Kurde, muszę z piwnicy przytaszczyć moją 17 flat od samsunga i sprawdzić (piwnica z super warunkami do przechowywania nawet takiego sprzętu). Miała rozdzielczość 1600x1200, nigdy z niej nie korzystałem bo wszystko było takie malutkie, max 1200x1024. W sumie jest jak nówka, nie wiem ile prądu pochłaniała, ale ma jakiś certyfikat energy safe. Sprzedać się nie opłacało, bo wtedy wszyscy się rzucili na te plaskate, szkoda było oddawać za półdarmo.
Spusty w komentarzach jakby nie wiadomo kim byli komentujący. Szaraki, co mają szansę zaistnieć wypocinami w sieci. Możecie sobie tylko popatrzeć i pomarudzić, co fani "Nieśmiertelnego", a jest ich na świecie sporo, mają głęboko w d... . Przecież zawsze możecie zrobić lepszy film, ale potraficie coś więcej niż tylko kupę rano, z tego badziewia, które zeżrecie wieczorem?
Widać po takim podejściu, że sukces projektów jego, czy z jego udziałem nie był przypadkowy. Trzeba mieć charakter by pozycja na szachownicy nie przysłaniała celu całej gry.
Bardziej myślę, że to otwartość urzędników na pojawiające się problemy, pomysły lub wątpliwości mieszkańców czy kierowców, przyniosły zamierzony przez użytkownika efekt. Jak urząd zabetonowany, to nawet pisma od Papierza nie pomogą.
Ja tam lubię fizyczny nośnik, mam filmy i muzykę, których nie ma na streamingu, bo są niżowe i nieopłacalne dla operatorów, a często to niedoceniane produkcje z przed lat, nawet wielu. Dodatkowo gdy kupiłem grę na xboxie i nie mogłem jej ściągnąć z braku miejsca, to gdy wróciłem do tematu po czasie, to gra była niedostępna, tanio zapłaciłem i nie chciało mi się tego wyjaśniać. Poza tym, skoro materiał cyfrowy i na nośniku fizycznym są w praktycznie tej samej cenie, to czemu nie mieć w opcji na zawsze? Plus jest też taki, że zawsze fizyczne można sprzedać, a cyfrowe jest przypisane do konta i szach mat. Tak czy siak, perełki warto mieć na fizycznym nośniku i tyle.
Nie dość że te gry drogie, to jeszcze niedopracowane. Po co kupować na pierwszego, jak teraz to beta tester? To jak iść do newbie dzi.ki i zapłacić jej za lekcję dymania będąc pro. Tak było z wieloma tytułami już, ludzie się napalają, płacą sporo kasy i rozczarowanie, że to takie, tamto siakie, a studio łyka, przykleja łatę albo i kilka i można kupić w wyprzedaży po poprawkach.
Co to znaczy odnowiona? Przetarta z kurzu pędzelkiem i z wymienioną pastą? A co z dotychczasową pracą? W zapomnienie? Piszą odnowiona jakby to był przeprowadzony pełny proces odnowy, a to dalej ta sama, uj wie jak bardzo zajechana karta. Procek dostał swoje, kości jak i reszta elektronik też, więc co najwyżej po kosmetyce, jak dziunia po 40. Ale można dołożyć kilka $$$ za fatygę? Można, a nawet trzeba, by klient czuł się wyjątkowy.
50mln$ dla giganta, jeszcze w dolarach australijskich? Nie bądźmy śmieszni, dla nich to jak splunąć, a ACCC się ośmiesza. Dowalić by bolało, ale to jak wszędzie, korporacje rządzą, szczególnie politykami i nie można im robić krzywdy. Krzywda rozkłada się na miliony ludzi, to tak nie boli, a my coś zrobiliśmy. Działanie z premedytacją powinno być karane najsurowiej, a nie takie grożonko paluszkiem.
Ściek to ludzie tacy jak ci, którzy tworzą tego typu projekty. Generowanie takiej ilości treści, nad której jakością nie można mieć kontroli, to dopiero imbecylizm. Ta ignorancja choćby do faktu ile energii będzie potrzebne, by ten nic niewart materiał trzymać na serwerach. Plus jak zwykle poszukiwanie inwestorów- frajerów, którzy zainwestują swoje pieniądze, by ten ściek mógł płynąć. Ci, co byli przeciwko postępowi, widać, że mieli trochę racji, biorąc pod uwagę, w jakim kierunku to zmierza.
Księżyc to nalepka na granatowej kartce więc co to za różnica czy zdjęcie jest tak samo sztuczne. Po za tym to ile można robić zdjęć księżyca i jaki to wogóle ma sens? W sieci jest ich cała masa o lepszych parametrach i nawet ciężko się doczepić, że kradzione. Jeśli to jest marketingowa kiełbasa to faktycznie nie ma nadziei dla ludzi.