- Najlepsze polskie filmy o wojnie
- Jak rozpętałem drugą wojnę światową
- C.K. Dezerterzy
- Demony wojny według Goi
- Kanał
- Wołyń
- W ciemności
- Katyń
- Eroica
- Zakazane piosenki
- Miasto 44
- Powstanie Warszawskie
Demony wojny według Goi

- Reżyser: Władysław Pasikowski
- Rok produkcji: 1998
- Gdzie obejrzeć: Canal+Online, vod.pl
W Demonach wojny według Goi jest pewna intensywna sekwencja, w której major Edward Keller – (anty)bohater grany przez Bogusława Lindę – konfrontuje swoją wojskową, emocjonalną apatię z żołnierzem, który nie wytrzymuje wszechobecnej presji. Kiedy Linda wykrzykuje kultową kwestię – „Co masz […] w rękach? Wiadro? Czy to jest wiadro? […] To nie jest karabin na wodę” – widzimy w nim człowieka kompletnie wypaczonego. A to, co akurat dzieje się w Bośni, już w żaden sposób go nie rusza. Ale nie dość, że Keller nas hipnotyzuje, to jeszcze mu wierzymy. Żaden z jego żołnierzy nie ma ani wiadra, ani karabinu na wodę…
Na nic wszelakie Psy, Sary, czy inne Pany Tadeusze – śmiem twierdzić, że prawdopodobnie jest to najlepsza scena, jaką Bogusław Linda zagrał w swoim życiu. Na równi można pewnie potraktować jego pamiętny występ w Przypadku Krzysztofa Kieślowskiego: w końcu zagrał tam, jak by nie patrzeć, trzy różne role. I to choćby dla Kellera trzeba musowo obejrzeć Demony w reżyserii Władysława Pasikowskiego (kto inny mógł nakręcić wojenne kino „dla prawdziwych mężczyzn”?). A to tylko jeden z wielu licznych powodów, dla których obejrzenie tego tytułu ma sens.
Oczywiście można przyczepić się do paru scenariuszowych głupot (w końcu jest to Pasikowski pełną gębą). Niemniej, lepszym pomysłem będzie przymrużenie oka i dotarcie do konstatacji, że Polacy mają swoją własną Cienką czerwoną linię. Nawet jeśli będzie to porównanie na wyrost, to wszyscy wiedzą, o co chodzi – potrafimy kręcić wojenne filmy, które nie tyczą się jedynie drugiej wojny światowej. Świetna grupa aktorska i prosta fabuła powodują, że Demony ogląda się jak najlepsze kino.