Ubisoft pozwala graczom sprawdzić za darmo grę Avatar: Frontiers of Pandora. Mogą to jednak zrobić tylko przez bardzo ograniczony czas.
Film Avatar: Ogień i popiół Jamesa Camerona utrzymuje się na szczycie już piąty tydzień z rzędu, co – obok niezłego DLC i aktualizacji dodającej perspektywę TPP – przekłada się na popularność gry Avatar: Frontiers of Pandora. Wprawdzie rekord aktywności sprzed trzech tygodni nie został jak dotąd pobity na Steamie, ale maksymalna dzienna liczba graczy w jednej chwili oscyluje teraz zwykle między 5 a 10 tysiącami osób, co jeszcze miesiąc temu wydawało się nie do pomyślenia.
Ubisoft – który, swoją drogą, przeżywa obecnie potężny kryzys – najwyraźniej chce, aby dobra passa Avatara trwała jak najdłużej, bo zorganizował darmowy weekend z grą. Rozpoczął się on wczoraj, a zakończy się 26 stycznia. Produkcja będzie w tym czasie dostępna bezpłatnie na PC (Ubisoft Store), PS5 oraz Xboxach Series X i S.
Choć Avatar: Frontiers of Pandora to dość długi tytuł I trzeba byłoby sporo samozaparcia, by ukończyć go w podanym czasie, to Ubisoft upewnił się, że tego nie zrobimy, czym oczywiście zirytował społeczność. Grać za darmo można bowiem niestety tylko przez 5 godzin. Chcąc kontynuować zabawę po osiągnięciu tego limitu, należy nabyć produkcję lub wykupić abonament Ubisoft+ Premium (dostępny na PC i Xboxach).
W nieco uprzywilejowanej sytuacji są gracze PC, gdyż na Steamie (do dziś do godz. 19:00) i w Ubisoft Store (do 29 stycznia do godz. 11:00) obowiązuje promocja, w ramach której za Avatara zapłacą 80,33 zł. Na konsolach trzeba natomiast liczyć się z wydatkiem rzędu 130 zł lub poczekać na kolejną wyprzedaż.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!
Więcej:6 gier trafiło do kosza, ale nie Beyond Good and Evil 2. Ubisoft podjął ryzykowną decyzję
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.