Czasami opinie krytyków nie mają wpływu na to, czy widzowie sięgną po dane dzieło. Tak jest w przypadku ubiegłorocznego hitu z Joshem Hutchersonem, który podbija SkyShowtime.
W ubiegłym tygodniu informowaliśmy Was o tym, że jedną z najważniejszych nowości, jakie SkyShowtime przygotowało dla swoich subskrybentów w tym miesiącu, jest Pięć koszmarnych nocy 2. Produkcja, która świetnie poradziła sobie w kinach, zainteresowała także widzów w streamingu. Kontynuacja hitu opartego na popularnych grach to numer 1 w top 10 filmów w serwisie.
Pięć koszmarnych nocy 2 trafiło do wspominanego zestawienia niedługo po swoim debiucie 4 lipca i od niemal tygodnia pozostaje najchętniej oglądanym filmem na SkyShowime. Produkcja Emmy Tammi prześcignęła w zestawieniu m.in. Top Guna 2 oraz najnowsze dzieło Yorgosa Lanthimosa, Bugonię.
Pięć koszmarnych nocy 2 to sequel niespodziewanego hitu z 2023 roku. Pierwszy film z serii zebrał w box office 300 milionów dolarów i zagwarantował powstanie „dwójki”, która także świetnie poradziła w sobie na wielkich ekranach, zarabiając prawie 240 mln dolarów przy budżecie 36 mln. Co ciekawe, do pójścia do kin nie zniechęciła odbiorców nawet kiepska ocena na Rotten Tomatoes. We wspomnianym serwisie tylko 17% krytyków poleca tę kontynuację.
Przypomnijmy, że Pięć koszmarnych nocy 2 rozgrywa się rok po wydarzeniach, które miały miejsce w Pizzerii u Freddy'ego Fazbeara. Kiedy Abby, siostra byłego ochroniarza Mike'a, wymyka się na spotkanie ze swoimi animatronicznymi przyjaciółmi, na światło dzienne zaczynają wychodzić skrywane od lat mroczne tajemnice. W filmie wystąpili m.in. Josh Hutcherson, Piper Rubio, Elizabeth Lail, Matthew Lillard oraz Freddy Carter.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Film:Pięć koszmarnych nocy 2(Five Nights at Freddy's 2)
premiera: 2025horror, thriller
1

Autor: Pamela Jakiel
Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.