The Longest Journey: Ponowne zjednoczenie
Aktualizacja:
Ach, jak to dobrze móc odetchnąć świeżym powietrzem i stanąć na lądzie. Spróbowałam wezwać Kruka, a kiedy dotarł do mnie, kazałam mu rozejrzeć się po okolicy. Z resztek na plaży zabrałam linę i ruszyłam na zachód. Kiedy dotarłam do jakichś starożytnych ruin, zobaczyłam dziurę w ziemi, tuż obok drzewa. Moja ciekawość nie zna umiaru. Przywiązałam linę do drzewa i opuściłam się na dno. Znalazłam się w ogromnej, podwodnej grocie u której powały wisiały olbrzymie kokony Alatienów. Przeszukałam stertę śmieci i zabrałam stamtąd klucz. Wróciłam na powierzchnię i zabrałam ze sobą linę. Minęłam plażę i poszłam na wschód, gdzie oprócz przewróconego gigantycznego kraba, któremu nie mogłam pomóc odkryłam stojący na urwisku gigantyczny posąg. Ponownie cofnęłam się na plażę i ruszyłam w dżunglę, kierując się w stronę wulkanu. Kiedy tam dotarłam, zatrzymałam się przy przeogromnej głowie. Postanowiłam zajrzeć do środka. Znalazłam coś w rodzaju otworu na klucz, a kiedy włożyłam tam ten znaleziony w podwodnej grocie i przekręcałam go, zaczęły pojawiać się symbole. Kiedy patrzyłam jednocześnie w teleskop, zauważyłam, że każdemu symbolowi odpowiada inny. Odrysowałam je sobie, bo przeczuwałam, że będą mi do czegoś potrzebne. Ruszyłam w dalszą wędrówkę w głąb dżungli. Po chwili dotarłam do ogromnego drzewa, przy którym spotkałam trzech Gałęziaków: Wierzbiaka, Sęczaka i Drzewiaka. Kiedy porozmawiałam z tymi cudakami, opowiedzieli mi co nieco o samej wyspie, a zwłaszcza o skrzydlatych mieszkańcach wygasłego wulkanu oraz o dziwnym chrapaniu, które uniemożliwia im dokończenie prac nad pewnym epokowym wynalazkiem. Musiałam obudzić tego Q'mana. Musiałam w tym celu użyć olbrzymich posągów rozstawionych w czterech punktach wyspy: przy drzewie, na urwisku, przy ruinach oraz znanej mi już gigantycznej głowy. Wiedziałam już, iż każdemu posągowi odpowiada przypisany symbol i ustawia się go za pomocą ruchomych obręczy znajdujących się na obudowie, przesuwanych po włożeniu kamiennego klucza. Zabawę czas więc zacząć. Biegając od słupa do słupa, za każdym razem wkładając i zabierając ze sobą klucz, ustawiłam je w mniej więcej taki sposób:
Zostało jeszcze 61% zawartości tej strony, której nie widzisz w tej chwili ...
... pozostała treść tej strony oraz tysiące innych ciekawych materiałów dostępne są w całości dla posiadaczy Abonamentu Premium
Abonament dla Ciebie- Najdłuższa Podróż - poradnik do gry
- The Longest Journey Najdłuższa Podróż - poradnik do gry
- The Longest Journey: Półcień
- The Longest Journey: Po drugiej stronie lustra
- The Longest Journey: Przyjaciele i wrogowie
- The Longest Journey: Potwory
- The Longest Journey: Tam i z powrotem
- The Longest Journey: Burza Chaosu
- The Longest Journey: Głębokie, błękitne zwierciadło
- The Longest Journey: Ponowne zjednoczenie
- The Longest Journey: Cienie
- The Longest Journey: Odrodzenie
- The Longest Journey: Smoki
- The Longest Journey: Kraina snów
- The Longest Journey: Najdłuższa podróż
- The Longest Journey Najdłuższa Podróż - poradnik do gry
Komentarze czytelników
zanonimizowany710588 Junior
hej mam problem w rozdziale 2 ten ziomek z mapami nie chce dac mi pracy gadalam juz ze wszystkimi i nic on o jakim cos czytalam o kolesiu z wozkiem ale on nic o nim nie gada utknelam pomocy
jackowsky Legend
nękaj kupca o adres Człowieka na Kołach, aż pojawi się chłopiec na posyłki zatrudniany przez niego - kupiec zwolni go za spóźnienie i wtedy możesz przyjąć się do pracy
zanonimizowany710588 Junior
dzieku za pomoc...mam kolejny problem pomozesz mi?? Jestem w 3 rozdziale i bylam juz na posterunku tylko ze drzwi sa zepsute.Co mam zrobic???Cos ze smietnikiem albo blokada drogowa?cos czytalam o jakiejs coli ale skad mam ja wziasc
jackowsky Legend
aniaa1901-->Nie ma za co.
Tak dokładnie musisz pokombinować z blokadą. A konkretnie musisz sprawić, żeby się przesunęła. Colę znajdziesz na posterunku i to nie od razu :)
zanonimizowany861917 Junior
3 część:na posterunku faceci niby naprawiający drzwi nie chcą odejść.Co mam zrobić?
jackowsky Legend
Pokombinuj z formularzami a później z telefonami.
winerka Junior
Hej. Rozdział XI, wysiadam z windy na dole i nie wybiega ten gostek z pudełkiem po pizzy. Błąd jakiś. Co robić? Bez tego pudełka dalej nie ruszę :(
jackowsky Legend
Podejdź do wind i spróbuj użyć drzwi do windy.
Zabrania się kopiowanie jakichkolwiek obrazków, tekstów lub informacji zawartych na tej stronie. Strona nie jest powiązana i/lub wspierana przez twórców ani wydawców. Wszystkie loga i obrazki są objęte prawami autorskimi należącymi do ich twórców.
Copyright © 2000 - 2025 Webedia Polska SA wszelkie prawa zastrzeżone.
