Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 17 kwietnia 2012, 11:21

autor: Adrian Werner

Uczestnicy Kickstartera zadecydowali, że kolejnym projektem Jane Jensen będzie przygodówkowy thriller Moebius

W ramach przygodówkowego Kickstartera Jane Jensen fani mieli zdecydować, który z trzech przedstawionych projektów tej autorki trafi do produkcji. Ostatecznie zwyciężył paranormalny thriller Moebius.

Na początku kwietnia pisaliśmy o starcie Kickstartera nowej przygodówki Jane Jensen, czyli autorki cyklu Gabriel Knight. Zdecydowała się ona na dosyć ciekawe posunięcie i zaproponowała fanom trzy projekty. Następnie wśród osób, które zadeklarowały wsparcie finansowe urządzono głosowanie. Ostatecznie zwyciężyła gra zatytułowana Moebius.

Będzie to klasyczna przygodówka z interfejsem point-n-click. Wcielimy się w mężczyznę imieniem Malachi Rector, prowadzącego sklep z antykami na Manhattanie. Kilka lat temu z jego usług zaczęli korzystać ekscentryczni bogacze. Od tego czasu bohater zajmuje się podróżowaniem po świecie i odnajdywaniem starych oraz wyjątkowo cennych przedmiotów dla dobrze płacących klientów. Akcja gry rozpoczyna się, gdy sklep Rectora zostaje strawiony przez pożar, a jego samego wkrótce potem zatrudnia milioner Amble Dexter. W zamian za pokaźne wynagrodzenie Malachi ma zbadać serię pozornie niezwiązanych ze sobą zdarzeń, a następnie przedstawić swojemu pracodawcy dokładną dokumentację własnego śledztwa.

Realizację zadania bohater rozpoczyna od przyjrzenia się śmierci młodej dziewczyny mieszkającej w Wenecji, której ciało znaleziono zwisające z jednego z lokalnych mostów. Rector rozpoczyna dochodzenie i dowiaduje się, że ofiara nie miała żadnych prawdziwych wrogów. Nie można również wskazać jakiegokolwiek motywu morderstwa. Dalsze śledztwo doprowadza jednak do odkrycia, że zabójstwo miało ukryte znaczenie, podobnie jak pozostałe zdarzenia, których zbadanie zlecił Amber Dexter. Rector zaczyna rozumieć, że wszystko jest częścią większego planu mającego na celu wpłynięcie na siły rządzące całym życiem na Ziemi. Malachi będzie musiał odkryć motywy stojących za tym osób i zdecydować czy chce odegrać powierzoną mu rolę, czy też spróbować zmienić bieg tej historii.

Uczestnicy Kickstartera zadecydowali, że kolejnym projektem Jane Jensen będzie przygodówkowy thriller Moebius - ilustracja #1

Moebius zaoferuje dwa tryby zabawy – przygodówkowy oraz casualowy. Ten pierwszy będzie odpowiadał tradycyjnym produkcjom z tego gatunku. Natomiast drugi z trybów ma być znacznie łatwiejszy. W nim będziemy mogli korzystać z rozbudowanego systemu podpowiedzi i podświetlać istotne punkty w każdej lokacji. Znacznemu uproszczeniu ulegnie też interfejs. Tym sposobem Jane Jensen chce stworzyć tytuł, który trafi zarówno do starych fanów, jak i graczy, którzy mieli styczność jedynie z jej pozycjami casualowymi, takimi jak Agatha Christie's Death on the Nile czy seria Women's Murder Club. Co ciekawe, cała grafika (zarówno tła, jak i postacie), będzie dwuwymiarowa. Długość gry ma być podobna jak w przypadku Gabriel Knight: The Sins of the Fathers. Prace nad projektem mają dobiec końca w marcu przyszłego roku, a jedyną potwierdzoną do tej pory platformą docelową jest PC.

Dla ścisłości warto wspomnieć, że produkcja Moebiusa ruszy, jeśli do 19 maja tego roku uda się na Kickstarterze zebrać 300 tysięcy dolarów. Obecnie licznik wskazuje ponad 180 tysięcy dolarów. Do końca akcji pozostały jeszcze 32 dni, więc raczej nie powinno być problemów ze zgromadzeniem potrzebnej sumy. Natomiast, jeśli fani wyłożą 600 tysięcy dolarów lub więcej, to oprócz Moebiusa powstanie również druga przygodówka. Będzie to Gray Matter 2 lub Anglophile Adventure, czyli gra oferująca satyryczne spojrzenia na dziewiętnastowieczną brytyjską prowincję. Wyboru pomiędzy tymi dwoma projektami ponownie dokonają fani.

Na koniec trzeba wyjaśnić sprawę budżetu. 300 tysięcy dolarów nie jest w końcu sumą, która wywołuje zawrót głowy. W tym przypadku nie będzie to jednak stanowić żadnego problemu. Do zebranej kwoty sporo własnych środków dołoży sama Jane Jensen i jej mąż Robert Holmes. Ponadto pozostałe osoby zaangażowane w projekt zgodziły się pracować za grosze w zamian za udział w przyszłych zyskach.