Do sieci trafił materiał wideo prezentujący fragmenty rozgrywki z trybu Mercenaries będącego częścią nadchodzącej produkcji Capcomu pod tytułem Resident Evil Village.
Już niedługo, bo 7 maja 2021 roku, zadebiutuje najnowsza, ósma część serii Resident Evil. Tytuł zaoferuje całkiem sporo, bo oprócz możliwości przejścia głównej fabuły oraz zabawy multiplayer za sprawą Resident Evil: Re:Verse będziemy mogli (po ukończeniu gry) spędzić czas przy trybie Mercenaries, który ostatnio widzieliśmy w 2012 roku jako dodatkową zawartość do Resident Evil 6. Serwis IGN opublikował na swoim kanale youtube’owym urywki gameplayu, które pokazują, czego po nim oczekiwać.
No podstawie powyższego materiału można więc śmiało powiedzieć, że jest to stare, dobre Mercenaries – eliminujemy coraz bardziej wymagające fale przeciwników, a w międzyczasie zakupujemy potrzebne nam wyposażenie w postaci broni, apteczek i amunicji w przeznaczonym do tego sklepie. Może to być miły sposób na spędzenie z grą dodatkowych paru albo i nawet parunastu godzin.
Resident Evil Village trafi na pecety, PlayStation 4, PlayStation 5, Xboksa One oraz Xboksa Series X/S. Jego ostateczna wersja demonstracyjna zadebiutuje 2 maja i będzie można ją wypróbować przez kolejne 7 dni. Tytuł nie otrzyma polskiej wersji językowej.
Więcej:Już 500 000 Podróżników. Nowy polski horror sci-fi to niespodziewany hit
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
16

Autor: Karol Laska
Swoją żurnalistyczną przygodę rozpoczął na osobistym blogu, którego nazwy już nie warto przytaczać. Następnie interpretował irańskie dramaty i Jokera, pisząc dla świętej pamięci Fali Kina. Dziennikarskie kompetencje uzasadnia ukończeniem filmoznawstwa na UJ, ale pracę dyplomową napisał stricte groznawczą. W GOL-u działa od marca 2020 roku, na początku skrobał na potęgę o kinematografii, następnie wbił do newsroomu, a w pewnym momencie stał się człowiekiem od wszystkiego. Aktualnie redaguje i tworzy treści w dziale publicystyki. Od lat męczy najdziwniejsze „indyki” i ogląda arthouse’owe filmy – ubóstwia surrealizm i postmodernizm. Docenia siłę absurdu. Pewnie dlatego zdecydował się przez 2 lata biegać na B-klasowych boiskach jako sędzia piłkarski (z marnym skutkiem). Przesadnie filozofuje, więc uważajcie na jego teksty.