Spodziewaliśmy się daty premiery, a tu proszę – opóźnienie. RPG No Rest for the Wicked zalicza sporą obsuwę na ostatniej prostej, ale z trzech powodów nie jest to zła informacja dla graczy.
Jesień właśnie stała się nieco luźniejsza, jeśli chodzi o premiery gier. Moon Studios poinformowało na X i YouTubie, że wersja 1.0 RPG No Rest for the Wicked nie ukaże się w październiku 2026 r., jak pierwotnie planowano, a dopiero w marcu 2027 r.
Szczera prawda jest taka, że jesteśmy małym zespołem, który zawiesza swoim grom poprzeczkę na określonym poziomie, z którego nie chce rezygnować. Jesteśmy już blisko jego osiągnięcia, ale „blisko” to dla nas za mało w przypadku premiery wersji 1.0. Dodatkowy czas pomoże nam poprawić wydajność, dopracować system klas i oszlifować całą grę do standardu, na jaki wszyscy zasługujecie. Wolimy poświęcić na to kilka miesięcy więcej, niż wydać coś, choć wiemy, że nie jest jeszcze idealne – wyjaśniają deweloperzy.
Gracze oczywiście nie zostaną z niczym. Raz, że na PC No Rest for the Wicked cały czas będzie dostępne w ramach Steam Early Accessu, a dwa, że Moon Studios zamierza przeprowadzić dodatkowe otwarte beta-testy, by gracze pomogli deweloperom dopracować wersję 1.0 gry. Najbliższa sesja czeka nas w grudniu, a więcej informacji na jej temat otrzymamy „w nadchodzących tygodniach”.
Po trzecie wreszcie, w niedalekiej przyszłości ma się odbyć pokaz Wicked Inside, w ramach którego Moon Studios omówi poszczególne elementy wersji 1.0 No Rest for the Wicked. Być może to właśnie na nim poznamy dokładną datę premiery gry – nie tylko na Steamie, ale również na PS5.
Jako że na platformie Sony zadebiutuje już pełne wydanie, w styczniu 2027 roku mają ruszyć preordery gry. Co ciekawe, gracze PlayStation 5, którzy się na nie zdecydują, otrzymają Founders Pack w ramach podziękowania za wsparcie. Aby móc na niego liczyć na PC, trzeba nabyć wczesnodostępową wersję RPG do 1 stycznia 2027 r.
Więcej:Nowości na Steam: The Blood of Dawnwalker prowadzi tydzień pełen premier dla fanów RPG

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.