Czy już wkrótce doświadczymy upadku scalperów? Rocznicowe karty Pokemonów okazały się przełomowe dla prawdziwych fanów.
2026 jest rokiem obchodów 30. rocznicy powstania Pokemonów – marki, w przypadku której śmiało możemy już stwierdzić, że ukształtowała całe pokolenia dzieci i dorosłych. Seriale anime, karcianki, wszelkiego rodzaju gry konsolowe i mobilne – niezależnie od medium, każdy chociaż raz zetknął się w pewnym momencie życia z tymi uroczymi stworkami. Niestety nawet w ich przypadku istnieje ciemna strona medalu pod postacią scalperów.
Ludzie kupujący masowo boostery oraz kolekcjonerskie wydania kart od lat stanowią duży problem dla społeczności fanów, z którym sklepy usilnie starają się walczyć (m.in. poprzez monitorowanie twarzy klientów czy sprawdzanie ich wiedzy na temat uniwersum) – i wszystko wskazuje na to, że właśnie odnieśliśmy mały sukces.
W zeszłym tygodniu na rynek trafiły zestawy 30th Anniversary Pokemon Trading Card, celebrujące okrągłe urodziny marki – nic zatem dziwnego, że scalperzy zacierali na tę okazję ręce. W efekcie nie obyło się bez kilometrowych kolejek do sklepów, w których stali także prawdziwi fani chcący nabyć dodatek w regularnej cenie.
Od tamtej pory minęło już jednak kilka dni. Fani Pokemonów zaczęli dzielić się swoimi pullami, zaś scalperzy – rwać włosy z głów. Jubileuszowy dodatek okazał się szczególnie hojny dla graczy, co pokazują masowo wyciągane przez internautów karty Illustration Rare.
Do tej pory karty przedstawiające pełne ilustracje były wyjątkowo trudne do wylosowania, co z kolei przekładało się na ceny sięgające setek (a nawet i tysięcy) dolarów. Tymczasem większość kart z 30. rocznicy ledwo przekracza wartość 100 dolarów. Jedyny wyjątek stanowią ukryte wersje Mew – resztę natomiast możemy spokojnie nabyć znacznie taniej, dlatego scalperzy nie kryją swojej złości.
Rynek załamie się jeszcze bardziej, kiedy więcej ludzi zacznie wyrzucać karty. Szykuje się cholerny bałagan.
Na szczęście dla społeczności pokemonowych inwestorów jest jeszcze nadzieja, ponieważ wielu z nich docenia takie posunięcie ze strony twórców, którzy w ten sposób walczą z falą scalpingu wśród graczy. W gruncie rzeczy bowiem Pokemony to nie tylko kolekcjonerstwo, ale także dobra zabawa – czy to z grania przez dzieci w karty, czy wymieniania się nimi. Łatwa dostępność kart, które zwykle kosztują 1/3 naszej wypłaty to dodatkowa zachęta do zostania na dłużej.
To zestaw marzeń dla dzieci i rodziców. Moje dzieciaki otworzyły po trochu wszystkiego i ten zestaw jest ich ulubionym do tej pory. To prawdziwe świętowanie.
Scalperzy i inwestorzy często zapominają, że powinni zostawić produkt dla dzieci i młodszych kolekcjonerów, żeby zainteresowali się tym hobby. Inaczej nie będą mieli komu sprzedawać tych kart w przyszłości.
Czy sukces jubileuszowego dodatku w walce ze scalperami oznacza, że wojna dobiegła końca? O tym przekonamy się już w listopadzie, kiedy do sklepów trafi zestaw Mega Evolution – Delta Reign.

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.