Battlefield 2: Bycie snajperem
Aktualizacja:
Snajper to profesja, która wymaga maksymalnej samodzielności. Nie trzeba być przydzielonym do oddziału, nie trzeba martwić się o zdrowie swoich graczy. Jednym słowem - życiem snajpera rządzi brak troskliwości. A jednak jest coś w tym, że granie snajperem nie należy do najłatwiejszych. Ba, śmiało można stwierdzić, że profesja ta, to naprawdę wymagająca robota dla każdego gracza. I nie chodzi tu o wymagania dotyczące celności strzałów z 300 metrów. Snajper musi wiedzieć, gdzie znajdują się dobre punkty widokowe i posiadać pewien zmysł. On ma wgląd na całą przestrzeń i do jego zadań należy nie tylko zabijanie wroga z dystansu, ale i ostrzeganie całej drużyny przed czołgami i APC.

Naturalną rzeczą jest, że snajper nie musi wcale korzystać ze swojej podstawowej broni. Równie dobrze może wsiąść w czołg i zabijać wszystkich z działa. Nikt dokładnie nie nakreśla zadań jakie ta klasa musi wykonywać. W przeciwieństwie do mechanika, pozostawiono tu dużo swobody w działaniu. Typowe czynności snajpera to: branie szybkiego wózka, jazda na szczyt, szukanie dobrego punktu do "snajpowania", zabicie 2-3 graczy, powrót do pojazdu i oddalenie się w celu poszukania innego miejsca. Jednak jak już wspomniałem wcześniej - nie jest to konieczne. Równie dobrze korzystając z działka APC, można zlikwidować więcej wrogów. Ale czy warto? Jak w tej sytuacji ma się zachować snajper? Jako niezależny nie musi się słuchać rozkazów z góry. Warto jednak czasem złapać oddech i pograć z drużyną, choć wcale do niej nie należeć. Ciężko znaleźć kompromis między własnymi łowami, a walką oddziału. Dlatego profesję tą powinny wybrać osoby, które nie chcą jakoś szczególnie włączyć się w walkę drużynową.

Ze względu na swoje możliwości, snajper może likwidować pilotów helikopterów i samolotów. Jest to niezwykle trudne, ale przynosi mnóstwo satysfakcji. Wymagane jest jednak odblokowanie ukrytej broni snajperskiej, która nie dość, że przebija pancerz i szybę w pojazdach tego typu, to jeszcze może zabić za jednym zamachem gracza znajdującego się w nim. Mile widziany będzie mistrzowskie wyczucie czasu i precyzja. Ale zabawa jest przednia...
Niewskazane jest długie czyhanie w jednym miejscu. Może to się skończyć dla nas tragicznie-komediowo. Znając humor niektórych graczy, możemy być pewni, że ktoś prędzej czy później załatwi nas zwykłym nożem albo defibrylatorem. Chluby to nie przynosi. Dlatego swój czas przeznaczony na leżenie ograniczyć do maksymalnie 1 minuty.

Komentarze czytelników
eJay Legend
FanBF2--->
Na Gulf of Oman flagi na plaży, w mieście i przy basenie są już na początku zajęte - nie trzeba ich zajmować startując z lotniskowca
Naturalnie, ale zdecydowanie lepiej jest ubezpieczyc startujac i z plazy i z lotniskowca. Mec ma do flag blizej.
Na Mashtuur City nie ma Cobry, co usiłuje wmówić autor
Moj blad, przepraszam, naturalnie chodzilo mi o transportery.
Na Sharqui Peninsula i Strike at Karkand każe brać prawie wszystkim grenadierów (dlaczego to nazewnictwo? przecież na początku jest napisane, że to na podstawie wersji ANG) - co jest wielką pomyłką - podstawa na mapach miejskich to szturmowcy/assault, a spec ops/komandos sprawdza się tu o wiele lepiej w roli "niszczyciela czołgów"
Grenadierzy (w wersji polskiej) swietnie nadaja sie do rozwalania czolgowi i APC z dystansu. Duzo wody w Wisle uplynie zanim dobiegniesz jako Spec Ops do pojazdu i podlozysz ladunki.
Na Sharqui Peninsula autor każe pilotom "transportować wojaków do miasta" - co jest o tyle trudne do wykonania, że śmigłowce szturmowe mają tylko dwa miejsca dla obsługi - i lepiej je trzymać obsadzone, nie mówiąc już o tym, że przecież lepiej się respawnować w samym mieście, prawda?
To jest sam poczatek mapy. Wiadome jest, ze rozgrywka ejst dynamiczna i sytuacja zmienia sie jak w kalejdoskopie.
Na Dalian Plant autor wyznacza dwie pierwsze pozycje dla snajperów z powietrza chyba - bo nic z nich nie widać, oprócz jednej flagi.
Dokladnie, bo ta flaga jest najwazniejsza, gdyz jest tam Havok do zdobycia:)
Opisywanie map wyłącznie w jednej wersji jest kontrowersyjne - ale opisywanie najmniej popularnej (sądząc po liczbie serwerów) wersji 64 o pomstę do nieba woła.
Najpopularniejsze mapy sa 32-osobowe, ktore roznia sie minimalnie od map dla 64 osob.
Rozrzucanie min w przypadkowych miejscach to idiotyzm, za przeproszeniem
A gdzie ja napisalem, ze rozrzucam miny w przypadkowych miejscach??
Na każdej z map jest o wiele więcej pozycji dobrych dla snajperów - a na kilku mapach autor umieścił takowe punkty w kompletnie nie nadających się do tego miejscach
Podaj przyklady.
Bez przerwy autor używa słowa "czołgi" choć powinno być "czołg", gdyż zwykle jest on jeden, maksymalnie dwa na lokację dla danej strony (ale to bardzo rzadko)
A rales pod uwage, ze czolg mozna najzwyczajniej w swiecie uklrasc?? Chocby na Omanie jest ich ze 3.
Stingerami, według autora, można zestrzelić samolot - ciekawe ile razu mu się ta sztuka udała...
Kilka mi sie udalo, choc nie ukrywam, ze Stingery strasza pilotow, gdyz to on odczuwa, ze jest namierzany.
Pewnie też zostanę uznany za trolla, ale niestety wstrząsnął mną brak orientacji autora w opisywanym temacie. Nie wiem ile pan eJay grał w tą grę, ale na każdej stronie można znaleźć niedorzeczności...
Juz gdzies pisalem, ze na napisanie poradnika do takiej gry trzeba kilka miesiecy czasu. Ja mialem 2 tygodnie.
eJay Legend
BTW.
Nie ukrywam, ze w tej chwili poradnik ten nie przynosi mi satysfakcji. Po 2 miesiacach grania mozna tu dopisac bardzo wiele rzeczy. Z biegiem czasu zdobywa sie doswiadczenie, medale, baretki i odnzaki. Dlatego po tych kilku tygodniach nie dziwia mnie glosy krytyczne, odnoszace sie bezposrednio do tresci poradnika:)
piokos Legend
Cholera, nawt autorowi własny poradnik się nie podoba
zanonimizowany433767 Junior
Jak się dostaje punkty?
zanonimizowany423098 Legionista
--->Siema
Mam wielki problem z moim Battlefieldem 2. Gram z bratem na Lanie ale gramy sami i nie umiemy dodać botów do gry.Czy ktoś mógłby mi pomóc w tej sprawie.
Wszystko chodzi tylko te boty nie wiem czy to trzeba wpisać w console (`)(tylde) czy coś innego.
BŁAGAM O POMOC !!
Z góry dziękuje!
zanonimizowany381322 Generał
eJay --> Juz gdzies pisalem, ze na napisanie poradnika do takiej gry trzeba kilka miesiecy czasu. Ja mialem 2 tygodnie.
To po co w ogóle to robiłeś? Tylko po to by serwis był szybszy od innych? A potem się ludzie śmieją, tak jak z recenzji Burning Crusade, która się tu ukazała.
Ten poradnik wygląda jak przepisany z instrukcji i nie porusza wielu ważnych kwestii, a wiele opisuje bardzo zdawkowo (chociażby komendanta). Poradnika do takiej gry nie robi się po dwóch tygodniach zabawy.
eJay Legend
Ten poradnik wygląda jak przepisany z instrukcji
Kaczorowy-->Ty chyba nawet instrukcji do BF2 nie czytałeś:)
Poradnik był robiony, bo to było moim zadaniem. Po patchach i tak wiele rzeczy sie zmieniło.
smokingier Legionista
Ja przykładowo nie moge mieć map 32 i 64(single player). Jak moge to ustawić?
zanonimizowany369543 Generał
Poradnik godny polecenia :) ! polecam !
zanonimizowany648200 Junior
Postanowiłem się przypatrzyć pierwszemu screenowi w ostatniej zasadzie teamplayu i się uśmiałem. Otóż autor tego screena napisał "Ja go kropnę, a ty zreanimujesz". Zrobił to na potrzeby poradnika, żeby szybko pokazać, że "medyk to nasz mały bohater"?
Zabrania się kopiowanie jakichkolwiek obrazków, tekstów lub informacji zawartych na tej stronie. Strona nie jest powiązana i/lub wspierana przez twórców ani wydawców. Wszystkie loga i obrazki są objęte prawami autorskimi należącymi do ich twórców.
Copyright © 2000 - 2025 Webedia Polska SA wszelkie prawa zastrzeżone.
