Twórcy Gray Zone Warfare udostępnili kolejną aktualizację, która wprowadza rozbudowane aktywności, usprawnia mapę i eliminuje całą masę błędów.
Ledwo gracze zdążyli pochwalić ostatnią aktualizację do Gray Zone Warfare, a studio Madfinger Games już wypuściło kolejną porcję poprawek i nowości. Najważniejszym elementem update’u są długoterminowe kontrakty (Long-Term Contracts), które mają być znacznie bardziej rozbudowane od standardowych aktywności.
W ramach LTC gracze będą musieli m.in. odnajdywać konkretne przedmioty, badać odległe lokacje czy eliminować cele rozsiane po różnych regionach. Z informacji przekazanych przez twórców wynika, że kontrakty (łącznie jest ich 48) można odblokować poprzez odkrywanie nowych obszarów świata, a całość otrzymała osobny panel na mapie taktycznej.
A skoro mowa o mapie, to ta również doczekała się usprawnień. Regiony są teraz wyraźniej podświetlane po najechaniu na nie kursorem, a specjalny widget pokazuje dodatkowe informacje dotyczące danego obszaru. Gracze mogą sprawdzić m.in. poziom eksploracji regionu czy typ przeciwników najczęściej pojawiających się w okolicy.
Deweloperzy wprowadzili również dużą liczbę poprawek. Wśród nich znalazły się m.in.:
Twórcy poprawili też wytrzymałość osłony Mossberga M590, która wcześniej potrafiła ulec całkowitemu zniszczeniu już po jednym strzale.
Madfinger Games zapowiedziało, że w planach są kolejne aktualizacje, mające rozwinąć taktyczną strzelankę. Studio chce dalej pracować nad balansem, optymalizacją i usprawnianiem rozgrywki drużynowej. Przy okazji twórcy przypomnieli również o trwającej promocji na Steamie, w ramach której do 25 maja Gray Zone Warfare można kupić 25% taniej.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Gracze
Steam
1

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.