Nie taki głowy wielkie, jak je malują? A może to w innych grach je zmniejszano?
Anna Dymarczyk
Dragon Age Veilguard szykuje się już do swojej rychłej premiery, którą zaplanowano na 31 października. Machina marketingowa ruszyła z kopyta, prezentując bardzo wiele informacji i nagrań ze świata gry. Twórcy szybko znaleźli się na celowniku growego środowiska m.in. za obrany kierunek artystyczny. Głównym tematem nieoczekiwanie stały się… głowy.
BioWare w ostatnich tygodniach nie ma dobrej passy wśród graczy. Szerokim echem odbiła się sprawa niewielkiej liczby wyborów, które będzie można przenieść do kolejnej części z Inkwizycji, a także kwestia kilku postaci z pierwszej odsłony serii, których niektórzy twórcy mieli w ogóle nie kojarzyć. Niewątpliwie za to wielu zachwycił kreator postaci, który wreszcie oferował bohaterom i bohaterkom długie, bardzo ładnie wyglądające włosy.
Teraz część graczy zauważyła kolejny problem, a mianowicie proporcje modeli postaci. W swoim wideo Asmongold wrzucił fragment innego nagrania, w którym pokazane są głowy postaci oraz zmiany, jakich dokonali gracze, zmniejszając je. Miało to jasno pokazać, że proporcje modeli zostały zaburzone i przez to wyglądają śmiesznie.
Fani serii postanowili zbadać sprawę i sięgnęli po skrupulatne wyliczenia. Na Reddicie pojawił się post autorstwa Ashvaghosha dokładnie pokazujący, że ostatecznie głowy wcale nie są tak wielkie, na jakie wyglądają, a postacie, na przykładzie nowej towarzyszki, elfki Bellary, są proporcjonalne.
Posłużono się najpierw przeliczoną liczbą pikseli – głowa Bellary miała wysokość 99 pikseli, a jej całe ciało – 785 pikseli. W ten sposób wyliczono, że w stosunku do całego ciała, głowa elfki to 7,929.
Na podstawie danych Human Proportion Calculator na stronie Anatomy for Sculptors wyszło, że kobieta o wzroście 170 cm powinna mieć głowę długosci 21,3 cm. W przeliczeniu daje to stosunek 7,981 do całego ciała. To właśnie miało pokazywać, że artystyczna decyzja twórców jest jak najbardziej poprawna anatomicznie i artystycznie.
Według prawa Praksytelesa, które mówiło o idealnym ludzkim ciele, proporcja powinna być taka, że wysokość ośmiu głów powinna być równa wysokości całego ciała. W przypadku Bellary ta liczba jest nawet mniejsza.
Powodem, dla którego w grze nie zastosowano proporcji bohaterów zmniejszających głowę (jak w przypadku Komandora Sheparda), jest prawdopodobnie zastosowanie skanowania ciała. To opinia oparta na twierdzeniu twórcy gier z innego studia.
- Ashvaghosha.
Wygląda więc na to, że dla niektórych odbiorców realizm okazał się nierealistyczny. Można też sądzić, iż rolę miała tu także odgórna niechęć niektórych internautów do nowej odsłony RPG-a. Fani serii jak widać trzymają jednak ręce na pulsie i nie boją się posunąć do wykonania koniecznych obliczeń.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google