Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gramynawynos.pl 24 grudnia 2011, 09:27

Testujemy Trine 2 na notebooku ASUS G74SX

Przetestowaliśmy grę Trine 2 na mocniejszym z naszych notebooków, czyli na ASUS'ie G74SX.

Pierwsze Trine było śliczną platformówka o dużej miodności. Część druga prezentuje jeszcze wyższy poziom i stanowi jedną z najlepszych gier tego gatunku wydanych w tym roku. Sprawdziliśmy jak radzi sobie na mocniejszym z naszych notebooków.

Trine 2 to spadkobierca takich dawnych klasyków jak Lost Vikings oraz przede wszystkim Fury of the Furries. Do naszej dyspozycji oddano bowiem trzy postacie o różnych umiejętnościach. Możemy przełączać się między nimi w dowolnym momencie i przejście każdego poziomu wymaga odpowiedniego wykorzystania zdolności każdego z bohaterów. Czarodziej posiada moc telekinezy i marterializowania prostych przedmiotów. Złodziejka uzbrojona jest w łuk i linę ułatwiającą poruszanie się w powietrzu. Natomiast rycerz to zakuty w ciężką zbroję wojownik korzystający z młota, miecza i tarczy.

Gra oferuje trzynaście map. Nie jest to liczba robiąca jakieś szczególne wrażenie, ale każdy poziom jest ogromny, więc wbrew pozorom Trine 2 starcza na długo. Podczas przygód co chwila natykamy się nie tylko na wrogów, ale również na zagadki logiczne. Łamigłówki są znacznie ciekawsze niż w części pierwszej. Wiele  z nich nie ma oczywistego rozwiązania i wymaga sporego wysiłku szarych komórek. Co godne pochwały, większość z takich przeszkód da się pokonać na kilka sposobów. Dla mniej uzdolnionych w tej kwestii graczy przygotowano system podpowiedzi, który udziela cennych wskazówek po kilkuminutowym zastoju. Podczas przemierzania rozległych poziomów zbieramy specjalne fiolki z doświadczeniem, które następnie wydajemy na rozwój umiejętności postaci. Dzięki temu złodziejka otrzyma np. strzały zamrażające i wybuchowe, a mag nauczy się przyzywać większą ilość przedmiotów. Nowością w porównaniu do pierwszej części jest tryb multiplayer, czyli coś o co od dawna prosili fani. Rozgrywka w trzy osoby jest świetna i sprawia masę frajdy, choć jednocześnie wymaga ścisłej współpracy pomiędzy członkami drużyny.

Na olbrzymią pochwałę zasługuje też oprawa graficzna. Pod względem wizualnym gra po prostu zachwyca. Obecnie nie brakuje na rynku ładnych platformowej, ale efekt ten osiągany jest najczęściej przez postawienie na 2D lub też mocno kreskówkowe i uproszczone 3D. Trine 2 nie idzie żadną z tych dróg. Zamiast tego oferuje trójwymiarowy świat, który po prostu ocieka detalami i sprawia, że obcowanie z grą to prawdziwa uczta dla oczu.

Trine 2 to sequel idealny. Znacząco rozbudowuje mechanizmy pierwowzoru i usuwa większość błędów. To zdecydowanie jedna z najlepszych platformówek ostatnich kilku lat i każdy powinien ją sprawdzić, nawet jeśli nie pała szczególną miłością do tego gatunku.

WYMAGANIA SPRZĘTOWE
    Procesor: Pentium 2.0GHz (zalecany dwurdzeniowy)
    Pamięć RAM: 1 GB
    Karta grafiki: GeForce 7600 128 MB pamięci (GeForce 6600 lub lepsza)
    System operacyjny: 
Windows XP/Vista/7

ASUS G74SX posiada procesor Intel Core i7-2630QM, 8 GB pamięci RAM oraz kartę grafiki GeForce GTX 560M z 3GB pamięci własnej (dokładny opis specyfikacji notebooka znajdziedzie w oddzielnej sekcji naszej strony), więc z łatwością spełnia wymagania podane przez twórców.

.

Ustawienia bardzo wysokie, rozdzielczość 1366 x 768


Testowanie gry zacząłem od ustawień bardzo wysokich w rozdzielczości 1366 x 768. Notebook nie miał żadnych problemów z poradzeniem sobie w tej sytuacji i przez większość czas generował ponad 60 klatek na sekundę. Zdarzały się okazjonalne spadki poniżej tej wartości, ale nawet w takich momentach wyświetlane było więcej niż 50 FPS-ów, więc płynność pozostawała świetna.

.

Ustawienia bardzo wysokie, rozdzielczość 1920 x 1080

Następnie przyszedł czas na rozdzielczość 1920 x 1080. Zmniejszyłem jedynie odrobinę poziom wygładzania krawędzi, bo FXAA w zupełności wystarczy by usunąć brzydki aliasing przy takiej rozdzielczości na 17 calowym ekranie. Notebook również przy takim obciążeniu nie zawiódł moich oczekiwań. Nawet w najbardziej wymagających sekwencjach, gdy po ekranie szalały efekty cząsteczkowe, gra nigdy nie zeszła poniżej 49 klatek na sekundę. Tym samym uzyskałem śliczną oraz bardzo ostrą grafikę przy pełnej  płynności działania.

.

Podsumowanie

Trine 2 to piękną gra i na ASUS'ie G74SX mogła w pełni rozwinąć skrzydła. Nawet w rozdzielczości 1920 x 1080 notebook nie miał najmniejszych trudności z udźwignięciem gry na bardzo wysokim poziomi detali. Grafika prezentowała się wybornie i płynnie. Zarówno oprawa wizualna, jak i komfort samej zabawy były wyśmienite.