Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 30 lipca 2021, 12:21

autor: Entelarmer

Yves Guillemot odpowiada na zarzuty tysiąca pracowników Ubisoft

Yves Guillemot odpowiedział na list otwarty pracowników Ubisoftu popierających protest deweloperów z Activision Blizzard. Dokument podobno podpisało już około tysiąca osób zatrudnionych przez francuskiego wydawcę.

Yves Guillemot, prezes firmy Ubisoft, wydał oświadczenie w sprawie listu otwartego swoich pracowników. Przypomnijmy: około 500 osób (obecnie już prawie tysiąc) zatrudnionych przez francuskiego wydawcę deklarowało solidarność z protestującymi deweloperami Activision Blizzard oraz zarzucało własnemu kierownictwu, że nie podjęło zdecydowanych działań po zeszłorocznym skandalu z dyskryminacją kobiet w tle. Treść komunikatu przedstawił Stephen Totilo, dziennikarz serwisu Axios, który wcześniej zamieścił w sieci wspomniany list otwarty.

Prezes firmy wskazał na działania, które zostały podjęte w ciągu ostatniego roku, w tym zatrudnienie nowych członków kierownictwa odpowiedzialnych za inicjatywy związane ze zdrową kulturą pracy, „reorganizację procesów kadrowych” oraz „wprowadzenie obowiązkowych szkoleń”. Jednak Guillemot podkreślił, że zmiany te to „dłuższy proces”, aczkolwiek zaraz dodał, iż wspomniana w liście kwestia rozpatrywania raportów o „nieodpowiednim zachowaniu” jest priorytetem dla Aniki Grant (Chief People Officer, dosł. dyrektorki ds. ludzi, którą zatrudniono w kwietniu tego roku). Zapowiedział też kolejne działania, w tym jeszcze jedną ankietę oraz mapę drogową powiązanych inicjatyw.

Yves Guillemot odpowiada na zarzuty tysiąca pracowników Ubisoft - ilustracja #1
Wypowiedź prezesa Ubisoftu nie przekonała zawiedzionych pracowników.

Wspomnieliśmy, że liczba sygnatariuszy listu otwartego wzrosła prawie dwukrotnie od jego publikacji w sieci. Wpis Stephena Totilo sugeruje, że reakcja pracowników Ubisoftu na słowa Guillemota nie była entuzjastyczna. Owszem, rozumieją oni, że wprowadzenie nowych zasad regulujących kwestie dyskryminacji i ogólnej kultury pracy to nie jest coś, co można zrobić z dnia na dzień. Jednakże już wyrzacenie „toksycznych” osób nie powinno trwać cały rok (albo i więcej). Tymczasem – jak podali autorzy dokumentu – wydawca pozbył się tylko głównych winowajców, podczas gdy inni zrezygnowali lub wręcz zostali awansowani. Innymi słowy, oświadczenie prezesa Ubisoftu spotkało się z podobnym przyjęciem, co deklaracja Bobby’ego Koticka.

  1. Oficjalna strona firmy Ubisoft