajemniczym religijnym przywódcą "Białym Płomieniem", o którym tylko gdzieś słychać szepty w modlitwach. Całkiem nie tak to powinno wyglądać. Ja rozumiem, że to adaptacja i każdy ma swoją wizję w tym autorzy serialu, ale chociaż trochę trzeba się kanonu trzymać. Poza tym i wypaczonym Foltestem było okej.
Z mojej perspektywy różnica jest ogromna, miałem jakieś chińskie coś strasznego co nazywało się Vakoss X-Zero X-M331Y, całkiem niedawno przesiadłem się na Razer Deathadder Elite i sensor tj. precyzja, gładkość prowadzenia, chwyt, układ w dłoni, wyważenie, materiał, przyciski, wszystko w myszy od Razera jest nieporównywalnie wręcz lepsze. Muszę też zaznaczyć, że ten Deathadder to moja pierwsza mycha z wyższej półki.
Fajny, bardzo podobny do tego serialowego, ale ten mniej praktyczny, podobnie jak ten z gry, ładny ale niepraktyczny. Serialowy jednak wydaje się najbardziej prawdopodobny. Tak jak autor zauważył medalion nie miał wyglądać tylko sprawować pewną funkcję.
Chryste, zobaczę jeszcze jeden komentarz o tym, że to książka na podstawie gry to pójdę pobiegać.
spoiler start
Oczywiście, że wiem, że to żart, ale ile można czytać w kółko to samo.
spoiler stop
Jeszcze będzie tak, że jedyną stabilną i bezproblemową wersją będzie ta piracka xD
PS. A na przyszłość Rockstar nabawi się traumy i już gry na PC nie wypuszczą żadnej.
Mam nadzieję, że przechylą się w którąś ze stron gameplayu i zdecydują się czy chcą być klasycznym rpg z pauzą czy jednak rpg akcji. Strasznie nie podobała mi się rozgrywka w Inkwizycji, ta toporność związana z automatycznym atakiem bohatera to tragedia, z jednej strony grało się jak w grę akcji ale z drugiej postać atakuje sama, a ja tylko wybieram skille. Osobiście wolałbym, żeby poszli w stronę gry akcji, nie mam żadnych sympatii względem klasycznych rozwiązań, a bardziej dynamiczną rozgrywkę z możliwością zapodania jakiejś umiejętności przywitałbym z radością.
Technologia ma potencjał. Może za 5 lat będzie można wskoczyć w buty jakiegoś rębajły z mieczem i posmakować immersyjnego świata fantasy. Tylko gra musiałby mieć ogromny budżet i robiona być z myślą tylko i wyłącznie o VR, a na to jeszcze długo raczej nikt się nie zapisze.
Czyli trzeba w końcu dokończyć Oddysey :D I mogliby w końcu zacząć używać , ludzie wymyślający nazwy gier związanych z wikingami i północą, tytułu innego niż ragnarok, każda gra osadzona w tych klimatach ma podtytuł ragnarok.
To ciekawe, mi się umowa kończy za niecałe pół roku i przez okres tych ~20 miesięcy nie miałem absolutnie żadnych problemów, a mieszkam w małej miejscowości, takiej, naprawdę małej. Najbliższe miasto to miasteczko 10k mieszkańców a normalne miasto jest 50km ode mnie. Zasięg jest 2 kreski i raczej 3 nie osiągam. Z przeglądaniem nie ma problemów żadnych, YT śmiga w full HD przez cały miesiąc, pobieranie plików, tutaj różowo nie jest, bo przez początek miesiąca mam 2.5-3.5 MB/s, a później ~2MB, często w okolicach 1.5.
Wiesz, oczywiście, co to jest felieton? No właśnie, dlatego o co Ci chodzi? Ja, jak i większość graczy tutaj zgadza się z opinią o wyższości mówiących protagonistów, ale część ma inną opinię. No i super. Nikt Ci nic nie narzuca.
Dla mnie ostatecznym doświadczeniem jeśli chodzi o protagonistów mówiących z jednoczesną kreacją postaci, wyborem płci, czy charakteru podczas gry była trylogia Mass Effect. Tam mogłeś być niepoprawnym idealistą ale też "zimnym sukinsynem" i w każdym z przypadków to aktor wypowiadający wybraną przez gracza kwestię modulował głos. Znaczy inaczej mówił jak wybrałeś opcję "kocham" a inaczej "zabiję". Oczywiscie to tylko moje zdanie, bo podzielam niechęć autora tekstu do niemych postaci i w takim ogrywanym teraz przeze mnie The Outer Worlds głosu mojej protagonistki i jej twarzy w cutscenkach brakuje mi bardzo.
Z tym horrorem, rozumiem zamysł twórców chcących stworzyć coś bardziej dark fantasy niż wszystko co było na srebrnym ekranie, dlatego pewnie tak odważnie szafują słowem horror. Mam nadzieję, tylko, ze nie skupią się na definicji za bardzo, bo sam horror jest okej, ale nie w przypadku Wiedźmina tam musi być odpowiednia proporcja i to z wyraźną nutą fantasy.
Co się dzieje z Warhammerem? jakiś większy patch, jakiś dodatek? nie śledzę tego, a IMHO to najlepsza seria dotąd i jako jedyna poza pierwszym Rome i Medievalem II, która przykuła mnie do monitora na setki godzin.
To samo sobie mówiłem przy Wiedźminie 3, że przejdę kilka razy to zagram sobie raz po angielsku, żeby posłuchać Cockle'a, Dance'a i reszty. Nie udało się, polski dubbing był zbyt dobry, szkoda było przejście marnować na angielski, mimo że główni aktorzy byli świetni to npc bardzo niedomagały, tylko w moim odczuciu oczywiście. Myślę, że podobnie bedzie w przypadku CP77 tyle, że odwrotnie, to polskie npc będą niedomagały i nie trzymały klimatu.
Chryste co za tytuł newsa, straszne rzeczy. Aż mnie ciary przeszły, bo myślałem, że wszedłem na pudelka może niechcący.
Nie wiem na ile będzie to grą. Nigdy nie grałem w żadną od Kojimy (nie miałem i nie mam PlayStation), ale myślę, że jako interaktywna powieść/film będzie interesujące.
@U.V. Impaler no fakt, zbyt ogólnie napisałem, że doom. Miałem na myśli bardziej wpływy sludge, czy nawet stonera. Nie chciałem aż tak wchodzić w szczegóły :) Koniec końców, to co chciałem osiągnąć to, to, że zbyt wolne. A kawałek fajny podlinkowałeś, nie znałem, dzięki!
@AccKid punka nie słuchałem w ogóle. Tylko odnoszę się do tego co kolega wrzucił wyżej.
Bardzo dobre, ale teraz pytanie co grali SAMURAI? Bo chyba nie doom, a to co wrzuciłeś, to zalatuje, jak dla mnie, doomem dość mocno w niektórych miejscach. Za mało punckowo-rockowe. Niemniej świetne :)
Wygląda bardzo fajnie, mi się podoba, miałem większe obawy. Yen tylko trochę mnie martwi, jakoś taka słodka ta aktorka, może zagra wystarczająco dobrze i zimno, jak na Yennefer przystało. Na prawdziwą ocenę trzeba czekać aż zobaczymy wszystko w ruchu. Na razie to widzę falę ludzi chyba znudzonych życiem i trudniących się hejtem, którym to nic się nie podoba dla zasady niepodobania. PS. Medalion zajebisty. Czytać książki i wtedy się wypowiadać.
Będzie downgrade jak nic, obecne konsole wyciągają 15 klatek podobno, a nawet ten potworny komp z pokazu miał spadki klatek przy grze świateł i mgły. Nie ma opcji że takie coś wypuszczą, pomijając optymalizację nawet, niemożliwe żeby na ultra zagrało tylko z 2% graczy mających kompy za 10k.
@Salzmore Tobie i Tobie podobnym chyba frajdę sprawia wylewanie żali pod newsami o CP77 i wcześniej o W3, że za dużo newsów o grach Redów. Widzisz tytuł, patrzysz "CP" nie wchodzisz, idziesz dalej. W czym problem? Ja się cieszę że tutaj wszystko wrzucają bo nie mam czasu chodzić po redditach i innych tego typu i zbierać i szukać na własną rękę każdego info.
Mógł być, zwróć uwagę na twarz V gdy ten gość założył mu gardę na szyję. Twarz wyraźnie się odznacza, tak jakby była przygotowana, że może być inna, stworzona przez gracza. Aczkolwiek nawet jeśli, to dostanie pewnie potężnego downgrada. W takim stanie nie pójdzie na żadnym innym kompie poza tymi z tytanami i pochodnymi.
@PEEPer Fakt autentyczny. Gra pewnie będzie świetna, ale moim zdaniem, hype jest zdecydowanie niewspółmierny do samej gry. Ludzie się zachowują jakby to był jakiś growy Mesjasz.
To ciekawe, bo mi Bayek wydał się znacznie bardziej interesującą postacią niż poprzedni Asasyni z wyłączeniem Ezia.
O kurcze, możecie mi nie wierzyć, ale autentycznie zapomniałem o tej grze. Brak dużej ilości informacji prasowych i mój ogólny brak zainteresowania tego typu grami, no ale mimo wszystko. Jakaś cicha ta gra. Wyszła, jest i sobie istnieje.
Ja będę inny i powiem, że kamera w RE2 zza pleców podoba mi się najbardziej ze wszystkich trzech opcji. Może FPP też jest przyjemna, jeśli dobrze zrobiona jak w RE7, ale ta po kątach jak w oryginalnym RE to tragedia.
I ta grafika w tym samym stylu co Prey, Bioshocki, Dishonory itp. No tak średnio mi się ten styl podoba.
Co masz na myśli mówiąc "później można grać za darmo"? Nie jest tak, że po 5 dniach triala trzeba wykupować abonament czy też kupić wersję pełną?
Najwyraźniej. Mi DS nie pasuje, Lords też nie za bardzo, za to w Darksiders 3 gra mi się przyjemnie.
Szkoda, osobiście podoba mi się kierunek w jaki poszła seria, od samoprzechodzących się jak Ds1 i Ds2 do czegoś trudniejszego, trochę w stylu Soulsów. Gram na hard i ręce potrafią się spocić jak jest się daleko od checkpointa. Mam nadzieję, że twórcy się nie zniechęcą i nawet jeśli seria Darksiders upadnie, to wymyślą innego slasha w podobnym stylu gameplayowym.
Anime jak i wszystkie animacje, ma ogromny potencjał narracyjny, spełniając każdą myśl twórcy. Mam nadzieję, że mają dobre pomysły na fabułę i uda im się je wprawić w ruch przyjemną animacją i kreską.
Tak :) Poza tym nie obwiniam firmy i nie kontroluję armii, tylko 3 jednostki. Chyba że coś się zmieniło. Obwiniam ludzi, i ich nieumiejętność współpracy.
W Total Wary zagrywam się namiętnie, ale od Areny odbiłem się po kilku bitwach. Nie możność kontrolowania armii i ścisłej współpracy grup jednostek (oczywiście jeśli nie gra się z przyjaciółmi, tylko solo w randomach) wypacza jak dla mnie sens grania w tę grę. Jeden gość zabierze jednostki tam, drugi tam, tam się pojawi luka itp. Nie dla mnie to było, nie będę płakał.
Scena seksu Geralta z Ciri pozostawia mentalne blizny? A co powicie na scenę Yennefer z Triss, przy czym nie kończy się to klasycznymi "nożyczkami". Hę? I co teraz moi purytanie.
No i znowu naszła mnie ochota na PoE. Jednak zawsze kiedy instaluję to się odbijam od grafiki, ściany perków i niskopoziomowych postaci.
Nie wiem co złego w niej widzisz? Z tymi bujnymi lokami wykapana Triss. Dla mnie zawsze wyglądała w ten sposób właśnie, ta z gier mijała się z moją wizją z książek.
@Gerr Violet oglądałem, albo raczej oglądam, męczę. Bo fabuła mnie odrzuca, nie lubię ckliwych miłosnych historyjek. Grafika faktycznie zajebista.
@oo44wo Tak, chodziło mi o takie wydawane na netflixie czy zachodnie czy nie zachodnie. Animację jako taką spoza Netflixa, znaczy się głównie japońską znam dość dobrze, ale tej z, jak właśnie Castlvania, nie bardzo. Może akurat coś jest jeszcze ciekawego na wspomnianej platformie.
Super, trzeba będzie odświeżyć wpierw 1 sezon. Jeśli czyta to jakiś fan animacji, to chętnie przygarnę jakieś ciekawe propozycje tychże od Netflixa.
Szkoda, że gra nie wypaliła, naprawdę liczyłem na porządny piekielny horror. Mojemu spaczonemu umysłowi bardzo się podobają tematy erotyki i demonów, gdyby to było okraszone ciekawym gameplayem, animacjami i nade wszystko prawdziwie mroczną i angażującą fabułą byłoby cudownie. Jednak w tym momencie muszę przyznać rację innym komentującym, usunięcie cenzury grze już nie pomoże, skoro gameplay i fabuła leżą.
No i to wystarcza. Stąpający w Cieniu i Wojownicy Cienia masakrują wszystko, ogromna siła ostrzału, dobry pancerz jak na piechotę miotającą, po perkach 50atk w zwarciu, 180 zasięgu strzału w ruchu. Mojej armii Anara złożonej głównie z nich, plus jednostki dopełniające nikt nie może ruszyć, mało kto nawet się zbliży żeby walczyć wręcz. Na początku grało się fajnie, ale po 50 turze czułem się jak na cheatach.
Raczej do Malekitha i Tyriona startu mieć nie będą, chociaż te wielkie jednostki mogą zamieszanie wprowadzić pomiędzy AI.
Edit: Zapomniałem, że jest Alith Anar, który zjada swoimi jednostkami i Druchii i Asurów. Z Nagarythem to przesadzili.
Morrowind ma w sobie tak potężną dawkę fantastyczności, do samego rdzenia, że Skyrim wydaje się grą wręcz historycznie poprawną na jego tle. Za to i za muzykę zawsze wprawiającą w odpowiedni nastrój do zatopienia się w tym fantastycznym świecie Morrowind ma u mnie specjalne miejsce. Mam nadzieję, że Skywind wyjdzie, uda się i pozwoli wrócić do tego niesamowitego świata.
Zagrałem w pierwszy epizod i mimo, że grało mi się w TWD zawsze przyjemnie, tak tego nawet nie dokończyłem. Zapowiedzi zmiany sterowania okazały się picem na wodę, bo samo w sobie było straszliwie toporne, a gra wyglądała jak sprzed 10 lat.
Ja też pierwsze słyszę, co więcej, dzisiaj na YT wyskoczyła mi propozycja coś w stylu "sprawdź You Tube Gaming cośtamcośtam", myślę sobie, nowy ficzer, ale mnie oglądanie jak ktoś gra nie kręci więc wzruszyłem ramionami i przeglądałem dalej. A tu się okazuje, że zamykają.
To się nazywa piękne dojenie formuły, nie żebym miał coś przeciwko, bardzo przyjemnie mi się grało w Origins, tak jak bardzo przyjemnie będzie mi się grało w Odyssey, może nawet bardziej, bo będzie bardziej rpgowo, rozmowy, zadania. Szkoda, że Redzi z Wiedźminem nie pociągnęli tematu, wspominam o tym z racji, że formuła była wzorowana na W3, chętnie bym zagrał w jakiegoś wiedźmińskiego spin-offa czy coś na ulepszonym silniku z W3.
Bardzo lubię iPhone-y ze względu na intuicyjność,szybkość, eleganckie wykonanie i jakość tego wszystkiego, mimo, że nie są najmocniejszymi smartfonami na rynku. Jednak wydawanie co roku tego samego z 2x większą ceną to jakaś komedia.
Mam tak samo, zacząłem swoje granie w RPG od tych akcji, Gothicki itp i mimo chęci odbijam się od Divinity i od PoE. Chciałbym pograć, ale w Divinity przerastają mnie walki, na 5lvl zadaję jakieś 5-10 obrażeń a przeciwnicy na bagnach (na tym samym poziomie) walą mnie po 20-40. Może kiedyś jeszcze dam im szansę, jak będzie więcej czasu na frustracje z grami.
No chłopaki i dziewczyny tak się nabrać, no naprawdę. Przecież to widać na pierwszy rzut oka, że to interfejs z Wiedźmina 3 przerobiony w photoshopie :D Na dodatek z marnej jakości czcionką i z dupy tłem.
Pomijając kwestie techniczne, które moim zdaniem były bardzo dobre, nawet jeśli nie wszędzie dopracowane, to sama możliwość wyboru tylu ścieżek, rozwiązań podczas dialogów, rozglądania się, chodzenia, personalizacji bohatera, to to będzie pierwsza od bardzo dawna, jeśli nie w ogóle prawdziwa Gra, pisana przez duże G. Reszta rpgów to gierki, czytanie scenariusza, przy tym co pokazali Redzi w tym demie. Trzymam kciuki, żeby choć połowa questów była tak rozbudowana.
Faktycznie każdy ma inne gusta, ja strasznie w pierwszych asasynach od pierwszej części do Black Flaga nie lubiłem walki a co za tym większości gameplayu ze zbieraniem piór, nut czy czego tam nie wymyślili twórcy. Faktycznie niektóre z nich miały znacznie lepszą fabułę od Origins, która to moim zdaniem we wspomnianym była wyjątkowo słaba i mało angażująca, ale jeśli o sam gameplay chodzi to, moim zdaniem czysto subiektywnym, żadna z pierwszych odsłon do Origins startu nie ma.
Serio widzę ludzi narzekających na powtórkę z AC:Origins? Jak było od AC1 do ACIV to samo tylko z innym settingiem to było okej? Origins na tle poprzednich asasynów wygląda i gra się fenomenalnie. Dlatego nie mam absolutnie nic przeciwko rozwinięciu formuły, o ile Ubisoft nie planuje znowu zostać 10 lat z tym samym gameplayem. Jednak 2-3 gry jestem w stanie zaakceptować. Gra na pewno nie będzie grą roku ani nawet blisko, jednak będzie zapewne ekstraordynaryjnie przyjemna w rozgrywce, tak jak Origins.
Możliwe, że tak, dla mnie 1500zł to lekka przesada, prawie tyle dałem za samą kartę graficzną GTX 1060 za 1300zł, procesor i5 6600k za 1100zł i inne drobiazgi w postaci płyty głównej :D Dlatego piszę, że budżetowy w rozumieniu cięcia gdzie się da, ale bez przesady, tak żeby te 60fps w fullHD na ultra w W3 spokojnie wyciągać i tak też jest. Możliwe, że składałem go w 2016 a nie w 2015 roku, nie pamiętam.
Kilka lat temu kupiłem budżetowego kompa (znaczy ciąłem wydatki gdzie się da), ale takiego, żeby W3 pociągnął w full HD na ultra. No i kupiłem, wydałem 3 tysiące zł i dzisiaj coraz częściej zerkam ze strachem na wymagania sprzętowe nowych gier, a drugim okiem widzę jak błyszczy PS4 ze wszystkimi zajebistymi exclusivami. Nie chciałbym skończyć z PC-tem do grania, ale jak dalej ceny kart i częstotliwość ich wymiany będzie rosła geometrycznie, to chyba zawrócę w stronę konsol.
Cóż, dla mnie akurat język angielski jakimś problemem nie jest, ale potrafię się postawić w sytuacji osoby, która takowym się nie posługuje, co jeszcze kilka lat temu i dla mnie było problemem. Jasne, że łatwiej się komunikować ze społecznością, niemniej, opisy rzeczy, questów (jakkolwiek nieważnych w h'n's) czy samej mechaniki gry po polsku byłoby łatwiejsze. Ten prób wejścia byłby łagodniejszy.
@aope Wiesz, nie każdy zna język angielski, po co mierzysz wszystkich swoją miarą. Dla wielu osób obcy język to spore utrudnienie. Zawsze jak ktoś pisze, że "szkoda, że nie ma polskiej wersji" znajdzie się jakiś poliglota, który odpowiada "a po co Ci w ogóle język polski? Przecież po angielsku jest lepiej".
Fajne, wszystko pójdzie na hard i zobaczymy, może walkę wezmę na normal, bo nie jestem masochistą. Chyba.
Koń, jaki jest, każdy widzi. Na pewno do oprawy nie ma o co się czepiać, jak poprzednie Lary tak i ta trzyma niesamowity poziom. Wersja PC będzie pewnie miała dodatkowe bajery i insze ficzery, typu wybajerzona okluzja otoczenia itp.
O kurde jakie to dobre, przymierzam się do PS4 Pro już jakiś czas, chyba czas skończyć przymierzanie.
Pomiędzy tymi dwoma zdecydowanie WoTa. War Thunder w arcadowym trybie jest niegrywalny, czołgi ślizgają się jak japońskie driftery. W WT tylko w trybie symulacyjnym, wtedy jest świetny, ale odpowiednio trudniejszy przez brak oznaczeń i celownika. Do trybu arcade, z HP, losowym dmg i odbijaniem pocisków od pancerza, to tylko WoT obecnie, stricte gameplayowo jest najprzyjemniejszy, pomijając problem z balansem i p2w.
@sasuke284 Ja po spędzeniu kilku dobrych godzin z Unity sobie je odpuściłem, kiepskie moim zdaniem, lipna walka "kolejkowa" jak w poprzednich częściach. Syndicate bym może ograł, ale nie przeszedłem poprzedniego Unity, to przez brak ciągłości w fabule sobie odpuściłem. Bierz Origins śmiało i graj, jedna z tych gier, która wciągnęła mnie gameplayem po uszy, szkoda czasu marnować na Unity i Syndicate, ograsz kiedyś w sezonie ogórkowym ;)
@Sasori666 Mam akurat model z 6GB VRAMu, nie widziałem sensu w zaoszczędzeniu tych 100zł przy wydatku 1300zł, a 3GB drogą nie chodzi ;)
Dlaczego prawiczki mają coś do tego? Coś mnie ominęło? Będzie dołączany fleshlight albo coś? Tyle pytań...
Mówisz o ostrości obrazu jako najważniejszym czynniku w grafice dla Ciebie, a z drugiej strony piszesz, że najlepsze gry to okres '90 - '05. To jak w końcu? Ja dla przykładu prawie zawsze mam antyaliasing wyłączony, bo za słaba karta, dla mnie w grafice najważniejsze są efekty świetlne, sama jakość tekstur i animacje. Jak animacje są drętwe to nawet super grafika tego nie uratuje. Subiektywnie.
Bardzo ładnie się rozpisałeś o wstecznej kompatybilności PCtów, która to jednak mnie w ogóle nie interesuje. Faktycznie "komp" ma wiele fajnych rzeczy do zaoferowania poza graniem, jednak, ja kupując budżetowy z GTX 1060 i i5-6600k, po cięciu czego się da zapłaciłem za niego 3k. Do końca generacji trochę jeszcze zostało, a twórcy już teraz podają 1060 w minimalnych wymaganiach. Stawiam, że Cyberpunk pójdzie mi na średnio-niskich w full HD, chyba, że będą robić "downgrady".
Znaczy, że i5-6600k + gtx 1060 można już wyrzucać na śmietnik? Ta pogoń za najnowszymi kartami i prockami faktycznie rozleniwiła twórców w kwestii wydajności. Chyba trzeba będzie się przesiąść na konsolę, bo nie sposób kupować co rok albo dwa lata nowej karty i procka.
No wiesz, przecież, nie będą robić serialu pod Polskę, czy Europę Wschodnią. Pod samą Europę też się nie opłaca, USA to jednak znacznie większy rynek i raczej on jest ich targetem, tak więc pewnie zrobią z Geralta takiego lekko cool superbohatera.
Cóż stylistyka tak średnio do mnie przemawia, nigdy nie lubiłem łączenia rzeczywistości, współczesnego świata z demonami, piekłem i ogólnie fantastyką. Jak fantasy to pełną gębą, bez samochodów i pistoletów (tych współczesnych, to jest). Mimo to trzymam kciuki, mam nadzieję, że jednak mnie do siebie uniwersum przyciągnie, a gameplay zachwyci.
Podoba mi się, że na pierwszym planie widzimy tyłek Lary. Będę grał aż się będzie dymiło.
Słowiański wygląd? Czyli co? Drobna blondynka z dużymi cyckami? A Yennefer była ponura większość czasu, więc ostry i władczy głos moim zdaniem by pasował. Aktorka wygląda podobnie do tej Yen wykreowanej przez Redów w W3, co nie musi być minusem, przynajmniej dla mnie.
Co oni z tą kooperacjami mają? Myślałem, że to już przeszło. Jak Fallout 76 i Anthem przyniosą kasę to wysypie się takich straszydeł jeszcze więcej.
Wygląda bardzo fajnie, po charakteryzacji wykapana Yennefer. Co do gry aktorskiej, ciężko coś powiedzieć po kilku zdaniach. A do tych wszystkich, którzy chcieliby widzieć Lenę Headey, czy inną gwiazdę, możecie zapomnieć. Wiedźmin jakkolwiek znany w środowisku graczy, tak jeszcze jest nieznany w środowisku filmowym. Po wiedźminie może się pojawić taka właśnie druga Lena, która będzie bardzo rozpoznawalna jak wspomniana po Grze o Tron.
To ten sam co jest w tym newsie. Wygląda ok, zobaczymy czy będzie przyjemnie do slasher(owania) wrogów.
@Kazak Ciri była beznadziejna w książkach? Serio? De gustibus non est disputandum jak mawiał Sigismund Dijkstra, ale Twoja herezja to już przesada.
Od dawna trąbią, że nie będzie kontynuacji historii Geralta, to jest już zakończone. Zrobią pewnie rpga w świecie wiedźmina ale na pewno nie będzie to sequel i prawie na pewno nie będzie to prequel. Stawiałbym, że będzie całkiem nowy wątek, od zera.
@Lord . Zaniepokojony czytelnik? Mnie osobiście ta gra bardzo ciekawi i zjadam w locie każdy skrawek informacji o niej. Kogoś nie interesuje to scrolluje dalej. Ja dajmy na to byłbym zaniepokojony gdyby GOL raptem przestał nas informować o nowinkach z Cyberpunka, co nie znaczy, że wylewałbym to zaniepokojenie pod każdym newsem o fifie czy innej ścigałce.
No taki gameplay widziałem jak wszyscy. A miecz pewnie będzie tak użyteczny jak młoty czy inne ustrojstwo dla Śmierci w "dwójce". Co do magii masz rację, pewnie będzie, mam nadzieję na coś fajnego. Darksidersy to jak dla mnie najfajniejsze slashery (czysto subiektywnie, każdy ma prawo mieć inne zdanie, w GoW-y nie grałem).
Nowy zwiastun wygląda bardzo dobrze, graficznie świetnie, animacje płynne jak trzeba. Ciekawi mnie czy walka będzie trochę ciekawsza, czy może te 3 ruchy biczem to wszystko co ma do pokazania Furia.
@Salzmore Czytałeś książki? Tam jest podobnie z tymi podróżami? Jestem w trakcie drugiego tomu dopiero, więc nie jestem w stanie jeszcze ocenić różnic w późniejszym czasie historii, pierwszy tom był niemal 1:1 skopiowany przez serial. W drugim zaczynają się różnice.
Mam tylko nadzieję, że wymyślili coś fajnego na walkę, bo ta zaprezentowana w pierwszym gameplay'u była wyjątkowo drętwa.
Świetny tekst! Dzięki za tę masę informacji, tego mi brakowało, bo nigdy nie miałem niestety z systemem przyjemności. Trzeba będzie jeszcze przed grą Redów sięgnąć po podręcznik Pondsmith'a.
Ciężko mi uwierzyć, żeby ta gra nie wyszła do roku 2020. Trochę się zabawię we wróża-detektywa, ale profil CP na facebooku udostępnił waszą zapowiedź podpisując iż "nie udało się im zhackować daty premiery" z buźką z okularami (co może wyglądać jak deal with it). Sami podaliście premierę 2020, do czego admin profilu pił. Wydaje mi się, że możemy grę otrzymać szybciej niż się spodziewamy, bo ciężko sobie wyobrazić premierę dopiero w roku '21 czy '22.
Tak jak mówiłem, czekam strasznie, mimo wcześniejszych obaw. Ja wiem, że może to nadal być hype, albo inny gust dziennikarzy, no ale mimo wszystko to musi być sztos. Jeśli te rewelacje, o ogromnym zaawansowaniu świata gry, niespotykanym dotąd przyłożeniu się do detali, itp, to faktycznie premiera za 2 lata może być nierealna, chociaż chciałoby się wierzyć że jednak do roku 2020 zagramy.
No dobra, muszę się przyznać, że do czasu pierwszych informacji byłem sceptycznie nastawiony do kamery FPP. Liczyłem bardzo gorąco na romans Wiedźmina z Mass Effectami. Jednak po tych wszystkich rewelacjach, myślę, że będzie to wyglądało i grało się bardzo przyjemnie. Martwi mnie brak ciężaru broni, o którym wspomina autor, ale mam nadzieję, że jeszcze twórcy takie rzeczy doszlifują, w końcu do premiery pozostało nam około 2 lat. Redzi w pełni zasłużyli na kredyt zaufania, mam szczerą nadzieję, że CP2077 odmieni gatunek FPS-RPG, tak jak W3 odmienił gatunek RPG akcji.
@Kaczmarek35 Szczerze fabuły, tej głównej, za bardzo w Skyrimie nie ruszyłem, a spędziłem w grze setki godzin na łażeniu, modowaniu i zwiedzaniu lochów. Za to pamiętam questy poboczne w Oblivionie, to był sztos, majstersztyk. Marzą mi się takie w TESVI z bardziej soczystą walką i jakąś piorunującą grafiką.
Nie będzie romansów, ale sama gra miała romans, Andromedzie dziecko zrobił Iron Man. Cóż, świat wygląda ciekawie za sprawą fajnej grafiki, koncept ma potencjał fabularny, ale wątpię żeby był jakkolwiek wykorzystany skoro to multiplayer. No i właśnie, te nieszczęsne multi...szkoda, kurde, szkoda.
Moja pierwsza myśl jak zobaczyłem te kolorowe pancerze w zwiastunie. W rozgrywce wyglądały trochę lepiej ;)
haha, mea culpa, ostatecznie jestem tylko człowiekiem :D Wierzę* oczywiście. Aczkolwiek w wieży może już mieszkają, kto ich tam wie ;)
Na pewno na nowego TESa czy DA bym się nie obraził, jednak wątpię żeby coś o nich było, nie w tym roku. Mój zapał na CP2077 mocno ostygł po rewelacjach jakoby miałby to być FPS-RPG, liczyłem jednak na strzelankę TPP. Jednak wieżę w Redów, że wyczarują coś świetnego.
@goonzo318 No nie wiem, może jestem bardziej niedzielnym graczem niż Ty czy inni, którym walka się nie podoba, ale dla mnie pasuje. Jest o wiele ciekawsza niż w takim AC:O dla przykladu (bo gry podobne), masz uniki, uskoki, bloki, silny atak, mocny atak, znaki. Może faktycznie nie każdemu to pasuje. Jedyne co w walce jak dla mnie jest słabe, to sama słabość przeciwników, nawet na najwyższym poziomie trudności nie są problemem i brak specjalnego systemu walki z dużymi potworami. Z takim gryfem królewskim walczysz jak z utopcem (pomijając zestrzelenie delikwenta kuszą), więc to mogło być lepiej zrobione, bardziej skomplikowane, angażujące.
Osobiście na GTX 1060 nie doświadczyłem żadnych problemów z płynnością, ani z niczym innym. Gra wspaniała, jedna z lepszych w jakie grałem. Oczywiście grałem na padzie na PC bo na klawie jest niegrywalna ;) Angielski nie jest skomplikowany, a ponadto gorąco polecam japoński dubbing, 2B ma znacznie fajniejszy charakter wykreowany przez japońską aktorkę.
@goonzo318 to się tak szybko nie wkurzaj, napisałem, że moje opinie są czysto subiektywne, ja wiem, że opinia jest jak dupa, każdy jakąś ma, ale nie trzeba jej pokazywać. No ale pokazałem. Co do obozu to tak bardziej z przymrużeniem oka podejdź do tego, napisałem to w kontekście modnego ostatnio hejtu na Wiedźmina. Dla mnie to gra doskonała, fabularnie jak i gameplayowo. Nigdy nie rozumiałem zastrzeżeń do walki, dla mnie to najlepszy system sieczenia przeciwników jaki używałem w grach. Rozwój, cóż, może jest trochę zbyt ograniczony kieszeniami, ale mi tam też pasuje.
@OSSA14 nie wiedziałem nic o luq'u, nie znam człowieka niestety, ale skoro grał w CSa to tym bardziej mam ogromne wątpliwości co do Cyberpunka. FPSy to absolutnie nie moja bajka, nawet w Deus Exa długo nie pograłem, bo to fps, pomimo elementów rpg.
@Wiekuisty a więc jesteś z obozu hejterów W3? Napisałem to uogólniając wszystko, dla mnie to gra idealna, mająca niemalże wszystko czego chciałbym od rpg, brakuje tylko towarzyszy i bardziej skomplikowanych relacji, ale jest to "filmówka" więc i tak to co jest, jest świetne. Wszystkie moje opinie są subiektywne i raczej nie obchodzi mnie modny ostatnio hejt na Wiedźmina.
Jakoś mój hype po informacji, że ma to być FPS strasznie opadł. Miałem nadzieję na wiedźmin-like grę w cyberpunkowym świecie, z walką zza osłon doprowadzoną do perfekcji jak wszystko czego Redzi w W3 się dotknęli. No nic, może to byłoby zbyt trudne do wykonania i fpsa zrobić łatwiej. W shootery gram strasznie mało, praktycznie w ogóle, nie trawię kamery FPP, TESy też w TPP ogrywam ciągle. Przyjdzie mi czekać na kolejnego RPG od Redów, albo na Wiedźmina 4.
Może być ciekawsze niż z góry narzucona, o ile rozwiążą to jak w oryginalnej trylogii Mass Effect, dla przykładu. Bayek mi tak średnio przypadł do gustu, aczkolwiek nie był najgorszy, dało się go polubić, z drugiej strony ten gość z Unity to jakaś tragedia niewyobrażalna.
Też nie jestem w stanie zrozumieć, jak gra oceniona na +18 i ze wszystkimi znaczkami typu "seks" "narkotyki" itp jest nadal cenzurowana. Jeśli jakąś osobę rażą takie sceny, widząc ostrzeżenie na pudełku zwyczajnie nie powinna kupować. Ja dla przykładu lubię sceny gore i seks i jeśli gra ma poruszać takie tematy, to nie ma być cenzurowana. Zagram, ale dopiero jak moderzy wypuszczą patcha zdejmującego cenzurę.
Cóż, na pewno coś z tymi czołgami z preferencyjnym match makingiem trzeba zrobić, bo dzisiaj są niemal niegrywalne. Super Pers może dać radę jak nie zostanie rzucony na IX i nie będzie musiał walczyć przeciwko Defenderom czy innym tego typu wynalazkom. Ale raczej jeśli nie dostaną więcej mobilności lub pancerza oraz znacznego buffa do penetracji to za dużo na X nie pograją.
@Rabbitss Czasami, bitwę albo dwie. Na więcej brak cierpliwości. Próbowałem pograć w WT, ale denerwuje mnie one-shotowanie i to, że najczęściej to przeciwnik mnie widzi pierwszego i ginę. Tak, nie umiem w niego grać, a tryb arkade odpada bo czołgi zachowują się jeszcze gorzej niż w wocie.
@Zdzichsiu Wiesz Piranie zrobili więcej gier niż G1 i G2, wspomniany przez Ciebie G3, Riseny i ostatnio Elex, we wszystkich pięciu były misje zbierackie. Ilość gier, od nich, z misją typu "idz, przynieś, pozamiataj" jest większa, więc i kwalifikują się jako przykład takich misji.
1000 produkcji w jednym roku? Nie 1000 odcinków wszystkich seriali razem wziętych? A chciałem się rozejrzeć za czymś od Netflixa, udało im się mnie zniechęcić, przez taką ilość chyba bym musiał za karę przebierać, żeby znaleźć coś ciekawego.
co do japońskich HT, były to ledwo ruchome konstrukcje do obrony wybrzeży, to akurat WG postanowiło dać im jako taką mobilność. Jednak same konstrukcje były bardziej...namacalne...niż te polskie. Ja nie mówię, że to źle, ta gra to przecież i tak arkadówka i to jest w niej najlepsze, wcale nie oczekuję realizmu. Może zagram kilka bitew liniowymi, X raczej nie dam rady zrobić.
Wątpię żebym go kupił, raczej unikam wydawania 150zł na takie drobnostki jak czołg w grze, bo wątpię żeby był tańszy. Pewnie będzie droższy, wraz z workiem golda, kontem premium i zestawem frytek, za jedyne 250zł. A co do całej linii jestem rozdarty, z jednej strony fajnie, z drugiej taka fantazja, która odbiega całkowicie od tego co w tej grze jest do tej pory. Mimo, że jest wiele czołgów w Wocie, które były projektami, ale najczęściej albo wychodził jeden eksperymentalny egzemplarz albo był na bazie istniejących. A w polskim drzewku to to będzie czysta bajka, fantazja studentów z WATu.
@Wo0kie Też liczyłem na strzelankę TPP, coś na kształt Mass Effectów, tylko bardziej erpegowo, bo ME to strzelanki w 95%. Szkoda by było widzieć myrdę tylko w cutscenkach. Ja ogólnie zbytnio fanem FPSów nie jestem, mi wyjątkowo niewygodnie gra się z pierwszej osoby.
Po patchu wszystkie zakończenia były mniej więcej pozytywne.
spoiler start
Moim preferowanym jest synteza, z racji sympatii do Legiona i Quarian, kontrolę zawsze odrzucałem przez Człowieka Iluzję, który miał właśnie takie poglądy, uznałem Żniwiarzy za zbyt niebezpiecznych, zawsze z czasem coś innego niż Shepard mogło przejąć kontrolę nad nimi lub sam Shep mógł się skorumpować w jakiś sposób, przejąć myślenie Lewiatana (i jego ziomków), a jeśli idzie o zniszczenie, cóż, to mój pierwszy wybór ale najbardziej tragiczny i smutny, mimo że Shepard przeżywał tylko te.
spoiler stop
Gameplayu CP2077 raczej nie uświadczymy, aczkolwiek chciałbym się mylić, byłoby miło jeszcze zagrać na tym kompie. Wstrzymają jeszcze 2 lata premierę to już na GTX 1060 na bank nawet nie uruchomię.
Dlaczego? Są rządy na świecie, które podejmują ten temat, jeśli mają zakazać tego typu rzeczy jak to czego dopuszcza się EA, to super. Z drugiej strony nasz rynek jest tak mały i nieważny, że gdyby czegoś zakazali to EA po prostu nie wyda gry w Polsce i trzeba będzie szukać na zagranicznym Amazonie.
Super, Japończycy mają talent do robienia kozackich ujęć i akcji kozackich bohaterów, a Geralt takim w popkulturze niewątpliwie jest.
PS. Narzekanie antyfanów, pod każdym newsem o Wiedźminie jest znacznie bardziej irytujące niż codzienny news o Wiedźminie. Dla jasności, mi newsy o Wiedźminie nie przeszkadzają, mogą być dwa razy dziennie.
@SpecShadow bez przesady, ME2 było świetne, ME3 fabularnie lekko kulało, ale nadrabiało to niezwykle przyjemnym gameplayem.
Wcale nie potrzebujesz modów. Nie chcesz, nie używasz, dla mnie zaśmiecają niepotrzebnie ekran, używam tylko xvm żeby wiedzieć jak podjechać do gościa. Jak jest pomidor to mogę odważnie, nie marnować czasu a jak zielony w górę to trzeba ostrożniej. Wsio tawarisz.
Teoretycznie ma, ale czasami weakspot jest tak niewielki, że większa szans jest załadować golda i walić w "podłogę" gdzie gold z 300 peny przebije każdy czołg odpowiedniego tieru. Dlatego jest ta już nie taka nowa linia niemieckich HT (te z wieżą na dupie) i "bezgoldaniepodchodź" japońskie hateki, żeby ludzie używali golda, a żeby go używać regularnie, co bitwę, trzeba mieć konto premium.
Usunąć nie usuną. Są dwie najbardziej prawdopodobne opcje, albo zmniejszą obrażenia i zostawią pene dla gold ammo, albo gold ammo będzie tylko za gold. Drugi wariant będzie strzałem w stopę dla WG więc raczej ten pierwszy mi się wydaje, coś takiego jest na WoT Blitz podobno, ale nie jestem pewien bo nie gram.
Kurcze WoT zmierza w dobrym kierunku zdaje się. Gdyby jeszcze zrobili to co zamierzają odnośnie gold ammo, to może być ciekawie.
kułwwwwa ale kiedyś to było, dzisiaj to już nie jest ;) Żartem śmiechem mam podobne odczucia, już pies gryzł te ich premki, wcale nie są tak niezniszczalne, gorzej z magazynkami i nowymi ruskimi niezniszczalnymi maszynami, mimo to coś gdzieś tam się przestawiło w głowie i nie ma tego klimatu co był jak zaczynałem grać. Mam nadzieję, że może na kilka bitew wrócę wraz z nową grafiką. Chyba z 5 czołgów mam już wyekspionych i czekają na srebro, żeby kupić kolejny tier. A srebra nie ma.
@A.l.e.X Niepokojące to co piszesz, nie chciałbym żeby Cyberpunk był czymś na kształt GTA Online, albo inną grą z bardzo znaczącymi elementami multi interferującymi z singlem. Myślę, że mimo wszystko trzeba czekać na więcej informacji na chociażby E3. Nie wątpię, że gra będzie świetna, Redzi wiedzą co robią, kwestia, czy multi nie będzie mi zbytnio przeszkadzać, z czysto subiektywnego punktu widzenia, zdecydowanie wolę grać sam, bez obecności innych ludzi w mojej wirtualnej przygodzie.
@A.l.e.X
>o ile przecieki są prawdziwe gra będzie w dużym stopniu opierać się o online
Nie słyszałem o tych przeciekach, wiesz coś więcej? Trochę niepokojące. Wiem, że ma być jakaś tam funkcja, ale z tego co kojarzę będzie odrębna do singla i nie będzie na niego wpływała w sposób odczuwalny. To co napisałeś, brzmi jak wykonywanie wspólnych misji w AC:Unity, co jest z mojej strony przerażające.
Bo sami twórcy kiedyś powiedzieli, żebyśmy myśleli o CP2077 jako o "lepszym, większym W3 w cyberpunkowych klimatach" albo coś podobnego. Proszę mnie dosłownie nigdzie nie cytować nie upewniwszy się wcześniej ;)
serio? nie zauważyłem. Najwyraźniej gdzieś ta wspaniała głębia ostatniego Blade Runnera mi umknęła.
Trochę autor chyba na siłę nie lubi serialu, wytyka błędy tam gdzie ich nie ma, a przynajmniej nie rażą tak jak to ujmuje tutaj, stara się ze wszystkich sił spłycić wszystkie występujące tam wydarzenia. Mi się serial podobał, na pewno chwycę za książki Morgana. Sam zamysł uniwersum jest niezwykle ciekawy i pociągający zagadnieniem o śmierci i jej braku, także podejście do ciała jest zastanawiające. Fabuła na pewno nie gorsza niż w najnowszym Blade Runnerze.
Miałem co do Inkwizycji podobne odczucia, z tym, że w ogóle jej nie przeszedłem. Kupiłem sobie komputer po wyjściu i DA:I i W3 i naprawdę mając wybór nie mogłem znaleźć czasu dla Inkwizycji. Wracałem do niej i wracałem, aż w końcu wyrzuciłem z dysku bo pierwsze fragmenty tak mi się przejadły, że nie szło w to grać, jeszcze te sztampowe questy, nuda i ogólna bieda. Miałem nadzieję, że w kolejnym Dragon Age wyciągną wnioski z sukcesu Wiedźmina i postawią na bardziej angażujące misje i "gęstszy" świat, ale chyba to płonne nadzieje.
@Vroo to fakt, że pierwszy DA był wspaniały, od drugiej części coś się zaczęło dziać nie tak, a teraz jeszcze, powiedzmy "czwórka", będzie jakimś pseudo mmo. Z kolei dla mnie cała trylogia Mass Effectów to co najmniej świetne gry, nawet jeśli ME3 fabularnie od "dwójki" i "jedynki" odstawało tak nadrabiało niezwykle przyjemnym gameplayem.
Bethesda ma jeszcze Fallouty i TESy singlowe (może się doczekamy VI części), Obsidian faktycznie czuje się dobrze robiąc niskobudżetowe klasyczne RPG, ale jeśli by znaleźli kogoś z kasą mogą zrobić coś fajnego (vide New Vegas). A Redzi kiedyś coś pisali, że mają w planach jeszcze nowe duże IP poza Cyberpunkiem.
No to cześć, koniec z grami od BW, w które da się grać w takim razie. Myślałem, że po linczu za Andromedę czegoś się nauczą, ale najwyraźniej nie. Pozostaje jeszcze Obsidian, Bethesda i CDPRed jako nadzieja na dobre wysokobudżetowe RPG.
Zgadam się z @Cyniczny Rewolwerowiec, to drzewko nie wniosłoby niczego merytorycznego do rozgrywki, a jedynie ośmieszyłoby stan polskiej technologii w tamtym okresie. Naprawdę powinni ten czas poświęcić na zrobienie czegoś konstruktywnego wobec, coraz mniej grywalnej zabawy, a nie dodawać cały czas nowe czołgi premium, z super pancerzem i super działem, które trzeba potem nerfić, ale najpierw ludzie muszą masowo kupić.
Jakbym widział TR z 2013r, tyle scen wziętych z gry. Może będzie okej, na tle innych ekranizacji gier.
To, że Ciebie ta gra nie interesuje, albo zagrałeś i zapomniałeś, nie znaczy, ze ludzie nie chcą wiedzieć co się dzieje z naszym "dobrem narodowym". Odkładając śmiechy i chichy, dla mnie na przykład to ważna ciekawostka, że są problemy z prawami autorskimi, Ciebie to nie obchodzi to nie czytasz po prostu.
Tak naprawdę to nie wiem po co to drzewko polskie wam tak jest potrzebne, nie mamy za bardzo czołgów z okresu drugiej wojny i w jego obrębie do pokazania. Przejęte niemieckie i radzieckie czołgi byłyby satysfakcjonujące? Bo jak dadzą jakieś tankietki z działem 20mm bijącym po 30 na V tierze, nie wiem czy to będzie frajda.
Kiedyś próbowałem grać, zachwyciła mnie grafika, ale poza tym panował chaos. Była (jest?) nieczytelna i wydawała mi się "surowa", taka sterylna, drętwa. Jeśli chodzi o moby z kamerą zza pleców, to znacznie lepiej grało mi się w Smita, mimo to trzymałem kciuki za Paragona, szkoda by było gdyby padł, miałem nadzieję, że coś z niego urośnie.
@Darth_Tusken No ja kontaktów blisko zespołu nie mam, więc i dowiedziałem się razem z resztą "zwykłych" fanów całkiem niedawno, że Aśka odeszła z zespołu. Skrzek czy growl, czy krzyk Chris, miałem na myśli jej wokal w metalowej wersji, mi się bardzo podobał, wyjątkowy, klimatyczny. W "Wodniku" razem z Mashą z Akrony dała czadu ;)
Niestety, Chris była świetna, ale Aśka robiła robotę w Percivalu swoim wyjątkowym głosem, po wypadku samochodowym długo jej nie było, lecz cały czas była nadzieja na powrót. Całkiem niedawno gruchnął news z Percivala, ze Joanna postanowiła rozpocząć karierę solową, szkoda, ale trzeba ją śledzić, może coś fajnego się z tego urodzi. A w Percivalu myślę, że Mikołaj i Kasia wymyślą coś ciekawego, także nie ma co się załamywać ;)
Tak w ogóle, odbiegając od tematu, szkoda Percivala, dwie bardzo ważne wokalistki odeszły z zespołu, głos Aśki to podstawa większość folkowych piosenek tego zespołu (dla tych co nie znają, to, np. ten głos podczas walk w utworze Silver for Monsters). A growl Chris tworzył świetny klimat w metalowym wydaniu Percivala. Ciekawe jak będzie brzmiała nowa płyta. Trzymam kciuki za to, że równie dobrze jak z dziewczynami.
Prawdopodobnie nieczytelne dla chłopaków jest to, że nie jest wyraźnie zaznaczone czy w grze kawałek zostanie czy też będzie usunięty jakąś małą łatką.
@Niebieskiej żaby kły Nie no jeśli mi piszesz, że pornografia jest szkodliwa dla kogoś kto ją ogląda to się nie dogadamy. Napisz jeszcze, że oślepnę od tego. Wracając do mojej wypowiedzi, nie pisałem, że nie ma wpływu na czyjeś życie to, że ktoś sobie fappie do rysunkowej postaci, tylko to, że ktoś fapiący do np Tracer nie wpływa na życie kogoś, kto tego nie robi. Podsumowując, cała ta dyskusja jest śmiesznie niepoważna, miał być żart, nie chcę nikomu zaglądać w życie i sprawdzać co robi z ręką i tego samego oczekuję od innych wobec mnie. Pozdrawiam.
Sprawdziłem z ciekawości jak się rozwinęła ta, jakże kontrowersyjna dyskusja z tematem dla niektórych niepojętym i zdecydowanie niemieszczącym się w bądź co bądź wąskich granicach postrzegania (szkoda, że na GOLu nie ma powiadomień jak ktoś dodaje komentarz pod moim komentarzem). Naprawdę tak świętego oburzenia, że ktoś sobie wali do rysunkowej postaci dawno nie widziałem. Muszę powiedzieć, chłopaki i dziewczyny dajcie na luz, nie ma to żadnego wpływu na wasze życie i nie ma sensu się wyzywać, oceniać i potępiać, w czym ludzie są najlepsi i najszybsi niestety.
Erotyzowanie społeczeństwa i popkultury (co ma już miejsce) nie jest wcale tak niespotykanym elementem w fantastyce naukowej BTW. Dla przykładu coś jak w opowiadaniu Stanisława Lema "Seksplozja".
Kurde lepiej nie, bo nikt się nie przyzna, każdy woli rzucić kamień, ukamienują mnie w imię nie-fappania do babek (i innych tego typu kształtów) z gier ;)
Każdy lubi sobie czasami fapnąć do ulubionej bohaterki, lub innej postaci, którą darzy wyjątkową sympatią. Kto nigdy tego nie zrobił niech pierwszy rzuci kamieniem.
Po powrocie z pracy i szybkim prysznicu Ursula wskoczyła w wygodne ciuchy, rozrzuciła niedbale na plecach mokre włosy, wzięła kubek z kawą i usiadła na sofie wpatrując się w swój nowy fotel do wirtualnej rzeczywistości. Ale takiej prawdziwej, nie tej która podejmowała nieśmiałe próby jeszcze sto lat temu, gdzie firmy próbowały wcisnąć klientom tak zwane gogle do VR, które nieporadnie i niezbyt komfortowo pozwalały spojrzeć oczyma bohaterów gier. Dzisiaj nieporęczne gogle są jedynie historyczną ciekawostką, zostały zastąpione takimi oto fotelami, które łącząc się bezpośrednio z ludzkim mózgiem za pomocą impulsów elektrycznych potrafiły odbierać informacje bezpośrednio przekazywane od użytkownika fotela, w zamian dając obraz, za pomocą dołączonych gogli. Obraz był tak zaawansowany, że jedynie wybór stylu graficznego twórców gier był granicą.
No dziewczyno wydałaś na to cacko wiele zaoszczędzonej kasy – pomyślała – sprawdźmy czy słusznie.
Odstawiła kubek na biurko, ostrożnie usiadła na fotelu, a raczej w niego wpadła, materiał był zamszowy w dotyku, ciepły i miękki ale jednocześnie chłodny, przy dłuższym użytkowaniu – wart swojej ceny – przemknęło przez głowę Uli wraz z podekscytowanym uśmiechem. Zaawansowane procesory gamingowego kokpitu, tak nazywa się fachowo ten fotel do grania, gdyż fotel to zbyt wielkie uproszczenie wobec tej potężnej hybrydy mebla z najnowszą technologią z najwyższej półki, natychmiast dostosowały kształt materiału do wagi i kształtów użytkowniczki, sprawiając wrażenie jakby sam fotel chciał ją utrzymać dłużej w swoim uścisku. Dziewczyna, wciąż z uśmiechem zachwytu, ostrożnie ujęła kabelki i delikatnie naciskając podłączyła do chipu umieszczonego na ręku. Nasunęła na oczy gogle, wybrała ulubioną grę, prawie jak zawsze było to RPG z otwartym światem, i poczuła się niemal fizycznie obecna w wirtualnym uniwersum. Dzięki połączeniu z chipem, który przekazywał fale mózgowe do fotela poruszała się postacią myślami, intuicyjnie, wymaga to wprawy i aby wyjść z gry trzeba się wylogować, gdyż od tej pory poruszała się tym wirtualnym ciałem w jednym z wielu fantastycznych światów, a to prawdziwe, leżało z błogim uśmiechem na ustach, odłączone od codziennej szarości, bez umysłu, który wędrował przez nieznane.
Nie chcę nic tutaj imputować, ale chyba nie szło Ci zbyt dobrze ;) Nigdy podczas swojej przygody z wotem nie miałem problemu z expem, jedynie srebro, które faktycznie można zdobywać na spokojnie tylko z kontem premium i z jakąś VIII premką, było poważną przeszkodą w komfortowym graniu. Właśnie z tego powodu głównie porzuciłem "czołgi", bo nie chciało mi się dropić srebra, jak w jakimś koreańskim mmorpgu, setkami bitew jednym czołgiem.
Ja to granie na wyższych tierach HTkami już dawno sobie odpuściłem, przez golda właśnie. Medami pojeździłem ostatnio sporo, ostatnio, znaczy jak grałem jeszcze pół roku temu, albo lepiej. Dla mnie głównym problemem stała się kasa, nie mam cierpliwości przejechać 100 bitew na SP, żeby zarobić na IX a później jeszcze 150 żeby zarobić na X.
Może na kilka bitew wrócę jak będzie nowa grafa. Jednak mechanika "kupujcie premki, bo zwykłe czołgi to g***o, a bez golda nie przebijecie nic" przekreśla szansę na dłuższą rozgrywkę.
Ja nie gram już dobre kilka miesięcy, może pół roku, ale to tak absolutnie. Nie sprawdzałem newsów ani nic, a jak ostatnio zobaczyłem ile jest nowych, kosmicznych prem tanków, to naprawdę straciłem wszystkie chęci do powrotu. Może zobaczę jak będzie to wyglądało po wejściu nowej grafiki, bo ta zapowiada się ciekawie, ale czy wystarczy żeby mnie przekonać do powrotu na dłużej to bardzo wątpię.
Najgorsze i co wazniejsze, najdziwniejsze, jest to, ze ludzie te skrzynki kupują i się w to bawią. Mnie osobiście na takie rzeczy nie stać, ale nawet gdyby było stać to bardzo wątpię żebym wydał 1000zł na jakieś skrzynki czy cokolwiek dodatkowego do gry. Nie liczę oczywiście abonamentu. To jest niezwykle interesujące z psychologicznego punktu widzenia. Ludzie to dziwne istoty, ale to przez nich, musi być ich wielu skoro cały czas takie eventy pojawiają się w coraz większej ilości gier, mamy takie sytuacje jak w WoTcie czy Battlefroncie 2.
Trochę szkoda gry, fajna była jak zaczynałem, ten arcadowy styl gry, ciężar czołgów, wszystko było jak trzeba. Szkoda, że rozpieprzają ją premkami i goldem wszechobecnym.
Dla mnie to wygląda jak filmowa wstawka z gier z pierwszej połowy pierwszej dekady XXI wieku, niż jakikolwiek screenshot.
Ale jest. Business is business.
Fajnie, tania siła robocza zawsze się przyda takim wielkim kompaniom, na pewno nieporównywalnie taniej założyć takie studio dla Infinity Ward u nas niż na zachodzie Europy, a talent programistów i innych specjalistów na pewno nie mniejszy.
Właśnie się wybudziłem z kriostazy i pierwsze słyszę o nowym rpgowym IP od Obsidianu. Mam tylko nadzieję, że nie będzie to kolejny klon Baldura, bo jak duży mam szacunek do klasycznych gier rpg tak za nic nie mogę się w nie wgryźć, wolałbym jakieś porządne rpg akcji z fabułą i świetną walką.
@ewunia jak to po co? Cała zabawa w modowanie polega na ulepszaniu i urozmaicaniu gry wizualnie albo doświadczalnie. Ja Skyrima albo Fallouta4 bez modów na dodatkowe efekty świetlne, mgłę czy lepsze tekstury postaci, zbroi itp sobie nie wyobrażam. Jasne grać się da ale znacznie lepiej grać w bogatszym świecie ;)
@premium faktycznie zjebałem tutaj, haha, nie wiem czemu przeczytałem, wypowiedź @Anthara jako, że twórcy chcą zarobić wydając "modowane" gry :D
Wydaje mi się, że mylisz modowanie z remasterem albo remake'iem. Mod w postacie New Vegas na silniku F4, albo Obliviona na silniku Skyrima są, zdaje się, darmowe jak wszystkie inne mody od społeczności.
Haha, o tak, uroki gier Bethesdy z otwartym światem, Skyrim i Fallout 4 bez modów to nagie gry (a może raczej...ubrane?).
Hahaha, no ładnie, czołg za 200zł (tak wiem, można go kupić za 100zł, no ale...), niezła promocja przy okazji kalendarza adwentowego, człowiek by pomyślał że dadzą jakiś event, z możliwością wygrania golda czy coś, ale niee, "dajemy wam możliwość kupna najgorszego LT w grze za jedyne 200zł". Kurde.
Skrzynki skrzynkami ale oba Warhammery są świetne, więc bez przesady z tym narzekaniem, że wydają rok po roku. Progres między jedną a drugą częścią jest bardzo widoczny.
Może wrócę na kilka dni, pobawić się grafiką, ale system coraz bardziej i bardziej idący w kierunku P2W mnie nie kręci, więc i WoT nie zatrzyma mnie na dłużej. A szkoda, bo grało się fajnie, jeszcze przed zalewem premkami i wszechobecnym goldem. Kiedyś jak widziałeś niebieskiego albo fioletowego gracza, mogłeś być pewien, że będzie strzelał z golda i przebijał, dzisiaj nawet początkujące pomidory strzelają z golda, sens pancerzy, kątowania i sidescrapowania nie ma znaczenia takiego dużego. Poza tym ptaszki ćwierkają (albo ćwierkały, nie jestem na bieżąco), że grafika ma wejść najszybciej dopiero na wakacje '18, a znając WG, pewnie znacznie później.
Faktycznie, ludzie potrafią być zabawni z tymi swoimi osądami. Zresztą psy już powiesili na Redach za tą domniemaną "aferę" z wyzyskiwaniem pracowników. Teraz skreślają Cyberpunka za to, że będzie miał multi. Niestety nie da się schować w jaskini i krzyczeć "nie ma internetu! aaaa! nie ma internetu!", więc i CDP muszą coś w tym segmencie naskrobać. Pozostaje mieć nadzieję, że raczej pójdą w osobny moduł multi, niż wcisną nam na siłę graczy online do rozgrywki singleplayerowej, tak jak to ma być w Anthem czy w innych tego typu gierkach.
Fajnie, nie wiem jak wy, ale mi strasznie doskwierała kampania Oko Wiru, ta ciągła presja, że nie możesz wysłać swoich armii na podbój świata bo za chwilę zaczniesz robić rytuał i przyjdzie 3-5 armii Chaosu, dodatkowo interwencje rywali... Cóż, mi z pewnością będzie się grać przyjemniej bez tego.
Ja pieprze ale szybko ludzie łapią przynętę i szarpią jak rozszalałe wilki. Wszyscy chwalili Redów, że świetne studio, że super dogaduje się z graczami, że robi świetne gierki. Wystarczyła jedna rotacja w studiu, wyraźnie widać, że na poziomie rozgrywki coś nie trybiło i trzeba było zmian, może ludzie nie mogli załapać albo nie chcieli wizji reżysera i scenarzystów, w momencie, w którym to oni odejdą, można zacząć się martwić, żeby ludzie zaczęli wieszali psy na Redach, słabe i żałosne.
Nergal za chu*a nie umie śpiewać czysto, ten jego słaby akcent nie pasuje do tego typu muzyki, tak jak jego growl jest całkiem spoko, tak czysty wokal to jakaś masakra :D IMO. Chociaż w My Church Is Black wyszedł świetnie, może musi się otrzaskać.
Dante ma chyba jakiś problem, albo z płcią piękną albo z własnym ego, ewentualnie ma lat 15, pozdrawiam :D
@DanteHaHaHa glanów to Ty nie bezcześć bardziej niż już są zbezczeszczone przez popkulturę :D
Wszyscy dobrze wiemy, że dziewczyn w internecie nie ma. Że też wam się jeszcze to udawanie nie znudziło.
Percival jest świetny, Percival Schuttenbach jeszcze lepszy, jednak bez Asi i Cris to już nie do końca to samo, brakuje tych wokali, bo instrumenty zawsze łatwo zastąpić. Niemniej na pewno zdecydowanie warto na koncert się przejść, Percival to Percival, fajnie, że zyskali tak duże grono fanów po nagraniu soundtracku do Wieśka.
Ja osobiście jestem rozerwany, pomiędzy tradycyjnym RPG a tym akcji, nie przyszło mi grać ani zachwycać się Baldurami, Neverwinterami i innymi Tormentami, nie wiem czy z racji wieku (mam 23 lata) czy też z racji innych preferencji growych jako młodszy chłopak, kiedy pierwszy raz trafiłem na te klasyki były zbyt przestarzałe w moich oczach, a i dzisiaj się od nich raz po raz odbijam, przy każdej próbie spojrzenia w przeszłość. Więc najbardziej sobie cenie gry w stylu współczesnego BioWare, gdzie dostajemy akcję z trzeciej osoby, tworząc własnego bohatera i tylko na nim się skupiając podczas rozwoju i rozmów. Z drugiej strony nowe RPG tradycyjne jak PoE, czy właśnie Divinity potrafiły mnie przykuć na dłużej, mimo, że nie na stałe, chętnie sprawdzę co szykuje Larian w drugiej części Grzechu, ale trzymam mocno kciuki za BioWare z Anthem i przyszłymi Dragonami (chociaż wiem, że to raczej nadzieja płonna i wyjdzie jak zawsze) oraz za Redów z ich pomysłami czy to w Cyberpunku czy w następnych, nowych markach.