Zdarzyło wam się pomyśleć, że dany bohater dostał zbyt mało czasu antenowego? Wierzcie lub nie, ale twórcy niekoniecznie chcą rozwijać popularne w fandomie postacie.
Cyberpunk 2077 przeszedł do historii jako gra, która pomimo burzliwych początków zaliczyła udany powrót „na salony” – w dużej mierze za sprawą aktualizacji, które nie tylko załatały mechaniczne dziury, ale także dodały nową zawartość. Mimo to niektórzy gracze wciąż czują, że poszczególne wątki bądź postacie nie dostały od Redów wystarczająco dużo miłości.
Strony z fanfikami i fanartami pękają w szwach od dzieł nawiązujących do popularnych bohaterów, którym zabrakło czasu antenowego. Zdaniem jednego z twórców jest to zjawisko o tyle ciekawe, że na sporą część tych NPC-ów… nie było nadprogramowych pomysłów.
Igor Szarzyński znany jest jako jeden z tych twórców Cyberpunka 2077, którzy szczególnie często kontaktują się ze społecznością fanów. Dyrektor kreatywny powstającego sequela wypowiedział się wcześniej na takie tematy jak znaczenie wykorzystanej w grze perspektywy czy wybór najbardziej obiecującego zakończenia losów V.
Tym razem Igor postanowił nawiązać na BlueSky do postaci, których potencjał wprost uważa się za zmarnowany. Deweloper podziwia to, jak nawet najkrótszy czas ekranowy może wywołać ogrom emocji wśród fanów – nawet jeśli ów postać nie miała odegrać większej roli niż przewidzieli scenarzyści.

Szczerze mówiąc całkiem lubię posty o „zmarnowanym potencjale”. Oznaczają one, że nawet krótka obecność na ekranie zostawia mocne wrażenie na graczach i rozwija świat [gry] w ich głowach.
To absolutnie nie oznacza, że planowaliśmy coś jeszcze. ^^ Jak to mówią, zawsze lepiej, żeby chcieli więcej!
- Igor Szarzyński
Szarzyński zachęcił jednocześnie internautów, by przytoczyli w komentarzach swoje ulubione przykłady „zmarnowanego potencjału”, odpowiadając im niekiedy własnymi przemyśleniami. Pomysły graczy dotyczyły między innymi romansu z Claire i Takemurą, rozwinięcia wątku rodziny Peralezów i Padre, a nawet… przywrócenia Johnny’ego do życia.
Znaczna część przytoczonych wątków została przez Redów definitywnie zakończona, ponieważ ich zdaniem wszystko zostało powiedziane tak, jak należy – tyczy się to także umyślnych niedopowiedzeń. Jeszcze niektóre (w tym przypadku Padre) powstały na papierze, ale bardziej z zamiarem pomocy przy pisaniu scenariusza aniżeli trafienia do faktycznej gry.
Wątek rozpoczęty przez Szarzyńskiego posłużył także jako temat redditowej dyskusji, gdzie gracze podzielili się jeszcze kilkoma przykładami nierozwiniętych należycie bohaterów. Wśród najczęściej przytaczanych postaci jest Misty, która padła ofiarą syndromu powtarzalnych dialogów po zakończeniu swojej roli w głównej fabule.
Moim zdaniem najbardziej zmarnowanym potencjałem jest Misty. Nawet nie tyle jako opcja romansowa, co jako przyziemny wpływ na V. Ich przyjaźń, częstsze czytanie z kart, Johnny mówiący, że nawet za jego czasów byłaby retro. Wspólne wyjścia na miasto i rozmowy o cichym życiu, gdzie szczęście nie musi wiązać się z rozgłosem. Ostatni telefon, gdzie wyjaśniamy jej swoje motywy.
Równie często wspominane są także opisane w oryginalnym wątku losy małżeństwa Peralez. Choć Redzi rzeczywiście postawili tutaj na „otwarte” zakończenie, wielu graczy liczyło na dłuższą linię questów oraz rozszerzenie całej intrygi. Z drugiej strony, niektórzy spekulują, że tym sposobem twórcy otworzyli sobie furtkę do kontynuowania politycznych zmian w następnej części.
Jakie jest wasze zdanie na ten temat? Może wy też macie ulubioną postać, która waszym zdaniem dostała zbyt mało miłości w Cyberpunku 2077?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.