Wynagrodzenie prezesa EA zmniejszyło się o połowę. Andrew Wilson nie ma jednak powodów do narzekań, gdyż w ubiegłym roku rozliczeniowym i tak zarobił ponad 20 mln dolarów.
Zarobki prezesa Electronic Arts zostały obcięte o połowę.

Decyzja o obniżeniu wynagrodzenia wynika z niezadowolenia akcjonariuszy firmy. Kilkanaście miesięcy temu przeprowadzono wśród nich głosowanie i 170,89 mln głosów oddano przeciwko zaakceptowaniu planowanych wynagrodzeń, a tylko 59,6 mln za. Wielu inwestorów uważało, że zwłaszcza prezes otrzymuje zbyt duże nagrody. Zarząd EA odpierał te zarzuty, tłumacząc, że od czasu przejęcia sterów przez Wilsona wycena akcji firmy uległa ponad czterokrotnemu zwiększeniu.
Głosowanie nie miało charakteru wiążącego, ale stanowiło jasny wyraz niezadowolenia akcjonariuszy. Dlatego w zeszłym roku Electronic Arts obiecało zmiany w strukturze wynagrodzeń, obniżenie wynagrodzenia Wilsona nie jest więc zaskoczeniem.
Miniony rok rozliczeniowy był dla EA mieszany. FIFA 22 radzi sobie na rynku lepiej niż jakakolwiek wcześniejsza odsłona cyklu, ale za to Battlefield 2042 okazał się wielką porażką.
Więcej:EA pęka z dumy. Battlefield 6 dominuje i nazywa grę „najlepiej sprzedającą się strzelanką tego roku”
17

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.