To był chyba najnudniejszy show w historii.
Już pal licho, że większość zwiastunów była mało porywająca to fakt, że tylko E33 wygrywało sprawiło, że czekanie na te nagrody mijało się trochę z celem, jeśli wszystko było wiadomo niemalże od początku (a mimo wszystko lubię kibicować lubianym tytułom).
Trochę mnie martwi ta gra.
Na premierę poprzedniego Spider-Mana dałem się ponieść hype'owi i dałem mu dziewiątkę, a tymczasem im dłużej mija od premiery tym widzę więcej problemów z fabułą, na czele z kijowym trzecim aktem.
Mam nadzieję, że ten cały wyciek danych i inne problemy nie zaszkodziły tej grze, bo naprawdę chciałbym by Rosomak był na poziomie pierwszego Pająka, który dla mnie jest perfekcyjną adaptacją.
To chyba największe rozczarowanie.
Spodziewałem się na koniec zapowiedzi jakiegoś nowego IP czy cokolwiek. Ba, oglądając trailer myślałem, że to może być nawet jakieś futurystyczne The Evil Within 3, a tymczasem okazało się, że to po prostu... Call of Duty...
Szczerze to nie czuję w tym za grosz Bonda.
Gdybym zobaczył to bez wiedzy co to jest to bardziej bym strzelał, że to Mission: Impossible czy coś takiego.
Świetna rzecz, niby tylko zwiastun, ale oglądało mi się lepiej od niejednego filmu. Fassbender też genialny.
Zdecydowanie lepszy zwiastun od poprzedniego.
O ile hype'u nie mam to oczywista sprawa, że się zagra z przyjemnością.
I to tyle?
Spodziewałem się od razu całej trylogii, a to na ten moment po prostu niejako ponowne wydanie Ultimate Edition...
Jak nie zrobią nic z 2 i 3 to słabo.
Nice.
Grę mam z Waszego konkursu, ale wolałem czekać na koniec EA. Będzie można w końcu zagrać.
Przykro to czytać.
Niestety jedyne co mogę zaoferować to słowa wsparcia, także trzymaj się tam, Adam.
Próbowałem to przejść, ale... nie.
Myślałem, że jestem odporny na drewno w grach, ale najwyraźniej przeceniłem swoje możliwości.
Czy Sztygar Włach ma jeszcze jakieś questy po turnieju strzeleckim?
Na mapie jest pokazany jako "Nowe zadanie", ale gadać z nim jakkolwiek nie można.
Bardzo smutna wiadomość.
Jego projekty City 17 i Dunwall na zawsze będą jedyne w swoim rodzaju.
Akurat dla mnie te walki z kilkoma wrogami naraz to chyba jedyny problem. Gra po prostu trochę za szybko pozwala na takie manewry, bo już dość wcześnie mogłem odstawiać takie cuda. Jednak jak już powiedziano później to w sumie faktycznie wynika to z tego, że awanse są za szybkie.
Pomijając to, walka jednak faktycznie sprawia frajdę :)
Ja to zaraz będę miał 80 godzin i za każdym razem jak chcę pojechać do tego Kuttenberga to zawsze coś odwraca moją uwagę :D
Może to głupie pytanie, ale czy system walki nie jest w jakiś sposób prostszy od tego co było w pierwszej części czy to już wyobraźnia płata mi figle? :P
Szczerze to mi się nawet podobało.
Pomijając żart w postaci remastera Days Gone i parę innych rzeczy o których już zapomniałem to zapowiedzi od azjatów mnie zadowoliły.
Mimo że kolejne części rozwijały formułę to Asylum chyba do dziś jest moją ulubioną grą z serii.
Uwielbiałem klimat i lekką metroidvanię tam. Szkoda, że potem tego nie rozwijali i poszli w otwarte miasto.
Kompilacja trylogii na nowsze konsole ma tę zaletę, że zmienia paletę barw w 2ce
Właśnie mi coś za kolorowo ta dwójka wyglądała :P
Dobrze wiedzieć, że to pozmieniali. Teraz te tereny wyglądają dużo lepiej :)

Ostatnio grałem w "The Last Hero of Nostalgaia" i czytając pytanie od razu pomyślałem o wilkołaku. Niestety, ale przy bardziej sztywnym systemie walki obecność szybkiego i nieustępliwego przeciwnika z dużą ilością HP wprowadza po prostu chaos i jest męczące.
Tyle już czekania na to jest, a fani reagują na najmniejszy news, że lepiej po prostu nie reagować na nic i czekać na faktycznie duże info.
Szkoda tylko, że komunikacja z developerami jest często taka sobie i prowadzi momentami do zamieszania.
Ogólnie chyba jeden z nudniejszych sylwestrów jak dla mnie.
Przez większość dnia nawet nic mi się nie chciało robić.
Tak, lepiej narzekać, bo mam takie prawo :)
Szkoda, że po takim czasie pokazują tylko taki trailer. Gry Uedy zawsze były wyjątkowe, więc i tym razem czekam.
Podczas oglądania tego byłem trochę zdezorientowany. Ciężko było się zorientować co to konkretnie będzie, ale jeśli ma to być sieciowy survival to wygląda na to, że to kolejna mniejsza ewolucja tego gatunku.
Ciekawi mnie co tu robi Nameless King. Czyżby niektórzy bossowie z poprzednich gier mieliby wrócić? Nie wiem czy jestem przekonany takiemu rozwiązaniu, ale się zobaczy jak będzie wiadomo więcej.
Zwiastun fajny, ale czemu akurat Ciri? Czemu ona pije eliksiry i rzuca znaki?
Nie jarałem się, ani w ogóle nie czekałem wcześniej, ale i tak poczułem się trochę rozczarowany tym wyborem.
Właśnie o tym mówię. Jak zdarzało się jakieś zadanie poboczne to jakiś wątek z niego potrafił wrócić ciekawie parę lat później w świecie gry. Towarzysze w dwójce też byli momentami najciekawiej napisani w serii, problemem były tylko bardziej ograniczone interakcje z nimi w porównaniu do Origins.
Zawsze lubiłem dwójkę z jakiegoś powodu.
Ostatnio jednak znów ją przechodziłem i to uświadomiło, że to jednak serio jest gra z wieloma, poważnymi problemami (zbyt mała ilość lokacji, te same jaskinie i piwnice, dłużące się walki przez nagłe pojawianie się przeciwników, okrojony system dialogów), mimo wszystko... wciąż lubię tę odsłonę. Nawet nie jestem wskazać dlaczego, ostatecznie mimo problemów to da się w to po prostu przyjemnie grać moim zdaniem, a jej największą zaletą jest zdecydowanie narracja - fabuła jest najlepsza i najciekawsza w cyklu.
Ciekawe jak wyglądałaby ta odsłona, gdyby miała normalny okres produkcji.
W sumie po wielu bezpiecznych komunikatach takie proste "już się nam nie chce" jest dość odświeżające.

Łysy grubas w tandetnej koszuli na wakacjach:
Początkowo martwiłem się jak dostałem misję na otwartej pustyni, ale mimo wszystko muszę przyznać, że to zdecydowanie najlepsza kampania od poprzedniego Black Opsa. Możliwość skradania daje dużo funu.
Jedynie fabuła jest strasznie głupiutka jak na razie, postacie też słabe.
Well... zrobiłem przerwę w graniu i chcąc powrócić zauważyłem, że mój zapis kompletnie wyparował i jak widzę po opiniach w sieci jest to dość powszechne.
Też ktoś tego tutaj doświadczył?
Pierwsza misja taka sobie, typowe wprowadzenie. Druga i trzecia - całkiem, całkiem. Dość sporo wolności, fajny szpiegowski klimat i całkiem ciekawe misje. Czwarta już mnie trochę zmartwiła, bo pojawiła się otwarta mapa i szczerze nie wiem czego się już spodziewać.
Pierwszy tom można przeczytać i na tym skończyć.
Nie dość, że cykl szybko robi się słaby to i jest przede wszystkim dość powtarzalny.
Od razu jak zobaczyłem ocenę wiedziałem, że tym razem ludzie będą pruć się o to, że tym razem jest za nisko.
Tak jak napisał Drenz, gry Bloobera nigdy nie były jakoś specjalnie świetne i tutaj wygląda na to, że znowu zrobili zwykłego średniaka, co też zapowiadały wcześniejsze trailery, które były dość nijakie.
Ciekawe co tym razem sprawiło, że ludzie tutaj bronią innych ocen...
No i spoko. Fanem jedynki nie jestem, ale była to udana gra, jednak dziwnie mi z tym, że nie jest to Tsushima 2, a co za tym idzie kolejne przygody Jina.
Trailer też wyciekł i szczerze? Nawet jeśli to tylko bieda remaster to i tak niezmiernie mnie to cieszy. Absolutna perełka w kwestii fabuły i voice actingu i w końcu będzie można ją ograć dzisiaj w zadowalającej formie.
Pewnie to marzenie ściętej głowy, ale chciałbym, by w razie sukcesu coś ruszyło w kwestii rozwoju tej marki, bo ta najzwyczajniej w świece zasługuje na nową, porządną produkcję.
No i obstawiam, że to może być najciekawsza pokazana rzecz na tym pokazie :P
No i takie coś wygląda sensownie w porównaniu do tego co się nazywa oficjalnym filmem...
Już parę lat temu widziałem podobne wątki i w sumie możliwe, że coś tam wzięli, bo w sumie pomijając tą postać, o której mówisz to te trolle z cegłami mi trochę przypominały ogry z RE4.
No ale jak to napisał Kwisatz ogólnie FS lubi sobie kopiować pewne elementy.
A dla mnie jedynka była słaba. Właściwie po zwiedzeniu zamku nie było tam już nic ciekawego, bo historia, świat i poszczególne zadania leżały i kwiczały.
W sumie zamiast elementów RPG to przyjąłbym z chęcią jakieś fajne mechaniki związane ze szkołą jak z jakiegoś Bully. Mamy poszczególne godziny, gdzie trzeba chodzić na lekcje, nosić mundurek i uczęszczać w zajęciach za co zdobywalibyśmy lub wzmacniali już posiadane zaklęcia.
Tyle razy wałkowano temat HL3, że ciężko mi brać cokolwiek w tej sprawie minimalnie serio.
Najbliżej co było zapowiedzi trójki po latach to zakończenie Alyx, ale ciężko powiedzieć czy serio coś ono znaczyło.
Czyli w skrócie jak zmarnować 8 lat.
Dobra robota, tam w Sony na pewno muszą być zadowoleni.
Zrobiłeś zadanie poboczne?
Po jego wykonaniu dostajesz coś co pomaga przerwać stanie za tą ścianą piasku.
No ja w 12h chyba zrobiłem wszystko co się da na tych pierwszych dwóch poziomach sprawdzając potem w sieci czy czegoś nie pominąłem, więc przynajmniej w ich kwestii są to raczej zawyżone dane.
Wybory były jednym z największych zawodów w dwójce, więc może to i dobrze.
Po tym jak dwójka była słabsza od jedynki to nie nastawiam się na coś specjalnego, ale będę śledził co tam tworzą.
Swego czasu gra mocno mnie intrygowała tym co mogło z tego wyjść, gdyby to ostatecznie wydali, ale no niestety...
Plus chyba dopiero teraz się dowiedziałem, że to właśnie Arkane miało tworzyć tę produkcję.
Wy zachęcacie czy zniechęcacie do opłacania tego swojego abonamentu?

Cytadela.
Nawet nie wiem czemu, ale uwielbiam takie miejsca, gdzie żyje mnóstwo ras z całego kosmosu.
Żadna strata.
Jedyne filmy, które mu się udały to "300" i "Watchmen", bo tam jedyne co robił to przenosił na ekran uznane dzieła. Jak już brał się za coś swojego to leciała porażka za porażką i aż dziwne, że w ogóle dostawał jakieś pieniądze na swoje wypociny.
A czy z BB przypadkiem nie ma takiego problemu, że kod tej gry to spaghetti, które łatwo rozwalić jak się spróbuje przy nim coś zrobić? Port portem, ale fakt, że nadal nie ma żadnego patcha to jednak jakiś problem musi być.
Jeden z moich ulubionych głosów w historii dubbingów.
Gigantyczna strata...

Po co mi jakieś gry, skoro to rok, w którym Fallout rozgrywa się w prawdziwym życiu.

Zagadka #14
3 pkt - claudespeed18, eRacer
2 pkt - mohenjodaro, Araneus357
1 pkt - Drenz, PersonifikacjaCienia, ddawdad
Gdyby całość była na poziomie Inkwizycji, która mimo wszystko miała całkiem okej historię i dobre postaci to by to w sumie wystarczyło. Chciałbym więc wierzyć, że tu będzie tak samo, ale patrząc na wszystko w Veilguard to niestety również mam duże obawy. Tym bardziej, że już w ich ostatniej grze jaką była Andromeda (Anthem nie liczę) członkowie drużyny i wszelkie aspekty narracyjne były wręcz tragiczne.
Tak jak byłem zainttrygowany to ta informacja o Blooberze momentalnie sprawia, że jakiekolwiek zainteresowanie znika.
Wizualnie wygląda jak dla mnie dobrze, fabularnie nadal watpię w sens tego sequela, ale co za debil zdecydował wsadzć tragiczny rap do zwiastunu takiego filmu to ja nie wiem...
To chyba jedyne studio Embracera, którego nie będzie mi jakkolwiek szkoda, jeśli to faktycznie prawda. Strata jako taka w sumie żadna.
Przypomnijmy, że polskie studio mówiło wcześniej o „kilku dużych markach”, nad którymi chciałoby popracować.
Ciekawe czy to RPG podpada pod jakąś :P
Trailer najwidoczniej zrobiony pod pokazanie co będzie finalnie w produkcji, ale ogólnie wygląda to trochę jak gra pod VR. Czekam na faktyczną rozgrywkę.
gra za trudna nie jest, tylko gracze za mało grindują i nie korzystają z duchów
No bo nie jest, ale jak widzę to nie może się obyć bez Ciebie gadającego jakieś głupoty. Jeśli już coś krytykować w tym DLC to niech będzie to coś sensownego, a nie trudność, która właściwie nie różni się jakoś od tego co jest zazwyczaj w tytułach od From.
Zgadzam się.
Powoli zbliżam się do granicy 40 godzin, które niby miały być ilością do zrobienia dodatku w 100% i o ile głównego wątku nie zostało mi dużo to jak wchodzę w jakąś poboczną szczelinę czy coś takiego to mam wrażenie, że nie odkryłem nawet połowy dodatkowej zawartości, którą skrywa ten dodatek.
Tak jak dotychczas psioczyłem mniej lub bardziej na bossów z dodatku to muszę przyznać, że jego główna twarz nie zawiodła. Walka z Messmerem bardzo fajna imo.
Mogę nawet teraz, jeśli chcesz.
Discord: ddawdad
Mam akurat dwie Reduvie, więc jak chcesz to mogę Ci dać tą jedną :P
I przyzwany może oddawać przedmioty w czyimś świecie, więc wystarczy, że Ty mnie gdzieś przyzwiesz.
Tak jak dotychczas widziałem różne wady wśród bossów to jednak nie było tragedii, bo zawsze widziałem w nich jakiś potencjał, teraz doszedłem do
spoiler start
dowódcy na dziku
spoiler stop
i... o zgrozo. Możliwe, że po prostu nie wiem jak z nim walczyć, ale jak na razie to chyba najgorsza walka jaka mi się przytrafiła.
Nie wiem jak go ugryźć, kiedy ten na mnie szarżuje, gdy jestem sam, bowiem wejście na arenę często się kończy tym, że nie mam praktycznie czasu, by przyzwać Mimic Teara i od razu zrobić unik. Jak już jednak uda się przyzwać sobie wsparcie to też wcale różowo nie jest.
Btw. Wam też nagle zaczął pojawiać się błąd i zostajecie wyrzuceni z online za "niewłaściwe zachowanie"? Dwa razy już takie coś miałem i dwa razy byłem zestrachany, ale podobno po aktualizacji sporo osób też takie coś ma.
Tyle to miała chyba i podstawka na początku.
Wiele zarzutów dotyczy performance'u, więc to prędzej czy później naprawią. Ciekawe jak sprawa będzie wyglądać z nierównym poziomem trudności.
Sekiro ma jeden z najlepszych i najbardziej satysfakcjonujących systemów walki w grach. Jeśli powróci on w jakiejkolwiek formie w kolejnych tytułach to będę wniebowzięty.

Pomagam sobie ludziom w Eldenie przed DLC i kurde... festiwal Radahna jest tak epicką rzeczą, że aż jednocześnie trochę, że w parze nie idzie wyzwanie, bo sam boss to straszna łatwizna.
Jeśli ja mogę Ci coś doradzić w kwestii Dead Rising to z DS3 sprawa jest taka, że nie jest to jakaś specjalnie słaba gra, ale niestety nie dorównuje pierwszym dwóm odsłonom.
Fajna i przemyślana mapa została tu zamieniona w większe miasto, które nie do końca sprawdza się przy takim zarządzaniu czasem i wszelkie otoczenie jest mdłe strasznie. Psychopaci bywają nudnawi. Trochę porzucili motyw tego, że wszystko może być bronią i skupili się na łączonych orężach i całość po prostu jest banalnie łatwa.
Mimo wszystko można się w tym dobrze bawić, ale nie jest to taki sam poziom doświadczenia jakimi była 1 i 2, jednak i tak jest o wiele lepszy Dead Rising od takiej czwórki...
Ostatnio wróciłem do tej gry po tych wszystkich aktualizacjach i muszę stwierdzić, że coś tam jednak poprawili, ale całościowo nadal bieda, jeśli chodzi o ten gatunek, chociaż muszę pochwalić styl artystyczny i nawet niezłe lore.
Ostatni raz, kiedy jarałem się tak bardzo na jakąkolwiek grę to właśnie podstawka. Nie mogę się doczekać, aż sam spotkam Messmera i wszystko inne co ma do zaoferowania ten dodatek.
Nie wiem czy moje propozycje pasują do "żeby po ciężkim dniu po prostu wejść w ten świat", ale:
S.T.A.L.K.E.R, gry od From Software, Fear & Hunger, Darkest Dungeon, Alien Isolation, Kingdom Come: Deliverance, Planescape Torment, stare Thiefy.
Wygląda zdecydowanie lepiej, niż teaser, ale nadal nie jest jakoś rewelacyjnie. W dodatku mam wrażenie, że kierowanie towarzyszami w tej części będzie o wiele bardziej uproszczone.
Po arcygenialnej jedynce ludzie znowu chcą zagrać w podobne dzieło, więc nic dziwnego, że wszyscy się tak domagają jakichkolwiek wieści.
Mimo wszystko po tym jak gra ostatnio podostawała kategorie wiekowe to debiut i tak jest bliższy, niż kiedykolwiek.
Fakt, że i w starszych odsłonach DA nie brakowało humoru (na co zresztą zwraca uwagę część fanów).
Jednak zazwyczaj sprowadzało się to do naturalnie wprowadzonych drobnych dowcipów i przekomarzań pomiędzy kompanami. Tutaj mam wątpliwości, że tak będzie i ostatecznie wyjdzie z tego coś na wzór nowego Saints Row albo Andromedy, a tam prawie wszyscy byli irytujący.
Za nic nie wierzę w te zapewnienia, ale niech będzie. Poczekam i zobaczymy.
4 i 5 były beznadziejne pod względem historii i postaci, więc cieszę, że wracają w okres wojny z szarańczą.
O Jezu...
Jak miałem jeszcze jakieś nadzieję to teraz już ich w ogóle nie mam. Gdyby mi to pokazać bez kontekstu to pomyślałbym, że to jakiś hero shooter albo inne badziewie.
Jeszcze ten klimat... uwielbiałem krwawy i nieco brudniejszy styl pierwszych dwóch części, Inkwizycja była już nieco za kolorowa, ale mogła być i liczyłem na to, że 4 będzie utrzymana w podobnym stylu, ale to? Oj, niezbyt.

Zagadka #21
5 pkt - Scott P.,
4 pkt - PersonifikacjaCienia,
3 pkt - Drenz, claudespeed, Araneus357
2 pkt - ddawdad
1 pkt -

Zagadka #19
5 pkt - Scott P.,
4 pkt - PersonifikacjaCienia,
3 pkt - Drenz, claudespeed
2 pkt - Araneus357
1 pkt - ddawdad
Chodzi o konkretną część serii :P
Można również założyć, że wtedy trafi na Steama, gdyż minie okres rocznej ekskluzywności Epic Games Store.
No a przypadkiem to, że Epic wyłożył pieniądze na grę nie oznacza, że gra nie zawita na Steam?
Niby to F2P, ale jestem zainteresowany tą kampanią. Nie napalam się na nic, ale chętnie przetestuję. .
Początek trailera spoko, ale oczywiście zaczęło to wyglądać jak jakiś nudny coop w otwartym świecie. Ostatecznie jest MMO, czyli nawet gorzej.
No... meh.
Pierwszy trailer nie był jakoś specjalnie dobry, ale tutaj to już w ogóle meh. Raczej każdy spodziewał się typowego horroru, a to raczej gra akcji.
Pierwsze concept arty, które pokazali wyglądały świetnie oraz klimatycznie i o ile potwory nadal wyglądają spoko to niestety, ale klimatu horroru to niezbyt w tym widzę.
Już wiele razy pisałem, że mimo bycia jednoosobowym MMO to Inkwizycja mi się podobała jako taki średniak. Mechanicznie bez rewelacji, ale narracyjnie nie było jakiejś dużej tragedii. Postacie były okej, historia to niestety sztampa, ale zadania główne były chyba najbardziej zróżnicowane w całej serii, dzięki czemu ta fabuła aż tak nie gryzła.
Chciałbym się mylić, ale coś mi mówi, że niestety znowu będzie sporo zapychaczy przez po raz kolejny wyjdzie z tego średnia produkcja. Byłoby dobrze, gdyby im chociaż wyszła historia i towarzysze, bo jeśli nawet i to spartaczą (niestety w ME: Andromeda to już praktycznie nie było nikogo interesującego) to nie widzę przyszłości dla BioWare.

Zagadka #34
11 pkt - Drenz
5 pkt -
4 pkt - Goozys, Araneus357, Elder Statesman, PersonifikacjaCienia,
3 pkt - Scott P.
2 pkt -
1 pkt - abesnai, mohenjodaro, ddawdad
Mogę powiedzieć podobnie. Kilka pierwszych godzin było spoko, bo można wtedy pozwiedzać zamek i pobliskie miasteczko, które robią wrażenie.
No i na tym zalety to się jednak kończą, bo nic innego ciekawego w tej grze nie ma.
To już wygląda jak parodia.
Rany, dlaczego prawa do Pająka i postaci wokół niego musi posiadać Sony...

Damn, odwróciłem jedynie nieco kamerę stojąc za blisko postaci i o mało zawału nie dostałem.
Spoko, zamiast tego będzie kolejny mierny Horizon lub setna gra usługa, która zdechnie tydzień po premierze.
Jak dla mnie można było się tego spodziewać. Jednoczesne premiery byłyby dla pewnego procenta graczy cudne, ale z drugiej strony poczekanie tego roku to nie jest jeszcze jakaś duża tragedia.
W kwestii sprzedawania konsol to też jest taktyka, która musi im się chyba najlepiej opłacać w jakimś stopniu, więc no, cieszmy się, że w ogóle wydają te gry na PC.
Was obu mi szkoda
Przykre trochę.

Zagadka #32
7 pkt - Araneus357
6 pkt - Elder Statesman
5 pkt - PersonifikacjaCienia,
4 pkt - Scott P.
3 pkt - ddawdad
2 pkt -
1 pkt - mr. Spark, Fett, Drenz, 1000iqhere, mohenjodaro, abesnai

Zagadka #15
4 pkt - Elder Statesman, Araneus357
3 pkt -
2 pkt - ddawdad
1 pkt - PersonifikacjaCienia, mr. Spark, Fett, Drenz
I dobrze, że go nakręcił, bo dzięki jego reżyserii jest to zasadniczo jedyny film z serii, który jest lepszy, niż tylko "meh".

Zagadka #46
8 pkt - PersonifikacjaCienia
6 pkt - Araneus357, ddawdad
5 pkt - mohenjodaro, Darat
4 pkt -
3 pkt - Scott P., Elder Statesman
2 pkt - mr. Spark, claudespeed, PanWaras, Drenz, Goozys
1 pkt -
Mad Max z 2015 był może i średniakiem, ale jednak była to dość przyjemna gra. Mimo swoich wad dała mi kupę frajdy.

Zagadka #44
8 pkt - PersonifikacjaCienia
6 pkt - Araneus357
5 pkt - mohenjodaro, Darat, ddawdad
4 pkt -
3 pkt - Scott P., Elder Statesman
2 pkt - mr. Spark, claudespeed, PanWaras, Drenz
1 pkt - Goozys
Poproszono mnie o załatwienie wilkołaka. Nie dość, że bydlę twarde to i zwinne, więc będę musiał ruszyć makówką. Zaczaję się na niego przy głównej drodze, kiedy zarażony likantropią biedak zmieni się w ogromne psisko i wyjdzie na żer. Oczywiście od razu mnie wyniucha, więc będę miał kilka sekund, aby rzucić bombę dymną, która zdezorientuje go na moment. Wtedy wyskoczę z krzaków z mieczem w jednej ręce i pochodnią w drugiej. Ogień da mi kolejne kilka sekund, abym mógł wbić ostrze w jego serce.

Nie.
To gra raczej z tych mniejszych i zdecydowanie trudniejszych.

Zagadka #34
7 pkt - PersonifikacjaCienia
5 pkt - mohenjodaro, Darat
4 pkt - Araneus357, ddawdad
3 pkt - Scott P.
2 pkt - mr. Spark, claudespeed
1 pkt - Elder Statesman, PanWaras
Wytrzymać tylko jeszcze ten miesiąc i znowu wsiąknę w ten cudowny świat.

Nie i nie.
Podpowiedź, polecam zwrócić uwagę na napis na ścianie, nie chodzi o treść, a samą jego obecność:

3 pkt - mohenjodaro, ddawdad
2 pkt - Darat, PersonifikacjaCienia, mr. Spark
1 pkt - Araneus357
Zagadka #14

Nie.
Podpowiedź: Ten obrazek to przeciwieństwo tytułu gry.

2 pkt - Darat, PersonifikacjaCienia, ddawdad
1 pkt - mohenjodaro, Araneus357
Zagadka #9
No jak dla mnie to wiele rzeczy poza klimatem tak szczerze.
O wiele ciekawsza i lepiej napisana fabułą z dużym wyborem, który zmieniał praktycznie połowę gry oraz system walki też był lepszy. Ten z trójki szybko stawał się nudnawy i ogólnie był dość nijaki. W dwójce co prawda był trochę koślawy i miał te nieszczęsne rolki, ale mimo to walki dawały jakieś emocje w porównaniu do tych z następnej części.
Na początku nie byłem do końca przekonany (sam nawet nie wiem czemu), ale z każdym kolejnym zwiastunem gra mi się coraz bardziej podoba.
Jak wszystko wypali to miło będzie widzieć kolejnego udanego soulslike'a.
Ciekaw jestem jak ostatecznie sprzeda się ta Senua po zerowej promocji od Microsoftu.
A ten nowy Valiant Hearts w porównaniu do jedynki to słaba wydmuszka. Strata 3 godzin z życia jak dla mnie.
Tak szczerze to im dłużej mija od premiery to jak myślę o tej grze to mam bardziej takie "meh" prawdę powiedziawszy.
Gameplayowo było bez rewelacji. Grałem tylko po to, by popchnąć historię naprzód i jakiejś większej przyjemności w tym nie było, ale rozgrywka zawsze miała problemy w tej serii, jednakże to co mi najbardziej zaczęło przeszkadzać w Dzikim Gonie to fabuła. Pomijając postacie (bo te jak zawsze był świetne) to całościowo była ona taka sobie, nieco zbyt rozwleczona oraz zmarnowała wiele okazji na opowiedzenie czegoś ciekawszego, nijak też nie dorównywała tej z dwójki.
I tutaj też się skłaniam nieco tezie, że według mnie Wiedźmin w większości niezbyt pasuje do "ogromnych" historii, bo dodatki, które były mniejszej skali, już mi się naprawdę podobały pod względem opowiadanych historii.
Podobnie miałem z książkami - opowiadania super, saga już trochę mniej.
Wydaje mi, że na bank będzie Mafia. To o tej grze się mówiło najwięcej razy w jakichś plotkach, więc obstawiam, że to będzie ta wielka zapowiedź. No i nie ukrywam, że sam czekam, remake jedynki był spoko.
Bioshock też byłby fajną niespodzianką, ale patrząc na to jakie tam są podobno problemy to jeszcze raczej trzeba będzie poczekać na tę czwórkę.
Yasuke to najmniejszy problem. Stwierdziłbym, że żaden, bo tu jest możliwość napisania jakichś fajnych relacji z Japończykami czy wątków zważywszy na jego pochodzenie, ale to gra Ubisoftu. Ich scenarzyści od lat nie napisali jakiejkolwiek interesującej opowieści czy postaci, także obstawiam, że czarny samuraj będzie tu dla samego bycia i nic ciekawego z tego nie wyniknie.
A sam cinematic nieco nudnawy jak dla mnie.
Zapowiada się wizualna perełka, obsada też niezła. Ciekawe tylko jak wypadnie scenariusz.
Ach, dobra :D
W takim razie nie mam nic złego do powiedzenia o tej wersji. Wręcz zaskakująco dobrze wykonany port, w który można śmiało grać.
Jeśli lubisz pierwszoosobowe strzelaniny to myślę, że będzie to całkiem dobry zakup. W założeniach jest to całkiem fajna seria, możliwości kombinezonu noszonego przez protagonistów sprawiają frajdę i ogólnie są to dość przyjemne gry.
Aczkolwiek osobiście raczej zalecałbym kupienie od razu całej trylogii. Jedynka nie jest co prawda zła i dobrze się przy niej bawiłem, ale miałem nieco wrażenie, że po latach ta część najbardziej sprawia wrażenie takiego pokazu silnika.