Nowa mapa jest super, ograniczenie movementu na plus, strzela się lepiej. Nie ma co narzekać, znowu chce mi się grać.
Gratyfikacją powinna być satysfakcja z wygranego meczu, wygranych trudnych pojedynków, przechytrzenia wroga. Tyle, że wam to nie wystarcza bo korporacje was uzależniły od lootboksow i innego tego typu szajsu. Zdecydowanie nie potrzeba nam tego śmietnika w bf. Wystarczą większe mapy i balans pojazdów. Chcecie się dopaminować lootem i kosmetyką do budowania bazy, która nie daje korzyści w rogrywce to macie gry pokroju arc czy escape a od bf wara z tym śmietnikiem. I tak już za dużo skórek i innego syfu w bf jest.
A jeżeli piszesz że nie da sie grać taktycznie, defensywnie, skradać się itp to tylko świadczy o tym, że nie ogarniasz tej gry. Bo widzisz, tak się składa, że ja gram właśnie w ten sposób bo bieganie i skakanie jak pajac w cod to nie dla mnie. Da się tak grać tylko trzeba trochę pomyśleć i tyle.
Własna baza wypadowa to nie jest coś czego bf potrzebuje, po co to komu?! Totalna bzdura. Serio, większość graczy bf potrzebuje po prostu pograć na luzie na większych mapach albo pograć w trybie rankingowym. Duże mapy i tryb rankingowy, tylko tego nam potrzeba a nie kosmetycznych bzdur, przez taki szajs został zniszczony cod.
Wgl co to za pomysł porównywać extraction tps z wojennym fps. Tym bardziej, że arc to przede wszystkim gra pve z opcjonalnym pvp a bf tylko pvp.
Ten artykuł serio nie ma sensu. Szajs pod klikaninę i komentarze i jak widać działa bo właśnie prowadzimy bezsensowną dyskusję.
Garon no i już na początku wypowiedzi widać jakie masz pojęcie, arc riders to nie fps tylko tps a to zasadnicza różnica. I gadanie o dreszczyku emocji tylko potwierdza to co napisałem o małpkach goniących za dopaminką.
Artykuł bez sensu bo porównywanie tych gier nie ma sensu.
Gram w bf od premiery, ma swoje bolączki ale i tak bawię się świetnie. Dlaczego? Może dlatego, że jestem graczem starej daty i nie potrzebuję dopaminować się ciągłą nagrodą w postaci lootu itp. Stawanie się lepszym, bycie użytecznym dla drużyny, dobre zagrania i wyniki dają mi wystarczającą satysfakcję z gry.
Problemem nie jest gra a potężne studia wydawnicze i gracze młodego pokolenia. Studia umieszczając w grach system ciągłych nagród zamieniły młodsze pokolenia w małpki goniące za dopaminą, które zapomniały co kiedyś liczyło się w grach.
Smutne to jest jak bardzo ta branża jest zniszczona.
Przecież nie od dziś wiadomo, że twórca tej gali to su*a na smyczy sony.
Nie ma co brać na poważnie GA. Te tzw growe oscary to jest żenada już od dawna. Opinie kilku dziennikarzyn ni jak się mają do opinii graczy. Na tej gali rządzi kolesiostwo i lizanie się po tyłkach. Szkoda zachodu na poświęcanie temu uwagi.
Wszystko fajnie tylko widać analitycy zapominają o jednej rzeczy. Steam machine chodzi na steam os co z miejsca ogranicza liczbę dostępnych produkcji bo z uwagi na linuxa tych jest znacznie mniej.
Druga rzecz o, której zapominają analitycy to to, że na nowym xbox steam również ma myć dostępny więc biblioteka gier będzie już na start większa bo zagramy dosłownie we wszystko co jest na pc w każdym sklepie z grami.
Dodajmy do tego o wiele mocniejsze bebechy i granie online za free (tak głoszą przecieki) i mamy maszynę, która możliwościami bije steam machine na głowe.
W mojej ocenie steam machine to będzie taki odpowiednik xboxa series s, prosta maszynka do taniego grania a nowy xbox to będzie maszyna premium z większymi możliwościami i biblioteką gier.
Po pierwsze pad jest o wiele wygodniejszym narzędziem niż mysz i klawiatura. Po drugie powodem zmian w aa nie jest to, że celownik za bardzo lepi się do przeciwnika tylko spowalnia z mocno co daje takie wrażenie i uniemożliwia graczom na padach korekty co zwiększa jeszcze bardziej przewagę myszkowców.
Zarówno autor tekstu jak i komentujący powinni się trochę rozeznać w sytuacji zanim coś napiszą bo robią z siebie głupków.
Własnie przez takich krótkowzrocznych typków co mówią "nie jest tak źle nie dramatyzujmy" potem dzieją się rzeczy jak w codzie. Najpierw dodają delikatne rzeczy a potem podkręcają śrubę i robią z gry cyrk.
Warto robić dym i walczyć o zmiany bo dzięki temu już na start sezonu jednak te skórki wyszły bardziej stonowane i na bieżąco dostajemy inne zmiany o, które prosimy.
Myślenie "nie jest tak źle", "nie dramatyzujmy" to myślenie przegrywów.
Widać, że gość ma ból tyłka bo wyleciał a ludzie komentują coś o czym nie mają pojęcia.
Tak się składa, że to hasło jest bardzo trafne. Xbox to jest ekosystem do gier dający większe możliwości niż jakikolwiek inny na rynku.
Osobiście gram na konsoli series s, gram na telefonie streamując obraz z konsoli a także z chmury a ostatnio np streamowałem obraz z konsoli na starego laptopa w pracy przez przeglądarkę.
Działa to na tyle dobrze, że byłem w stanie grać w BF6 po sieci. Co więcej średnio z 40% mojego całego czasu grania w skali roku spędzam na urządzeniach innych niż konsola także dla mnie wszystko jest xboxem.
Podniecanie się podrobionym marshallem...
Nawet jakby był oryginalny to pls, marshalle nie mają basu. Poza tym wygrywanie z bose i jbl to nic trudnego, anker ze swoją marką soundcore zamiata nimi podłogę, marshallem też.
Ale pieprzenie głupot i szerzenie dezinformacji tylko pod kliknięcia.
Oficjalne stanowisko microsoftu jest takie, że nowy xbox powstaje i będzie klasyczną konsolą. Pomijając fakt, że dzisiejsze konsole są jak laptopy z systemem operacyjnym stworzonym pod granie.
Aż dziwne, że w zestawieniu nie ma modelu Pixel 8a.
Według DXOMARK, Pixel 8a ma lepszy aparat niż większość urządzeń z tego zestawienia, śmiem twierdzić, że system też będzie działał lepiej.
Dodajmy do tego świtną jakość wykonania, oryginalny wygląd i świetny wyświetlacz i mamy telefon, który może na papierze nie jest najlepszy z tego zestawienia ale jakością i optymaliazcją zamiata konkurencję do 2000zł (ostatnio można było go kupić za 1600zł bez umowy w play, regularna cena to aktualnie ok 1900zł).
Wisienką na torcie niech będzie 7 lat aktualizacji prosto od google.
Najlepszy fps ostatniej dekady i jeden z najlepszych w historii.
Multi jest do tej pory bezkonkurencyjne imo.