Nowe uniwersum DC miało wystartować z przytupem, ale już przy drugim filmie pojawiły się pierwsze poważne kłopoty. Supergirl zaliczyła rozczarowujące otwarcie w kinach i zamiast potwierdzić siłę planu Jamesa Gunna, stała się sygnałem ostrzegawczym dla całego DC Studios.
Nowe uniwersum DC Studios dopiero się rozkręca, ale James Gunn i Peter Safran już mają poważny problem. Supergirl z Milly Alcock w roli głównej otworzyła się w amerykańskich kinach wynikiem około 38 mln dolarów, co przy budżecie produkcyjnym na poziomie 170 mln dolarów trudno uznać za dobry start.
Według najnowszych danych film zarobił około 38 mln dolarów w Ameryce Północnej i około 68 mln dolarów globalnie w pierwszy weekend wyświetlania. To wynik wyraźnie poniżej wcześniejszych oczekiwań, które jeszcze niedawno mówiły o otwarciu w granicach 50-55 mln dolarów w USA, a według niektórych prognoz nawet bliżej 70 mln dolarów.
Zamiast tego produkcja DC Studios wylądowała w okolicach wyniku Morbiusa, który w 2022 roku otworzył się kwotą 39 mln dolarów i szybko stał się jednym z symboli komiksowej zadyszki kina superbohaterskiego.
Sytuację pogarsza fakt, że Supergirl jest dopiero drugim kinowym filmem nowego DCU po Supermanie. Ten ostatni miał odbudować zaufanie do marki i otworzyć nowy rozdział po chaotycznych latach DCEU. Tymczasem solowa produkcja o Karze Zor-El już na starcie sugeruje, że sama nazwa DC nie wystarcza, by przyciągnąć widzów do kin.
Dla Warner Bros. i DC Studios to szczególnie bolesne, bo film przegrał walkę o pierwsze miejsce z Toy Story 5. Animacja Pixara utrzymała pozycję lidera w drugim weekendzie wyświetlania, dokładając w USA około 70 mln dolarów. Różnica jest więc ogromna: jedna marka pokazuje, że rodzinne kino oparte na nostalgii wciąż potrafi dominować box office, a druga ponownie musi tłumaczyć, dlaczego widzowie nie ruszyli do kin.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Film:Supergirl
premiera: 2026sci-fi, przygodowy, akcja

Autor: Adam Kusiak
Współpracę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2011 roku jako redaktor w działach Newsroom i Encyklopedia; obecnie senior SEO specialist wspierający serwisy grupy Webedia Poland. Uwielbia symulatory lotnicze i gry strategiczne, w które zagrywał się jeszcze w latach 90. na Amidze 500; naturalnie jego ulubionym studiem jest MicroProse, zaś ulubionym twórcą – Sid Meier. Stanowi także chodzącą encyklopedię sprzętu wojskowego. Ukończył specjalizację amerykanistyka na Wydziale Stosunków Międzynarodowych na Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego. Na portalu X pisze o strategiach jako tbonewargames.