Mija rok od premiery Phantom Liberty. Z tej okazji CD Projekt RED udostępniło okolicznościowy materiał, w którym wystąpili aktorzy dubbingowi.
Trudno w to uwierzyć, ale od premiery dodatku Cyberpunk 2077: Phantom Liberty minął równy rok. Aby uczcić ten wyjątkowy moment i podziękować fanom za doskonałe przyjęcie rozszerzenia, studio CD Projekt RED przygotowało specjalny filmik, na którym pojawili się aktorzy użyczający głosu bohaterom Widma wolności, m.in. Alex Jordan (odtwórca roli Mr Hands’a), Kay Bess (Rosalind Myers) oraz Minji Sang (Songbird).
Dziś świętujemy pierwszą rocznicę Cyberpunk 2077: Phantom Liberty! Razem zapuściliśmy się w mroczny świat szpiegostwa Dogtown, stanęliśmy przed niemożliwymi wyborami i zanurzyliśmy się w gorączce akcji.
Dziękujemy za podążanie z nami tą ścieżką! Za więcej przygód!
Wszystkiego najlepszego z okazji pierwszej rocznicy Phantom Liberty! – czytamy w opublikowanym przez „Redów” poście w serwisie X.
Oczywiście do podziękowań dołączyli przedstawiciele polskiego studia, na czele z projektantem zadań w Cyberpunku 2077, Pawłem Sasko.
Szaleństwo, że to już rok. Dziękujemy bardzo za grę, za wszystkie mody, memy, filmiki, grafiki i cosplaye, jesteście naprawdę niesamowitą społecznością – zakomunikował.
Deweloperowi wtórował menadżer ds. społeczności w CDPR, Marcin Momot.
Warto zauważyć, że osoby, które jeszcze nie wypróbowały Widma wolności, mają ku temu dobrą okazję. Nie dość, że dodatek otrzymał niedawno wsparcie AMD FSR 3, to został również objęty promocją na Steamie i można go zdobyć za 79,99 zł. Oferta jest ważna do 29 września – po tym czasie DLC wróci do swojej regularnej ceny, czyli 99,99 zł. Z kolei pakiet Ultimate (podstawka i dodatek) kosztuje aktualnie 165,13 zł.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
1

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.