Pierwsze recenzje Far Cry 5 zalały sieć. Wynika z nich, że otrzymamy dobrą grę, która nie ustanawia żadnych nowych standardów, ale też nie rozczarowuje, dostarczając solidną porcję zabawy.

Jutro do sprzedaży trafi Far Cry 5, czyli następna odsłona popularnego cyklu firmy Ubisoft. Nic więc dziwnego, że w sieci pojawiło się już sporo recenzji. Jest ich tak dużo, że dają one całkiem niezłe pojęcie o jakości gry. Według serwisu Metacritic wersje na PC i PlayStation 4 mają średnie ocen na poziomie 81%. Edycja na Xboksa One może się obecnie pochwalić 89 procentami, ale ten wynik uzyskano z podliczenia not tylko mniejszych serwisów, więc zapewne w przyszłości trochę spadnie.
Dzisiaj opublikowaliśmy również naszą recenzję, w której grze wystawiono ocenę 7.5/10. Poniżej prezentujemy wybór wrażeń innych serwisów:
Jak widać, rozstrzał ocen jest duży. Generalnie chwalone są jednak mechanizmy rozgrywki, tryb kooperacyjny, klimat i ciekawie opracowany świat. Krytyka obejmuje głównie fabułę. Przede wszystkim jednak większość recenzji twierdzi, że jest to po prostu stary dobry Far Cry z kilkoma usprawnieniami i nowymi sztuczkami, a odbiór gry zależy głównie od tego, czy ten fakt się danemu redaktorowi podoba, czy też nie.
Warto dodać, że Ubisoft wypuściło dzisiaj zwiastun na premierę produkcji. Opatrzony jest on polskimi napisami i dokładnie taką lokalizację posiadać będzie Far Cry 5 na wszystkich platformach sprzętowych. Część wcześniejszych materiałów video posiadała polski dubbing, co sprawiło, że niektórzy spodziewali się go w grze, ale rzeczywistość okazała się inna.
Przypomnijmy na koniec, że ostatnie dni były owocne dla graczy czekających na premierę Far Cry 5. Dowiedzieliśmy się m.in., że przejście kampanii powinno zająć około 25 godzin, choć czas ten będziemy mogli znacząco wydłużyć dzięki licznym opcjonalnym zadaniom pobocznym. Ponadto zobaczyliśmy porównanie graficzne pomiędzy różnymi wersjami konsolowymi gry.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
23

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.