W Helldivers 2 będziecie mogli odtworzyć słynny epizod I wojny światowej. Nowy gest odwołuje się do niego w wyraźny sposób.
Twórcy Helldivers 2 zapowiedzieli właśnie nowego Warbonda, który tym razem inspirowany jest klimatem I wojny światowej. W jej zawartości znajdziemy więc charakterystyczną broń palną, moździerz gazowy, nowe pancerze oraz łopatę okopową do użycia w roli broni białej. To jednak nie wszystko, ponieważ do gry trafi też nowa emotka. Spostrzegawczy gracze szybko zauważą, że nie jest ona przypadkowa.
Na pierwszy rzut oka wygląda ona dość zwyczajnie. Ot, po prostu dwóch helldiverów grzecznościowo podaje sobie dłonie z lekkim zawahaniem. Sposób, w jaki to robią nie jest jednak dziełem przypadku. To tak naprawdę nawiązanie do jednego z najgłośniejszych epizodów I wojny światowej. Mowa tu oczywiście o słynnym rozejmie bożonarodzeniowym.
W jego ramach doszło do wielu prób bratania się między walczącymi stronami w trakcie świąt Bożego Narodzenia i późniejszych dni. Żołnierze z obu sojuszy wymieniali się upominkami i rozmawiali. Rozegrano nawet mecz piłki nożnej pomiędzy Brytyjczykami a Niemcami. Skończyć się on miał wynikiem 3:2 dla Niemiec.
Gest, który trafi do Helldivers 2 jest właśnie nawiązaniem do tych wydarzeń. Bezpośrednio przypomina chociażby pomniki upamiętniające tamten epizod historii. Idealnie pasuje więc do całej tematyki nowego Warbonda i przypomina o minionych czasach. Kto by pomyślał, że takie rzeczy trafią do gry o walce z kosmicznymi robalami?
Oczywiście graczom, którzy już zauważyli podobieństwo, bardzo się ono spodobało. Mają też plany jak użyć nowej emotki.
Spróbuję tego na automatach i robalach, żeby zobaczyć, czy odwzajemnią się tym samym podczas Festiwalu Rozliczenia
A wy będziecie używać nowego gestu na swoich przeciwnikach? Czy może nie wierzycie w szansę rozejmu z wrogami Super Ziemi?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Przemysław Dygas
Na GRYOnline.pl opublikował masę newsów, nieco recenzji oraz trochę felietonów. Obecnie prowadzi serwis Cooldown.pl oraz pełni funkcję młodszego specjalisty SEO. Pierwsze dziennikarskie teksty publikował jeszcze na prywatnym blogu; później zajął się pisaniem na poważnie, gdy jego newsy i recenzje trafiły na nieistniejący już portal filmowy. W wolnym czasie stara się nadążać za premierami nowych strategii i RPG-ów, o ile nie powtarza po raz enty Pillars of Eternity lub Mass Effecta. Lubi też kinematografię i stara się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pobliskie kino, by być na bieżąco z interesującymi go filmami.