Z tą bronią od premiery wiązał się pewien specyficzny problem. Na szczęście Arrowheadzi poszli po rozum do głowy – szkoda, że zajęło to dwa lata.
Arrowhead Game Studios już nie raz pokazało, że wie jak udobruchać społeczność – pokazuje to chociażby dbałość o historyczne detale w ramach najnowszego Warbonda. Jednocześnie twórcy Helldivers 2 mają pewną tendencję do drobnych potknięć, począwszy od wad technicznych, aż po pewne braki w logice (widoczne chociażby przy stratagemach).
Jeden z takich drobnych problemów dotyczył pewnej broni. Przez dwa lata od premiery Arrowhead nie odniosło się do zachowania wrogów względem gorących płomieni Demokracji – aż do teraz.
Jeżeli od dłuższego czasu bronicie Super Ziemi przez intergalaktycznym zagrożeniem, to miotacz płomieni nie jest wam zapewne obcą bronią. Igranie z ogniem to dla wielu żołnierzy ulubiony sposób na zwalczanie wrogów, choć i on nie jest pozbawiony wad – w tym przypadku mowa o luce w realizmie.
Zakładając że stanie w płomieniach nie jest dla kogoś metodą rekreacji, pierwszym instynktem w starciu z żywiołem jest zazwyczaj ucieczka, prawda? Tymczasem w Helldivers 2 przeciwnicy za nic mają sobie to zagrożenie: potraktowani miotaczem ognia wciąż brną przed siebie bez żadnych przeszkód, a na domiar złego – dalej atakują obrońców Demokracji.

Bywały nawet takie momenty, gdzie płonący przeciwnik był w stanie zatrzymać wystrzał i pozbawić nieszczęśliwego żołnierza żywota. Sytuacja ta trwała od przeszło dwóch lat, na szczęście jednak Arrowheadzi poszli po rozum do głowy. Jak donosi pewien internauta na Reddicie, najnowsza łatka naprawia kwestię reakcji na miotacz ognia.
Część wrogów doszła do wniosku, że potraktowanie twarzy ogniem jest bardzo niewygodne.
- Arrowhead Game Studios
Teraz płomienie będą więc powodować, że niektórzy przeciwnicy zostaną spowolnieni, a inni zdezorientowani. Niektórzy wrogowie mogą nawet zacząć panikować i wyprowadzać ataki w losowych kierunkach, uderzając także swoich sojuszników
Jakie są reakcje graczy? Oczywiście przesycone radością i wigorem potrzebnym do bronienia Demokracji. Oprócz memów nawiązujących do użytku miotacza ognia nie brakuje pochwał od tych helldiverów, którzy na nowo będą mogli wrócić do ulubionej zabawki. Przy okazji może być także świetnym urozmaiceniem w przerwach między korzystaniem z nowiutkiego Krematora.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Nowy rodzaj graczy w ARC Raiders jest jeszcze gorszy niż szczury koczujące przy wyjściach
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.