Krótki epizod w wojsku, powiązanie z narkotykami... Mamy potwierdzenie, Jason to tak naprawdę Trevor!
A szkoda. Jakby wtopili to może by się czegoś nauczyli, a tak znowu stworzą kolejny nijaki, rozwleczony tasiemiec.
Pamiętacie czasy, jak na tym portalu pojawiały się oryginalne artykuły z przemyśleniami redakcji, a nie streszczenia materiałów jutuberów?
I gdzie są teraz ci, którzy kilka miesięcy temu krzyczeli: "Nie kupuj teraz karty, zaraz premiera RTXów 5000, zobaczysz, będziesz miał lepszą wydajność w tej samej cenie, a Nvidia się nauczyła z premiery serii 4000 i nie będzie takich problemów jak wtedy".
Dzisiaj każda gra jest rozległa, nie ma się czym chwalić. Ta rozległość wręcz w wielu przypadkach szkodzi.
Czyli tym razem postanowili wybulić też na porządnego scenarzystę? Bo w dwóch poprzednich częściach budżet ewidentnie zjadły efekty specjalne.
Niechże już dadzą tej serii umrzeć. Pierwsze trzy filmy były świetne, ale dwa ostatnie to tragedia.
Gracze się kłócą, wielki mi news. Znajdźcie mi grę co do której się nie kłócą.
Wywiady różnych nacji nie mogą się doczekać, aż ktoś na forum znowu udostępni tajne dokumenty by jego ulubiona maszyna dostała lepsze staty.
Tak coś czułem, że jak w filmie mówili że będzie grał Wolverina do 90 to to nie był do końca żart.
Niektórzy, nie wiedzieć czemu, ciągle trzymają urazę że gra nie jest dopracowana w 112,84%. Zgoda, bugi się zdarzają, częściej niż bym chciał, ale mówić że jest niegrywalna to niedorzeczność.
Bo Chiny to inna mentalność. Tam wszystko kontroluje rząd, a on ma inne cele niż kapitaliści na zachodzie.
Amerykańskie to pół biedy, pełzające w stronę totalitaryzmu Chiny, gdzie nie ma czegoś takiego jak zupełnie prywatna firma, to co innego.
Czyli co, jak w Cyberpunku czekamy na rok łatania i wracamy jak wypuszczą anime?
Jeżeli i ten film będzie miał tragiczne oceny to zacznę myśleć, że Sony specjalnie robi te filmy źle by zrobić na złość Marvelowi.
To niech teraz wytłumaczą, czemu w poprzednich częściach gracz nie był na pierwszym miejscu.
Wiem że to chodzi o karty, ale to wciąż ironiczne że anarchista został królem.
Najsmutniejsze jest to, że jednak gracze takich tworów chcą. Wyniki sprzedaży pokazują jasno, najlepiej robić nijakie tasiemce jak wspomniany Assassin's Creed, bo jak powstaje gra będąca dziełem chwalonym i przez graczy i krytyków, to popularność ma małą.
A to Ubi został w pewnym momencie znacjonalizowany że teraz musi zostać sprywatyzowany? Czy może redaktor po prostu nie zna znaczenia tego słowa?
To jeden z tych newsów który czytasz i już wiesz, że jego najlepszą częścią będą komentarze.
Pamiętacie czasy, w których gra żeby dostać remaster musiała mieć 15 lat, i pochodzić z okresu, w którym FHD nie było standardem?
Największą rewolucją byłoby gdyby nowa odsłona na start była wyraźne lepsza od poprzedniczki, a nie po 3 dodatkach i 30 DLC.
Miesiąc? Przy intensywnym graniu 12 godzin dziennie starczy może na połowę Valhalli.
W Holywood skończyli się aktorzy że teraz trzeba zatrudniać jednego do dwóch ról?
Czytaj: Rockstar podpatrzył konkurencję i teraz będzie ciął z gry co się da by sprzedać to jako DLC.
Nic specjalnego. Wydaje się że próbują zrobić coś w klimacie Winter Soldiera, ale ciężko ekscytować po tym co pokazali w zwiastunie. Po za tym już kiedyś to pisałem, Falcon, jest dobry jako sidekick, do bycia główną postacią brakuje mu charyzmy.
"Dlaczego Hollywood jest tak zafiksowane na punkcie psucia starych filmów poprzez tworzenie niepotrzebnych remake'ów?"
Bo nowe filmy to szmiry stworzone pod polityczne agendę które się nie sprzedają, a taki remake przyciągnie chociaż starych fanów którzy zapłacą za nostalgię.
Chcecie powiedzieć, że po kiepskiej premierze ktoś się nauczył lepiej dopracowywać gry? No łaaaaał, jaki szok, nikt się tego nie spodziewał, trzeba to koniecznie ogłosić światu. Hej, może napiszecie też artykuł o tym, że wasi redaktorzy nauczyli się sprawdzać swoje materiały po tym, jak do publikacji poszło coś pełnego błędów językowych?
Ale bardziej amerykański pod względem realiów czy ekipy tworzącej grę? Bo mimo wad pierwszy cyberpunk był świetny, choć tworzony przez Polaków, a patrząc co się nieraz dzieje w amerykańskim game devie to miałbym obawy gdyby zmieniono mocno ekipę.
Przecież w CP2077 już jest całe mnóstwo ćpunów na ulicach, także ten aspekt oddali dobrze.
A kiedyś było że konsole to przyszłość, że PC umiera. A dzisiaj proszę, wprost mówią że to one ograniczają rozwój gier.
Ale wy wiecie że "star destroyer" tłumaczy się na polski jako gwiezdny niszczyciel?
Taka ciekawostka, zauważyliście że na tej mapie wszystko jest po angielsku po za tymi kilkoma prowincjami w Polsce (choć sama Polska jest po angielsku)? Nawet polskich znaków użyli.
Nuuuuuda. Kolejna historia zemsty za spaloną wioskę, no szczyt oryginalności, tego jeszcze nie było.
Z tego co zrozumiałem ten Logan jest z innego universum, więc argumentacja Feige'iego nie jest do końca poprawna. Zresztą po tym jak się popsuł Marvel po Endgame to on raczej nie powinien się wypowiadać.
Podzielił fanów? Chyba na tych co uważają film za tragiczny oraz tych co mają go za katastrofę.
Ech, najpierw masakrują w szkołach lekcje historii, a potem wychodzą takie okazy które uważają, że średniowieczne Czechy da się porównać do starożytnego Rzymu.
Kiedyś to był najlepszy portal w Polsce o grach, dzisiaj zatrudniają kolesia który nie wie, że w klawiaturze można wyłączyć podświetlenie.
Adaptacja simsów byłaby w sumie dobrym horrorem. Pewna rodzina nagle zaczyna robić bardzo dziwne rzeczy, wbrew własnej woli, tracąc kontrolę nad swoim życiem. Wkrótce dowiadują się strasznej prawdy: żyją w symulacji, a kieruje nimi pewna okrutna istota.
Taaa... Bo bez tej premiery reszta deweloperów popadła by w stagnację albo wręcz regres, a może w ogóle gry przestałyby wychodzić.
A teraz powiedzcie ile osób z tych co się przeniosły z Biprostalu na Zapolskiej będzie się teraz z wami przenosić z nowe miejsce.
Oj tam czepiacie się. Dziewczyna przyszła do redakcji pełna marzeń, że będzie pisać o swoich pasjach, tymczasem zmuszają ją do wstawiania ogłoszeń o mało atrakcyjnych promocjach. Też po pewnym czasie zacząłbym sabotować serwis.
A po co ten obrazek z nosaczem sundajskim? On reprezentuje tzw. januszostwo i cebulactwo, i jest używany celem wyśmiewania przywar narodowych Polaków. Wstawianie go do artykułu o porażce przedsięwzięcia rosyjskiego rządu jest bez sensu.
Czyli najpierw ubi idzie kompletnie w wątki nadprzyrodzone i mityczne wplatając je w lore serii, a teraz mając już podbudowę fabularną pod ewentualne ich pojawienie się mówi, że będą one halucynacjami bohatera. Bez sensu z lekka.
Tutaj akurat Blizzard ma rację. "Poszkodowani" mają nauczkę za dwie rzeczy: za korzystanie z nielegalnych źródeł, i za granie w Diablo Immortal.
Ale jak to? Uzależnianie się energetyczne od krwawej dyktatury nie doprowadziło do niczego dobrego? No szok...
Nie ma co się dziwić, większość osób kupiła te grę dla megakampanii. Jej brak na premierę był dużym rozczarowaniem.
Niech zgadnę, będziecie gadać o zakupach Elona Muska, dlaczego Ms Marvel było 10/10 i jakie biurko gamingowe powinno się kupić ze sklepu, który akurat przypadkiem sponsoruje dany podcast?
Przecież nawet jeśli to im się uda to ta stacja będzie tak kiepsko skonstruowana, że ludzie będą tam wysyłani za karę.
Ale co oglądaj z nami? TVgry organizuje strema z oglądania tego? Sami zamierzacie na jakimś kanale robić stream? W tytule jest oglądaj z nami, a w newsie żadnych informacji że coś organizujecie, tylko że THQ robi konferencję.
Kolejny epilog: za kilka miesięcy okaże się, że poszkodowany tylko udawał kontynuację przyjaźni ze sprawcą, a tak naprawdę złodziej zostanie znaleziony martwy w swoim domu.
O amazonie można napisać tysiące złych rzeczy, choćby sławetne traktowanie pracowników niczym niewolników, a w artykule ograniczono się do zbierania danych i inwestycji w nowe technologie, co właściwie robi na rynku każdy. I znowu, dajecie clickbaitowy nagłówek do kiepskiego artykułu, nawet w tak prostym temacie.
Liczę że kiedyś przedstawicie statystyki ile osób się złapało na tę ofertę.
Dajecie tanie, clickbaitowe tytuły, i to do artykułów o miernej jakości, a potem będziecie się dziwić czemu czytelnicy hołdują powiedzeniu "dawniej było lepiej".
Teoretycznie w Warhammer Total War może pokierować dinozaurami, szczurami i bydłem.
Agenci Tarczy miewali swoje gorsze sezony, ale mimo wszystko lubię ten serial. W sumie szkoda, że na 80% znaleźli się po za kanonen MCU.
Rynkowi dobrze by zrobiło rozdrobnienie i większa konkurencja. Teraz i tak wszyscy wydawcy robią takie samy na jedno kopyto, a jedyne w czym ze sobą naprawdę konkurują to to, kto zaimplementuje bardziej nachalne mikropłatności. Albo kto będzie miał w firmie bardziej toksyczną atmosferę.
Istnieją dwa rodzaje przeciwników energii jądrowej: osoby finansowane przez Rze... przez Niemcy, które postanowiły sobie że Unia będzie jechać przede wszystkim na gazie, którego oni będą głównym hubem, a zatem w ten sposób zdobędą nowy sposób kontroli na unią, oraz głupcy, którzy przeczytali ze dwa artykuły o szkodliwości atomu, ale jakoś nie przyszło im do głowy żeby to zweryfikować i poznać argumenty zwolenników.
Ciekawe czy pokażą tych wszystkich migrantów ekonomicznych jadących specjalnie do Niemiec żyć na socjalu i wymuszać na innych przestrzeganie zasad islamu.
Jaki clickbaitowy tytuł, rodem z niskiej jakości serwisów plotkarskich. Zapewniam was, że większość osób spodziewała się tak niskich liczb.
Co to znaczy że w przypadku Polski wynik mógłby nas zaskoczyć? Czy zdaniem autora bylibyśmy w czołówce? Czy może wbrew oczekiwaniom wyszłoby, że jednak nie jesteśmy narodem złodziei?
Niech zgadnę, kolejna gra-usługa ze wsparciem na lata i mikropłatnościami?
Dodatek, który został przerobiony na osobny projekt, by zapełnić lukę wydawniczą - brzmi jak przepis na katastrofę.
Gdyby JL od początku wyszło jako Snyder Cut (tylko nie tak długie) to pewnie film by zarobił na tyle, by te chciwe zombie zwane inwestorami zezwoliły na kontynuację. A tak przy tragedii wersji Wheadona to już po ptokach.
No ale jak? We względnie świeżej grze nie poprawiono prawie nic? No kto by się spodziewał...
Widać, że Waititi po Ragnaroku nabrał zbyt dużej pewności siebie, i tym razem przeszarżował z humorem, który tutaj tutaj był po prostu kiepski.
120 zł za jeden z najoryginalniejszych pomysłów ostatnich lat to nie tak źle, biorąc pod uwagę że teraz produkowane taśmowo, generyczne FPSy chodzą po 300 zł.
Bo dostał opierz od zarządu firmy że zły PR zmniejsza zyski, że tacy jak on są łasi na każdego centa, to wystosował kilka nic nie wartych słów żeby "naprawić szkody".
Valhalla za prawie 300 zł i nazywają to okazją. Jak się będzie odpowiednio cierpliwym to w końcu trafi się na kompletną edycję za 50. Albo i lepiej, podstawkę dadzą gdzieś za darmo i tylko dodatki kupi się w promocji.
Zawsze uważałem, że głupota powinna być karalna. Jak widać w tym przypadku bycie głupim rodzicem koleś został ukarany solidną grzywną.
Wielka mapa, będąca de facto połączeniem trzech gier, okazuje się być dla CA niezbyt udanym eksperymentem pod względem technicznym. Podejrzewam, że przy następnym TW już będą woleli zrobić coś mniejszego by uniknąć tych gromów za stan techniczny.
Bagdad w sumie to nie taki zły pomysł. Jakby zrobili jedno duże miasto w stylu Unity czy Sindicate, to jeszcze lepiej. Plus IX wiek to okres przed krucjatami, więc zmniejsza się szansa na nudny scenariusz "szlachetni saraceni vs źli krzyżowcy".
Mam tylko nadzieję, że akcja będzie się działa w czasach mocno prekolumbijskich, i Aztekowie będą grali główną rolę. Wolałbym uniknąć scenariusza hiszpańskiego podboju, który zapewne zostałby spłycony do wątku "źli i demoniczni biali mordują pokojowych i niewinnych Indian".
Przypomnę stary żart: dlaczego EA jest najgorszy wydawcą w Ameryce? Bo ubi ma siedzibę we Francji.
Co należy zrobić jak nie ma żadnych newsów? Wziąć grę, po której modnie było jechać na jej premierę, i pojechać po niej raz jeszcze.
Jest powód, dla którego nie powstał wcześniej solowy film "Falcon" - ta postać jest po prostu za mało ciekawa, charyzmy starczy jej co najwyżej na bycie sidekickiem. Zmiana pseudonimu na "Kapitan Ameryka" tego stanu rzeczy nie zmienia, co za tym idzie, film zapewne będzie równie nieciekawy, jak nieciekawy byłby solowy "Falcon".
No lepiej żeby faktycznie tym razem się przyłożył do scenariusza, fabuła jedynki była raczej pretekstowa. Widać było, że miała tylko stanowić tło do pokazania tej super-duper technologii kręcenia filmów.
Może ubi specjalnie teraz robi gorsze gry, aby ludzie szybko przestawali w nie grać, a co za tym idzie by można było szybko wyłączać serwery.
Mocny artykuł jak na członka redakcji ,w której dominują biali, hetero normatywni mężczyźni.
Biorąc pod uwagę co się dzieje w Blizzardzie, nazwa proletariat staje się tu bardzo ironiczna.
Nie no, ten serial nie był dobry, ale też nie był taką katastrofą jak BvS.
Gracze to dworzec, a NFT cenny ładunek, to brzmi jak ogłoszenie pay to win w grze singleplayer.
Tyle nawala tych seriali z uniwersum GoT, a mnie by wystarczyło ponowne nakręcenie ostatnich sezonów oryginału.
Wiem że niby nie powinno się stosować tego całego hejtu itd, ale mam nadzieję, że ten obleśny grubas udławi się tym, co zarobił.
Mamy rok 2022. Publiczne okazywania pogardy wobec kogoś tylko z powodu tego, jak lubi spędzać czas, nie znając jego sytuacji życiowej, jest w modzie.
Produkcja przeciętna, z tendencjami zniżkowymi. Liczba drobnych i większych głupot fabularnych skutecznie odbiera przyjemność z oglądania. Chyba jedyny pozytyw to mała Leia.
Jakby ogłosili że to Deadpool będzie musicalem to nie byłbym zdziwiony. Ale joker, film depresyjny, poruszający ważne problemy i mocniej osadzony w rzeczywistych realiach? Mam złe przeczucia...
Artykuł nawet fajny, tylko tytuł jest bezsensownie clickbaitowy.
Wy to chyba macie narzuconą z góry ilość artykułów, w których musicie jechać po Cyberpunku. Rozumiem porównania do Skyrima i No Man's Sky, ale przywoływanie CP2077 tylko dlatego, że miał bugi (jakby te nie były uświęconą tradycją Bethesdy), i trochę się z nim kojarzył system strzelania, jest wzięty z tylnej dolnej części pleców.
"Chcą kogoś jak Raimi" kojarzy mi się z "chciałabym takiego chłopaka jak ty, ale nie ciebie".
Wojna na Ukrainie, wysoka inflacja, niepokoje społeczne, ryzyko głodu w Afryce i nowej fali migracji, a ci zajmują się zakazem angielskich słówek w grach komputerowych. Ale głupi ci Galowie.
Jeśli kiedyś jakimś cudem wygram w lotto, to pierwszą rzeczą jaką kupie będzie gwiezdny niszczyciel z klocków lego.
Lewiatan to chyba najbardziej nieoryginalna i nadużywana nazwa, jeśli chodzi o powiązania z wielkimi rzeczami, głównie potworami i statkami kosmicznymi.
Jeśli dodadzą multiplayer w którym będzie można grać Polakami to będę pykał jak szalony, na pohybel moskalom.
Może niech najpierw dadzą Filoniemu i Favreau zrobić jakiś porządek z tym co mamy obecnie, a dopiero potem myślą o kolejnych filmach.
Gracze z utęsknieniem to wyczekują modeli aktualnej generacji, a nie myślą o nowej.
Gra zepsuta przez debilne kierownictwo - przecież 80% porażek wynika właśnie z idiotów zarządzających projektami.
- Słyszałeś, mogą zapowiedzieć GTA VI! Szybko wstawiaj o tym newsa! Jak się potwierdzi to wyjdzie, że byliśmy pierwsi którzy o tym informowali!
- A jak nie zapowiedzą? Skompromitujemy się przed czytelnikami.
- Serio sądzisz, że mogą mieć o nas jeszcze gorszą opinię?
W Lokim dostaliśmy naprawdę powierzchowne wprowadzenie Kanga, z oceną postaci należy poczekać do drugiego sezonu albo do kolejnego Ant-Mana, gdzie też ma być złoczyńcą. Chociaż to już zapala u mnie lampkę ostrzegawczą - Thanos w Infinity Saga pojawiał się wielokrotnie, ale pierwszoplanowym złoczyńcą stał dopiero na sam koniec, a tutaj tak od razu w jednym filmie solowych postaci ma już grać pierwsze skrzypce? Zresztą, pojawiają się już głosy że to nie on będzie głównym złym, a Celestialsi. Mnie martwi bardziej inna rzecz. Nowym głównym bohaterom brakuje charyzmy oryginalnych Avengers. Nie to, że aktorzy nie potrafią grać, to ich postacie nie są tak ciekawe jak ci poprzedni.
Zagrał bym w coś takiego, ale z perspektywy obcego - lądujemy na średniowiecznej Ziemi i masakrujemy wieśniaków.
Czy autor komiksu wie co się stało Pedro Pascalowi kiedy ostatnio odmawiał noszenia hełmu?
Prequele to dobra historia, ale słabo opowiedziana. Sama konstrukcja historii jest interesująca, ale takie rzeczy jak drętwe dialogi czy niektóre decyzje fabularne mocno uprzykrzają odbiór.
To jest Kraków, tutaj takie patologiczne sytuacje zwykle wynikają nie z tego, że ktoś jest niekompetentny (choć to też się zdarza), tylko dlatego, że odpowiednia osoba dostała w łapę.
Sama tematyka zapowiada się ciekawie, ale tytuł chyba nie mógł być bardziej generyczny i nieoryginalny.
Jak oni chcą wymusić w przyszłości przestrzeganie prawa, skoro kary są mniejsze niż przychody z jego omijania?
Artykuł wbrew polityce portalu o jechaniu po Cyberpunku? Coś czuję, że autora czekają reperkusje ze strony kierownictwa.
Akcja Kingdom Come dzieje się bodajże w 1403, a zakończenie jasno pokazuje, że możemy liczyć na kontynuację wciąż otwartej historii Henryka. Ewentualny sequel, zakładając że pogłoski o wczesnym XVI wieku są nieprawdziwe, działby się raczej w podobnym okresie co pierwsza część. Także jak już to Żiżkę spotkalibyśmy przed jego najciekawszym okresem, bo wojny husyckie to dopiero 1419.
Zaraz pewnie będzie spam narzekań tubylców Półwyspu Apenińskiego, że nie ma włoskiego dubbingu.
Nic dziwnego że tak mówi, hype train musi nabierać prędkości. Nie żeby nie było szans że to będzie jeden z lepszych złoczyńców marvela - poprzeczka jest dość nisko zawieszona, te filmy mają problem z czarnymi charakterami. Ale wątpliwe aby był najlepszy, tutaj już konkurencję do tego tytułu ma poważną. Jak marvelowi w końcu wyjdzie porządny złoczyńca to jest on jednak zapamiętywany.
Teraz to i abonamenty na pojedyncze gry wchodzą. Do EU4 zamiast kupować osobno wszystkie dodatki można wziąć subskrypcję. Niby może się sto opłacać, ale znowu pytanie czy z czasem nie pójdzie to w złą stronę.
No oby tak było jak piszą. Filmy marvela co prawda niby trzymają od dłuższego czasu jakiś poziom, ale seria jednocześnie staje się dość skostniała. Powiew świeżości będzie mile widziany.
Ja tam bym woli aby ukierunkowali się na robienie dobrych gier, a względem pracowników byli po prostu przyzwoici, ale co kto lubi.
Z gwiezdnych wojen to każda trylogia ma taki film. Oryginały - Imperium Kontratakuje. Prequele - Zemsta Sithów. Sequele - Ostatni Jedi. Co do Rogue One też nie jestem taki pewny, czy można to w pełni nazwać zwycięstwem dobrych.
Ten film został nakręcony w takiej technice, że do dzisiaj nic nie wygląda lepiej, a oni uznali że to potrzebuje remastera?
Musk to ekscentryk, a nie biznesman. Jak mu się nie będą podobać ograniczenia to zlikwiduje Twittera w ogóle, i jeszcze będzie się ze wszystkiego śmiał.
Godnie to by było, gdyby poprzestali na trzeciej części. Czwórka była taka o, mocno brakowało mi tam postaci pobocznych z trylogii Verbinskiego, robiły one sporo klimatu a ich brak nie został wytłumaczony. Piątka to już w ogóle porażka, a Sparrow został tam napisany bardziej jako parodia samego siebie.
Teraz przynajmniej wiedzą, że Venom jako tako sprawdza się jako czarna komedia, więc jak pójdą w tym kierunku może z tego wyjść poprawny blockbuster.
Tym lepiej dla niego. Po trzeciej części seria zjechała mocno w dół, a po dotychczasowych doniesieniach nie wierzę, aby potencjalne kolejne części miały być inne.
Zabawne jak odniesie do animacji "Jak wytresować smoka" stało się obowiązkowe wszędzie tam, gdzie da się smoki ujeżdżać.
Zaraz PC będzie mieć jeszcze te przewagę nad konsolami, że tam będą mogły powstać mody typu adblock.
Ktoś się zna na komiksach i może powiedzieć, czy ta Jane Foster to jakaś ciekawa postać? Czy kolejna zrobiona na zasadzie "nie mamy dobrych pomysłów, więc zrobimy tani żeński odpowiednik, by chociaż dzięki kontrowersjom o nas gadali"?
Już miałem pisać że w końcu macie tu jakiś przyzwoity artykuł, ale ostatnia strona dużo psuje. Taka tania wymówka po najmniejszej linii oporu, by nie musieć tłumaczyć się z kontrowersyjnego tworzenia recenzji u was.
Humor w GTA był dość niskich lotów, często prymitywny, ale przynajmniej obrywało się każdemu. A teraz widać są grupy nietykalne, z których śmiać się nie można. Nie nie promuje szacunku, ale uprzywilejowanie.
Przy takim pojawieniu się Venoma, równie dobrze mogłoby go nie być. Scena po napisach V2 zrobiła smaka, a tutaj takie rozczarowanie.
No patrzcie, naciskanie na nich ma jednak sens. Po kilku komentarzach krytycznych, że kopiują artykuły dotyczące sytuacji na amerykańskim rynku, w końcu spięli poślady i zrobili research dotyczący sytuacji u nas.
Tanie porównanie do Leeroya to wasz wymysł, czy po prostu to skopiowaliście z innego portalu?
W sumie biznesowo mądre posunięcie, dają ci tydzień i gry, których w większości (przynajmniej pewnie z tych lepszych) nie da się przejść w tydzień. Wciągnąłeś się, chcesz dokończyć co zacząłeś - płać.
No dobra, powiedzcie mi coś czego nie wiem. Czy to nie oczywiste że MMO są w większości toksyczne? Po co od razu robić z tego newa?
Co wy wszyscy, pierwszy raz na gry-online? Serio spodziewaliście się tutaj rzetelnego dziennikarstwa i autorów, którzy nie muszą się ratować clickbaitowymi tytułami?
Artykuł powstał we współpracy z motorolą - czy wy w ogóle macie tu jakiś artykuł z serii "dlaczego warto..." który nie jest sponsorowany?
Te komentarze to zwykłe trollowanie, złośliwości i prowokacje, i to tak ewidentne, że trzeba mieć ujemne IQ żeby tego nie zauważyć.
Jak już dajecie takie artykuły to moglibyście je robić w kontekście rynku polskiego i cen w złotówkach. Doniesienia zza oceanu często mają się nijak do sytuacji u nas.
Marvel właśnie dzięki umiejętnemu połączeniu humoru i powagi utrzymuje popularność. Dzięki temu że ludzie tam wiedzą, kiedy dać żart a kiedy utrzymać poważny wątek, to te filmy cały czas utrzymują w miarę dobry poziom, nawet pomimo schematyczności i powtarzalności kolejnych filmów.
To dosłownie jedyna rzecz na tym portalu związana z nowym wiedźminem która zasługuje na uznanie.
Zwykle jestem przeciwny takiemu wciskaniu różnorodności na siłę, ale tutaj akurat ma to sens. Centrum galaktyki nienależące wyłącznie do jednej grupy, miejsce migracji wszystkich gatunków, a tu cztery rasy na krzyż. Plus jakieś pojedyncze osobniki mniej ważnych gatunków. Trochę psuje to immersję wielkiego kosmosu.
Znając ubi, to pewnie uznali że za porażką finansową stoi za mało mikrotransakcji, i w następnej części to "poprawią".
Doszedłem do połowy artykułu i dalej nie dałem rady czytać. Gdyby to powstało na 1 kwietnia jeszcze by jakoś przeszło, ale tak to kolejny dowód na upadek GOLa.
Fabularnie mam nadzieję że będzie to jakościowo bliżej TR2013 niż sequelom. Co prawda i w pierwszej części trylogii historia nie była jakaś wybitna, ale kontynuacje dość się rozwodniły i miały sporo dziur, szczególnie Shadow.
Taki recenzyjny early acces to po prostu forma biznesowa. Artykuł klika się dwa razy, raz by człowiek przeczytał co jest, drugi raz jak wróci po to, co zostało dopisane. W ten sposób lecą zyski z reklam. A że to nieprofesjonalne? Tutaj profesjonalizm już dawno stał się cechą niepożądaną.
Tyle możliwości na dobre artykuły, tyle potencjalnie dobrych tematów, a GOL wrzuca narzekania faceta, który naoglądał się za dużo seriali i teraz nad tym ubolewa.
Wszyscy się cieszą z tych recenzji, ale jak dla to zły znak że na GOL recenzje są traktowane jako żart.
Gdyby nie pozostałe artykuły o W4 na tym portalu to ten by jakoś przeszedł. A tak to po prostu kolejny pokaz braku inwencji i profesjonalizmu redaktorów.
Ile wy zarabiacie, że oburza was cena karty, która dla większości graczy ze względu na koszta i tak jest tylko nic nie znaczącą ciekawostką?
Wszyscy zbierają takie dane, ale w większości jest to wedle zasady "na wszelki wypadek", bo powiedzmy sobie szczerze, Wuja Sama niezbyt obchodzi co robi typowa Karen. Ruscy natomiast z ich totalitarnym zacięciem pewnie używają tego by robić naloty na kogoś, kto dał like nieautoryzowanemu przez władzę postowi.
"Ten komentarz był inspirowany artykułem na gry online, nachalną reklamą stworzoną z myślą o łatwych pieniądzach, które dostaliśmy od firmy Razer".
Rockstar jest nie tyle ofiarą własnego sukcesu, co chciwości wydawcy. Co to za problem byłby dla 2K zatrudnić dodatkowe, utalentowane osoby by robiły nowe gry? Ale nie, inwestorzy muszą przecież się nachapać.
Karty tanieją, są już tylko dwa razy droższe, a nie trzy razy. Ceny lecą w dół, są o 10% tańsze niż w szczycie , kiedy przebijały cenę domyślną o 5 razy. Co chwila pada informacja że będzie lepiej, a jakoś wciąż dobrze nie jest. Napiszcie, jak już w końcu zupełnie będzie tanio.
Trochę nie na temat, ale co tam. Zjeżdżam na dół strony, pojawia mi się w polecanych że Ciri będzie główną bohaterką wiedźmina 4. Myślę sobie co jest, przecież przed chwilą był tu artykuł że Ciri jako grywalna postać to kiepski pomysł. Wchodzę w to, a tu data 1 kwietnia 2020. Także tego.
Wy się nie staracie napisać nic porządnego i spamujecie wiedźminem, wasi czytelnicy nawet nie starają się tego czytać i wchodzą w te "artykuły" tylko po to by dać łapkę w dół i negatywny komentarz.
Przecież oni te artykuły robią specjalnie po to, aby wkurzać czytelników i nabijać wyświetlenia. Profesjonalna redakcja, nie ma co.
Dużo osób już to napisało, ale powtórzę: Starsze odsłony to tylko remake na innym silniku. One są tak stare, że nawet podbicie rozdzielczości i ulepszeniu tekstur nie sprawi, że to będzie wyglądać dobrze.
Ci którzy wieszczyli, że przyszłością są subskrypcje gier i abonamenty - proszę, oto wasza przyszłość.
Serio, jak nie macie już pomysłów na artykuły, to zamiast mielić codziennie po kilka razy grę o której nie wiemy prawie nic, zatrudnijcie po prostu utalentowanych redaktorów. Będą kosztowali trochę więcej, ale zobaczycie, opłaci się.
Ach, pamiętam jak pierwsze gry zaczęły wymagać by mieć zainstalowanego steama by w ogóle działać, bo zamiast z płyty ściągały wszystko z internetu. Oczywiście byłem wściekły, bo miałem wtedy taki internet że w niektóre dni za nic nie szło nawet steama uruchomić, a co dopiero coś pobrać.
No i co teraz, każą im to spłacać? Przecież do końca życia nie daliby rady tego zrobić. A na ile ich zamkną? Turcja może i jest de facto dyktaturą, ale wątpię żeby nawet tam za kradzież siedziało się wybitnie długo.
Ten news powstał tylko po to, by zdobyć jak na większość ilość kliknięć i komentarzy. Brawo, udało wam się. Redaktorami może i jesteście miernymi, ale w clickbaitach nie macie sobie równych.
Ciekawe jak umotywowali swoją ocenę ci, którzy dali tej grze dychę.
Co chwila gdzieś słyszę że karty tanieją, a jak się sprawdzi to nadal są drogie. Weźcie może poinformujcie jak już wrócą zupełnie do normy, bo dla większości to jest obojętne czy kosztują 300% czy 200% ceny bazowej, i tak i tak nikt tego nie kupi.
Niecałe 90 zł Humble Bundle vs jakieś 1500 zł na steam. To prawie jak za darmo.
Pewnie szefostwo kazało jej tak powiedzieć. W rzeczywistości pewnie jak wszyscy uważa, że przy obecnej polityce studia to się zapowiada na katastrofę.
"Jako największy portal o grach w Polsce mamy zebranych sporo danych, pokazujących zainteresowanie treściami o danej platformie i grach na nią. Możecie nam wierzyć, wiemy o czym mówimy."
Szkoda tylko że ta wielkość serwisu nie przekłada się na jego jakość. Ilość łapek w dół i krytycznych komentarzy pod większością artykułów jasno wskazuje, że mimo że jest on największy, to na pewno nie najlepszy.
Zabugowany i nudny BF2042 - 7/10
Niczym się nie wyróżniające i będące przeciętne Ghostwire - 7/10
Wychodzi na to, że na gry-online gra jako tako dobra i nieco wychodząca ponad przeciętność zaczyna się od 8/10.
Australia to ma takie monstra że nawet potworów nie trzeba tam tworzyć przy pomocy CGI.
Sam fakt braku dodawania nie byłby zły, gdyby tylko jakoś poprawnie to umotywowali. Zwykłe stwierdzenie, że większość użytkowników i tak już ma ładowarki dużo lepiej by przeszło niż cuchnące fałszem na kilometr "dbanie o środowisko". No i gdyby obniżyli cenę choć trochę.
Disney zaczyna robić ze Star Wars nowego Marvela, gdzie nikt nie jest martwy na stałe. Wskrzesili już Palapatine'a, Bobę Fetta, pod koniec Book of Bobba Fett
spoiler start
Cobb Vanth też jest przywracany do życia, mimo że odcinek wcześniej zabił go Cad Bane.
spoiler stop
Maul zdaje się wrócił do życia przed epoką Disneya, i szczerze mówiąc był to jedyny raz kiedy taki powrót zza grobu wyszedł dobrze.
Teraz spadają, jak już prawie rok temu się wkurzyłem i kupiłem laptopa do gier. I uprzedzając komentarze, wiem że laptop zawsze będzie gorszy niż PC, ale gdybym miał czekać na dostępność i dobre ceny to pewnie jeszcze przez kolejny rok musiał czekać. Co najmniej.
W tym serwisie teraz ciężko spotkać rzetelny artykuł, większość to albo systematyczne jechanie po grze, która akurat się komuś nie spodobała, albo adorowanie tej, którą ktoś z redaktorów polubił.
Meh, kolejna patoekipa która trzepie kasę na na mniej ogarniętej części młodzieży, która w przyszłości zasili szeregi dolnych grup drabiny społecznej. Od zarania showbiznesu tacy istnieli, to tylko kolejna inkarnacja tego fenomenu.
Większość dzieciarni to się po prostu uzależni od tej patologii i zepsuje sobie mózgi szkodliwymi wzorcami.
Fake. Bezpłatna dostawa? Wszyscy wiedzą że te chciwe dziady z japka nie dadzą nic za darmo. Za dostawę pewnie kasują minimum 200 zł.
No zupełnie jakby teraz piractwo nie było tam powszechne. Jestem ciekaw, ile przedtem osób zostało w Rosji ukaranych z tego powodu.
Zamiast kolejnego materiału pastwiącego się na CP2077, który agreguje wszystko co i tak już wiemy, moglibyście zrobić analizę dlaczego to wszystko poszło nie tak.
Czyli nie tyle jest najlepszym wydawcą, co wydaje najlepsze gry. To spora różnica.
Pomysł fajny, tylko czasowo to kiepsko wychodzi. O tej godzinie dużo osób jeszcze w pracy będzie.
Chyba jestem złym człowiek, bo nie myślałem że akcja ma szczytny cel, tylko o tym, że nie ma prawie nic ciekawego w tym bundlu.
Przy obecnej modzie na Elden Ringa to spodziewałem się tekstu "pompka za każdą śmierć".
Nie robić wyjątków, blokada totalna. Jak im się nie podoba, to albo niech zmuszą Putina do wycofania wojsk, albo niech usuną samego Putina.
Jeszcze jakiś czas temu wieści o review bombingu wywoływały u mnie jakieś emocje, czy to pozytywne jeśli uważałem że gra na to zasługuje, czy negatywne jeśli nie zgadzałem się z ich motywami. Teraz takie działanie stało się tak powszechne, że w sumie czuje się obojętnie słysząc o tym.
Wbrew powszechnej krytyce, stwierdzenie "kiedyś to były czasy" jest w branży gier uzasadnione. Kiedyś faktycznie twórcy skupiali się na dostarczeniu jak najlepszej zabawy. Dziś, w erze dominacji wielkich wydawców, tworzy się głównie miałki i powtarzalny kontent, bo wiadomo że to się sprzeda, a monetyzacja stała się ważniejsza niż kreatywność.
Problem w tym że osoby decyzyjne w studiach nie oglądają tych filmów, więc nie wiedzą jak ty wygląda artystycznie i że ludziom powoli się te rzeczy nudzą. Oni tylko widzą tabelki z których wynika, że kasa przychodzi, więc dopóki dolary płyną, to będą kazali robić więcej tego samego.
Celowo postanawiamy ich nie tłumaczyć - nie żeby co, ale w ten sposób mogliście wybrać jakieś randomowe komentarze po chińsku byleby był obrazek do newsa.
Te recenzje i artykuły widać są tu pisane nie celem wyrażenia opinii autora, tylko ewidentnie pod publiczkę, by wymuszać kliknięcia i burzę w komentarzach. Gracze czegoś nie lubią jak CP2077? Pojedziemy po nim jakby to byłą jedna z Hedowych gier z kosza. Albo teraz, Horizon czy Elden Ring mają dobre recenzje? 10/10, opus magnum świata gier, przez kolejną dekadę nic lepszego nie będzie. Redaktorzy tu idą w skrajności, bo to niestety się klika.
Widać sytuacja z waszymi artykułami musiała naprawdę być zła, skoro zarząd znowu wolał sypnąć kasą na eksperta z Defence24 by podwyższyć trochę poziom portalu.
Kolejny artykuł z rodzaju "nie mamy pomysłu na napisanie niczego ciekawego więc macie tu garść screenów żeby się nudzić".
Koleś powinien skończyć jak Sku*wiel Junior w zakończeniu, w którym puszczamy go wolno.
Szczyty list sprzedaży, a oni narzekają że jest to poniżej oczekiwań. Może po prostu mają za wysokie oczekiwania.
Podobno to miała być zupełnie osobna gra, nie związana z asasynami, ale władze w Ubi spanikowały, że może się nie sprzedać, i postanowiły podpiąć ją pod znaną markę. Stąd zapewne te komentarze "dobra gra piracka, słaby asasyn".
Ubisoft zarabiania więcej na długich grach - jak nie robią krótkich to nic dziwnego, że nie przynoszą one zysku.
https://smallpdf.com/pl/split-pdf Pozwala usunąć z PDF niechciane strony jeśli nie mamy acrobat readera.
Wiadomości o Denuvo dzielą się na dwa typy:
- gracze są wkurzeni, bo ogłoszono że gra będzie miała Denuvo
- Denuvo zepsuło jakąś grę
EA przyznaje, że BF2042 to porażka. Gry-online wciąż utrzymuje, że to dobra gra.
Biorąc pod uwagę że całość TW: W to taki technologiczny renesans, to jest szansa że CA wykorzysta doświadczenia by zrobić następną część serii właśnie w tym okresie historycznym.
O tym za kogo netflix ma swoich widzów powiedział już Bagiński próbując usprawiedliwiać zmiany w Wiedźminie. Skoro ludzie są ich zdaniem za głupi, by zrozumieć bardziej skomplikowaną fabułę, to jak widać są tez za głupi by się zorientować, że podwyższa się im ceny.