Twórcy American Truck Simulatora opublikowali długi, blisko 40-minutowy gameplay prezentujący nadchodzące DLC.
Jeśli macie wolne 38 minut i szukacie sposobu na chwilę relaksu, nadchodzący dodatek do American Truck Simulatora może zapewnić wam wyjątkowo klimatyczną podróż przez amerykański stan Illinois. Twórcy ze studia SCS Software opublikowali bowiem drugi zapis rozgrywki prezentujący zawartość DLC.
Gameplay skupia się na realizacji kontraktu, który rozpoczyna się w samym sercu Chicago. Początek podróży ma miejsce na placu budowy w pobliżu mostu Roosevelta. Przejazd przez centrum „Wietrznego Miasta” to prawdziwa gratka dla miłośników detali – fani wirtualnych podróży mogą podziwiać charakterystyczną panoramę wieżowców oraz ikoniczne punkty, takie jak fontanna Buckingham.
Po wyjeździe z gęstej zabudowy Chicago, trasa prowadzi na południe słynną autostradą Interstate 57. Miejski krajobraz stopniowo ustępuje miejsca bardziej malowniczym widokom południowego Illinois. Ostatecznie docieramy do przystani w pobliżu miasta Marion, położonej nad jeziorem Rend – miejsca, które stanowi spokojne zwieńczenie całej trasy.
Choć najnowszy gameplay skupia się tylko na niej, warto przypomnieć, że wcześniej twórcy ujawnili więcej szczegółów dotyczących zawartości dodatku. Wirtualny stan Illinois, podobnie jak ten w prawdziwym życiu, ma wyróżniać się zróżnicowaną gospodarką, co przełoży się na nowe firmy i unikalne bazy logistyczne – od fabryk maszyn budowlanych przez porty i terminale lotnicze aż po podziemne magazyny i rozbudowaną infrastrukturę rolniczą.
Data premiery dodatku Illinois do ATS wciąż pozostaje nieznana.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.