King Bradley (Fullmetal Alchemist / Fullmetal Alchemist: Brotherhood). Najlepsi złoczyńcy z anime
- Najlepsi złoczyńcy z anime
- Johan (Monster)
- Vicious (Cowboy Bebop)
- Madara Uchiha (Naruto Shippuden)
- Frieza (Dragon Ball Z)
- Kyubey (Puella Magi Madoka Magica)
- Kibutsuji Muzan (Demon Slayer)
- King Bradley (Fullmetal Alchemist / Fullmetal Alchemist: Brotherhood)
- Dio Brando (Jojo’s Bizarre Adventure)
- Kontrowersyjny bonus: Light Yagami (Death Note)
King Bradley (Fullmetal Alchemist / Fullmetal Alchemist: Brotherhood)

- Gatunek: shounen, przygoda, steampunk
- Gdzie obejrzeć: Netflix (tylko Fullmetal Alchemist)
- Długość: 51 odcinków (Fullmetal Alchemist) / 64 odcinki (Fullmetal Alchemist: Brotherhood)
Fullmetal Alchemist to seria pełna złych postaci, na czele których stoi siedem grzechów głównych w ludzkiej formie – mniej lub bardziej charyzmatycznych. Jednym z nich jest Bradley reprezentujący gniew. Co ciekawe, okazuje się on chyba jednym z najbardziej „ludzkich” homunculi, czyli sztucznie stworzonych ludzi reprezentujących w tym anime grzechy. Większość z nich w byciu złymi jest bardzo dosłowna i bezpośrednia, a Bradley często wydaje się empatyczny tylko po to, by za chwilę wykorzystać uśpioną czujność wszystkich wokół i zrealizować swoje złe zamiary. Dzięki temu przez długi czas w ogóle nie ujawnia się jako homunculus i świetnie udaje człowieka, a jego postać jest jedną z najbardziej złożonych w całej serii.
Forma sympatycznego starszego mężczyzny to oczywiście tylko przykrywka dla poczynań Bradleya. Doskonały aktor i manipulant nie ma żadnych moralnych zahamowań przed ludobójstwem, uważając perspektywę stworzenia kamienia filozoficznego za wystarczające usprawiedliwienie. Oczywiście, jak to w shounenach, na drodze staje mu główny bohater i z powodzeniem krzyżuje mu szyki, jednak postać Bradleya ma w tej serii ogromne znaczenie, a jego okrucieństwo realny wpływ na życie (lub śmierć) wielu ludzi.
Anime Fullmetal Alchemist wychodziło, gdy manga jeszcze powstawała, i z tego powodu w pewnym momencie przestaje być z nią zgodne – by zachować ciągłość wydawania serialu telewizyjnego, jego twórcy poprowadzili całą historię po swojemu, nie czekając na zakończenie mangi. W związku z tym uważa się (i my też takie rozwiązanie polecamy), że najlepiej obejrzeć Fullmetal Alchemista: Brotherhooda, który powstał później i jest w całości zgodny z mangą.
