Twórcy „czwórki” nieszczególnie się popisali. Gracze otwarcie oskarżają pracowników BioWare o nieznajomość postaci z uniwersum.
Prawie dekada oczekiwania na nową odsłonę Dragon Age’a postawiła przed „czwórką” wysoką poprzeczkę, na którą składają się fanowskie oczekiwania oraz sceptycyzm po zeszłorocznych zwolnieniach w szeregach BioWare. Internet analizuje każde słowo twórców, szukając chociażby cienia wątpliwości co do przyszłości serii – zwłaszcza kiedy brakuje członków oryginalnej ekipy.
Na krytyczne komentarze nie trzeba było długo czekać. Przyszli gracze Straży Zasłony zwrócili uwagę na jeden z wywiadów, w którym definitywnie zabrakło zrozumienia jednego z poprzednich towarzyszy.
Podczas wakacyjnych promocji nowego Dragon Age’a, część pracowników BioWare (w tym także John Epler, dyrektor kreatywny) uczestniczyła w grze „Przyjaźń, Romans czy Wygnanie” na kanale GameSpot, oceniając bohaterów fantastycznego świata w trzech wymienionych kategoriach. Nie zabrało postaci kluczowych dla losów Thedas…
…przy czym twórcy Straży Zasłony niekoniecznie popisali się znajomością jednego z nich. Zevran jest antiviańskim krukiem z Początku, któremu zlecono zamach na Szarego Strażnika. Nieudana próba skłania go do wstąpienia w szeregi głównego bohatera, a ich znajomość szybko może przerodzić się w romans – ewoluujący z przelotnej przygody w prawdziwe uczucie.
Podczas gry okazało się, że wszyscy uczestnicy wywiadu (z wyjątkiem Eplera) niekoniecznie o Zevranie pamiętają, sprowadzając jego wątek do „problemów z ojcem”. Oliwy do ognia dolała opinia Corinne Busche, według której asasyn „nie jest zainteresowany romansami” – wbrew temu, co widzimy w „jedynce”.
Internauci powrócili do lipcowego wywiadu kilka tygodni później i bynajmniej nie są zadowoleni z postawy pracowników BioWare, oskarżając ich o brak znajomości materiału źródłowego.
Moim zdaniem, jeśli ktoś otrzyma kluczową rolę w rozwoju gry opartej na fabule, to powinien mieć obowiązek zagrania w poprzednie części przynajmniej raz na pięć lat prac, zwłaszcza jeśli to tylko trzy gry.
Fakt, że pokazano zmodowanego Zevrana w zbroi z WIEDŹMINA… i nikt go nie pamiętał? Problemy z ojcem? Co tam się dzieje?
Zevran co prawda nie wystąpił fizycznie w serii od czasów „dwójki”, wciąż jednak stanowi istotny element historii Szarego Strażnika. Dodatkowo reprezentuje sobą Antiviańskie Kruki, czyli frakcję, do której Rook może wstąpić. Postawę twórców, a także osób przeprowadzających wywiad, uznano za ignorancję – nie mówiąc już o rzekomym ojcu Zevrana.
To zabawne, bo dosłownie połowa jego dialogów dotyczy problemów z matką. Ojciec go nie obchodzi.
Niektórzy chcą wierzyć, że uczestnicy wywiadu tylko pozornie negują opowieść elfiego asasyna, chcąc zataić jego obecność w Straży Zasłony. Jak będzie naprawdę? Zobaczymy pod koniec października.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
2

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.