Kultowa jedynka poza drzewkiem technologicznym i oprawą audiowizualną już się zbytnio zestarzała, bo była jednak zbyt uproszczona, ale silnik dwójki dalej trzyma poziom i w Arsenal of Democracy, Darkest Hour oraz Iron Cross gra się dobrze.
Trójka w ogóle mnie nie przekonała, choć ma trochę ciekawych rozwiązań, jednak jest niezbyt przejrzysta, szczególnie w kwestii mapy i bardziej ociężała.
Czwórka wygląda ciekawiej, choć jeszcze nie grałem i rzeczywiście wydaje się zbyt rozbudowana.
A to potrzeba jakichś specjalnych materiałów?
Bodajże w "smarter everyday" pokazywali jak duża (ok 1m średnicy) soczewka w słońcu bez problemu topi granit. Tu rozumiem, że pozysk energii polega na tym samym, a w sumie nie podali wielkości prototypu. Więc to chyba skupienie energii słonecznej jest najważniejsze, bo np. solary podgrzewają wodę nieskupioną energią słoneczną, zatem to tylko kwestia siły promieniowania, żeby uzyskać większą temperaturę i przez to szybkość parowania.
Moim zdaniem to trochę inaczej wyglądało. Piractwo na rynkach krajów wysokorozwiniętych spowodowane było najczęściej trochę za wysoką ceną przy jednoczesnych zbyt słabych zabezpieczeniach. Skutkowało to tym, że opłacało się kombinować.
Natomiast biedniejsze rynki były po prostu skazane na proceder piracenia, chociaż sądzę, że i na nich dałoby się trochę ugrać.
Osobiście kupiłem pudełkowe AoE gold (Zresztą jeszcze kilka innych gier) gdzieś około 2004 roku z "kolekcji klasyki". Nawet w tamtych czasach kwota rzędu 20-40 zł za przyzwoitą grę była atrakcyjna, bo czasopisma za kilkanaście złotych sprzedawały się wówczas dobrze. Mowa oczywiście o polskim rynku.
Dlatego najlepszy model ma GOG. Masz dostęp do instalki, którą możesz sobie zachować. Oczywiście wymaga to minimum fatygi, ale daje pewność.
Paradoksalnie choć Steam jest w pewnym sensie przeciwieństwem, to daje chyba największą wygodę korzystania pod niemal każdym względem.
Osobiście korzystam z obu. Co prawda kupowałem też w innych serwisach, bo albo była wyłączność, albo dobra cena, ale potem były właśnie problemy z dostępem.
Natomiast wszystko inne to taka hybryda, która zamiast zalet łączy wady obu platform.
Jak dla mnie trasy powinny być średnio co najmniej dwukrotnie dłuższe, żeby można się choć trochę wczuć w prawdziwą jazdę.
Proponuję wyjazd na Ukrainę. Można po nim docenić, że żyje się w bezpiecznym miejscu i głupota że łba szybko znika.
Co prawda będziecie mieli tylko DDR4, ale za to te mniej wydajne. :D
Ale mówiąc poważnie, jeżeli będą opóźnienia poniżej 20, to spoko.
No może i Valve leci w fallusa, ale bądźmy konsekwentni. Takie GTArcade powinni za podobne praktyki zaorać.
Jednak samo oświetlenie wygląda wyraźnie lepiej w RT. Oczywiście bez ulepszonych tekstur takiego efektu by nie było, ale nie bądźmy aż tak krytyczni, przecież to w sumie nic dziwnego.
Dzięki za informację, wygląda naprawdę obiecująco, a od dłuższego czasu nic mnie tak nie zaciekawiło.
Cytując klasyka - "będę grał w grę".
Jak to microshit, kiedy wydawało się, że łaskawie coś rzucili, wyszło, że to jednak jakiś niedorobiony ochłap.
Ciekawa sprawa. Nie wiem jakie parametry mają maszyny i sieć, ale mogłoby się to przydać w niektórych przypadkach właśnie że względu na niszowość. Warto byłoby tylko zostawić kilkanaście urządzeń na zapas.
Ale jednak nie był do końca sprawny, bo nie działał układ dźwiękowy. Więc tak średnio bym powiedział, tak średnio.