Porównywanie manewrów bojowych w Helldivers 2 potrafi przyprawić o zawrót głowy. Logika ustępuje tu miejsca absurdowi, lecz nie jest to powód, by bawić się przy tytule jakkolwiek gorzej.
Fani kooperacyjnej strzelanki Helldivers 2 w futurystycznym i humorystycznym wydaniu nie mogą narzekać na nudę. Zaledwie miesiąc temu przyszło nam wyzwalać Cyberstan z robotycznych rąk wspieranych przez Cyborgi z pierwszej części gry, na które gracze czekali już dłuższy czas.
Chwilę później poinformowano, że następną w kolejce frakcją z planowanym rozwojem są Iluminaci, a wisienką na torcie nowej zawartości jest przepustka bojowa inspirowana I wojną światową. Szkoda tylko, że jest to jeden z tak niewielu przypadków pokrycia Helldivers z rzeczywistością.
I nie zrozumcie mnie źle, bo przecież o tak karykaturalne przedstawienie niektórych wątków w produkcji Arrowhead przecież chodzi. Nie zamierzam sugerować zrobienia z serii Helldivers gier symulacyjnych czy tym bardziej poważnych, sęk jednak w tym, że używane przez Piekłonurków gadżety bojowe, bronie czy inne fortele nie mają żadnego sensu.
I znowu - nie zrozumcie mnie źle. Nie chodzi o to, że przelatujący nad polem bitwy Orzeł nigdy nie zostaje zniszczony przez wroga, tylko o to, że pięciokilogramowa głowica bojowa wystrzelona z biodra bohatera zadaje większe obrażenia, niż 500 kg bomby spuszczonej przez wspomnianego właśnie Orła na głowy naszych oponentów.
I takich właśnie logicznych nieścisłości w strzelance Arrowhead jest znacznie więcej. Dosłownie chwilę temu zostały wypunktowane przez użytkownika DeeJayDelicious na Reddicie. W żartobliwy sposób zadaje pytania, na które zaraz udziela dość nieoczywistych odpowiedzi, które o dziwo mają pokrycie z rzeczywistością świata Piekłonurków, ale z jakąkolwiek logiką totalnie się rozmijają:
Zagrajmy w zgadywanki:
Jaki typ granatu ma większą penetrację pancerza?
A: Granat odłamkowo-burzący kal. 40 mm?
B: Granat przeciwpancerny odłamkowo-burzący kal. 40 mm?
Jeśli odpowiedziałeś „B”, to znowu dlatego, że potrafisz czytać. Ale ponieważ prawdziwi helldiverzy nie czytają - odpowiedź brzmi A. „Dlaczego”, mógłbyś zapytać. Przestań myśleć! Po prostu to zaakceptuj!
I być może właśnie to klucz do zrozumienia tego niesamowitego braku logiki - przestać myśleć, zadawać pytania i próbować zrozumieć. Wystarczy zaakceptować i korzystać - jak na prawdziwego Żołnierza Demokracji przystało.
Następne pytanie: jaki typ pocisku zadaje większe obrażenia?
A: Rakieta kalibru ~70 mm wystrzelona z ramienia?
B: Rakieta kalibru 110 mm wystrzelona z samolotu CAS?
Odpowiedź brzmi: oczywiście, że A! A różnica jest OGROMNA. W rzeczywistości rakieta kalibru ~70 mm zadaje dwa razy większe obrażenia niż rakieta o prawie dwukrotnie większym kalibrze. Niesamowite! Bo dlaczego nie?
No właśnie, dlaczego nie? Takich przykładów jest jeszcze kilka, ale prawda jest taka, że choć można się uśmiechnąć czytając dokładne opisy stratagemów wraz z zadawanymi przez nie obrażeniami, to jednak nie ma to żadnego znaczenia dla samej rozgrywki. I wiedzą to tysiące graczy, którzy pomimo 2 lat od premiery tak tłumnie odwiedzają prezentowane przez Arrowhead planety i walczą o jedyną słuszną Demokrację.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Jonasz Gulczyński
Kulturoznawca, który urodził się z padem od PSX-a w ręku. Z GRYOnline.pl współpracuje od października 2024 roku, gdzie głównie zajmuje się nowinkami z branży gier z apetytem na bardziej skomplikowane publikacje. Swoje najmłodsze lata spędzał w Górniczej Dolinie, a obecnie nie stroni od strategii turowych wszelkiej maści. Miłośnik prozy Lovecrafta, a także twórczości Quentina Tarantino i Roberta Eggersa. Prywatnie również fan uniwersum Warhammer Fantasy, w którym spędził niezliczoną liczbę godzin zarówno jako gracz, jak i mistrz gry w papierowym wydaniu.