The Blood of Dawnwalker nareszcie ma datę premiery. Współtwórcy Wiedźmina 3 i Cyberpunka 2077 zaprezentowali otwarty świat swojego mrocznego RPG

Poznaliśmy datę premiery i wymagania sprzętowe The Blood of Dawnwalker. RPG polskiego studia Rebel Wolves doczekało się też nowego zwiastuna fabularnego i gameplayu demonstrującego otwarty świat.

Hubert Śledziewski

15
The Blood of Dawnwalker nareszcie ma datę premiery. Współtwórcy Wiedźmina 3 i Cyberpunka 2077 zaprezentowali otwarty świat swojego mrocznego RPG, źródło grafiki: Rebel Wolves.
The Blood of Dawnwalker nareszcie ma datę premiery. Współtwórcy Wiedźmina 3 i Cyberpunka 2077 zaprezentowali otwarty świat swojego mrocznego RPG Źródło: Rebel Wolves.

Zgodnie z zapowiedzią studio Rebel Wolves ogłosiło dziś datę premiery gry The Blood of Dawnwalker. Nowe RPG współtwórców Wiedźmina 3 i Cyberpunka 2077 ukaże się 3 września 2026 roku na PC, PlayStation 5 oraz Xboxy Series X i S. Poniżej możecie obejrzeć jego nowy zwiastun fabularny – w wersji polskiej i angielskiej.

Nowy gameplay z The Blood of Dawnwalker

Tak jak obiecali, polscy deweloperzy podali również wymagania sprzętowe The Blood of Dawnwalker, a także zademonstrowali gameplay ukazujący otwarty świat gry. Ten ostatni pochodzi z wersji beta i niewątpliwie został z uwagą wybrany i dopieszczony, ale trzeba przyznać, że prezentuje się porządnie. Oglądana z góry, okolica może nie zapiera tchu w piersi, ale bez dwóch zdań jest na czym zawiesić oko. Ogrom mapy i mnogość rozsianych na niej aktywności – zarówno takich mniej istotnych, jak i związanych z naszym głównym celem, Brencisem – powinny zaś sprawić, że nie będziemy mieć czasu na nudę.

Gameplay dobrze pokazuje, jak działa nieco kontrowersyjny upływ czasu, a także pozwala przyjrzeć się wampirzym mocom, które Coen wykorzystuje zarówno podczas eksploracji – teleportując się przez przepaści, pełznąc po ścianach czy przemieniając się w wilka, by poruszać się szybciej – jak i podczas starć, wykonując specjalne combosy, odbijając ciosy pazurami czy znikając przeciwnikom z oczu, by w tej samej chwili pojawić się za ich plecami i wyprowadzić śmiertelny atak.

Należy tutaj odnotować, że Rebel Wolves odrobiło pracę domową i znacząco ulepszyło system walki po zeszłorocznym pokazie rozgrywki. Mogliśmy to zaobserwować już przy okazji gamescomu, a opublikowany dziś gameplay potwierdza słuszność tego ruchu.

O ile jednak animacje nie powinny już utrudniać wyczucia tempa starć, odległość kamery od pleców Coena wciąż można uznać za dyskusyjną – dobrze, że da się ją oddalić jeszcze bardziej. Zwróćcie uwagę, jak łatwo wrogowie zniknął za plecami protagonisty. Nie żeby wróg to wykorzystał, bowiem zamiast zaatakować go od tyłu, na powrót grzecznie zajął pozycję vis-a-vis bohatera i potulnie poczekał w kolejce do wyprowadzenia cięcia.

Rebel Wolves

The Blood of Dawnwalker

The Blood of Dawnwalker

PC PlayStation Xbox
Data wydania: 3 września 2026
The Blood of Dawnwalker - Encyklopedia Gier
Chcę zagrać

Hubert Śledziewski

Autor: Hubert Śledziewski

Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.

The Blood of Dawnwalker nieprzyjemnie zaskakuje wysoką ceną. Za nowe RPG współtwórców Wiedźmina i Cyberpunka zapłacimy jak za grę AAA

Następny
The Blood of Dawnwalker nieprzyjemnie zaskakuje wysoką ceną. Za nowe RPG współtwórców Wiedźmina i Cyberpunka zapłacimy jak za grę AAA

Największa porażka 2025 roku wyciąga na światło dzienne „dowody wielkiego sabotażu”. Zamiast ich szukać, gracze MindsEye męczą twórców o „przyziemne sprawy”

Poprzedni
Największa porażka 2025 roku wyciąga na światło dzienne „dowody wielkiego sabotażu”. Zamiast ich szukać, gracze MindsEye męczą twórców o „przyziemne sprawy”

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl