Znalezienie idealnego balansu między ceną, a wydajnością, to marzenie każdego pecetowca. Podczas kupowania komputera liczy się każdy grosz, więc zamiast przepłacać za topowe podzespoły warto rozejrzeć się za tymi, które oferują najlepszy stosunek ceny do wydajności, bez schodzenia z najwyższych ustawień graficznych.
Gdzie leży granica kompromisu w składaniu peceta z tylu dostępnych na rynku komponentów? Jakie części wybrać? Te najtańsze, dobre na teraz, a może mocniejsze, ale od mniej popularnych marek, czy możliwie jak najlepsze, najbardziej wydajne, które powinny zapewnić zapas mocy w tytułach zaplanowanych na najbliższe kilka lat?
Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta ani jednoznaczna. Zależy w bardzo dużym stopniu od naszych oczekiwań, i co ważniejsze, zaplanownego na ten cel budżetu. Postanowiliśmy znaleźć odpowiedź na to pytanie razem z firmą MSI i ich komputerem z serii MSI Ultimate, czyli opartym na co najmniej sześciu podzespołach tego producenta. Mamy tu gwarancję, że w środku znajdą się markowe produkty, które zostały dobrane w oparciu o pewien kompromis – są to części raczej z górnej półki, ale jednocześnie bez szaleństw, bez najdroższych, topowych w tym momencie komponentów, które już niedługo i tak doczekają się następców.
Wybrana przez nas konfiguracja zapewni praktycznie w każdej popularnej, nowej grze standard 60 klatek na sekundę przy najwyższych ustawieniach detali i z włączononymi efektami RTX – dodajmy, że w rozdzielczości 1080p (chyba, że zaznaczymy inaczej). W wielu przypadkach bariera 60 fpsów jest przekraczana, i to bez posiłkowania się narzędziem generowania klatek w kartach NVIDII.

Sercem komputera jest procesor Intel Core i7-14700KF. “K” oznacza, że mamy tu odblokowany mnożnik dla fanów overlockingu, natomiast “F” to brak zintegrowanego układu graficznego, co jak najbardziej ma sens w komputerze gamingowym z dedykowanym GPU. “i-siódemka” w tym modelu to procesor 28-wątkowy. Posiada o cztery rdzenie więcej niż poprzednia generacja i jeszcze więcej pamięci Cache, co przekłada się na lepszą wydajność nie tylko w porównaniu do starszych i7, ale także zaledwie dwuletniego i9-12900. Koszt zakupu Intela i7-14700KF to obecnie około 1600 - 1700 zł, a więc o ok. 800 zł mniej niż topowy i9-14900. Różnica wydajności między nimi to nieco ponad 4% w teście jednego rdzenia i 13 % w teście wielu rdzeni. W większości gier te różnice są jeszcze mniejsze, bo jednak nie są to tak wymagające scenariusze użytkowania, żeby naprawdę mocna i7 sobie z nimi nie poradziła.
Do procesora dobrano płytę główną MSI PRO Z790-A MAX Wi-Fi, która kosztuje mniej więcej 1099 złotych i pozwala na zmieszczenie czterech kości RAM DDR5, a także posiada wbudowany moduł Wi-Fi. Jej obecność w zestawie gwarantuje, że ani procesor, ani RAM nie będą w żaden sposób ograniczone.
Drugim niezwykle istotnym dla gier komponentem zestawu jest karta graficzna MSI RTX 4070 Ti SUPER GAMING SLIM. Taki wariant kosztuje obecnie ok. 3900 zł i zapewnia aż 16 GB GDDR6X VRAM w czasach, gdy ilość pamięci na karcie graficznej staje się istotna, a wiele gier pokazuje w menu wymagania VRAM-u dla aktualnych ustawień graficznych. Wyższy model z tej samej serii MSI, czyli RTX 4080 SUPER GAMING SLIM to już koszt ok. 5500 zł, przy czym zagregowane testy porównawcze tych kart pokazują różnicę wynoszącą zaledwie 8 procent (w poszczególnych tytułach różnica może być inna). Tańszy RTX 4070 Ti Super oznacza także mniejsze zapotrzebowanie na energię – 285W TDP vs 320W TDP. Różnica między 4070 Ti Super a 4080 Super zmniejsza się jeszcze bardziej, gdy weźmiemy pod uwagę, że i tak będziemy zapewne korzystać z DLSS oraz generowania klatek.

Konfigurację komputera MSI Ultimate dopełnia 32 GB pamięci RAM DDR5 z taktowaniem 6400 MHz za ok. 450 zł. W większości współczesnych gier, w zalecanych wymaganiach sprzętowych znajdziecie 16 lub właśnie 32 GB pamięci RAM i to wystarczy do płynnego działania. Obecnie nie ma wielu gier, które bez modów będą ograniczone przez 32 GB pamięci. Jeśli w przyszłości jednak zabraknie Wam pamięci, to płyta główna MSI PRO Z790-A MAX Wi-Fi umożliwia włożenie maksymalnie 192 GB pamięci w 4 kościach.
Do tego dochodzi dysk SSD MSI SPATIUM M480 PRO NVMe M.2 PCIe 4.0 o pojemności 2 terabajtów. Zapewnia on prędkość odczytu do 7400 MB/s i zapisu 7000 MB/s, a jego obecne ceny kształtują się na poziomie ok. 700 zł. Te prędkości, to więcej niż to, co znamy chociażby z PS5, więc możemy liczyć na szybkie ładowania poziomów w grach i brak ścinek związanych z doładowywaniem elementów otoczenia.
O właściwą temperaturę procesora dba chłodzenie wodne typu AIO MSI MAG CORELIQUID E360 z trzema wiatrakami 120 mm za ok 650 zł. Zastosowana w nim pompa ma podświetlone logo – obyło się bez dopłat za wyświetlacz LCD na chłodzeniu CPU.
W białej obudowie MSI MPG GUNGNIR 300R AIRFLOW z panelem ze szkła hartowanego znajdziecie cztery wbudowane wentylatory i dużo RGB, które możecie zsynchronizować z innymi podzespołami od MSI wyposażonymi w podświetlenie.
Ukryto w niej zasilacz MSI MAG A850GL 850W za ok. 500 zł, dający przy tej konfiguracji bezpieczny zapas 200W mocy w stosunku do sugerowanego minimum 650W dla tej konfiguracji z RTX-em 4070 Ti Super i i7-14700KF.
Jak to wszystko działa w najpopularniejszych grach, w rozdzielczości 1080p? Bardzo dobrze! W praktycznie każdej grze możemy ustawić maksymalne detale z RTX i cieszyć się standardem 60 fpsów lub więcej, o ile nasz monitor dysponuje odpowiednim odświeżaniem.
Cyberpunk 2077 bez wynalazków typu DLSS i generowania klatek, z włączonym RTX wyciągnął w swoim benchmarku 80 fpsów. Włącznie DLSS w trybie jakości to już wynik 122 klatek na sekundę, a generowaniem klatek wartość ta poszybowała do prawie 200 fps.
Microsoft Flight Simulator 2020 z wysokimi detalami i włączoną fotogrametrią nad najbardziej wymagającą lokacją – Nowym Jorkiem – osiągnął ok. 70 fps bez DLSS. Co ciekawe, włączenie go w trybie jakości niewiele pomogło. Dopiero przy generowaniu klatek fpsy podskoczyły do 150.
Ratchet & Clank: Rift Apart, nawet przy automatycznym ustawieniu detali na „bardzo wysokie” wymagały jeszcze ręcznej zmiany efektów ray tracingu z „wysokich” na „bardzo wysokie”. Gra bez problemu wykręcała 110 fpsów.
Podobne wartości miał Horizon: Forbidden West – 110 fps bez DLSS oraz 134 klatek z DLSS. Najsłabiej radził sobie Alan Wake II.
Forza Horizon 5 jest znana z dobrej optymalizacji, ale to, jak dobrze komputer sobie z nią poradził mnie zaskoczyło. W rozdzielczości 4K, bez dodatkowych, na ustawieniach ultra upscalerów gra działała średnio w ponad 120 klatkach na sekundę ze spadkami w okolice 100 w gęstszych terenach miejskich.
W wydanym niedawno na pecetach God of War Ragnarök nasz zestaw poradził sobie lepiej niż dobrze. Na ustawieniach ultra, w rozdzielczości 1080p można liczyć na średnio 150 klatek na sekundę. Jeśli zwiększymy rozdzielczość do 4K, to średnio wyciągniemy aż 70 klatek na sekundę, a spadki poniżej 60 fpsów będą naprawdę bardzo rzadkie.
Gra | Liczba klatek |
Cyberpunk 2077 (wysokie ustawienia + RTX) | 80 fps (TAA) |
Cyberpunk 2077 (wysokie ustawienia + RTX) | 123 fps (DLSS) |
Cyberpunk 2077 (wysokie ustawienia + RTX) | 197 fps (DLSS, z generowaniem klatek) |
Microsoft Flight Simulator (wysokie) | 70 fps (TAA) |
Microsoft Flight Simulator (wysokie) | 150 fps (DLSS, z generowaniem klatek) |
Ratchet & Clank: Rift Apart (bardzo wysokie + RTX) | 110 fps (TAA) |
Horizon: Forbidden West (wysokie) | 110 fps (TAA) |
Horizon: Forbidden West (wysokie) | 134 fps (DLSS) |
Alan Wake II (ultra, wysokie + RTX) | 47 fps |
Alan Wake II (ultra, wysokie + RTX) | 78 fps (z generowaniem klatek) |
Forza Horizon 5 (4K) | 115 fps (MSAA 4X) |
God of War Ragnarök (1080p) | 150 fps |
God of War Ragnarök (4K) | 70 fps (TAA) |
Komputer zbudowany z podzespołów MSI z kartą RTX 4070 Ti Super, procesorem Intel Core i7-14700KF, 32 GB pamięci RAM i dyskiem SSD PCIe 4.0 2 TB to dziś solidna propozycja z górnej półki. Jego podzespoły przewyższają obecne rekomendowane wymagania gier i wydajnością, i trochę cenowo, ale za to gwarantują bezpieczeństwo na przyszłość. Zauważcie, że nie trzeba sięgać po RTX 4090 / Radeona 7900 XTX i topowy procesor i9 od Intela czy Ryzen 9 od AMD. Podana przez nas konfiguracja, to swojego rodzaju „złoty środek” między absolutnym topem, a oczekiwaniami gracza, który chce mieć możliwość przestawienia wszystkich suwaków „na maksa w prawo”.

Gry, na które szczególnie czekamy w najbliższej przyszłości, jak S.T.A.L.K.E.R 2, nowa Mafia, GTA 6, Kingdom Come: Deliverance 2, Doom: The Dark Ages również nie powinny mieć kłopotów z płynnym działaniem na testowanym pececie – o ile oczywiście twórcy nie zaserwują dodatkowych problemów z optymalizacją swoich produkcji. Póki co to zestaw, który świetnie spisze się w każdej grze, a nawet w tytułach wykorzystujących wirtualną rzeczywistość, takich jak Half-Life: Alyx.
Materiał powstał we współpracy z firmą MSI.

Autor: Dariusz Matusiak
Absolwent Wydziału Nauk Społecznych i Dziennikarstwa. Pisanie o grach rozpoczął w 2013 roku od swojego bloga na gameplay.pl, skąd szybko trafił do działu Recenzji i Publicystki GRYOnline.pl. Czasem pisze też o filmach i technologii. Gracz od czasów świetności Amigi. Od zawsze fan wyścigów, realistycznych symulatorów i strzelanin militarnych oraz gier z wciągającą fabułą lub wyjątkowym stylem artystycznym. W wolnych chwilach uczy latać w symulatorach nowoczesnych myśliwców bojowych na prowadzonej przez siebie stronie Szkoła Latania. Poza tym wielki miłośnik urządzania swojego stanowiska w stylu „minimal desk setup”, sprzętowych nowinek i kotów.