Teleskop Hubble’a opada w ziemskiej atmosferze szybciej, niż oceniali to naukowcy. Teraz trwają prace nad uratowaniem narzędzia, ale operacja jest bardzo skomplikowana.
Teleskop Hubble'a został wyniesiony na wysokość około 610 kilometrów 36 lat temu. Naukowcy przewidywali, że instrument wejdzie w gęste warstwy atmosfery, a następnie spłonie, dopiero w latach 30. tego wieku, ale okazało się, że proces opadania postępuje znacznie szybciej. Ma to związek z aktywnością Słońca, a badacze od kilku lat zastanawiają się, jak uratować teleskop Hubble'a.
Największą przeszkodą w uratowaniu instrumentu jest jego wiek. Znajdujący się od kilku dekad na orbicie teleskop Hubble'a jest bardzo delikatny i w teorii łatwo go zniszczyć. Dlatego NASA zrezygnowała z ofert pomocy SpaceX oraz miliardera Jareda Isaacmana.
Planowali oni wykorzystać pierścień cumowniczy (zamontowany w 2009 roku by sprowadzić teleskop do oceanu, gdy zacznie szybciej opadać) do podłączenia komercyjnego statku kosmicznego i z pomocą silnika wynieść teleskop Hubble'a na odpowiednią wysokość. Istnieje jednak realne zagrożenie, że gazy wylotowe z silnika mogłyby zanieczyścić optykę teleskopu, a siły oddziałujące na teleskop w trakcie dokowania i podnoszenia ułamałyby panele słoneczne lub uszkodzić anteny komunikacyjne.
NASA planowała połączyć operację podniesienia teleskopu Hubble’a z wymianą zepsutych części, jak wadliwy żyroskop, ale komercyjne statki nie mają śluz powietrznych ani specjalnych ramion, w które były wyposażone wahadłowce. W tym momencie ograniczenia sprzętowe sprawiają, że badacze są bezradni, ponieważ ryzyko bezpowrotnego uszkodzenia instrumentu przewyższa na ten moment korzyści, jakie dałoby jego wyniesienie.
Nadmierna aktywność Słońca jest przyczyną obecnej sytuacji. Aktualna faza tak zwanego maksimum słonecznego jest silniejsza, niż przewidywano. Słońce emituje znacznie więcej promieniowania ultrafioletowego i rentgenowskiego, które podgrzewa górną warstwę ziemskiej atmosfery, przez co gazy w niej obecne unoszą się i spowalniają teleskop Hubble'a. Gdy instrument wytraca prędkość, zaczyna powoli opadać.
Na szczęście w przygotowaniu jest następca instrumentu. Teleskop Nancy Grace Roman ma zostać wyniesiony na orbitę prawdopodobnie we wrześniu tego roku. Nowy teleskop posiada bliźniacze lustro o średnicy 2,4 metra, ale dodatkowo został wyposażony w narzędzia dające 100 razy większe pole widzenia niż teleskop Hubble'a. Zamiast fotografować mały wycinek nieba teleskop Nancy Grace Roman będzie tworzyć mapy kosmosu. Natomiast od kilku lat przestrzeń kosmiczną obserwuje teleskop Jamesa Webba.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Steam Deck OLED podrożał o około 25%. W Polsce handheld Valve zbliżył się ceną do PS5 Pro

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.