Steam Machine będzie mieć własne oznaczenie dla gier działających na platformie. Według Valve proces jego przyznawania będzie bardziej otwarty.
Jedną z największych zalet Steam Decka i polityki Valve, jest proces weryfikacji gier. Dzięki temu gracze wiedzą, w które tytuły zagrają bez żadnych przeszkód, a które produkcje mogą sprawić problemy. Bliźniaczy system jest przygotowywany dla Steam Machine. Według inżynierów Valve będzie on miał „mniej ograniczeń”, a na premierę sprzętu możemy szykować się na sporą pulę zweryfikowanych gier.
Redakcja portalu Game Developer miała okazję porozmawiać z deweloperem Valve, Lawrence’em Yangiem, który przybliżył filozofię firmy stojącą za Steam Machine. Nie podał szczegółów dotyczących procesu weryfikacji na nowym sprzęcie, ale zapewnił, że będzie on bardziej otwarty i obarczony mniejszymi ograniczeniami w stosunku do weryfikacji na Steam Decku, co prawdopodobnie jest spowodowane mocniejszą specyfikacją.
Yang dodał, że jeśli dana gra została już zweryfikowana na Steam Decku, to automatycznie otrzyma ten status także na Steam Machine. Dzięki temu na premierę gracze będą mieli dostęp do sporej liczby tytułów, a do tej puli wciąż dochodzą kolejne produkcje. W przypadku gogli VR Steam Frame proces ma wyglądać inaczej, ale w jego ramach także znajdą się testy oraz wiadomości zwrotne dla deweloperów.
Słowa Lawrence’a Yanga sugerują, że weryfikacja gier na Steam Machine będzie przebiegała szybciej niż na Steam Decku, co jest dobrą wiadomością dla przyszłych posiadaczy urządzenia. Zyskają także twórcy gier, którzy liczą na promocję swojej produkcji, a informacja o stworzeniu tytułu dostępnego na Steam Decku w tym pomaga.
Nie wiem jednak, ile osób zdecyduje się na zakup Steam Machine. Entuzjazm związany z relatywnie niską ceną szybko został ugaszony, gdy inżynierowie Valve reagowali milczeniem na kwotę 500 dolarów. Sytuacji nie pomagają rosnące ceny podzespołów, przez co zapowiadana na początek 2026 roku premiera Steam Machine wydaje się najgorszym terminem, jaki Valve mogło wybrać.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.