Gówno konkurs gdzie już wiadomo, że większość nagród zdobędzie Expedition 33, które MOŻE załapie się tak naprawdę do top 5 gier tego roku.
Grałem w gierkę i nie rozumiem tych zachwytów. Ogólnie klimat fajny. Muzyka i styl graficzny spoko. Choć to pierwsze może po jakimś czasie zacząć nudzić.
Za to fabuła i gameplay mocno średni. Fabuła typowo japońska czyli abstrakcja i szybko zaczyna męczyć. Za to mechanika gry to tylko mocny średniak. Walki jako tako, ale poza unikami nic odkrywczego. Najsłabsza jest drewniana eksploracja świata. Wszędzie niewidzialne ściany i prostota - tu skrzyneczka, tam potworek. Żadnej iluzji żywego sensownego świata zachęcającej do zwiedzania go.
No ale rozumiem, że nie ma w czym wybierać zbytnio.
Więcej spoilerów xD
Anyway - specyfiką świata nie tłumaczyłbym ograniczeń wynikających po prostu z designu. W korytarzowych lokacjach nie ma nic złego. Zależy od gry. Taki Mass Effect 2 do dziś uważany jest chyba za najlepszą odsłonę serii, a przecież wszystkie misje były totalnie korytarzowe. W jedynce tak samo - nie licząc niezbadanych światów. To samo ME3.
Jak fabuła Clair Obscure jest dla Ciebie typowo japońska to ja nie mam więcej pytań... Grałem w wiele jRPG bo jest ich fanem i dla mnie CO jest bardzo odmienne fabularnie i gameplayowo od wszystkich mi znanych jRPG.
"Wszędzie niewidzialne ściany i prostota - tu skrzyneczka, tam potworek" haha, tak to jest jak ktoś oczekuje dużego i otwartego świata od gry, która zwyczajnie tego nie oferuje stawiając na inne rozwiązanie i dziwi się skąd te niewidzialne ściany xD.
Btw. to gra korytarzowa jak wiele innych szczególnie takich starych, to było normalne i każdy grał w takie gry i nawet do dziś są cenione przez wielu graczy, wiele takich gier odnosiły spektakularny sukces. Ot taki rodzaj rozgrywki.
Również E33 uważam za spoko gierkę ale takie maks 8/10 bez fajerwerków. Na wyróżnienie zasługuje muzyka czy postacie ale gameplay jest absolutnie tragiczny podczas poruszania się po tym "hubie". Osobiście fanem jRPG'ów nie jestem i nigdy nie zostanę więc i takiego globalnego fenomenu E33 nie rozumiem. Dla mnie nic specjalnego.
Tylko jak robią poziomy korytarzowe, to niech projektują je w dobry sposób. W Monolicie upierdliwe jest to, że możesz wskoczyć w miejsca, gdzie nic nie ma ciekawego, postać się zaklinuje i trzeba wczytywać zapis, a w innym miejscu są niewidzialne ściany blokujące potencjalną ścieżkę.
Ja ogólnie mam problem z tą kategorią bo nominacje dotyczą aktorów anglojęzycznych, a ja w KCD 2 grałem po czesku, a w E33 po francusku.
Gdzie jakiś expedition 33 może gra jest fajna ale
mnie nie porwała i wcale nie żałuje natomiast przy KCD2 spędziłem prawie cały rok grę przeszedłem
w sumie 6 razy z czego 4 na hardcore (przypomina bardzo KCD1 poziomem trudności) wliczając dlc z wjątkiem
ostatniego ale jestem w trakcie , ktoś po prosu wzioł lapówę i zarządzil po swojemu.
Ja to bardziej oburzony jestem tym, że Indiana Jones i Wielki Krąg jest poza dwoma nominacjami całkowicie pominięte. Jak dla mnie też powinno się znaleść wśród kandydatów do GOTY i Best Audio Design.
To absurd żeby trzech aktorów z jednej gry dostało nominację. Powinien być maks jeden na każdą grę.
Ktoś ładnie smaruje hajsem by promować E33. Jedna z najbardziej przereklamowanych produkcji ostatnich lat
Nie ma co brać na poważnie GA. Te tzw growe oscary to jest żenada już od dawna. Opinie kilku dziennikarzyn ni jak się mają do opinii graczy. Na tej gali rządzi kolesiostwo i lizanie się po tyłkach. Szkoda zachodu na poświęcanie temu uwagi.
A ja nie rozumiem czemu niby KC2 miałoby wygrać? To bardzo dobra gra, ale wciąż sequel do poprzedniej części, kiedy E33 to jednak coś nowego na rynku, z nowym i fascynującym światem, świetną grą aktorską, przepiękną muzyką i wzruszającą historia z bardzo dobrze napisanymi postaciami. Może boleć, ale takie są fakty. Zdecydowanie zasługuje o wiele bardziej na wygraną.