- Nie tylko Wiedźmin – seriale, które podbiły serca widzów, ale... nie krytyków!
- Mesjasz (Messiah)
- 13 powodów (13 Reasons Why)
- Carnivale
- The Outsider
- OA
- Spinning Out
- Dochodzenie (The Killing)
Mesjasz (Messiah)

- Średnia ocena krytyków/użytkowników serwisu Rotten Tomatoes: 43%/88%
- Dlaczego meh: z uwagi na kulturowy kolonializm lub poprawność polityczną twórców (w zależności od tego, na co lubisz narzekać), poza tym jest miałki i niby dla wszystkich, ale tak naprawdę dla nikogo
- Dlaczego super: porusza temat miejsca religii we współczesnym świecie, jest niebanalny, odważny i nieoczywisty
ZOBACZYSZ NA: Netflix
Główny problem Mesjasza polega na tym, że próbuje zarówno wszystkich wkurzyć, jak i ugłaskać. Tytułowy mesjasz ma jednocześnie w sobie coś z Jezusa, Mahometa i Buddy. Serial stara się sprowokować dyskusję o miejscu religii we współczesnym świecie, stawia pytania o potrzebę metafizyki, a jednocześnie balansuje na cienkiej linie, próbując nie wejść z butami w jakąkolwiek ze sfer sacrum. Udaje mu się to połowicznie – z jednej strony jeszcze przed premierą wywołał przecież protesty, z drugiej do grona jego fanów zaliczają się widzowie różnych wyznań. Co więc nie podoba się krytykom?
Przede wszystkim synkretyzm. Bo mimo zakorzenienia w konkretnej sytuacji geopolitycznej Mesjasz miesza przeróżne wartości. Chrześcijańskie, islamskie, nawet hinduistyczne i buddyjskie. Uniwersalizm kulturowy nosi też według niektórych recenzentów znamiona zakamuflowanego kolonializmu. Według innych zaś razi polityczną poprawnością. Nie, żeby te dwie oceny niemal zupełnie się wykluczały. Poza tym dostaje się też twórcom za zatrzymanie się w połowie drogi między thrillerem a powiastką filozoficzną.
Fani uwielbiają zaś Mesjasza za to, że trzyma w napięciu od początku do samego końca. Znowu mamy tutaj do czynienia z mechanizmem wielkiej tajemnicy. Mesjasz jest faktycznie zesłany przez Boga czy to jedynie fałszywy prorok? A może chodzi o coś jeszcze innego? Widzowie chwalą też sobie obsadę aktorską i wysokiej jakości zdjęcia. Najbardziej interesuje ich jednak tematyka – odważna i nieuciekająca od udzielania odpowiedzi, a jednocześnie pozostawiająca miejsce na nieoczywistość.
Można o Mesjaszu rzec zarówno wiele dobrego, jak i złego. Warto się jednak z nim zapoznać, choćby tylko po to, żeby móc opowiedzieć się po jednej lub po drugiej stronie.
Królewska Komisja Filmowa Jordanii uznała Mesjasza za produkcję o antyislamskim przesłaniu, sugerując wycofanie udostępniania filmu na terenie kraju. Co ciekawe, ta sama komisja wcześniej nie widziała w serialu niczego złego, przyznając nawet Netflixowi ulgi podatkowe. Po premierze miała jednak wystosować oficjalne pismo z prośbą o usunięcie Mesjasza z oferty serwisu w Jordanii. Na mniejszą skalę serial został również oprotestowany przez środowiska chrześcijańskie, jednak inicjatywa wychodziła w tym przypadku od wiernych.
