Po takim dropie chyba trzeba iść do kasyna. Jednemu graczowi Path of Exile 2 dopisało takie szczęście, że większość fanów hack'n'slasha nie może w to uwierzyć.
Czy to największy szczęściarz w historii Path of Exile 2? Raczej tak, ponieważ wydropienie takiej liczby wyjątkowo rzadkich itemów graniczy z cudem. Chociaż wiecie co? Cofam to. Nie graniczy z cudem – to po prostu cud. Droprate tego itemu już bazowo jest absurdalnie niski, a w połączeniu z szansą na 5-krotny drop mamy do czynienia z czymś co po prostu nie powinno się wydarzyć.
A o jakim itemie mowa? Oczywiście o Mirror of Kalandra, czyli najrzadszym i najbardziej wartościowym przedmiocie dropiącym w PoE 2. „Lustereczko” jest używane do tworzenia kopii innych najbardziej rzadkich przedmiotów. Same z siebie mogą zaś wydropić z czegokolwiek, lecz szansa na to jest wyjątkowo niska. Dokładnie mowa tu o szansie pokroju 1 na 10 000 000 zabitych potworów lub nawet większej liczbie.
Gracz, który parę dni temu opublikował screena ze swojej rozgrywki zdobył zaś na raz aż 5 egzemplarzy Mirror of Kalandra. Wszystko dzięki mechanice z Expedition, w ramach której możemy wybrać nagrodę w formie „5× random currency”. Oczywiście większość graczy wybierających tę opcję otrzymuje niezbyt wiele warte nagrody. Ten otrzymał zaś cały pakiet najbardziej wartościowych itemów w grze.
Co ciekawe wielu fanów PoE 2 stwierdza w komentarzach, że również używają opcji „5× random currency” właśnie dlatego, że liczą na podobny drop. Nikomu wcześniej się to jednak nie udało. Reakcje są więc łatwe do przewidzenia – część graczy nie dowierza własnym oczom, inni oskarżają autora o oszustwo, a jeszcze kolejni po prostu przyznają, że piekielnie zazdroszczą szczęściarzowi.
Pozostaje tylko czekać czy drop ten zauważą sami twórcy gry. W przeszłości zdarzało się bowiem, że nawet deweloperzy byli zdumieni szczęściem niektórych graczy i ochoczo komentowali takie sytuacje.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Przemysław Dygas
Na GRYOnline.pl opublikował masę newsów, nieco recenzji oraz trochę felietonów. Obecnie prowadzi serwis Cooldown.pl oraz pełni funkcję młodszego specjalisty SEO. Pierwsze dziennikarskie teksty publikował jeszcze na prywatnym blogu; później zajął się pisaniem na poważnie, gdy jego newsy i recenzje trafiły na nieistniejący już portal filmowy. W wolnym czasie stara się nadążać za premierami nowych strategii i RPG-ów, o ile nie powtarza po raz enty Pillars of Eternity lub Mass Effecta. Lubi też kinematografię i stara się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pobliskie kino, by być na bieżąco z interesującymi go filmami.