League of Legends to wbrew pozorom nie tylko Summonner’ Rift. Gracz przywrócił do życia porzucony przez Rioterów tryb.
League of Legends kojarzy nam się przede wszystkim z jedną główną mapą: Summoner’s Rift. Po nim jest jeszcze Howling Abyss z ARAM-em na czele, a dalej już tylko tryby rotacyjne (w tym Arena sprzed kilku lat), które od czasu do czasu powracają do klienta. Młodsi gracze mogą nie pamiętać czasów, kiedy Liga oferowała więcej stałej różnorodności – i choć Twisted Treeline od dawna nie istnieje jako pełnoprawny tryb, to starzy wyjadacze o nim nie zapomnieli.
Zacznijmy od szybkiej lekcji historii Ligi. Twisted Treeline był jednym ze stałych trybów gry, dostępnych od jej oficjalnej premiery w 2009 roku. W przeciwieństwie do klasycznego Summoner’s Rift, drużyna składała się tutaj z trzech graczy zamiast pięciu, a mapa była skonfigurowana poziomo z dwiema liniami, górą i dołem. Cel był oczywiście ten sam: zniszczyć Nexusa wrogiej drużyny.
Niestety dla fanów takiego modułu gry, Twisted Treeline zostało usunięte w 2019 roku, dziesięć lat po wydaniu Ligi. Rioterzy argumentowali tę decyzję niewielką bazą graczy na równi z wysokimi kosztami utrzymania trybu.
Pozbycie się Twisted Treeline bynajmniej nie sprawiło, że fani całkowicie o nim zapomnieli. Beautiful_Ad_4680 z Reddita postanowił odtworzyć mapę na starym kliencie LoL-a (dokładniej w wersji 14.8), korzystając z jej ostatnich dostępnych plików. Co najważniejsze, całość okazała się sukcesem – gracz bez większych problemów zagrał cały mecz.
Twisted Treeline w takim wydaniu zawiera wszystko, co mogliście zapamiętać z oryginalnej wersji, włączając w to czającego się w dżungli pająka Vilemawa. W tym momencie jednak musimy nieco ostudzić wasz zapał: widoczna powyżej mapa jest wyłącznie indywidualnym projektem, który nie zostanie szerzej udostępniony. Jest to najpewniej kwestia restrykcyjnych wytycznych Riotu odnośnie modów do Ligi.
Taki powrót do przeszłości, choć wzruszający, skłonił społeczność LoL-a do dyskusji na temat tego, co dokładnie poszło z Twisted Treeline nie tak. Zdaniem internautów, szczególną rolę odgrywa tu zaniedbanie trybu ze strony Rioterów – zwłaszcza jeżeli chodzi o jego zbalansowanie. A jakie są wasze wspomnienia?
Więcej:Blizzard potwierdza powrót wsparcia dla HotS po 6 latach. Xal'atath nową bohaterką
GRYOnline
Gracze
OpenCritic

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.