Netflix szykuje własną interpretacje klasycznej historii Osamu Tezuki. Film ukaże się latem tego roku.
Netflix szykuje nie lada gratkę dla fanów anime, którą będzie można obejrzeć już latem. Osamu Tezuki prawdopodobnie nikomu nie trzeba przedstawiać – to autor, uchodzący za „boga mangi”, który należy do najbardziej wpływowych rysowników w historii i stworzył jedne z największych znanych dzieł, jak Astro Boy czy Princess Knight.
I właśnie ta druga manga ma być inspiracją dla nowego filmu, mającego być „współczesną wersją” kultowej historii. Jeśli jesteście go ciekawi, to The Ribbon Hero, bo tak zostało zatytułowane nowe anime, ukaże się na Netfliksie 8 sierpnia. Gigant streamingu właśnie podzielił się nowym zwiastunem nadchodzącej produkcji, który możecie obejrzeć poniżej.
W The Ribbon Hero poznamy losy Sapphire, księżniczki nieistniejącego już królestwa. Po tym, jak jej ojczyzna, Silverland, została zniszczona przez kataklizm znany jako „Nergal”, pogrążona w rozpaczy dziewczyna rozpoczęła samotną wędrówkę, aż w końcu dotarła do Goldlandu.
Choć wciąż dźwiga ciężar przeszłości na swoich barkach, to dzięki życzliwości spotkanych tam ludzi zaczyna odzyskiwać nadzieję. Los jednak chce zadrwić z jej nowego spokojnego życia, ponieważ Nergal pojawia się ponownie. Niebezpieczeństwo, które obróciło jej ojczyznę w popiół, teraz zagraża jej nowemu domowi. Ale Sapphire jest gotowa walczyć o to, co jest dla niej najcenniejsze i stawić czoła swojemu przeznaczeniu.
Za The Ribbon Hero stoi studio OUTLINE, dla którego film wyreżyseruje Yuki Igarashi, który wcześniej pracował przy Star Wars: Visions. To jego pierwsze pełnometrażowe widowisko.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Edyta Jastrzębska
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz kulturoznawstwa. W GRYOnline.pl zaczynała jako jeden z newsmanów w dziale filmowym, obecnie dogląda newsroomu filmowego, gdzie zajmuje się również korektą. Świetnie odnajduje się w tematyce filmowo-serialowej zarówno tej osadzonej w rzeczywistości, jak i w fantastyce. Na bieżąco śledzi branżowe trendy, jednak w wolnym czasie najchętniej sięga po tytuły mniej znane. Z popularnymi zaś ma skomplikowaną relację, przez co do wielu przekonuje się dopiero, gdy szum wokół nich ucichnie. Wieczory uwielbia spędzać nie tylko przy filmach, serialach, książkach oraz grach wideo, ale też przy RPG-ach tekstowych, w których siedzi od kilkunastu lat.